PRAWDZIWE HISTORIE
PRAWDZIWE HISTORIE
  • 320
  • 197 382 352
  • Data dołączenia: 23 sty 2019
PRAWDZIWE HISTORIE to cyfrowa platforma pozwalająca ludziom zamienić ich osobiste historie w animacje, którymi mogą się podzielić z całym światem.
Niezależnie czy jest to triumf czy złamane serce, wyzwanie czy porażka, coś śmiertelnie poważnego i smutnego czy czysta zabawa, chcemy Cię usłyszeć! Jedyny warunek jest taki, że twoja historia musi być prawdziwa. Animacje, które tworzymy będą oglądane, przesyłane i udostępniane. Będą docierać do ludzi poprzez ich komputery, tablety i smartfony.
Prześlij nam swoją historię! Ciesz się swoim udziałem :)

Wideo
Poświęciłam się, żeby ratować życie 30 osób
Poświęciłam się, żeby ratować życie 30 osób
2 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Abigail i mam trzynaście lat. Ostatnio moje życie kompletnie się rozsypało. Zaczęłam nawet myśleć, że po tym okropnym wydarzeniu, jakie dotknęło moją rodzinę, postradałam zmysły. Chodzi o to, że boję się swoich snów. I mam ku temu powód. Zawsze byliśmy bardzo szczęśliwi i razem z ukochanymi rodzicami wiodłam zwyczajne życie. Mama była gospodynią domową, a tata awansował niedawno na bardzo wysokie stanowisko w firmie handlowej. Było super, tyle tylko, że często musiał wyjeżdżać w delegacje i bardzo za nim tęskniłyśmy. Pewnego dnia wszystko zmieniło się na gorsze. Ojciec miał wrócić do domu z podróży służbowej do innego miasta. Byłam naprawdę podekscytowana. Tego wieczoru poszłam późno spać. Zamknęłam oczy i… zobaczyłam coś niesamowitego. Razem z tatą byliśmy w lesie i oglądaliśmy spadające gwiazdy. Kiedy opowiadał mi o konstelacjach, ziemia nagle zaczęła się trząść. Tata się poślizgnął i wpadł w ciemną otchłań. Wołał mnie, błagając o pomoc, ale ja nie mogłam ani oddychać, ani się ruszyć. Potem rozbłysło światło, a ja siedziałam na łóżku z szeroko otwartymi oczami. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że to tylko sen, ale później i tak nie mogłam już zmrużyć oka. Wydawało mi się, że wciąż słyszę, jak ojciec wzywa moje imię. Nie potrafiłam się uspokoić, więc poszłam do sypialni mamy i ze łzami w oczach podzieliłam się z nią moim koszmarem. Byłam przerażona. Czułam, że musimy skontaktować się z tatą i sprawdzić, czy nic się nie stało. Mama stwierdziła, że to głupota dzwonić do niego w środku nocy, ale ja nalegałam. Tata zdziwił się, że o trzeciej nad ranem słyszy pytanie: „Hej! Wszystko dobrze?”. Ale na szczęście miewał się znakomicie. Wrócił do domu cały i zdrowy. Wspólnie z mamą przygotowałyśmy uroczystą kolację i wszyscy żartowaliśmy z mojego szalonego snu. Następnego ranka tata zawiózł mnie do szkoły. Puścił do mnie oko i powiedział: „Pewnego dnia spróbujemy znaleźć ten las i spadające gwiazdy”. Potem zaśmiał się w ten swój zabawny sposób i pojechał do pracy. Nie miałam wtedy pojęcia, że widzę go po raz ostatni. Kiedy zadzwoniła do mnie mama, byłam jeszcze w szkole. Jej głos drżał. Przekazała mi, że tata bardzo źle poczuł się w pracy i został zabrany do szpitala. Jak tylko to usłyszałam, nogi momentalnie się pode mną ugięły. Okazało się, że pękł mu wrzód żołądka. Zanim dotarłyśmy do szpitala, tata już nie żył... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Jego matka postanowiła zniszczyć naszą miłość. Zrobiła to publicznie!
Jego matka postanowiła zniszczyć naszą miłość. Zrobiła to publicznie!
5 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Audrey. A to pani Mackenzie, mama mojego chłopaka. Cóż, właściwie nie jesteśmy już razem, a to wszystko wina tej kobiety. Zanim wydarzyła się ta historia, chodziłam ze Stuartem już od roku. Nasz związek można by nazwać idealnym, gdyby tylko jego mama bez przerwy się nie mieszała. Widzicie, pani Mackenzie nigdy mnie nie lubiła. Umawiałam się z jej synem już dosyć długo, a ona wciąż nie chciała mnie poznać. Za każdym razem kiedy pytałam Stuarta, dlaczego w ogóle nie spędzamy czasu u niego w domu, mówił, że jego mama uznaje spotkania z rodzicami za wyróżnienie, które jest przeznaczone dla osób gotowych na ślub. A my na pewno nie byliśmy jeszcze na tym etapie, a przynajmniej nie w tamtej chwili. Mimo wszystko w końcu udało mi się zobaczyć z jego mamą. Do naszego pierwszego spotkania doszło na urodzinach jego babci, więc to w zasadzie nie ona mnie zaprosiła, ale nieważne. Tak czy inaczej pani Mackenzie była dla mnie bardzo miła. Chwilę porozmawiałyśmy i sądziłam - zważywszy na szczególne okoliczności - że to wystarczy. Po mniej więcej tygodniu zaprosiła mnie na kolację i wtedy poczułam, że panuje między nami jakieś dziwne napięcie. Pewnego razu, kiedy szliśmy ze Stuartem do parku wodnego i zahaczyliśmy po drodze o jego dom - żeby zabrał potrzebne rzeczy - jego mama wspomniała, że muszę być bardzo odważna, skoro nie krępuje się założyć kostiumu kąpielowego. Tak, to było dość aroganckie, biorąc pod uwagę, że rzeczywiście jestem nieco puszysta. Kiedyś wypowiedziała też kilka ostrych słów, dziwiąc się, że nie wiem, kto jest moim ojcem. To prawda, nigdy go nie poznałam, ale to przecież nie moja wina, więc niby dlaczego miałaby mnie z tego powodu oceniać? Mniej więcej wtedy - jako że mój chłopak był ode mnie trochę starszy - nadszedł czas wysłania podania na studia. Nawet w tej kwestii jego mama podjęła już wszystkie decyzje. Miał iść w ślady ojca. Pan Mackenzie jest prawnikiem i, tak nawiasem mówiąc, strasznie dużo pracował, więc widywałam go bardzo rzadko. Cóż, w głębi serca myślałam, że to świetna szansa dla Stuarta. Mnie został bowiem jeszcze rok do ukończenia szkoły, dlatego musieliśmy przygotować się na związek na odległość. Swoją drogą Pani Mackenzie sprawiała wrażenie bardzo szczęśliwej, a ja byłam pewna, że swój nastrój zawdzięcza przekonaniu, że się rozstaniemy. Zaczęła być bardzo uprzejma i zwracała się do mnie tekstami w stylu: „Oj, kochanie, nie smuć się! Za rok, kiedy też pójdziesz tam na studia, znowu będziecie razem”. Doskonale jednak wiedziała, że mojej mamy na to nie stać. W tamtym czasie Stuart podarował mi pewien prezent i chyba wtedy nastąpił początek końca... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój mózg powoli umiera. Został mi rok życia
Mój mózg powoli umiera. Został mi rok życia
5 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Nazywam się Dave. Moja historia jest smutna i mam nadzieję, że nigdy wam się nie przytrafi. Chcę pokazać, jak z bliska wygląda pięć etapów żałoby. I powiem też, jak sobie z tym radzić. Jak to zwykle bywa, wszystko zaczęło się w najmniej odpowiednim momencie mojego życia. Właśnie skończyłem 16 lat, miałem ukochaną mamę, najlepszych na świecie przyjaciół i piękną dziewczynę. Potem zaczęła mnie boleć głowa. Nic takiego, co nie? Myślałem, że to przez pogodę czy brak snu. Wziąłem lek przeciwbólowy i, nie zastanawiając się za bardzo, robiłem dalej swoje. Kilka tygodni później doszły zawroty głowy, co tylko spotęgowało ból. Tak mi się kręciło w głowie, że nawet jak leżałem na łóżku, to czułem, jakby mną miotało w przód i w tył. Jak gdybym był na statku w czasie sztormu czy coś. Oczywiście, musiałem pójść do lekarza. Po wstępnym badaniu powiedział, że potrzebna będzie tomografia komputerowa głowy, czyli klasyka przy moich objawach. Po badaniach czekaliśmy na wyniki w poczekalni. Widziałem, że mama tak bardzo się martwiła, że ledwo powstrzymywała się przed wybuchnięciem płaczem. Trochę mnie to zdziwiło, ale powiedziała, że wiele lat temu tata miał operację, gdy walczył z jakąś chorobą. Lekarze powiedzieli mu, że po dwóch latach nadejdzie koniec. Bardzo chciał pozostawić coś po sobie na tym świecie i rok później urodziłem się ja. W kolejnym roku umarł. Mama często mówiła, że wyglądam zupełnie jak on, tylko że w ogóle go nie pamiętam (wzdycha). To mi w niczym nie pomagało. Chciałem jakoś ją rozweselić. Powiedziałem, że nie mogę mieć raka i że wkrótce lekarze powiedzą to samo. Ale byłem w błędzie... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Rodzice adoptowali chłopca z zespołem Downa i mnie ignorują
Rodzice adoptowali chłopca z zespołem Downa i mnie ignorują
8 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Zoey i mam czternaście lat. Niedawno uświadomiłam sobie, że zazdrość to najgorsze uczucie na świecie. Zaślepia nas i zmusza do robienia okropnych rzeczy. Chcę wam opowiedzieć o tym, jaka byłam kiedyś ślepa. Moi rodzice są oboje bardzo dobrymi położnikami i naprawdę kochają swoją pracę. Choć mama z tatą szaleją za dziećmi, jakoś się tak złożyło, że byłam ich jedynym dzieckiem. I prawdę mówiąc wcale mi to nie przeszkadzało. Skupiali na mnie całą swoją uwagę i troskę, ale jak to zwykle bywa, radość nie trwała wiecznie. Pewnego dnia mama z tatą zawołali mnie do kuchni i powiedzieli, że mają dla mnie niespodziankę. Oczywiście, że się ucieszyłam. Ale nie wiedziałam jeszcze, że ta niespodzianka kompletnie odmieni moje życie. Rodzice powiedzieli, że adoptują dziecko! "Wyjątkowe" dziecko... Poczułam, jakby mi wbili nóż w plecy. Dlaczego? Ja im nie wystarczam? Nie mogłam zrozumieć, co się dzieje. Okazało się, że na oddziale położniczym w klinice, gdzie pracowali moi rodzice, porzucono noworodka. Jego matka go nie chciała, bo urodził się z zespołem Downa. Oczywiście moi pełni empatii rodzice nie mogli tego tak zostawić. Obiecali mi, że nic się między nami nie zmieni i że będą mnie kochać tak samo, jak wcześniej, a może nawet bardziej. Mieliśmy stać się niezwykle kochającą rodziną i w ogóle. Trochę mnie to uspokoiło, ale miałam wtedy tylko osiem lat, więc nie do końca wiedziałam, o co chodzi z tym zespołem Downa i dlaczego te dzieci są "wyjątkowe". Gdy rodzice przyprowadzili Ethana, urządzili wielkie przyjęcie. Zaprosili wszystkich naszych krewnych i bliskich znajomych, by poznali najmłodszego członka rodziny. Wszyscy patrzyli na jego buźkę zauroczeni. Pamiętam, gdy pierwszy raz zobaczyłam jego twarz. Była słodka, ale trochę dziwna, taka inna. Wyglądał jak ufoludek. Na początku mi to nie przeszkadzało, ale z czasem było tylko gorzej. Gdy Ethan skończył cztery lata, zrozumiałam już o co chodziło rodzicom, gdy mówili, że jest "wyjątkowy". Wyglądał coraz bardziej dziwacznie. Nadal nie mógł chodzić ani mówić poprawnie, czy też wykonywać najprostszych czynności, które robiły dzieci w jego wieku. Cały czas musiał być pilnowany. W przeciwnym razie upadłby, zrobiłby sobie krzywdę czy coś w tym stylu. Pomijając jego psychikę, Ethan miał także dużo innych problemów zdrowotnych, więc rodzice ciągle musieli zabierać go do kliniki. Uważali go za aniołka i byli absolutnie przeszczęśliwi, gdy udało mu się samodzielnie nałożyć buty albo wycelować łyżeczką owsianki do ust, nie upuszczając jej na koszulkę. To, że ciągle wygrywałam we wszystkich możliwych konkursach było niczym w porównaniu z osiągnięciami Ethana. Nie dość, że rodzice nie mieli dla mnie w ogóle czasu, to jeszcze zmuszali mnie do niańczenia brata i obserwowania go na każdym kroku. To było strasznie męczące, ale nie mogłam narzekać. Mama z tatą zawsze wierzyli, że to jest najważniejsze wyzwanie dla naszej rodziny. Nie wyobrażam sobie, jak bardzo byliby zawiedzeni, gdybym im powiedziała, że mam inne zdanie. Więc zachowałam swoje komentarze dla siebie, ale oczywiście, pewnego dnia wszystko się wydało. Skończyłam piętnaście lat i już nie mogłam tego znieść. Mój 7-letni brat był niedogodnością każdego dnia mojego życia. Im był starszy, tym trudniej było go obserwować. Czasem znajdywałam go na podwórku sąsiadów, jak wyjadał kukurydzę albo jak siedział na ziemi i wpatrywał się w jabłoń całymi godzinami. Nie było takiej siły na świecie, która sprawiłaby, żeby się ruszył. Gdziekolwiek nie poszliśmy, wszyscy się na nas gapili i wytykali palcami. Kiedyś poszliśmy do znajomego na imprezę i był tam taki mega przystojniak. Od razu mi się spodobał. Wtedy nasze oczy się spotkały i on podszedł do mnie. Zapytał, jak się nazywam. Miał najcudowniejszy uśmiech na świecie. Serce waliło mi jak młot! Już miałam mu odpowiedzieć, gdy nagle znalazłam się na podłodze w bardzo dziwnej pozycji. A mój brat, Ethan, siedział na mnie i darł się, kompletnie bełkocząc. Kiedy wstałam, zobaczyłam, jak facet, z którym rozmawiałam odszedł dalej i śmieje się z jakąś inną dziewczyną. Nie macie pojęcia, jaka byłam wściekła. Kompletnie znienawidziłam Ethana. Wydawało się, że nie mogło być już gorzej, ale niestety nie. Mogło. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja rodzina jest szalona! Mam 1 ojca i 3 matki!
Moja rodzina jest szalona! Mam 1 ojca i 3 matki!
8 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Jestem Lisa, mam osiemnaście lat i mieszkam w Seattle z rodziną… Czemu o tym mówię? Bo nie wiem, od czego w ogóle powinnam zacząć. Przede wszystkim, to chodzi o moich rodziców, którzy są małżeństwem. I przy okazji o dziewczynę mojego taty i… Ech. O dziewczynę mojej mamy. Tak, dobrze słyszeliście. Czyli ciekawa historyjka, nie ma co. Do niedawna, w życiu bym nie pomyślała, że sprawy rodzinne są tak…skomplikowane. Prowadziliśmy zwyczajne życie. No, może poza tym, że tata bardzo często wyjeżdżał do Vancouver w sprawach firmowych. Przy okazji, stamtąd pochodzi, więc od jakiegoś czasu wyjeżdża na dłuższe delegacje. Czasami zabierał mamę ze sobą, ale nie wiem, dlaczego nigdy nie mogłam z nimi jechać. Teraz już rozumiem... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Oddałem wszystkie pieniądze, żeby pomóc najlepszemu przyjacielowi. A on kłamał!
Oddałem wszystkie pieniądze, żeby pomóc najlepszemu przyjacielowi. A on kłamał!
8 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wam, mam na imię Ricky. Powiedzcie: czy zdarzyło wam się kiedyś cierpieć, ponieważ chcieliście komuś pomóc? Mnie tak. Oto opowieść o tym, jak złapałem złodzieja, ale zdecydowałem się puścić go wolno. Wszystko zaczęło się, kiedy w naszej szkole pojawił się nowy chłopak - Mike. Jak to zwykle bywa, miał problemy z adaptacją. A co gorsza, był nieśmiały i cichy. A więc oczywiście „fajniejsze” dzieciaki już od pierwszego dnia mu dokuczały. Było mi go żal i chciałem mu jakoś pomóc. Chyba dlatego, że doskonale rozumiałem, co czuje. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i wkrótce zostaliśmy przyjaciółmi. Spędzaliśmy razem dużo czasu w szkole oraz na zajęciach z muzyki. Czasami zapraszałem go do domu i graliśmy na Xboksie albo wspólnie robiliśmy coś innego. Dość szybko złapaliśmy świetny kontakt. Bardzo się z tego powodu cieszyłem, ponieważ Mike był w zasadzie moim jedynym bliskim kolegą. Zgrzyt w naszej przyjaźni nastąpił tuż po moich urodzinach. Rodzice dali mi w prezencie trochę pieniędzy i postanowiłem kupić sobie nową gitarę. Byłem bardzo zadowolony i chciałem podzielić się radością z Mikiem. Poprosiłem go, żeby do mnie przyszedł, usiedliśmy przed komputerem i zaczęliśmy przeglądać oferty w internecie. W końcu znaleźliśmy najlepszą. Tak jest, Fender Stratocaster! To nie jest zwykła gitara, to marzenie! Była droga, więc musiałem sprawdzić, czy na pewno mnie na nią stać. Zdjąłem pudełko z półki i przeliczyłem pieniądze. Zgadzało się idealnie! Już niedługo miałem wejść w posiadanie upragnionej gitary; może nawet założylibyśmy razem zespół! Byłem strasznie podekscytowany! A cieszyłem się jeszcze bardziej, ponieważ mogłem dzielić to szczęście z moim kumplem Mikiem! Poszedłem z ojcem do sklepu i od razu zauważyłem tę gitarę - oto ona! Dotknąłem ją, zdjąłem z wystawy i zagrałem parę riffów. O-Mój-Boże! Coś niesamowitego! Po prostu musiałem ją mieć! Sprzedawca włożył instrument do futerału i pozostało jedynie zapłacić. Wyjąłem pieniądze z pudełka i zacząłem liczyć. Ale niestety okazało się, że brakuje mi dwustu dolarów. Popatrzyłem zmieszany na tatę, a on dobrze wiedział, o co chodzi. Krótko mówiąc, tamtego dnia nie kupiliśmy gitary. Doszło za to do długiej i nieprzyjemnej rozmowy z moimi rodzicami, którzy pouczali mnie, że nie potrafię zarządzać swoimi finansami i że w końcu powinienem się tego nauczyć. Ale ja nie wydałem tych pieniędzy. Przysięgam! One zwyczajnie zniknęły! Jeszcze przed tygodniem miałem dokładną sumę, a z pudełka nie wziąłem ani centa. Chcąc wyjaśnić tę zagadkę, próbowałem sobie przypomnieć wydarzenia z poprzednich kilku dni i - niestety - poznałem odpowiedź. To Mike był w moim pokoju i przecież widział, gdzie trzymam pudełko. Musiał wziąć pieniądze, kiedy nie patrzyłem. Niech to diabli, tego się po nim nie spodziewałem. Byłem pewien, że jesteśmy przyjaciółmi. Zamierzałem rozwiązać ten problem pokojowo, bez informowania rodziców. Następnego dnia podszedłem do Mike’a i powiedziałem: „Wiem, że zabrałeś moje pieniądze. Chcę je z powrotem”. Myślałem, że będzie się bronił, mówiąc, jestem w błędzie, bo on tego nie zrobił. Ale nie. Zaczął przepraszać i przyznał się do kradzieży. Jednak bardziej zaskoczyło mnie wyjaśnienie. Mike zdradził, że ma jakieś problemy rodzinne. Jego tata strasznie dużo pił i w ogóle się nim nie zajmował. Musiał więc samodzielnie robić zakupy, gotować, sprzątać w domu. A dodatkowo nie mieli pieniędzy. Oczywiście w tej sytuacji nie mogłem się na niego złościć za to, co zrobił. Było jasne, że potrzebuje wparcia, a ja, jako dobry przyjaciel, musiałem mu je okazać. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Ojciec kupił moje milczenie, po tym jak odkryłem jego podwójne życie
Ojciec kupił moje milczenie, po tym jak odkryłem jego podwójne życie
10 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Czy kiedykolwiek chcieliście zapomnieć o jakimś wydarzeniu z waszego życia? Mi się to udało. Ale nie zrobiłem tego celowo. Teraz wszystko sobie przypomniałem, a to zniszczyło moją rodzinę. Mam na imię Bruce i mam szesnaście lat. Moja rodzina to mama, tata i mała siostra. I to pamiętam. Mówię o tym w taki sposób, ponieważ z powodu urazu głowy cierpię na zanik pamięci krótkotrwałej, a ostatni tydzień z życia kompletnie zniknął z mojej pamięci. Pierwsze, co zobaczyłem po wypadku to sala szpitalna i ojciec, który leżał na łóżku obok. Miał rękę w gipsie i była zawieszona na jakimś dziwnym urządzeniu. Powiedział mi, co się stało. To był głupi wypadek. Schodziliśmy ze schodów, ja się poślizgnąłem i przypadkowo chwyciłem go za kurtkę. Spadłem i pociągnąłem za sobą ojca. Polecieliśmy jakieś dwa metry w dół. Tata złamał rękę, a ja uderzyłem się w głowę. I tak obaj skończyliśmy w szpitalu. Po południu przyszła nas odwiedzić obca kobieta. Przywitała się i usiadła obok mojego ojca. Przez jakieś pół godziny po cichu rozmawiali, potem się pożegnała i poszła. Ale nie chodziło o samą wizytę. Chodziło o tę kobietę. Byłem przekonany, że już ją gdzieś widziałem. I mówię wam, nie kojarzyłem żadnych szczegółów na jej temat, ale byłem pewny, że już się kiedyś spotkaliśmy... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Spotkałam się z ciężarną narzeczoną mojego kochanka. Zdradziła mi wszystkie jego sekrety
Spotkałam się z ciężarną narzeczoną mojego kochanka. Zdradziła mi wszystkie jego sekrety
10 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Norma i mam 19 lat. Wyprowadziłam się od rodziców już ponad rok temu i muszę przyznać, że długo byłam bardzo dumna z własnej niezależności. Jednak niedawno coś się wydarzyło. Ta sytuacja sprawiła, że naprawdę zapragnęłam wrócić do rodzinnego domu. Po ukończeniu szkoły zdecydowałam się zrobić sobie krótką przerwę od nauki. Widzicie, pochodzę z małego miasteczka, położonego w jednym z górzystych stanów. Bardzo lubię to miejsce, ale w pewnym momencie po prostu zaczęło mi się tam nudzić. Zawsze marzyłam o podróżach, a poznawanie miejsc tylko w internecie przestało mi wystarczać. Chciałam odkryć cały kraj! Moim rodzicom nie spodobał się ten pomysł, ale specjalnie się nie sprzeciwiali. Dali mi nawet trochę gotówki na start. Niestety jakimś sposobem bardzo szybko wszystko wydałam i już po miesiącu samodzielnego życia pozostałam bez grosza przy duszy. Moje plany wisiały więc na włosku. Tymczasowo musiałam zatrzymać się na przedmieściach Los Angeles i poszukać dorywczej pracy. Nie mogłam sobie pozwolić na wynajęcie czegoś tylko dla siebie, więc zamieszkałam z dziewczyną o imieniu Laura. Była bardzo miła i naprawdę świetnie się dogadywałyśmy. Wkrótce w moim życiu pojawił się Elijah. Kiedy pewnego wieczoru wracałam z pracy, on najzwyczajniej w świecie do mnie podszedł i zagadał. Zazwyczaj omijam szerokim łukiem nieznajomych, którzy próbują poderwać mnie na ulicy. Tym razem jednak stało się inaczej - prawdopodobnie dzięki nienagannym manierom, jakimi wyróżniał się Elijah. Nie był natarczywy, potrafił zaciekawić rozmową, zachowywał się bardzo uprzejmie i szanował moją przestrzeń osobistą. No i po prostu wpadł mi w oko - był przystojny i dobrze ubrany. Nie zastanawiałam się więc ani chwili, gdy poprosił mnie o numer telefonu. Niedługo później zaczęliśmy się spotykać. Okazało się, że Elijah jest ode mnie o osiem lat starszy i właściwie była to jedna z niewielu rzeczy, które o nim wiedziałam. Z jakiegoś nieznanego mi powodu unikał mówienia o swoim życiu. A równocześnie zadawał mnóstwo pytań na mój temat, przez co nie zwracałam szczególnej uwagi na te dziwne sekrety. Z czasem aura tajemniczości otaczająca mojego chłopaka wydała mi się wręcz intrygująca i zaczęłam traktować to jako swego rodzaju grę. Przez jakiś czas kontynuowaliśmy naszą relację i byłam naprawdę zadowolona, a może nawet szczęśliwa… Dopóki pewnego razu nie okazało się, że to wszystko było tylko zwykłą iluzją, a ja ślepo w nią wierzyłam… Dzień, w którym moje serce zostało złamane, zaczął się jak wiele innych. Elijah poprosił, żebyśmy spotkali się w mojej ulubionej kawiarni. Spodziewałam się przyjemnego, romantycznego wieczoru, ale on był poważny. Nie zwlekając, ostrzegł mnie, że nie chce żadnych scen. Po chwili dodał, że się żeni! Jak już pewnie zdążyliście zgadnąć - nie ze mną. Zalałam się łzami i wybiegłam z kawiarni. Od tamtego czasu nigdy już go nie widziałam - przynajmniej nie twarzą w twarz... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zamierzam adoptować nieślubnego syna mojego ojca
Zamierzam adoptować nieślubnego syna mojego ojca
13 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć. Mam na imię Anthony. Mam siedemnaście lat i wkrótce zostanę tatą. Myślę, że sobie poradzę, bo dostałem świetny przykład, jakim rodzicem nie powinno się być. Tak, mówię o własnym ojcu. Mój tata nie jest złym człowiekiem. Jest marynarzem i widujemy się tylko przez trzy miesiące w roku. Okej, rozumiem, że musi zarabiać pieniądze, żebyśmy mogli z mamą godnie żyć. Ale tęsknie za nim. Zawsze zazdrościłem innym dzieciakom, bo ich ojcowie spędzali z nimi całe dzieciństwo. A ja większość czasu czekałem, aż mój tata wróci do domu, ciesząc się z tych kilku wspólnie spędzonych dni. Ale niedawno odkryłem z mamą, że nie tylko my czekaliśmy na tatę, aż wróci z zamorskich wypraw. Ostatnim razem, kiedy mój ojciec został wysłany w morze, miał zakończyć wyprawę w dany dzień i wrócić do domu. Ale napisał nam SMSa, że przyjedzie kilka dni później i nie wyjaśnił dlaczego. To było dziwne. Przedtem za każdym razem pojawiał się na czas. Zawsze spieszył się, żeby nas zobaczyć. Zaczęliśmy się z mamą niepokoić. Marynarz to niebezpieczny zawód, nawet w dwudziestym pierwszym wieku. Może złapał go sztorm albo zachorował na malarię w jakimś porcie trzeciego świata. Co więcej, w dzisiejszych czasach piraci nadal grasują po oceanach! Nie mogliśmy się z mamą uspokoić, aż pewnego ranka usłyszeliśmy, jak samochód podjeżdża pod dom. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem, jak tata wysiada z taksówki. Jupi! Wybiegłem mu na spotkanie, ale wtedy zauważyłem, że z auta wysiada jeszcze chłopiec, który miał jakieś pięć lat. Tata powiedział, że musimy wszyscy poważnie porozmawiać. Nie rozumieliśmy z mamą co się dzieje. Usiedliśmy przy stole, a tata zaczął opowiadać. Wiele lat temu, kiedy jego statek dobił do portu na Filipinach, poznał tam kobietę i miał z nią romans. Na morzu marynarze często tęsknią za normalnymi relacjami z ludźmi, sami rozumiecie. Pewnego dnia otrzymał wiadomość od tej kobiety. Okazało się, że jest w ciąży. Tata nie chciał zostawić jej samej i czuł się odpowiedzialny za dziecko. Od tamtej pory jego życie było podzielone na trzy części: morze, rodzinę w Ameryce i drugą rodzinę na Filipinach. Ale stało się coś strasznego. Tamta kobieta zachorowała i wylądowała w szpitalu. Niestety lekarze nie zdołali jej pomóc, a tata był z nią do samego końca. Potem był pogrzeb i ojciec musiał zdecydować, co dalej. Gdyby zostawił tam dziecko, pewnie skończyłoby w jakimś sierocińcu, w którym by nie przeżyło. Nie mógł na to pozwolić, więc został tam przez tydzień, załatwiając dokumenty, aby móc zabrać chłopca do Ameryki. I tak to się potoczyło. To była szokująca informacja i trochę nam zajęło, żeby ją przetworzyć. Tata miał inną rodzinę przez pięć lat! Czy wiecie, jakie to uczucie, kiedy dowiadujecie się, że ojciec was okłamywał przez tyle czasu? Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić, co czuła moja mama. Kobieta, która przez te wszystkie lata była mu wierna. Cierpliwie czekała, aż ojciec wróci z wypraw, a teraz dowiedziała się, że przez ostatnie pięć lat on kochał inną kobietę. Oczywiście wtedy zaczęła się kłótnia. Tata siedział w ciszy, słuchając krzyków mojej mamy. Wiedział, że źle zrobił i teraz musiał ponieść konsekwencje. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Musiałem ukrywać się w szkolnej toalecie przez cały semestr
Musiałem ukrywać się w szkolnej toalecie przez cały semestr
13 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Daniel, mam szesnaście lat i - cóż -zrozumiecie wszystko, kiedy usłyszycie moją historię. Uczęszczam do prestiżowej szkoły z internatem wyłącznie dla chłopców. Wszystko zaczęło się, gdy do naszej klasy doszedł nowy uczeń. W tym czasie nie miałem współlokatora i, ku mojemu rozczarowaniu, przydzielili go do mojego pokoju. Ale ten chłopak, Mikael, okazał się idealnym sąsiadem. Zachowywał się dyskretnie i był bardzo uporządkowany. Mogę nawet powiedzieć, że to świetny gość. Robił wszystko na czas i bardzo się przykładał. Ale jak tylko zaczął rozmawiać z rówieśnikami, byłem niemile zaskoczony. Najbardziej lubił temat dziewczyn; cóż, nie tylko dziewczyn... Rozwodził się, jak im imponuje, opowiadał o złamanych sercach i wręcz tłumnym zabieganiu o jego zainteresowanie. Wyrażał się bardzo lekceważąco, a ja tylko się za niego wstydziłem. Jednak w każdej innej dziedzinie był znakomity. W końcu zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi - wszystko robiliśmy razem. Niespodziewanie pojawił się pewien problem. Uświadomiłem sobie, że się w nim zakochałem. Wyjawienie własnych uczuć nie miałoby sensu. To było bardziej niż oczywiste, że Mikael interesuje się wyłącznie dziewczynami. Próbowałem więc zachować odpowiedni dystans, ale zdałem sobie sprawę, że nie odstępuje go na krok - jakbym był jego cieniem. Mieliśmy identyczny plan zajęć, chodziliśmy na te same kursy, a nawet zajęcia sportowe. Poza tym on stawał się coraz bardziej otwarty. Któregoś razu powiedział mi, że to ojciec wysłał go do tej szkoły wbrew jego woli. Skarżył się też, że ma problemy z dziewczyną. Ale charakter tych zwierzeń bardzo różnił się od przechwałek, na jakie sobie pozwalał w obecności innych chłopaków. Kiedyś wyznał nawet, że strasznie tęskni za swoim psem. Znosiłem to z trudem. Udawałem, że jestem jego dobrym przyjacielem, ale równocześnie nie potrafiłem zapomnieć o własnych uczuciach. I to mnie strasznie męczyło. Pewnej nocy Mikael dostał wiadomość od swojej dziewczyny. Napisała, że to koniec ich związku. A ja chciałem tylko go jakoś pocieszyć i powiedziałem: „W porządku, Mik, i tak cię kocham. Szkoda, że nie interesują cię faceci”. Posłuchajcie, nie jestem idiotą. Ja naprawdę żartowałem. Spodziewałem się dowcipnej odpowiedzi w stylu: „Och, tak, wiem, też żałuję!”. Ale Mikaelowi puściły nerwy. Zrobił się czerwony na twarzy i wykrzyczał, że nigdy nie powinienem był mówić mu czegoś tak obrzydliwego! Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Widziałam dziwne rzeczy podczas samotnej nocy w lesie || Najlepsze animowane historie
Widziałam dziwne rzeczy podczas samotnej nocy w lesie || Najlepsze animowane historie
13 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Piper. Chyba każdy z nas uwielbia oglądać filmy przygodowe, w których główni bohaterowie próbują pokonać wszelkie przeciwności losu. Ale takie sytuacje są atrakcyjne tylko z perspektywy widza siedzącego na kanapie i zajadającego popcorn. W prawdziwym życiu nie zdarzają się one zbyt często, a moje doświadczenie zdaje się to potwierdzać. Moi rodzice zawsze byli zapalonymi miłośnikami kempingów. Starali się zrobić wszystko, by zarazić tą pasją mnie i moją młodszą siostrę. Każdego lata chodzimy na piesze wycieczki lub wyruszamy z plecakami w nowe miejsca. Tak też zaczyna się ta historia. Tym razem za cel obraliśmy Montanę - planowaliśmy spływ kajakowy po rzece Missouri! Byliśmy bardzo podekscytowani! Wszystko szło gładko i naprawdę poczułam głęboką więź z naturą. Tę sielankową wizję burzyło tylko zachowanie mojej młodszej siostry Lilly. W tej sprawie nic się nie zmieniało - ona nieustannie doprowadzała mnie do szału. Przez cały czas jęczała, narzekała i mnie męczyła. Na domiar złego rodzicie puszczali jej płazem te wybryki. Tamtego dnia mama i Lilly płynęły w jednym kajaku, a tata i ja w drugim. Początkowo wszystko szło dobrze, ale z każdą minutą nurt rzeki stawał się silniejszy i mieliśmy coraz większe problemy z kontrolowaniem kajaków. Nagle mama i siostra uderzyły w wielki głaz, ich łódź przewróciła się do góry dnem i obie z niej wypadły. Wszystko działo się niesamowicie szybko! Wskoczyłam do wody i udało mi się złapać Lilly. Ale jakkolwiek nie próbowałabym płynąć pod prąd, nurt i tak niósł nas w dół rzeki. Ostatni obraz, jaki pamiętam z tamtej chwili, to mój ojciec starający się uratować mamę. Niestety nie wiedziałam, czy mu się to udało. Te minuty w zdradliwej rzece były najcięższymi chwilami w moim życiu. Oddalałyśmy się coraz bardziej. W końcu jakimś sposobem zdołałam chwycić się gałęzi drzewa i wyciągnęłam nas z rwącego nurtu. Kiedy wreszcie złapałyśmy oddech, zaczęłam panikować. Byłyśmy strasznie daleko od naszych rodziców. Miałyśmy dwa małe plecaki, pół butelki wody i zalane telefony. Czy w ogóle mogło być gorzej? Musiałyśmy znaleźć drogę powrotną do mamy i taty. Mały kompas i moja własna intuicja były naszą jedyną nadzieją. Niestety jedno i drugie zawiodło. Wędrowałyśmy godzinami, ale w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że się zgubiłyśmy. Robiło się ciemno, Lilly miała pęcherze na stopach, a las zmienił się w mroczny labirynt. Z pewnością nie znajdowałyśmy się już na szlaku turystycznym... Nadszedł czas, żeby chociaż trochę odpocząć. Ale mimo że byłyśmy absolutnie wyczerpane, nie mogłam zmrużyć oka. Leżałyśmy na zimnej ziemi, gdy nagle Lilly półgłosem zapytała: „Myślisz, że z mamą i tatą wszystko w porządku?”. Nie wiedziałem, co powiedzieć. W kółko myślałam o tym samym. Lilly się do mnie przytuliła i obie w końcu zasnęłyśmy. Ale wkrótce poczułam, że siostra stara się mnie obudzić. Jej głos drżał, była śmiertelnie wystraszona! Powiedziała, że usłyszała hałas w pobliżu jaskini. Nagle zorientowałam się, że też to słyszę. Co to u licha może być? Zwierzę? Jakiś psychopata? Rodzice? Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja najlepsza przyjaciółka ukradła wszystkie pieniądze, które zbierałyśmy na wspólny biznes
Moja najlepsza przyjaciółka ukradła wszystkie pieniądze, które zbierałyśmy na wspólny biznes
13 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Rachel. Moja najlepsza przyjaciółka, z którą znamy się od dzieciństwa, okazała się kłamczuchą i złodziejką. Widzicie, Alicia i ja od dawna chciałyśmy założyć wspólny biznes. Marzyłyśmy o tym już od gimnazjum. W pewnym momencie zaczęłyśmy nawet zbierać na ten cel pieniądze, żebyśmy miały coś na start po ukończeniu szkoły i studiów. Chcąc trochę zarobić, musiałyśmy oczywiście ciężko pracować. W czasie wakacji, a czasami też po szkole, podejmowałyśmy się różnych zajęć. W wieku siedemnastu lat miałam za sobą już kilka dorywczych prac i wszystkie zarobione pieniądze odkładałam na konto, które założyłam razem z Alicią. Ona pracowała trochę mniej, ale bez wątpienia też bardzo się starała! Pewnego dnia poznała Darrena i momentalnie się zakochała. Naturalnie zaczęli się spotykać, przez co nie widywałyśmy się już tak często. A kiedy udało nam się zobaczyć, bez przerwy mówiła o Darrenie. Zbytnio go nie lubiłam, ale to był jej wybór. Wkrótce całkiem zniknęła z mojego życia. Szczerze mówiąc, nie miałam z tym problemu. Wiedziałam, że któregoś dnia wszystko wróci do normy, ale… wydarzyło się coś okropnego! Sprawdziłam nasze konto w banku i okazało się, że prawie wszystkie nasze pieniądze zniknęły! Byłam w szoku! Od razu zadzwoniłam do banku i zapytałam, czy to jakiś błąd. Ale nie! Pieniądze naprawdę zostały wypłacone. Nikt nie miał dostępu do naszego rachunku poza mną i Alicią, więc oczywiście zapytałam ją, co się stało. Udawała niewiniątko i zakłopotanie. Stwarzała pozory, że nie ma pojęcia, jak do tego doszło i gdzie podziały się wszystkie pieniądze. Byłam wściekła, ponieważ wiedziałam, że kłamie w żywe oczy. Nie miałam jednak wyboru i dałam jej spokój, bo przecież nie było żadnych dowodów. Ale to nie oznacza, że nie mogłam rozgryźć tej zagadki samodzielnie! W poszukiwaniu jakiegoś śladu zaczęłam przeglądać jej Facebooka i Instagram. Może kupiła coś drogiego i pochwaliła się tym w internecie? Ale niczego nie znalazłam. Postanowiłam więc poszperać na różnych profilach Darrena i praktycznie od razu natrafiłam na to, czego szukałam... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja siostra jest moją biologiczną matką, ale mnie nie chce
Moja siostra jest moją biologiczną matką, ale mnie nie chce
17 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Mercy i mam szesnaście lat. Słyszeliście kiedyś powiedzenie "Dzieci są karane za grzechy rodziców"? No cóż, sama jestem takim dzieckiem. Myślę, że główną przyczyną moich problemów jest to, że nigdy nie traktowałam mojej biologicznej matki jak matkę. Pomimo, że znałam ją całe moje życie i dowiedziałam się, że jest moją mamą już dawno temu - kiedy miałam osiem lat. Wtedy ojciec, Ben, powiedział mi, że moja starsza siostra, Annice, to tak naprawdę moja matka. Boże, jaka byłam szczęśliwa! Annice mieszkała w innym mieście i rzadko się widywałyśmy, ale zawsze wyczekiwałam jej, niczym pierwszej gwiazdki. To oznaczało, że dzieci Annice były moimi braćmi i siostrami! Wiedziałam też, że Annice spodziewa się kolejnego dziecka. Oczywiście poprosiłam ojca, byśmy się z nią spotkali tak szybko, jak to możliwe... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zerwałem z dziewczyną, a jej bogaty ojciec się zemścił
Zerwałem z dziewczyną, a jej bogaty ojciec się zemścił
17 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, nazywam się Matthew. Chodzi o to, że nie mogłem zakończyć związku z dziewczyną, bo zerwanie odbiłoby się na mojej rodzinie. Mieszkam tylko z mamą przez większość mojego życia. Jest naprawdę wspaniałą osobą. Spędza dużo czasu, pomagając innym, mimo że sami jesteśmy dość biedni. Zawsze angażowała się w różne prace charytatywne. Pomagała na przykład w schronisku dla bezdomnych lub w jadłodajni, a ja zawsze ją za to podziwiałem. Jednak nikt nie jest idealny. Mama zawsze była trochę zbyt nieśmiała i skromna, więc przez ostatnie kilka lat miała problemy ze znalezieniem pracy i naprawdę zmagaliśmy się z kłopotami finansowymi. Mniej więcej w tym czasie poznałem Emilię. Prawie natychmiast się polubiliśmy i wkrótce zaczęliśmy się spotykać. Na początku była niesamowita: bardzo miła i zabawna. Wszystko szło tak dobrze, że niemal od razu przedstawiła mnie swojej rodzinie. Okazało się, że jej ojciec jest odnoszącym sukcesy biznesmenem. Naprawdę mnie polubił i przez cały wieczór opowiadał historie o sobie, aż Emilia musiała mu przerwać, bo robiło się późno. Uświadomiłem sobie, że może pomóc mamie z pracą, więc zapytałem go o to. Z przyjemnością się zgodził i zatrudnił ją w swojej firmie. To nie było nic specjalnego, ale zawsze coś. Mama była bardzo podekscytowana, ale ta sytuacja ją stresowała. Do tego stopnia, że na początku niezbyt sobie radziła, co denerwowało ojca Emilii. W tym czasie Emilia... zmieniła się. Nie była już uroczą i troskliwą dziewczyną, tylko... rozkapryszoną córką biznesmena. Zawsze naśmiewała się z ludzi na ulicy i rozsiewała plotki o znajomych, a potem denerwowała się, gdy prosiłem ją, żeby przestała. Sądzę, że na początku próbowała pokazać się w jak najlepszym świetle, ale potem odpuściła i pokazała swoje prawdziwe oblicze. Nienawidziłem spędzać z nią czasu i naprawdę chciałem zakończyć ten związek, ale nie mogłem, ponieważ nie wiedziałem, co stanie się z moją mamą i jej pracą. Musiałem więc sprawić, żeby to ona mnie zostawiła. Na początku po prostu postanowiłem ją zirytować. Emilia bardzo się przejmowała tym, co ludzie o niej pomyślą, więc zacząłem nosić głupie ubrania na nasze wspólne wyjścia, a gdy spędzaliśmy czas z jej przyjaciółmi, opowiadałem najgorsze żarty, jakie przyszły mi do głowy. Była BARDZO zirytowana i zawstydzona. Wiedziałem, że ona też nie cierpi spędzać ze mną czasu. Ale... z jakiegoś powodu nie chciała ze mną zerwać! Czasami pomagałem mamie, gdy pracowała w jadłodajni i wiedziałem, że Emilia NIGDY by czegoś takiego nie zrobiła. Zaplanowałem więc idealnie złą randkę! Powiedziałem, że chcę ją zaskoczyć, i zaprowadziłem ją do jednego z tych miejsc. Spędziliśmy tam około godziny, podając jedzenie, w końcu Emilia wyszła: zniesmaczona i zirytowana. Naprawdę nie chciała mieć nic wspólnego z taką pracą. Odprowadziłem ją do domu i cały czas udawałem smutnego, podczas gdy w rzeczywistości byłem SZCZĘŚLIWY, bo miałem nadzieję, że w końcu mnie zostawi. Ale stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. Nie zerwała ze mną, ale poskarżyła się ojcu. I okazało się, że zrobiłem na nim ogromne wrażenie, ponieważ byłem „bardzo odpowiedzialny jak na swój wiek”. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Bogaty koleś chce kupić moją miłość. Nie jestem na sprzedaż!
Bogaty koleś chce kupić moją miłość. Nie jestem na sprzedaż!
17 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Haley. Opowiem wam dziś historię najdziwniejszej pierwszej randki na jakiej byłam. Cóż, szczerze mówiąc, była to jedyna pierwsza randka w moim życiu, ale nikt z moich znajomych nigdy takiej nie miał. Myślę, że moja opowieść was zaciekawi. Trzy miesiące temu skończyłam szesnaście lat i do tej pory nigdy nie byłam na żadnej randce. I… nigdy mi to nie przeszkadzało. Co prawda chłopcy zapraszali mnie czasami i byli w porządku, a przynajmniej większość z nich. Ale kiedy z nimi rozmawiałam… nic nie czułam. Nie było tej „iskry”, o której czasem się mówi, a dla mnie jest to bardzo istotne. Nie chciałam marnować czasu albo dawać komuś fałszywej nadziei. Moja siostra mówi, że powinnam dać ludziom szansę, ale ja nie widzę w tym sensu. Wszystko zmieniło się jakieś dwa miesiące temu, kiedy poszłam na imprezę do domu mojego przyjaciela z dzieciństwa. To były jego urodziny, a rodzice bez problemów zostawili mu wolną chatę i wyjechali na kilka dni. W każdym razie, byłam na tej imprezie i zobaczyłam, że pewien koleś zerka na mnie co chwilę. Był mniej więcej w moim wieku i wyglądał na bardzo nieśmiałego. Jakby za bardzo się bał do mnie zagadać. Impreza była trochę nudna, więc postanowiłam się rozerwać, zastanawiając się… jakie są szanse, że on do mnie zagada? Nie musiałam długo czekać. Około pół godziny po tym jak go zobaczyłam, podszedł do mnie i się przedstawił. Miał na imię Jim i był kolegą z klasy mojego przyjaciela. I kiedy rozmawialiśmy on nadal był bardzo nieśmiały, ale… może to właśnie wydało mi się urocze. I poczułam coś. Poczułam, że mi się podoba. Więc kiedy po kilku dniach napisał do mnie SMSa i zaprosił na randkę, zgodziłam się. Po raz pierwszy w życiu. Nie powiedział mi konkretnie co będziemy robić, ale w życiu bym nie pomyślała, że będzie to coś nadzwyczajnego. Myślałam, że pójdziemy na spacer, zatrzymamy się gdzieś na obiad lub kawę czy coś. Nie miałam żadnych oczekiwań, chciałam po prostu go poznać. Czy to zbyt duże wymagania? Okej, teraz muszę wspomnieć, że moja rodzina nie jest bogata. Później zrozumiecie, dlaczego to powiedziałam. A więc generalnie postanowiłam założyć swoją ulubioną sukienkę. Uwielbiam ją i czuję się w niej świetnie. Jest trochę ekscentryczna, ale jednocześnie taka na co dzień. Cóż, raczej była, ponieważ nie przetrwała tego dnia. Kiedy Jim napisał mi SMSa, że stoi pod domem, byłam gotowa do wyjścia. Złapałam za telefon i wybiegłam z domu. Przechodząc przez podwórko, zobaczyłam auto zaparkowane po przeciwnej stronie ulicy. To był elegancki, lśniący, drogi czarny samochód, chyba Mercedes. Oczywiście rzucił mi się w oczy, ale nie przykuwałam do niego większej uwagi, bo szukałam wzrokiem Jima gdzieś na ulicy. Ale było pusto. Po jakichś dziesięciu sekundach opuściła się jedna z szyb w Mercedesie, a na tylnym siedzeniu zobaczyłam Jima w koszuli i muszce. Pomachał do mnie i zaprosił do samochodu. Nie powinno się wsiadać do auta z ludźmi, których ledwo znacie. To kiepski pomysł. Ale ja byłam tak zdezorientowana, że to zrobiłam. A więc Jim siedział z tyłu, a z przodu był kierowca. Facet wyglądał dosłownie jak szofer z filmu. Był bardzo oficjalnie ubrany i nawet miał na sobie białe rękawiczki. Popatrzył na mnie w lusterku i uprzejmie kiwnął głową. I tu zaczęła się randka. Zrobiliśmy kilka kółek dookoła miasta, do tej pory nie wiem po co i podjechaliśmy pod bardzo drogą restaurację, jedną z najlepszych w naszym mieście. Jim zarezerwował tam stolik dla dwóch osób. Jedną z niewielu rzeczy, jakich dowiedziałam się na tej randce było to, że ojciec Jima jest właścicielem kilku budynków w centrum miasta i jest bardzo bogaty. „Co było nie tak w tej randce?” pewnie zapytacie. Przejażdżka drogim autem, elegancka kolacja… Cóż, może macie rację, ale dla mnie każda sekunda była katastrofą. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Walczyło o mnie czterech facetów. Ale jazda!
Walczyło o mnie czterech facetów. Ale jazda!
20 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Nazywam się Nicolette, ale mówcie mi Nicky. Czy zawsze wszystkim odpowiadacie na "Tak"? A wiecie, dlaczego tak ważne jest, aby umieć od czasu do czasu powiedzieć "nie"? No cóż, teraz to wiem. Mimo że bardzo mi wstyd wyznać wam wszystko, co zrobiłam, myślę, że jednak muszę to zrobić. Oto moja historia. Kiedy moi rodzice, którzy pracowali w tej samej firmie, zostali przeniesieni i byliśmy zmuszeni wyjechać do innego miasta, wiedziałam już, że moje życie się skomplikuje. Musiałam zostawić moje psiapsióły i chłopaka Nicka, zapomnieć o moim mieście i dawnej szkole. Naprawdę bałam się tej ogromnej zmiany, bo wiecie, nowa szkoła i w ogóle nie miałam tam żadnych znajomych. Ale uratowała mnie jedna z moich przyjaciółek, Jess. Poznała mnie pewnego dnia z gościem, którego poznała na obozie muzycznym w lecie - nazywał się Rodger... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Spotkałem nieżyjącego ojca na ulicy. Oszukali mnie!
Spotkałem nieżyjącego ojca na ulicy. Oszukali mnie!
20 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Richard i mam siedemnaście lat. Ten rok jest dla mnie mocno stresujący. A do tego ostatnio przytrafiło mi się coś bardzo dziwnego - widziałem ducha mojego nieżyjącego ojca. Nie pamiętam go zbyt dobrze. Kiedy miałem pięć lat wracaliśmy pewnego dnia do domu, tata nagle stracił panowanie nad kierownicą i mieliśmy wypadek. Tylko ja i mama przeżyliśmy. W dniu, w którym stało się to po raz pierwszy, wychodziłem ze szkoły z kolegami i zobaczyłem podejrzanego mężczyznę na przystanku autobusowym. Ewidentnie nas obserwował. Ale po chwili przyjechał autobus i straciłem go z oczu. Potem pomyślałem, że pewnie to sobie wyobraziłem. Miał na sobie taką samą kurtkę i czapkę, jak mój ojciec na jednym ze zdjęć. Ale to się powtórzyło... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata kazał mi spać na ulicy, jakbym był bezdomny
Tata kazał mi spać na ulicy, jakbym był bezdomny
20 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Alex i mam 14 lat. Chciałbym opowiedzieć wam o kilku wydarzeniach, które kompletnie odmieniły moje życie. Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy moi rodzice się rozwodzili, a mama zapowiedziała, że tata nie będzie już mógł się ze mną widywać. Prawdę mówiąc, w głębi serca spodziewałem się takiego obrotu spraw. Rodzice nieustannie się kłócili. W zasadzie to awanturowali się, odkąd sięgam pamięcią. A ja zawsze miałem wrażenie, że są jak dobry i zły policjant. Kiedy mama mnie za coś karciła, tata przykładowo kupował mi lody i dodawał otuchy. Ale podczas ich ostatniej sprzeczki mama zawyrokowała, że pozbawi ojca praw rodzicielskich i zabroni mu wszelkich kontaktów ze mną. Co gorsza, rzeczywiście mogła postawić na swoim. Tata nie miał ani żadnej stabilnej pracy, ani miejsca, gdzie mógłby zamieszkać po rozwodzie. Więc sąd na pewno przyznałby mamie rację. Następnego dnia po ich kłótni tata odebrał mnie ze szkoły i stwierdził, że musimy porozmawiać. Powiedział mi wtedy, że mam prawo wybrać, z kim chcę mieszkać, jednocześnie oferując przeprowadzkę do innego miasta i możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Oczywiście się zgodziłem! W tamtym czasie to mama była tym złym rodzicem. Chciała przecież usunąć z mojego życia tatę. Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i gdy już mieliśmy wyjeżdżać, zapytałem: „Nie powinniśmy poinformować mamy o naszym wyjeździe?". Ale ojciec zapewnił mnie, że już z nią o tym rozmawiał. I właśnie w taki sposób pożegnałem się ze swoim domem. Kiedy jechaliśmy autostradą, tata przedstawił mi swój plan działania. Oznajmił, że na tydzień zatrzymamy się u jego kolegi; do momentu, aż zdobędzie pracę. Potem wynajmiemy mieszkanie, znajdziemy dla mnie szkołę i dopiero wtedy zajmiemy się rozwodem i całą resztą. To brzmiało całkiem obiecująco. Tata był pełen energii i wigoru. Muszę przyznać, że zaraził mnie swoim entuzjazmem. Czułem, że wszystko będzie dobrze. Uspokojony zamknąłem oczy i przysnąłem, w myślach roztaczając wizję nowego etapu w moim życiu. Kiedy dotarliśmy do domu kolegi taty, panował już wieczór. Ale niestety nie mogliśmy u niego zostać. Miał rodzinę, więc raczej ciężko byłoby nam wszystkim się tam pomieścić. W końcu dowiedziałem się, że tata nawet nie pofatygował się, żeby wcześniej zadzwonić i zapytać, czy jego przyjaciel będzie mógł nas ugościć. Było już późno i musieliśmy odpocząć, więc tata zdecydował, że przenocujemy w hotelu. Nie współgrało to zbyt dobrze z naszym planem, bo hotele są raczej drogie, a tata wciąż nie miał pracy. Przez następne kilka dni ojciec chodził na różne rozmowy kwalifikacyjne, ale niestety za każdym razem wracał przygnębiony - wszędzie odrzucali jego kandydaturę. No i w końcu nadszedł ten moment... Tata powiedział, że skończyły mu się pieniądze i nie stać nas na pozostanie w hotelu. Starał się zachować optymizm i przekonywał mnie, że wszystko się ułoży. Ale w rzeczywistości musieliśmy teraz zmierzyć się z perspektywą spania w samochodzie. Było strasznie niewygodnie, ale tylko w ten sposób mogliśmy trochę zaoszczędzić. Dzień po dniu krążyliśmy po mieście w poszukiwaniu pracy. Znajdowaliśmy się jednak w coraz gorszym położeniu. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój przyjaciel z dzieciństwa wyprzystojniał. A ja przytyłam i się zakochałam
Mój przyjaciel z dzieciństwa wyprzystojniał. A ja przytyłam i się zakochałam
23 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis No hej wszystkim! Mam na imię Reese i mam szesnaście lat. Chcę wam opowiedzieć historię o największym obciachu, jakiego doświadczyłam w życiu! Najpierw muszę wam jednak powiedzieć, że kiedy skończyłam czternaście lat, zauważyłam, że wszystkie moje koleżanki zaczęły spotykać się z chłopakami i wyglądało na to, że tylko mną się nikt nie interesuje. Byłam wręcz przekonana, że to z powodu mojego wyglądu. Widzicie, zawsze byłam szczupłą dziewczyną, ale kiedy dorastałam i weszłam w wiek dojrzewania, z powodu - jak to moja mama określiła - „zbuntowanych hormonów”, przytyłam jakieś dziesięć kilo, a może nawet trochę więcej. Próbowałam ukryć nadprogramową wagę pod luźnymi ubraniami i przeszłam na dietę, ale przed wakacjami nie było widać żadnych efektów. Latem wybrałam się do dziadków do ich domku na plaży i miałam tam zostać przez jakieś sześć tygodni. Nie byłam tam od lat, mimo że jako mała dziewczynka spędzałam tam całe wakacje i bawiłam się z chłopakiem z sąsiedztwa. Miał na imię Archie i jak dobrze pamiętam był o dwa lata starszy ode mnie, ale zawsze wyglądał na mniejszego i słabszego. Tym razem byłam pewna, że nie będę się wstydzić nadwagi, siedząc w kostiumie kąpielowym obok dalekiego od ideału Archiego „Nerda”. Pewnego dnia postanowiłam wybrać się do miasta, żeby zobaczyć, jak się zmieniło od czasu mojej ostatniej wizyty. Wyprowadzałam naszego labradora, Sundance, kiedy nagle urwał się ze smyczy i wbiegł do czyjegoś ogródka. Zamurowało mnie i nie wiedziałam, co robić, więc po prostu za nim pobiegłam, próbując go złapać i nie czekając na pozwolenie właściciela domu. Okazało się, że w ogródku siedział jakiś koleś, który swoją drogą był bardzo przystojny, i złapał mojego psa. Musiał go znać. To znaczy, Sundance na pewno go rozpoznał i vice versa. Dopiero kiedy podziękowałam i przeprosiłam z milion razy, w końcu do mnie dotarło. To był on - Archie. Nic dziwnego, że od razu go nie rozpoznałam. Strasznie się zmienił. Miał teraz z metr osiemdziesiąt, był opalony i umięśniony… O jacie! Nawet teraz kiedy wam o tym opowiadam, przechodzą mi ciarki po plecach! W każdym razie, kiedy w końcu załapał kim jestem, bardzo trudno było mu ukryć zaskoczenie na twarzy. Powiedział, że nie rozpoznałby mnie, gdybym nie wyprowadzała psa moich dziadków. Oczywiście, próbował być uprzejmy, mówił coś w stylu „Całe wieki cię nie widziałem! Ale wyrosłaś!” i tak dalej, ale czułam, że to, jak się zmieniłam, wcale nie było dla niego takie „Wow!”. Zapytałam go, co robi w tym domu, ponieważ wyraźnie pamiętałam, że mieszkał gdzieś indziej. Okazało się, że to dom jego znajomego, który niedawno przeprowadził się do miasta z rodzicami. Szczerze mówiąc, nie mieliśmy za bardzo o czym rozmawiać, więc pożegnałam go, zabrałam psa i poszłam dalej. W drodze do domu po cichu przeklinałam się za to, że tak beznadziejnie się ubrałam, bo przez to pewnie zauważył tłuszczyk na moim brzuchu. Po kilku dniach przypadkowo spotkaliśmy się na plaży. Tym razem Archie był w towarzystwie swojego znajomego. Grali w piłkę, a ja opalałam się z dziadkami. Oczywiście od razu, kiedy ich zobaczyłam, zasłoniłam się plażową chustą. Nie mogłam pozwolić, żeby zobaczyli jak strasznie wyglądam w kostiumie kąpielowym. Na nosie miałam krem do opalania, a na głowie okropny kapelusz, który babcia kazała mi włożyć. W pewnym momencie chłopcy podeszli do nas się przywitać. Pogadali chwilę z moim dziadkiem i już mieli sobie iść, kiedy babcia wypaliła z najbardziej żenującym tekstem, jaki tylko mogła wymyślić. Powiedziała Archiemu, że marzę o tym, żeby spędzać czas z nim i jego kolegą. Nasze spojrzenia się spotkały, a ja poczułam, jak czerwienię się aż po nasadę włosów. To było bardzo miłe z jego strony, kiedy powiedział, że z chęcią wpadnie któregoś dnia i zabierze mnie na spacer. W tym momencie marzyłam jedynie o tym, żeby zapaść się pod ziemię. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja mama uzależniła się od gier. Nasze życie jest w rozsypce!
Moja mama uzależniła się od gier. Nasze życie jest w rozsypce!
23 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Wiecie, mówi się, że dzieci nie powinny za dużo grać w gry, bo taka rozrywka może być uzależniająca. Nie chciałem w to wierzyć, dopóki to moja mama się nie uzależniła! Mam na imię Jerry. Mam dwanaście lat i uwielbiam grać na telefonie. Szczególnie podoba mi się jedna strategiczna gierka. Zbudowałem swoje miasto, udałem się na wojnę przeciwko jednemu graczowi i zawarłem nawet sojusze z innymi. Okej, wiem, że za dużo czasu poświęcałem na tę grę. Ale co mam niby robić? Nie jestem zbyt popularny w szkole i nie mam wielu znajomych. Dlatego też grałem całymi dniami, także na lekcjach. I to był główny powód, dla którego moja mama została wezwana do szkoły. Jejku, kiedy to się stało, bardzo się wystraszyłem. Mama bardzo dużo pracuje i musiała wziąć wolne, żeby przyjść na tę rozmowę, więc czekałem na awanturę. Moja wychowawczyni powiedziała jej, że uzależniłem się od gier i że trzeba natychmiast coś z tym zrobić. Ale ku mojemu zaskoczeniu, mama na mnie nie nakrzyczała. Wiedziała, że jestem samotny i nie miała nic przeciwko temu, żebym od czasu do czasu sobie pograł. Kilka tygodni później pojawiła się specjalna promocja w mojej grze. Zaproś kolegę, a dostaniesz dziesięć rubinów. Dziesięć! Wyobrażacie sobie? Problem w tym, że nie miałem żadnych znajomych, których mogłem zaprosić. Poczekałem więc do wieczora i kiedy moja mama wróciła z pracy, zabrałem jej telefon i zainstalowałem w nim grę. Przy kolacji mama zauważyła, że jej telefon bez przerwy brzęczy. To były powiadomienia z gry. Trochę się zawstydziłem, ale przyznałem, że zainstalowałem grę na jej telefonie, żeby dostać bonusy. Już szykowałem się na wykład o tym, że nie powinienem dotykać rzeczy należących do innych. Ale rozmowa potoczyła się zupełnie inaczej. Mama się ożywiła i zaczęła wypytywać mnie o grę. Chyba po prostu się zainteresowała tym, co robię, i to mnie bardzo ucieszyło. Kilka dni później siedziałem w klasie i strasznie się nudziłem. Naprawdę starałem się zrozumieć chemię, nieważne, jak głupia mi się wydawała! Ciężko było mi się skupić, ponieważ telefon bez przerwy wibrował w kieszeni. Wiedziałem, że to powiadomienia z gry i starałem się nie reagować. W końcu obiecałem, prawda? Ale w pewnym momencie skończyła się moja cierpliwość. Wyjąłem telefon i zobaczyłem mnóstwo wiadomości w grze. I wszystkie były od mojej mamy! Prosiła mnie o surowce. „Haha!”- odpisałem jej - „Nie spodziewałem się, że też będziesz chciała w to grać!” A ona na to: „To czasami najlepszy sposób, żeby zabić trochę czasu” Bardzo się cieszyłem, że mama zaczęła ze mną grać. To niewiarygodne, ale dzięki tej grze zaczęliśmy więcej ze sobą rozmawiać. Ekstra! Ale po miesiącu wszystko się zepsuło. Mama zachorowała na grypę i lekarze kazali jej leżeć w łóżku przez tydzień. Co to były za koszmarne dni! Po szkole musiałem zajmować się mamą, gotować, robić zakupy i samodzielnie ogarnąć sprzątanie. W tym czasie mama spędzała strasznie dużo czasu grając. Powiedziała, że nie ma nic innego do roboty, i że dzięki temu czas leci jej szybciej. Pomyślałem sobie: „Okej, dlaczego nie?” W końcu mama wyzdrowiała. Ale kiedy obudziłem się w poniedziałek rano z nadzieją, że jest gotowa, by wrócić do pracy i zacząć znowu zajmować się domem, zastałem ją w łóżku, grającą na telefonie! Spytałem: „Mamo, czy ty nie musisz iść do pracy?” Ale powiedziała, że jeszcze nie czuje się najlepiej i że zostanie w domu przez kolejne kilka dni. To było oczywiste, że nie jest już chora. Powiedziałem: „Mamo, musisz wstać z łóżka! W domu jest sajgon, a ja mam dość codziennego jedzenia płatków! Musisz zacząć coś zrobić!” Ale te słowa ją tylko rozzłościły. Nakrzyczała na mnie i kazała iść do szkoły. Normalnie mama nigdy by tego nie zrobiła. Coś było nie tak. A potem zrozumiałem, że ma inny powód, żeby zostać w łóżku. Chciała grać na telefonie! A więc uzależnienie od gier jest prawdziwe! I teraz moja mama miała z tym problem! Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama kumpla zaczęła mi wysyłać dziwne wiadomości
Mama kumpla zaczęła mi wysyłać dziwne wiadomości
25 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Sebastian i mam siedemnaście lat. Mam do was dość dziwne pytanie - powiedzcie, jak się dogadujecie z matkami waszych kumpli? A jakie macie relacje z mamami dalszych znajomych, takich, których ledwo znacie? Czy zapraszają was na obiad? Rozmawiacie z nimi o sobie i o życiu? I ostatnie pytanie: Czy ktoś z was kiedyś ukradkiem utrzymywał kontakt z czyjąś mamą? Bo o tym właśnie jest moja historia. I o tym, jak podejrzewałem, że mama mojego kumpla się we mnie podkochuje. Nie tak dawno temu do naszej szkoły przeniósł się niejaki John. Widziałem go kilka razy na szkolnym korytarzu, ale nie znaliśmy się za dobrze, dopóki John nie dołączył do naszej szkolnej drużyny baseballowej. Sam już od dwóch lat grałem w tej drużynie. Na serio myślę o karierze sportowej i mogę nawet powiedzieć, że jestem zagorzałym fanem baseballa. Szybko się przekonałem, że John też. Po jednym z naszych treningów zaprosił mnie do swojego domu, żeby pokazać mi kilka sportowych pamiątek - miał na przykład piłkę podpisaną przez samego Rogera Clemensa. Byłem bardzo ciekawy, więc oczywiście się zgodziłem. Gdy dotarłem do domu Johna, w środku czekała jego mama, pani Glover. Wyglądała młodo, pomimo czterdziestu pięciu lat na karku, miała krągłości i zajmowała się domem. Była czymś zajęta w kuchni, więc zdecydowaliśmy, że tylko się przywitamy i szybko pójdziemy to pokoju Johna. Ale nasze spotkanie trwało nieco dłużej niż ta chwilka na powiedzenie "dzień dobry". Gdy wejrzeliśmy do kuchni, pani Glover odwróciła się w naszą stronę, słysząc głosy. Jej twarz nagle zamarła, a duży kubek kawy wyleciał jej z rąk i z hukiem roztrzaskał się na podłodze. Najpierw w ogóle nie zauważyła, co się stało - przez parę ładnych sekund gapiła się prosto na mnie. Poczułem się trochę nieswojo, ale nie miałem czasu nic z tym zrobić - pani Glover przeprosiła i zabrała się za wycieranie podłogi, a my z Johnem poszliśmy do jego pokoju. Jakieś 15 minut później pojawiła się znowu. Zapukała do drzwi, ale nie czekała na odpowiedź, tylko weszła do środka, trzymając w rękach dużą tacę pełną kanapek i soku pomidorowego. Jakby po prostu zdecydowała, że jesteśmy głodni. To było trochę dziwne - byłem u Johna pierwszy raz, żadni z nas kumple i co najważniejsze, przyszedłem tam tylko na moment zobaczyć piłkę. Dlaczego więc poświęca nam tyle uwagi? Co gorsza, usiadła obok mnie i nie miała zamiaru sobie pójść. Weszła nam w konwersację, poprosiła, bym opowiedział o sobie i zaczęła zadawać mnóstwo pytań o moje życie. Czułem się niezręcznie, ale oczywiście odpowiadałem grzecznie - w końcu co miałem zrobić? W pewnej chwili położyła rękę na mojej dłoni, a ja omal nie podskoczyłem. John nie próbował mnie ratować, tylko siedział cicho, chociaż zauważyłem, że był poirytowany i wściekły. Więc sam nie miałem innego wyjścia, jak tylko wymyślić coś, by stamtąd uciec. Nie byłem przyzwyczajony do takiego zainteresowania ze strony matek kumpli, więc pani Glover bardzo mnie zestresowała. Następnego dnia w szkole podszedłem do Johna i zapytałem prosto z mostu, co jest nie tak z jego mamą i czy zawsze się tak dziwnie zachowuje. Ale sam John był zaskoczony jej zainteresowaniem wobec mnie, bo zasadniczo nie wtrącała się mu do życia. Była w dobrej komitywie ze wszystkimi kumplami Johna, ale nigdy nie wciskała nosa w nie swoje sprawy. Nie wiedziałem, co o tym myśleć. Kiedy więc kilka dni później John powiedział, że jego mama zaprasza mnie na kolację, od razu odmówiłem, mówiąc, że przepraszam, ale mam dużo nauki. Oczywiście nie byłem zajęty, po prostu nie chciałem jej widzieć. W końcu znalazła inny sposób kontaktu! Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Przyjaciółka powiedziała wszystkim, że jestem gejem, żeby jej chłopak nie był zazdrosny
Przyjaciółka powiedziała wszystkim, że jestem gejem, żeby jej chłopak nie był zazdrosny
27 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Jestem Kenneth i mam szesnaście lat. Nie jestem typem człowieka, który wylewa swoje żale wszystkim wokół, ale chodzi o to, że moja najlepsza przyjaciółka, która uwielbia ten kanał, przestała ze mną rozmawiać. Zrobiłem coś złego… Wiem, że zachowałem się jak głupi palant. Pomyślałem więc, że opowiem tutaj naszą historię. Liczę, że obejrzy ten filmik i da naszej przyjaźni drugą szansę. Lilly i ja jesteśmy starymi przyjaciółmi. Od zawsze mieszkała po drugiej stronie ulicy. Nie pamiętam swojego życia bez niej. Gdy mieliśmy po pięć lat, nauczyliśmy się jeździć na rowerze, a kiedy skończyliśmy dziesięć lat, razem z moim tatą zbudowaliśmy przytulny domek na drzewie na naszym podwórku. Próbuję wam powiedzieć, że byliśmy bardzo blisko. Zachowywaliśmy się jak rodzina i nigdy nie byliśmy parą. Ale potem stało się najgorsze, a przynajmniej ja tak myślałem. Lilly poznała chłopaka o imieniu Rick. To było około sześciu miesięcy temu. Nie jesteście w stanie sobie nawet wyobrazić, co o nim myślę. To jeden z tych chłopaków, którzy wychodzą z siebie, żeby wywrzeć jak najlepsze wrażenie na rodzicach dziewczyny. Ale kiedy ich nie ma w pobliżu, powiedzmy to sobie wprost, już nie są tacy mili. Szczerze mówiąc, nie przepadałem za Rickiem z wzajemnością już od pierwszego spotkania. Ponieważ Lilly i ja zawsze byliśmy ze sobą bardzo blisko, naprawdę zależało jej, żebyśmy się jak najszybciej poznali. Zawsze była podekscytowana, kiedy mi o nim opowiadała, na przykład: „Rick jest niesamowity, bo otwiera mi drzwi w samochodzie” albo „Jest taki miły, bo lubi koty, tak jak ja”, więc miałem go już po dziurki w nosie, nawet zanim się poznaliśmy. W gruncie rzeczy Lilly nie miała już czasu na spotkania ze mną. Była albo „zajęta byciem zakochaną", jak to nazywała, albo spędzaniem czasu z Rickiem i jego przyjaciółmi. Ciągle narzekałem na to, jaki jestem biedny, bo straciłem przyjaciółkę. A Lilly, która zawsze była miła i cierpliwa, obiecała poświęcać mi więcej czasu. I nawet dotrzymała obietnicy… prawie… dwa razy. W mieście odbywał się wieczór filmowy, więc pomyślałem, że fajnie byłoby pojechać do kina z Lilly, jak za dawnych czasów. A więc czekałem na nią przy wejściu, już kupiłem bilety i popcorn, i trochę się denerwowałem, jakbyśmy szli na randkę czy coś takiego. Byłem bardzo szczęśliwy, kiedy zobaczyłem, jak idzie w moją stronę. Ale potem powiedziała, że musimy kupić jeszcze jeden bilet, bo Rick do nas dołączy. Musi tylko zaparkować samochód. Naprawdę wątpiłem w to, że on również bardzo chciał zobaczyć nową część Avengers. Tak jakby jeszcze jej nie widział! Oczywiście wkurzyłem się, bo cały czas trzymali się za ręce i ciągle rozmawiali. Nie mogłem tego znieść, więc w końcu wstałem i wyszedłem w połowie filmu. Teraz widzę, że to było bardzo dziecinne z mojej strony, ale wtedy miałem ochotę pobić tego głupka. Lilly zadzwoniła do mnie później tej nocy. Powiedziała, że żałuje, że wzięła ze sobą Ricka, wiedząc, że mi się to nie spodoba. Ale potem dodała, że ja, będąc jej najlepszym przyjacielem, powinienem bardziej wspierać ich związek. W końcu się kochają i są szczęśliwi. Mimo że byłem na nią zły, wiedziałem, że ma rację. Właśnie dlatego obiecałem Lilly, że przyjdę na imprezę, którą Rick miał zamiar zorganizować i będę zachowywać się jak dorosły mężczyzna, gdy zobaczę, że się całują czy coś takiego. Obrzydlistwo! To właśnie na tej imprezie kompletnie zniszczyłem wszystko, co kiedykolwiek mnie łączyło z Lilly. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama chciała, bym ukrywała jej podwójne życie. Zdradziłam ją!
Mama chciała, bym ukrywała jej podwójne życie. Zdradziłam ją!
27 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Witam wszystkich! Jestem Leah. Opowiem wam o tym, jak zrozumiałam, że nie powinnam wtrącać się do cudzego życia. Nabroiłam i bardzo źle się z tym czuję. Wraz z mamą, Lisą, mieszkałyśmy same przez ponad 3 lata. Tata nas zostawił, bo zakochał się w innej kobiecie. Długa historia. Od tamtego czasu mama z nikim się nie związała. Myślałam, że boi się zaczynać wszystko od nowa. Wiecie… bo tata ją zdradził. Ale za kilka miesięcy wyjeżdżam na studia i nie chcę zostawiać jej samej. Czterdziestolatka sama w domu z kotem? To naprawdę smutne. Więc obmyśliłam plan. Założyłam mamie konto na Tinderze i zaczęłam szukać odpowiednich kandydatów. Po paru przesunięciach w prawo i dopasowaniach, wybrałam idealnego faceta - Kevina, lat 42, samotny. Rozmawiałam z nim przez jakiś czas i niedługo potem zaprosił mnie na randkę! To znaczy zaprosił mamę na randkę. No i dobra! Musiałam ją tylko na to namówić. Zawsze była taka spokojna i wiedziałam, że jeśli jej zaproponuję randkę w ciemno, na pewno się nie zgodzi. Postanowiłam postawić ją przed faktem dokonanym. Weszłam do jej pokoju i powiedziałam: "Cześć, mamo. Umówiłam cię na randkę. Jest jutro, więc lepiej się przygotuj!". Szczerze mówiąc, była w szoku. Ale się udało! Najpierw zapytała mnie nie o samą randkę, ale o to, co powinna na siebie włożyć. Czaicie? To dobra strategia - zdezorientuj przeciwnika, następnie zaatakuj! Następnego dnia zaczęła mieć wątpliwości, ale zapewniłam ją, że tylko martwi się na zapas i wszystko będzie dobrze. No i nadszedł ten wieczór. Moja mama wyglądała jak królowa. Ładna czarna kiecka, super makijaż. Ten facet nie miał szans! Wkrótce pojawił się Kevin i poszli na randkę. Ale się denerwowałam! Może nawet bardziej niż moja mama! Ale miałam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że mamy nie ma już bardzo długo - świetnie. Oznaczało to, że znaleźli wspólny język. Wróciła późno i od progu zaczęłam ją wypytywać o szczegóły. Ale odpowiedź była oczywista, bo mama wyglądała, jakby rozkwitła na nowo. Była bardzo szczęśliwa, że się na to zgodziła i przyznała, że brakowało jej poczucia, że ktoś się nią interesuje. Ucieszyłam się strasznie, że wszystko się udało! Ot mały krok dla mnie, ale wielki skok do szczęścia mojej mamy. Przez kilka miesięcy nasz dom wypełniony był pozytywną atmosferą. Mama wręcz promieniała ze szczęścia. Często spotykali się z Kevinem i zawsze wracała w dobrym humorze. Właśnie tego potrzebowała! Zdrowego związku! Ale nie spodziewałam się, że mamę aż tak poniesie. Pewnego wieczoru śpieszyła się na kolejną randkę. Nerwowo wybierała sukienkę, szybko nakładała makijaż. Bardzo to było zabawne, widząc, jak się stara zrobić wrażenie na swoim facecie. To takie urocze! Gdy zadzwonił dzwonek, mama była już gotowa. Otworzyła drzwi, a tam w progu stał jakiś nieznajomy! Ucałował moją matkę i przywitał się ze mną. A mi kompletnie mowę odebrało. Mama powiedziała: "Leah, to Rob. Rob, Leah. Będę późno, nie czekaj!" I po prostu sobie poszli. Co do licha?! Rob? Jaki Rob? Czy mama ma teraz nowego chłopaka? To dziwne. Myślałam, że się z Kevinem dobrze dogadują. Ledwie mogłam ją wyciągnąć na pierwszą randkę, a teraz sama znalazła sobie drugiego? To znaczy, dobrze, ale nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zapiekowałam się nieznajomym chłopcem. Okazał się być moim przyrodnim bratem
Zapiekowałam się nieznajomym chłopcem. Okazał się być moim przyrodnim bratem
29 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, nazywam się Natalie i rok temu wszystko w mojej rodzinie się zmieniło bo... okazało się, że mój ojciec ma syna z inną kobietą! Pewnego dnia byłam w domu, gdy rodzice jeszcze pracowali. Ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam starszą panią z małym, około pięcioletnim chłopcem. Chłopiec pomachał mi i wbiegł do domu. Totalnie nie wiedziałam co się dzieje, a kobieta wyjaśniła, że dziecko zostanie ze mną na parę godzin, rodzice się zgodzą i że powinnam się nim zająć. Wkrótce rodzice wrócili do domu. Patrzyli na tego chłopca niczym na jakąś mityczną istotę. Po prostu się gapili. Po czym poszli do kuchni, kompletnie go ignorując i zaczęli coś szeptać. Mama była kompletnie wściekła, a ojciec prawie wpadł w panikę. W pewnej chwili Joshua niepewnie podszedł do mojego ojca i zapytał "Czy jesteś moim tatusiem?". Co chwila powtarzał to pytanie, ale tata tylko... gapił się na chłopaka, jakby się go bał. Mama aż ukryła twarz w dłoniach z zażenowania... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Po śmierci brata udałam się na poszukiwania jego nieślubnego syna
Po śmierci brata udałam się na poszukiwania jego nieślubnego syna
29 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Francine. Niedługo skończę osiemnaście lat i od razu po urodzinach wyprowadzam się z domu rodziców. Prawie sześć lat temu mój starszy brat zrobił to samo, ale nie wyszło mu to na dobre. Zmarł pół roku temu. Miał na imię Roy. Tak jak już wspomniałam, wyprowadził się z domu jakieś sześć lat temu i wyjechał do sąsiedniego stanu na studia. Roy był dobrym człowiekiem, dobrym synem i bratem. To właśnie w nim moi rodzice pokładali największe nadzieje. Był całkowicie samowystarczalny, udało mu się zdobyć stypendium na studia, a po zajęciach pracował na pół etatu, żeby się utrzymać. Oczywiście, kiedy pewnego dnia zadzwonił do mamy i bardzo zdenerwowanym głosem poprosił ją, żeby wysłała mu sporą sumę pieniędzy, rodzice się bardzo zmartwili i zapytali go, czy ma jakieś kłopoty. Roy nie zaprzeczył, ani nie potwierdził, ale przyznał, że ma dług, który musi spłacić, w przeciwnym razie będzie miał poważne kłopoty. Wszystko to było prawdą, ale tylko częściowo... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Założyliśmy wokół domu monitoring. To był dopiero szok!
Założyliśmy wokół domu monitoring. To był dopiero szok!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej! Nazywam się Tim i oto moja historia. W sumie to całkiem zabawna. Ok. Od kiedy przeprowadziliśmy się do nowego domu, między nami a naszymi sąsiadami wybuchła wojna. I raczej nigdy się nie skończy. Tak w ogóle to mam nadzieję, że się nie skończy! Bo naprawdę sprawia nam mnóstwo frajdy. To nie tyle wojna, co po prostu robienie sobie kawałów. Sąsiedzi są naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Ich syn, Mike, jest moim kumplem z klasy, a nasi rodzice znają się od liceum i zawsze robili sobie różne psikusy. Teraz poziom żartów przybrał kompletnie nowe znaczenie i całe rodziny w nich uczestniczą. Na przykład ostatnio kupiłem w sklepie z różnościami sztuczną rękę. Obsmarowaliśmy ją keczupem i daliśmy psu sąsiadów. Wyobraźcie sobie ich krzyk, gdy pies przyniósł im to do domu. Oczywiście następnego dnia się odwdzięczyli. Oglądaliśmy film w salonie, gdy nagle w naszym kominku zaczęły strzelać petardy. Byliśmy przerażeni i wyskoczyliśmy z domu w panice. Wtedy zobaczyliśmy Mike’a z rodziną, pokładających się ze śmiechu. Oczywiście to był żart. Jakimś cudem wrzucili petardy przez nasz komin, używając drona. Wyobrażacie sobie? Co za geniusz! Zazwyczaj po takich kawałach urządzamy sobie piknik lub imprezę, relaksujemy się i bawimy razem. Dzięki temu czujemy się jak jedna, wielka rodzina. Ale parę dni temu kawały przestały być śmieszne. Pewnego wieczoru siedzieliśmy w domu i jedliśmy kolację. Nagle usłyszeliśmy brzęk tłuczonego szkła, a obok naszego stołu upadł duży kamień. Wszyscy na chwilę zamarliśmy w bezruchu. Tata podszedł do okna zobaczyć, czyja to sprawka. Ale wydawało się, że żartowniś ukrył się, bądź uciekł. Zauważyłem, że na kamieniu zawinięta jest karteczka. Podniosłem ją i odpakowałem "prezent" Na papierze była wiadomość: "Mam dość waszych głupich kawałów. Jeszcze jeden i pożałujecie." Ale to było bez sensu! Przecież nie zrobiliśmy nic aż tak okropnego, by nam od razu bić okna! To nie było śmieszne! Wzięliśmy kamień i poszliśmy do sąsiadów. Ale gdy spytaliśmy, czy to ich wina, zaprzeczyli i dodali, że nic takiego nie przyszłoby im do głowy. Nie mogliśmy im uwierzyć. Przyzwyczailiśmy się do ich kawałów i zawsze podejrzewaliśmy, że coś odstawią. Pomyśleliśmy wtedy "No dobra, doigraliście się". I zacząłem z tatą obmyślać plan zemsty. Ale nie mieliśmy nawet czasu, by go zrealizować. Następnego ranka ojciec Mike'a przyszedł do domu i zaczął się kłócić z moim tatą. Okazało się, że ktoś mu przebił wszystkie opony w samochodzie i myślał, że to sprawka mojego taty. Ale to nie jego wina. Tak się ze sobą pożarli, że prawie się pobili. Obaj sądzili, że ich wspólne żarty zaszły za daleko. Pierwszy raz widziałem, jak się kłócą. Byli najlepszymi kumplami, aż tu nagle mają ochotę rozkwasić sobie nawzajem nosy. A mi w głowie tkwiło tylko, że coś jest nie tak i że muszę się dowiedzieć, jak to wszystko naprawić. Postanowiłem porozmawiać z Mikiem w szkole. Obstawał przy swoim i mówił, że jego tata nic nie zrobił. Ale mój też nie. No dobra, jak nie oni, to kto? Chcieliśmy, żeby znów się kumplowali, więc trzeba było szybko odnaleźć sprawcę. Postanowiliśmy więc zainstalować kilka kamer, w razie, gdyby ten żartowniś znów miał ochotę zadziałać. Wierzcie lub nie, kamery okazały się przydatne już następnego dnia. Był poranek i tata jak zwykle wybierał się do pracy. Ale jak tylko przekroczył próg, usłyszeliśmy łomot i krzyki. A później tatę klnącego wniebogłosy. Szybko wyskoczyliśmy na ganek i zobaczyliśmy, że tata przeleciał przez podłogę. Tego było za już wiele! Mógł sobie przecież coś złamać. Nasi sąsiedzi też usłyszeli hałas i wyszli na zewnątrz zobaczyć, co się dzieje. A tata, widząc ich, naprawdę się wściekł. Wstał i zaczął biec w ich kierunku, krzycząc i grożąc im. Ledwo udało nam się go uspokoić. Powiedzieliśmy mu, że ktokolwiek to zrobił, będzie na nagraniu. No i nadeszła chwila prawdy. Odtworzyliśmy nagranie i około czwartej nad ranem zobaczyliśmy mężczyznę na ganku. Grzebał w podłodze śrubokrętem. Wreszcie podniósł się, a my poznaliśmy go od razu. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama zostawiła mnie z podejrzaną kobietą i zniknęła || Najlepsze animowane historie
Mama zostawiła mnie z podejrzaną kobietą i zniknęła || Najlepsze animowane historie
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Jestem Rachel i mam 12 lat. Przez całe życie widziałam moją mamę tylko kilka razy w roku, więc bardzo mi jej brakowało. Ale nie spodziewałam się, że jej przyjazd zamieni moje życie w koszmar. Mieszkałam z babcią od kiedy pamiętam. Mama przyjeżdżała do nas kilka razy w roku, dawała nam pieniądze i wyjeżdżała z powrotem do pracy. To było bardzo gorące lato, a babcia ledwo mogła wytrzymać tamten upał. I pewnego ranka... stało się. Babcia się nie obudziła. To znaczy... Zmarła. Byłam załamana. Jedyna, bliska mi przez całe życie osoba, zwyczajnie odeszła. Zadzwoniłam do mamy i opowiedziałam jej wszystko. Myślałam, że okaże mi choć trochę współczucia. Ale wręcz przeciwnie - to była najkrótsza rozmowa na świecie. Powiedziała po prostu: "Dobra. Przyjadę jutro i wszystkim się zajmę." I tyle. Żadnego wsparcia, żadnego smutku. Obudziłam się, słysząc znajomy głos. Zeszłam na dół i byłam bardzo zaskoczona - mama nie była sama. Był z nią jakiś mężczyzna i chłopak, może sześcioletni. Zamiast uśmiechów i pełnych współczucia objęć, mama powiedziała, że musimy odbyć poważną rozmowę. Powiedziała, że już jestem na tyle dorosła, że wszystko zrozumiem... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Nie odpisałam na pożegnalną wiadomość od mojego chłopaka. To był błąd!
Nie odpisałam na pożegnalną wiadomość od mojego chłopaka. To był błąd!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Ava i mam piętnaście lat. Chciałabym podzielić się z wami historią o moim związku. Ta opowieść nie kończy się szczęśliwie, ale mam nadzieję, że moje doświadczenia pomogą dziewczynom znajdującym się w podobnej sytuacji. Poznałam go na imprezie zorganizowanej przez moją koleżankę z liceum Emmę. Ona jest towarzyską, energiczną i szczerą osobą, dlatego spędzanie z nią czasu to przyjemność. Zaprosiła mnie na urodzinowe przyjęcie, gdzie bawił się też mój przyszły chłopak. Choć wtedy jeszcze… spotykał się z Emmą. Miał na imię Martin. I wiecie co? On został gwiazdą tej imprezy! Był uroczy i pełen energii - opowiadał żarty, wszystkich rozśmieszał, świetnie tańczył i wygłupiał się przy mikrofonie, śpiewając jakieś żenujące piosenki na karaoke… Momentalnie wpadł mi w oko. Podeszłam do Emmy i nieśmiało poprosiłam, żeby nas sobie przedstawiła. Moja przyjaciółka dziwnie zachichotała i stwierdziła, że to jej chłopak, ale jak mi się podoba, to mogę go sobie wziąć, a ona z ochotą z niego zrezygnuje. Pomyślałam, że to żart i nawet z uprzejmości się zaśmiałam. Po tamtym wieczorze z jakiegoś powodu praktycznie straciłam kontakt z Emmą. Nie czułam się już ograniczona naszą przyjaźnią, więc bez skrępowania postanowiłam poderwać Martina. Znalazłam go na Facebooku i wysłałam mu wiadomość, a jak tylko odpowiedział, zaczęliśmy ze sobą pisać. Nie mieliśmy zbyt wielu wspólnych tematów do rozmów, ale Martin lubił mówić o sobie, a ja chętnie tego słuchałam. Wkrótce spotkaliśmy się na żywo, i tak zaczął się nasz związek. Osiągnęłam niemal pełnię szczęścia, początkowo nie dostrzegając jednak, że ten idealny związek ma też swoją negatywną stronę - zaczęłam czuć się wycieńczona. Przez pisanie do trzeciej nad ranem bez przerwy chciało mi się spać. Drzemałam nawet na lekcjach, przez co miałam niespodziewane problemy w szkole. Poza tym wszyscy moi znajomi się na mnie obrazili, bo w ogóle nie poświęcałam im uwagi. Ale ja po prostu nie mogłam się z nimi spotykać! Kiedy wychodziłam z przyjaciółmi, Martin zasypywał mnie telefonami i wiadomościami, a jeśli nie odbierałam, bardzo się denerwował i pisał, że widocznie wcale go nie potrzebuję. Ale to nie była prawda! Próbowałam mu wszystko wyjaśnić, kłóciliśmy się, a potem przez kilka dni chodził smutny.Czułam się winna i było mi go żal. W zasadzie to cały czas miałam wyrzuty sumienia. Wydawało mi się, że ciągle robię coś źle i on przeze mnie strasznie cierpi. Czasami nie mogłam nawet w spokoju się wykąpać, bo Martin pisał do mnie non stop, a jak nie odpowiadałam od razu, dzwonił i mówił z bólem w głosie, że najwyraźniej nie jest dla mnie wystarczająco dobry. O matko, jaka ja byłam zmęczona! Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój chłopak może naprawdę być moim ojcem. Rany boskie!
Mój chłopak może naprawdę być moim ojcem. Rany boskie!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej! Jestem Lana. Jeśli myślicie, że to wam się zawsze przytrafiają najbardziej nieodpowiedni partnerzy, moja historia pokaże, że mam w tych sprawach jeszcze większego pecha. Dopiero skończyłam 18 lat, a doświadczyłam już chyba najdziwniejszego romansu na świecie. Było tak źle, że mama wykopała mojego faceta z domu tuż po stypie. Póki co nie mam ochoty na nowe romanse i już mówię, dlaczego. Wszystko wydarzyło się latem, tuż po skończeniu liceum. Byłam przeszczęśliwa, gdy rodzice pozwolili mi pojechać z przyjaciółmi na wycieczkę po Włoszech - ot, takie małe wakacje przed studiami. No i jakoś tak się stało, że się zakochałam. Jonathan był tam w interesach. Poznaliśmy się pewnego dnia w jednej kafejce i... Ups! Był dużo starszy ode mnie, ale był potwornie przystojny i zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen. Zalecał się do mnie niczym w filmie, były kwiaty, romantyczne spacery i w ogóle. Może i brzmi to sztampowo, ale założę się, że żadna samotna dziewczyna by się nie oparła. Więc dość szybko się w nim zakochałam i moja wycieczka okazała się czymś o wiele głębszym, niż tylko odpoczynkiem od szkoły. Ale nagle mama zadzwoniła z naprawdę potworną wiadomością. Jej matka, a moja babcia, właśnie zmarła i musiałam się szybko zbierać i wracać do domu. Oczywiście to były fatalne wieści. Zaczęłam się pakować jak tylko odłożyłam telefon, a oczy zapełniały mi się łzami szybciej niż mogłam je wycierać. To było dziwne... kilka tygodni temu, gdy tam pojechałam, czułam się taka dorosła, a teraz chciałam po prostu, żeby ktoś ze mną był i podejmował decyzje, abym ja już nie musiała. Tylko na Jonathana mogłam liczyć. Sam zatroszczył się o bilety i wszystko, nawet zasugerował, że pomoże mi w tym trudnym okresie... bardzo mi na tym zależało. Ale tuż po wylądowaniu zaczął się łańcuch prawdziwie niefortunnych zdarzeń. Tata przyjechał nas odebrać i zawieźć do domu. Gdy ujrzał Jonathana, był, delikatnie mówiąc, lekko zaskoczony jego wiekiem. To znaczy, powiedziałam rodzicom, że nie wracam sama, ale pewnie byli przekonani, że to jakiś młody chłopak, a nie ktoś, kto był mniej więcej w wieku taty. Przez całą drogę z lotniska siedzieliśmy cicho. Od czasu do czasu widziałam na sobie ostre spojrzenie taty w lusterku wstecznym. Miał nadzieję, że to wszystko jakiś żart. To było okropne, szczególnie biorąc pod uwagę cały powód naszej podróży. Ale poczekajcie, to nic w porównaniu z reakcją mojej mamy. Jak tylko skończył się pogrzeb, wszyscy zebraliśmy się na stypie wraz z najbliższymi kuzynami i znajomymi w domu babci. Mama zdawała się unikać naszego wzroku. A on, prawdę mówiąc, też zachowywał się nerwowo i posępnie. Najbardziej zdziwiło mnie jednak to, że gdy w pewnym momencie rozmawiałam z jedną z przyjaciółek babci, kątem oka zauważyłam, jak mama rozmawia z Jonathanem. To było trochę dziwne, bo nie miałam w ogóle szansy ich ze sobą zapoznać, a ona już na starcie nie wyglądała na bardzo przekonaną. Co więcej, wyglądało to tak, jakby chciała go wygonić. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja dziewczyna jest śmiertelnie chora i chcę z nią zerwać. Ale nie mogę!
Moja dziewczyna jest śmiertelnie chora i chcę z nią zerwać. Ale nie mogę!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Nick. Czy byliście kiedyś w związku, którego nie mogliście zakończyć? Ja właśnie teraz jestem w takiej relacji. Mam nadzieję, że może wy dacie mi jakąś radę, ponieważ naprawdę nie widzę wyjścia z tej sytuacji. Całe życie uprawiałem różne sporty, więc kontuzje i noce spędzone w szpitalu nie są mi straszne. Jestem przyzwyczajony do złamań, bandaży, szwów i tak dalej. Dlatego, kiedy na kolejnym hokejowym meczu rozwaliłem sobie nos i musiałem pojechać do lekarza, nie byłem zbytnio zaskoczony, kiedy powiedział mi, że mój nos jest złamany. Tym razem jednak pobyt w szpitalu był zupełnie inny od poprzednich. Zobaczyłem dziewczynę. Cóż, nie pierwszy raz widziałem laskę w szpitalu, ale kiedy zobaczyłem tę konkretną dziewczynę, która miała tak samo zabandażowaną twarz jak ja, co znaczyło, że najwyraźniej też uszkodziła sobie nos, poczułem, że jest inna od wszystkich. Pamiętam, jak leżałem na stole do badań i próbowałem wymyślić jakiś żart o naszych nosach, żeby się z nią zapoznać, i jak czekałem, aż nikogo nie będzie obok. Nie wiem dlaczego, ale na samą myśl o rozmowie z nią czułem się zdenerwowany, a przecież nigdy wcześniej nie byłem nieśmiały. Nagle usłyszałem, że płacze i to było to - moja idealna szansa, żeby się odezwać. Zapytałem, jak sobie uszkodziła nos, a ona powiedziała, że szła na lekcje pianina, ale potknęła się i uderzyła twarzą w krzesło. Powiedziałem jej, że powinna się cieszyć, że nie połamała palców, ponieważ nos nie jest tak niezbędny do gry na pianinie. Musiało ją to rozbawić, a może ja po prostu wyglądałem śmiesznie. Sam już nie wiem. Pamiętam, jak się do mnie uśmiechnęła i jak na mnie spojrzała i tak zaczął się nasz związek. Wszystko poszło idealnie, a odkąd wypisali nas ze szpitala, spędzaliśmy razem praktycznie każdą minutę. Słuchałem jej koncertów muzyki klasycznej, a ona chodziła na moje mecze. Mimo że mieliśmy kompletnie inne zainteresowania, byłem naprawdę szczęśliwy, a Clarissa - tak miała na imię - też czuła to samo. A potem zachorowała. Wszystko zaczęło się kilka miesięcy po naszym pierwszym spotkaniu. Prawie cały czas była śpiąca i markotna i często gorączkowała, więc rodzice postanowili zabrać ją do szpitala. Pamiętam, że któregoś dnia poszedłem jak zwykle ją odwiedzić, a ona powiedziała, że lekarze zdiagnozowali u niej białaczkę. Na początku nie chciałem w to uwierzyć. To znaczy wiedziałem, jak poważna jest ta choroba, ale pomyślałem, że to jakaś pomyłka w diagnozie czy coś. Ale tak nie było. Clarissa rozpoczęła leczenie, a ja byłem przy niej cały czas. Ciężko jest patrzeć, jak ukochana osoba tak strasznie cierpi, ale nawet nie wyobrażam sobie, jak jej musiało być ciężko. Wiecie, ta cała chemia i inne zabiegi. Ale obiecałem, że będę przy niej, żeby lepiej się czuła. Wstyd się przyznać, ale pożałowałem swojej obietnicy już kilka tygodni później. Z powodu złego samopoczucia i przyjmowanych lekarstw Clarissa stała się inną osobą. Poza tym, że przez chorobę nie wyglądała zbyt dobrze, zrobiła się wredna, nerwowa i strasznie zazdrosna o mnie. Wiecie, wszystkie te złe rzeczy, które dziewczynom wpadają do głowy, ona wypowiadała na głos. Pamiętam, jak się wkurzyła z powodu imprezy urodzinowej mojego kumpla. Powiedziała, że na pewno będzie tam mnóstwo dziewczyn i że o niej zapomnę, zostawię ją i tak dalej i że umrze w samotności. Wiecie, z powodu choroby była w okropnym stanie, więc nie chciałem, żeby jej się pogorszyło z tej złości. Powiedziałem więc przyjacielowi, że niestety nie będzie mnie na jego urodzinach. Zrobiłem to tylko po to, żeby uspokoić Clarissę, ale szczerze, wcale nie miałem ochoty rezygnować ze swojego życia. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Znalazłam list na strychu. Był od mojej biologicznej matki || Najlepsze animowane prawdziwe historie
Znalazłam list na strychu. Był od mojej biologicznej matki || Najlepsze animowane prawdziwe historie
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Evelyn. Kiedyś byłam normalnym dzieckiem i wydawało mi się, że moje życie jest całkiem zwyczajne, a wręcz nudne. Wyróżniało mnie tylko to, że byłam jedyną dziewczynką z pięciorga rodzeństwa. Miałam czterech młodszych braci. Ostatnio jednak wszystko tak się pozmieniało, że czuję się jakby moje życie było telenowelą, pełną dramatów i komplikacji. Nowa praca mojego taty zapoczątkowała ten cykl zmian w moim życiu. Pewnego wieczoru wrócił do domu i powiedział, że musimy sprzedać dom i przeprowadzić się do innego stanu. Powiedział to w sposób, cóż, wiecie… z dramatycznym westchnieniem i smutkiem na twarzy, więc wszyscy myśleli, że to zła wiadomość. W tym czasie mama nakrywała do stołu i z wrażenia upuściła talerz na podłogę. Ale tata okazał się być kiepskim aktorem. Nagle uśmiechnął się od ucha do ucha i oznajmił, że wkrótce będziemy bardzo bogaci. Na początku wszyscy się trochę martwili nadchodzącymi zmianami, ponieważ oznaczało to, że ja i moi bracia będziemy musieli zmienić szkołę, znaleźć nowych znajomych i tak dalej, wiecie o co chodzi. Ale gdy tylko moi rodzice znaleźli nam nowe lokum, które było wielkim domem z ogrodem i basenem, nasz stres zmienił się w ekscytację. Wyobraźcie sobie: każde z nas miałoby własny pokój z łazienką i, dzięki Bogu, nikt już nie musiałby czekać z rana w kolejce do toalety lub kłócić się o to, kto pierwszy weźmie prysznic. I jeszcze lepiej, tata obiecał mi, że dostanę samochód, bo niedługo skończę już 16 lat. Nic mogło się tego przebić i wydawało się, że nic, absolutnie nic, nie zepsuje tego rewolucyjnego okresu mojego życia. Jedyny problem polegał na tym, że mieliśmy tylko dwa tygodnie, żeby się spakować, a skoro moi bracia nie byli zbyt pomocni, poprosiłam mojego najlepszego przyjaciela Joshuę o pomoc. Przyjaźniliśmy się od przedszkola i był chyba jedyną osobą, za którą bym tęskniła, więc cieszyłam się, że spędzimy razem dużo czasu, pakując nasz dobytek. Postanowiliśmy zacząć od strychu. Było tam mnóstwo rzeczy. „Jakim cudem jedna rodzina może zgromadzić tyle rupieci?” zastanawiałam się, przeglądając stare zabawki, ubrania, zdjęcia i tak dalej. Nagle Josh natknął się na ładne, różowe pudełko z moimi pamiątkami z czasów dzieciństwa. Każde dziecko w naszej rodzinie miało takie pudełko, więc dokładnie wiedziałam, co się w nim znajduje: pierwszy kocyk, smoczek, pudełeczko na pierwszy ząbek i tak dalej, nic ciekawego. Josh miał fioła na punkcie dziecięcych rzeczy. Gadał coś w stylu: „O mój Boże! Jakie śliczne miałaś buciki!” i tak dalej. I wtedy natknął się na coś dziwnego. Leżało na dnie pudełka i było zawinięte w koc, jak gdyby ktoś naprawdę starał się to ukryć. To była mała, pognieciona koperta bez podpisu, ale w środku był list, który wyglądał, jakby był napisany wiele lat temu. Zwykle nie czytam czyjejś korespondencji, ale tym razem ciekawość wygrała. Poza tym ten list leżał tu przez całe moje życie i nikt go wcześniej nie znalazł no i to samo w sobie było bardzo tajemnicze, sami rozumiecie. Okazało się, że to list matki do córki, pięknie napisany, pełen miłych słów o miłości, a także kilka porad dotyczących małżeństwa. Pomyślałam, że być może to list od babci do mojej mamy, ale w takim razie, skąd wziął się w moim pudełku z dzieciństwa? Tak nawiasem mówiąc, nie było w nim żadnych imion, a całość brzmiała, jakby osoba, która go pisała, miała już nigdy nie zobaczyć swojej córki. To było bardzo dziwne, ale wzruszające, więc postanowiłam zapytać o wszystko mamę. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Żyłem za dolara dziennie, dzisiaj jestem żywą legendą
Żyłem za dolara dziennie, dzisiaj jestem żywą legendą
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Wiecie co? Myślę, że rodzice chcą dla nas jak najlepiej, ale czasami ich metody wychowawcze mogą być dosyć... nietypowe. A wychowanie ma wpływ na całą naszą przyszłość, bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie. Z tym że tylko my możemy zadecydować, jak wykorzystać to, co dali nam rodzice. Wysłuchajcie historii o moim dzieciństwie i jak wpłynęło ono na moje dalsze życie. Nazywam się Elon Musk i jeśli uważacie, że wasze dzieciństwo było skomplikowane - nie jesteście sami! Moi rodzice się rozwiedli, zamiast przyjaciół miałem książki, ciężko mi było w szkole i pracowałem na budowie. Ojciec nie wierzył w mój sukces i będąc daleko od domu musiałem przeżyć za dolara dziennie. Byłem wiecznie głodny. Ale to wszystko nie ma większego znaczenia. Odkryłem to, co naprawdę się liczy - jak wykorzystać wszystko, czego nauczyliście się od rodziców. Można powiedzieć, że pierwsze osiem lat mojego życia było wesołe i radosne. Żyłem z mamą, tatą i dwójką młodszego rodzeństwa w bogatym mieście w Republice Południowej Afryki, jakąś godzinę jazdy od stolicy. Moi rodzice byli wiecznie zajęci, pracowali ciężko i do późna, więc rzadko ich widywałem. Ale starali się, by mi oraz mojemu bratu i siostrze nigdy niczego nie brakowało. No i nie brakowało... pomijając ich zainteresowania. Nie mieliśmy niani, tylko pomoc domową, która musiała ciągle pilnować, żebym czegoś nie zepsuł. Nigdy nic takiego się nie wydarzyło, a to chyba cud. Zazwyczaj pałętałem się, klecąc ładunki wybuchowe, budując rakiety i ogólnie robiąc śmiertelnie niebezpieczne rzeczy. Nadal dziwi mnie, że mam wszystkie palce! No i uwielbiałem czytać. Pewnego razu wybraliśmy się całą rodziną na zakupy, gdy nagle mama zauważyła, że zniknąłem. Zabrała mojego młodszego brata i poszli mnie szukać. Znalazłem się w pobliskiej księgarni. Siedziałem na podłodze i czytałem, kompletnie oderwany od rzeczywistości. Gdy trochę podrosłem, sam tam chodziłem po szkole i siedziałem aż do szóstej, kiedy rodzice wracali z pracy. Jak burza przebrnąłem przez fikcję, komiksy, a później przez książki oparte na faktach. Czasami sprzedawcy wyrzucali mnie ze sklepu, ale zwykle pozwalali mi tam siedzieć. W pewnej chwili skończyły mi się książki do czytania w szkolnej bibliotece i bibliotece miejskiej, a także we wszystkich księgarniach, więc zacząłem czytać naszą Encyklopedię. To było dopiero pomocne! Wreszcie zrozumiałem, jak mało wiem. I zdałem sobie sprawę, że istnieje jeszcze tyle rzeczy na świecie. Poza tym wraz z bratem próbowaliśmy sobie dorabiać. Robiliśmy czekoladowe pisanki i jeździliśmy z nimi do bogatych dzielnic miasta, gdzie sprzedawaliśmy je mieszkańcom. Braliśmy 10 dolarów za jedno ręcznie robione jajko, które warte było może 50 centów i zawsze zasypywano nas pytaniami w stylu "Czemu tak drogo za tak małą rzecz?" Odpowiadałem, że dzięki temu wspierali młodego kapitalistę. I że jeśli nie kupią ich ode mnie, to nie dostaną już żadnych innych jajek na Wielkanoc. Haha. Wszystko się zmieniło, gdy skończyłem osiem lat. Wtedy rodzice zrozumieli, że już się nie kochają, i postanowili się rozwieść. Brat z siostrą zostali z mamą, ale mi strasznie szkoda było ojca. Wyglądał na tak smutnego i samotnego, że powiedziałem "Tato, zostanę z tobą, dotrzymam ci towarzystwa". Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Wyrzuciłam moją ciężarną przyjaciółkę z domu i nie żałuję
Wyrzuciłam moją ciężarną przyjaciółkę z domu i nie żałuję
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Chciałabym opowiedzieć wam historię o tym, jak różnie mogą potoczyć się ludzkie losy. Wszystko zaczęło się jakieś dziesięć, może jedenaście lat temu, nie pamiętam dokładnie. Byłam jeszcze dzieckiem i mieszkałam z rodzicami w niewielkim, przytulnym domku na przedmieściach małego miasteczka. Miałam tylko jedną przyjaciółkę - Olive. Byłyśmy wtedy nierozłączne, wyprawiłyśmy sobie coś na kształt ceremonii cementującej naszą przyjaźń. Teraz wiem, jakie to było absurdalnie głupie, ale dla nas, małych dziewczynek, to była wielka rzecz. Dlatego też Olive bardzo się zasmuciła, gdy mój ojciec dostał pracę w stolicy naszego stanu i gdy zrozumiałyśmy, że moja wyprowadzka stała się faktem. Ale nie straciłam z nią kontaktu tak zupełnie i po trzech latach jej rodzice także zawitali do naszego miasta. Zarówno Olive, jak i ja bardzo się cieszyłyśmy, że znów jesteśmy razem. Jedynym tematem, jaki ją interesował, byli chłopcy. Zauważyłam od razu, jak Olive gapi się i wdzięczy do każdego chłopaka, którego spotkałyśmy podczas naszego spaceru. Przez prawie pięć lat wymieniałyśmy się listami i zdjęciami, ale nie zauważyłam wtedy, jak zmieniła się moja przyjaciółka. Starałam się ograniczyć nasze kontakty, rzadziej odbierałam od niej telefony i nie odpisywałam na listy, łudząc się, że zrozumie i przestanie mi zawracać głowę. Pewnej cichej, spokojnej nocy, moi rodzice i ja zostaliśmy obudzeni głośnym pukaniem do drzwi. Ktoś dzwonił i domagał wpuszczenia do środka. Mój ojciec spojrzał przez wizjer i nagle mina mu zrzedła. Wpuścił tę osobę do środka - to była Olive, ale prawie nierozpoznawalna... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Rodzina mojego chłopaka mnie nie znosi, bo NIE jestem w ciąży
Rodzina mojego chłopaka mnie nie znosi, bo NIE jestem w ciąży
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej ludziska? Ile macie lat? Dziesięć? Dwanaście? Piętnaście? Nazywam się Ashley i niedawno skończyłam osiemnaście lat. Jestem całkowicie oszołomiona tymi wszystkimi dorosłymi problemami! O co mi chodzi? Ano na przykład rodzina mojego chłopaka mnie nie znosi, bo nie jestem w ciąży. Co wy na to? W tym roku dostałam się na uniwersytet, gdzie poznałam Kevina. Był tylko o rok starszy ode mnie, ale wyglądał o wiele dojrzalej - był taki pewny siebie, zorganizowany, nawet nie gość, tylko już mężczyzna! Nie miał nic wspólnego z tymi wszystkimi chłopakami, których znałam i wiecie co, to mnie totalnie zauroczyło. No... zakochałam się. Więc niezbyt mnie krępowało, że zaledwie po kilku tygodniach Kevin zaprosił mnie do domu, bym poznała jego rodzinę! Po drodze powtarzał chyba z dziesięć razy, że jesteśmy już w bardzo poważnym związku i muszę wszystko robić tak, by uszczęśliwić jego rodziców. W tamtym czasie mało mnie to interesowało, nie zwracałam uwagi na jego widoczne zmartwienie ani na ten dziwny pośpiech i presję. Teraz myślę, że chciał po prostu rozwiązać wszystkie swoje problemy moim kosztem. Ale spokojnie, po kolei. Rodzina Kevina była idealna. Jego rodzice wyglądali, jakby się urwali z jakiegoś filmu z lat 50. i zupełnie zachwyciła mnie ich opanowana, spokojna maniera podczas rozmowy. Poznałam też młodszą siostrę Kevina, Samanthę, która wyglądała jak laleczka. Podobał mi się ich piękny, wielki dom, ich słodziutki, rasowy pies, a te przepyszne dania Kevina matki. Mmm. Więc za każdym razem, gdy Kevin sugerował, że powinnam zostać u nich na weekend, zgadzałam się ochoczo. Co więcej, ich dom znajdował się w tym samym mieście co nasz uniwerek, więc nie musiałam codziennie dojeżdżać zatłoczonym autobusem. Wszystko było takie fantastyczne... przynajmniej przez moje różowe okulary. Tak naprawdę nie docierało do mnie, co wszyscy o mnie myśleli. Jednak w miarę czasu otworzyłam oczy. Po pierwsze, mało ze mną rozmawiali. To, co wzięłam za opanowanie, okazało się rozmyślną oschłością. W trakcie kolacji, rodzina zbierała się niczym banda robotów, zawsze o tej samej godzinie i nie zwracali na mnie uwagi. Ale przecież byłam dziewczyną ich syna? Po drugie, nigdzie nie było mi wolno wchodzić, prócz do pokoju Kevina i salonu. Nie mogłam nawet iść na spacer do ogrodu, jakbym była jakimś wielkim, ciamajdowatym słoniem, który zniszczyłby ozdobne klomby matki Kevina. A co do Samanthy, była po prostu niemiła i im dłużej spotykałam się z Kevinem, tym stawała się bardziej nieznośna. No i cóż, nie mogłam tego po prostu zignorować. Próbowałam o tym rozmawiać z Kevinem, ale nie powiedział słowa. Wtedy pomyślałam, że Kevin - tak pewny siebie i niezależny - był po prostu mocno związany z rodziną i nie chciał by dochodziło do żadnych konfliktów. Postanowiłam więc, że zrobię wszystko, żeby tylko zasłużyć na ich miłość. Miałam jedną sojuszniczkę - babcię Kevina. Była już bardzo stara i rzadko wychodziła z pokoju, ale za każdym razem, gdy mnie widziała, bardzo się cieszyła. Przytulała mnie i ogólnie promieniała. Postanowiłam więcej z nią rozmawiać, by może dowiedzieć się szybciej, jaki jest klucz do serca tej rodziny. Więc pewnego razu, kiedy gadałyśmy sobie w salonie, babcia Kevina nazwała mnie "Jenny". I to nie była pomyłka, bo później staruszka nazwała mnie tak jeszcze raz. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja babcia rzuciła klątwę voodoo na mojego przyjaciela. Urok zadziałał!
Moja babcia rzuciła klątwę voodoo na mojego przyjaciela. Urok zadziałał!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Caleb i mam 16 lat. Urodziłem się i dorastałem w Nowym Orleanie. To o tyle ważna informacja, że moja historia wiąże się pradawną klątwą voodoo, której ofiarą padł mój najlepszy przyjaciel. Rozumiem, że pewnie mi nie wierzycie. On też był sceptyczny... aż do momentu, gdy zauważył, ze pod jego oknem każdej nocy grasuje zombie. Mój najlepszy kumpel ma na imię Henry. Jego rodzina jakieś pół roku temu przeprowadziła się do Nowego Orleanu z New Jersey, a on zaczął chodzić do tej samej szkoły, co ja. Henry to świetny chłopak. Okazało się, że mamy naprawdę wiele wspólnego i szybko zostaliśmy przyjaciółmi. On nie wiedział zbyt dużo o swoim nowym mieście, a wszystko bardzo go ciekawiło. Skąd Dzielnica Francuska wzięła swoją nazwę? Dlaczego turyści przyjeżdżają tu, aby oglądać cmentarze? Z jakiego powodu są na nich mauzolea zamiast zwykłych grobów? Chciałbym podkreślić, jak bardzo nasza rodzina jest związana z Nowym Orleanem. I właśnie w takim duchu zostałem wychowany. Analizując mój rodowód, można się cofnąć aż do połowy XIX wieku - od tamtego czasu wszystkie pokolenia mieszkały właśnie w Luizjanie. Natomiast wcześniej nasi przodkowie żyli na wyspie Haiti. Czy już powoli domyślacie się, o co mi chodzi? Powiem wprost: w mojej rodzinie byli prawdziwi mistrzowie voodoo. Dokładnie tak - tacy, którzy rozmawiają z duchami nieżyjących krewnych, praktykują magiczne rytuały, tworzą amulety i potrafią zamienić zwykłego człowieka w przerażającego zombie! Takie umiejętności posiada moja babcia Virginia! Prowadzi sklep z pamiątkami, w którym turyści często kupują magiczne upominki, pytają o voodoo lub nawet proszą o wykonanie jakiegoś rytuału. Henry otwarcie powątpiewał w „magiczne” umiejętności seniorki naszej rodziny. Co prawda nie nazywał jej oszustką, która naciąga turystów, ale powstrzymywał się tylko dlatego, że nie chciał się ze mną kłócić. Powiem szczerze, byłem dość urażony postawą przyjaciela, więc zaproponowałem, żeby poszedł ze mną do sklepu babci i tam sama wszystko mu udowodni. Zgodził się, a nawet kogoś ze sobą zabrał - swoją o rok młodszą siostrę Gill. Babcia uważnie przyglądała się gościom i cierpliwie tłumaczyła, jakie zastosowanie mają poszczególne przedmioty. Nie zapomniała też o podaniu ceny za każdy magiczny talizman, kalkulując już po cichu potencjalne zyski. Wyobraźcie sobie tylko jej rozczarowanie, kiedy Henry wyjawił prawdziwy powód tej wizyty. Babcia pouczyła go, że głupota i brak wiary nie zdyskredytują voodoo jako jakiejś zabawy. A kiedy Henry się zaśmiał, dodała: „Siły wyższe zawsze znajdą sposób, by ukarać arogancką osobę za jej kpiny”. Rodzeństwo koniecznie chciało zobaczyć szafę z przedmiotami, które nie są na sprzedaż. Niestety, kiedy szliśmy do sklepu, wygadałem się o jej istnieniu. W tajemniczej szafie babcia trzymała rzeczy potrzebne jej do przeprowadzania rytuałów z odwiedzającymi. W zasadzie nie widziałem przeciwwskazań, żebyśmy na moment tam zajrzeli… Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Upiekłam zatruty tort na urodziny macochy || Najlepsze animowane prawdziwe historie
Upiekłam zatruty tort na urodziny macochy || Najlepsze animowane prawdziwe historie
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć kochani! Nazywam się Molly i mam czternaście lat. Na tym kanale widziałam już wiele historii o złych i uprzykrzających życie macochach. Ja też opowiem wam o mnie i mojej macosze Reginie, ale to może was zaskoczyć, a nawet zaszokować! Chodzi o to, że przez mój błąd Regina wylądowała w szpitalu, a jej życie było zagrożone. Przysięgam, że nie chciałam, żeby tak się stało! A może chciałam… ale nigdy bym się do tego nie posunęła. Naprawdę. Regina pojawiła się w naszym życiu nieco ponad trzy lata temu. I wiecie, jak to jest… od początku nie mogłyśmy się dogadać. Moi rodzice się rozwiedli, a ja, jak większość dzieciaków, mocno to przeżyłam. Po rozwodzie zamieszkałam z tatą. Moja mama jest wspaniała i codziennie rozmawiam z nią przez Skype’a. Spędzamy też razem prawie każdy weekend, ale mama nie może chodzić i musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Kiedy rodzice się rozstali, byłam jeszcze dzieckiem, więc tata uważał, że mama nie da sobie rady z samodzielną opieką nade mną. Oboje ustalili, że będzie lepiej dla mnie, jeśli zostanę z nim. Przez kilka lat mieszkałam tylko z tatą i było super. Każdego wieczora wspólnie oglądaliśmy kreskówki, jeździliśmy razem za miasto, żeby spędzić trochę czasu w lesie, spacerowaliśmy po parku, wygłupialiśmy się i puszczaliśmy latawce... Kiedy tata zauważył, jak bardzo lubię zabawę na świeżym powietrzu, obiecał nawet, że dostanę psa. Ale, zamiast pupila, przyprowadził do domu Reginę. Tata nie wspominał wcześniej o swojej dziewczynie. Więc kiedy w końcu zdecydował, że Regina i ja powinnyśmy się poznać, nie miałam już nic do powiedzenia - zaręczyli się, a ponadto Regina spodziewała się dziecka! Przez długi czas myślałam, że tata ożenił się z nią, bo była w ciąży… Nie widziałam żadnego innego powodu, dla którego mogliby być razem. Byłam pewna, że Regina zupełnie nie pasuje do mojego ojca, ponieważ jest totalnym przeciwieństwem mamy! Regina od razu zrozumiała, że jej nie lubię: kiedy usłyszałam, że się pobierają, zaczęłam krzyczeć i tupać nogami, a potem uciekłam do swojego pokoju. Mimo to Regina wciąż próbowała się ze mną dogadać. Bardzo chciała, żebym ją polubiła. Wiedziała, co zazwyczaj robiłam razem z tatą, i usiłowała go zastąpić, kiedy wyjeżdżał. W tym czasie tata dostał awans w pracy i często podróżował służbowo. Regina próbowała robić wszystko, co mogła, żebym nie czuła się samotna i smutna, ale ignorowałam jej wysiłki i po prostu poprosiłam, żeby zawiozła mnie do domu mamy. Wtedy byłam pewna, że te wszystkie starania Reginy wynikają z nieszczerych pobudek. Sytuacja nieco się poprawiła, kiedy urodziła się moja młodsza siostra Tina. Naprawdę pokochałam to słodkie maleństwo i z chęcią się nią opiekowałam. Nie chciałam tworzyć wokół niej toksycznej atmosfery, więc przez jakiś czas przestałam pokazywać, jak bardzo nie lubię Reginy, i może dlatego uznała, że między nami jest wszystko w porządku. Gdy więc w końcu wybuchłam i powiedziałam Reginie wszystko, co o niej myślę, prosto w twarz, była całkowicie zdruzgotana. Szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam, co mnie tak rozgniewało. Miałam po prostu zły dzień, byłam już poirytowana, a Tina spała w swoim pokoju i nic nie słyszała. Powiedziałam więc Reginie, że nigdy nie dorówna mojej mamie i że ojciec poślubił ją tylko z powodu Tiny - zawsze chciał mieć drugie dziecko. Regina nie powiedziała ani słowa, ale zdaje się, że później cicho płakała. I chociaż wiem, że nie powtórzyła ojcu, co zrobiłam, jego cierpliwość pękła jak bańka mydlana. Zadzwonił do mnie i powiedział, że musimy poważnie porozmawiać. Ostrzegł mnie, że jeśli nie dogadam się z macochą... odeśle mnie do matki. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zabrałam przez pomyłkę telefon chłopaka mamy. O.  Mój. Boże.
Zabrałam przez pomyłkę telefon chłopaka mamy. O. Mój. Boże.
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Rosemary i skończyłam 16 lat. Nie mam nic do ukrycia - opowiem wam historię, w której opiszę okropne zachowanie mojej mamy. Jestem pewna, że to się na niej zemści i mam nadzieję, że zrozumiecie moje trudne położenie. Jeszcze nie tak dawno mieszkałam z mamą w naszym wielkim domu, choć lata temu miałam pełną, szczęśliwą rodzinę. Wszystko zmieniło się jakieś pięć lat temu, gdy, krótko mówiąc, mama wyrzuciła tatę z domu. Cóż, nie mam zielonego pojęcia co za pijany amor w ogóle połączył tych dwoje! Mama zawsze była zaborczą kobietą. Jeśli ktoś się z nią nie zgadzał, oznaczało to tyle, że był w błędzie. Mój tata jest zupełnie inny - uprzejmy i troskliwy... zawsze słuchał i chętnie pomagał ludziom na wszelkie sposoby. Wolałabym mieszkać z moim tatą, ale wiecie... przyzwyczaiłam się do wysokiego standardu życia i wygody, a on... z punktu widzenia mojej matki, był mięczakiem, który nic nie osiągnął aż do dzisiaj, a ma już czterdzieści pięć lat. Wstyd to przyznać, ale w pewnym sensie mama miała rację. Gdy się rozwiedli, ojciec przeniósł się do biednej, podejrzanej dzielnicy, w której wynajmuje niewielkie mieszkanie. Ledwo mu starcza na tę dziurę, więc dzieli ją ze znajomym. Także mieszkanie z nim raczej nie wchodziło w grę. Im byłam starsza, tym mniej uwagi poświęcała mi mama. Myślała, że skoro jestem w stanie zrobić sobie obiad, uprać ciuchy i mieć dobre oceny w szkole, to jej matczyny obowiązek się kończy. Za to uczyła mnie dyscypliny i surowo karała za każde nieposłuszeństwo czy najmniejszą pomyłkę, więc w sumie brak zainteresowania z jej strony mi nie przeszkadzał. Choć czasami brakowało mi rozmów z nią, no wiecie, jak matka z córką. Każdego dnia robiłam sobie obiad i jadłam sama w pustej jadalni. Było mi smutno. Trudno się z nią żyło przez jej ciężki charakter, ale ta jej surowość wobec wszystkich, w tym wobec siebie samej, pozwoliła jej stać się tym, kim jest dzisiaj - odnoszącą sukcesy, samodzielną bizneswoman z własną firmą. Nie była duża, ale bardzo stabilna. Tak więc mama zawsze była zajęta, a to w pracy, a to na spotkaniach biznesowych ze znajomymi i kontrahentami. Z tego wszystkiego był jeden pożytek - zawsze miałam wysokie kieszonkowe, więc moje życie było całkiem znośne, aż pojawił się Dylan. Dylan był nowym chłopakiem mamy. Pierwszym, jakiego poznałam od kiedy rodzice się rozwiedli, co oznaczało, że to był raczej poważny związek. Wszystko wyglądało bardzo dziwne, bo raczej nie nazwalibyście ich zgraną parą. Widzicie, Dylan był jakieś 10 lat młodszy od mojej mamy i był typem faceta, który bardzo przywiązywał uwagę do swojego wyglądu - treningi na siłce, częste wizyty u fryzjera, żeby zawsze mieć idealnie przycięty zarost, droga woda kolońska, no czaicie. A moja mama, no, najpiękniejsza nie jest i wyglądała dokładnie na tyle lat, ile miała, czyli niemało. Więc razem sprawiali dziwne wrażenie. Ale w sumie to pomyślałam, że nawet fajnie by było, gdyby mamie znowu się poszczęściło w życiu osobistym. Tylko, że Dylan wprowadził się do mojego domu w absolutnie bezczelny sposób! Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój ojciec wrócił po wielu latach. Nie zależało mu jednak na mnie, tylko na mojej wątrobie!
Mój ojciec wrócił po wielu latach. Nie zależało mu jednak na mnie, tylko na mojej wątrobie!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Jeniffer. Wiecie, co jest najgorsze w relacjach międzyludzkich? Rozczarowanie. To uczucie, kiedy na początku wierzysz w czyjeś dobre intencje, a później zdajesz sobie sprawę, że ta osoba po prostu chciała cię wykorzystać. Taka sytuacja boli najbardziej, gdy dotyczy najbliższych i rodziny... Historia, którą wam opowiem, wydarzyła się w zeszłym roku. Właśnie osiągnęłam pełnoletność, skończyłam liceum i znalazłam fajną pracę w pobliskim sklepie spożywczym. Jednego razu zadzwoniła do mnie moja starsza siostra Stefani, przekazując, że nasza mama jest w szpitalu. Ta wiadomość oczywiście strasznie mnie zmartwiła. Ale pierwsza myśl, jaka przyszła mi wtedy do głowy, brzmiała: „Proszę, oby tylko wszystko było w porządku, przecież nie stać nas na żadne leczenie”. Pozwólcie, że wytłumaczę. Mama wychowywała mnie i moją siostrę samotnie. Nasze życie było pełne wzlotów i upadków, ale przez większość czasu miałyśmy naprawdę trudną sytuację finansową. Szczerze mówiąc, nie mogłyśmy sobie pozwolić na zbyt wiele. Wiem, że moja mama dawała z siebie wszystko, aby tylko udało nam się jakoś związać koniec z końcem. Od czasu do czasu kupowałyśmy także odzież z drugiej ręki. Teraz pewnie już rozumiecie, dlaczego razem z siostrą byłyśmy zmuszone iść do pracy zaraz po ukończeniu szkoły średniej. Studia nawet nie wchodziły w grę. W każdym razie tamtego dnia moja mama trafiła do szpitala ze złamanym nadgarstkiem. Na szczęście uraz nie był zbyt poważny, więc mogłyśmy zabrać ją do domu. Stefani wypełniała dokumentację, a ja postanowiłam poszukać automatu z przekąskami. Gdy wróciłam do mamy i siostry, zauważyłam, że rozmawiają z... moim tatą. Nie dziwcie się. Mama odeszła od ojca, kiedy miałam trzy, a Stefani sześć lat. Nigdy nie pytałyśmy, dlaczego właściwie to zrobiła. Tata niespodziewanie stwierdził, że chciałby umówić się ze mną i Stefani na obiad. Później, gdy dotarłyśmy do domu, mama dała nam wyraźnie do zrozumienia, żebyśmy nie przystawały na propozycję ojca. I w końcu musiała wyjaśnić dlaczego. Okazało się, że gdy rodzicie mieli się pobrać, mama naturalnie zdawała sobie sprawę, że tata pochodzi z bogatej rodziny. Wkrótce jednak dowiedzieli się, że ojciec odziedziczy fortunę, biznes i wszystkie inne rzeczy tylko pod jednym warunkiem: jego żona musi wydać na świat syna... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama weszła do mojego pokoju bez pytania. Przykro mi, mamo...
Mama weszła do mojego pokoju bez pytania. Przykro mi, mamo...
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Katherine. Mam dopiero szesnaście lat, ale już musiałam opuścić rodzinny dom i przeprowadzić się na drugi koniec kontynentu. A wszystko z powodu z miłości, a raczej mojej orientacji Chodzi o to, że jestem lesbijką. Nie spodziewałam się, że pociągają mnie dziewczyny i czułam się dziwnie, kiedy to sobie uświadomiłam. Stało się to kilka lat temu. Byłam na obozie sportowym z kilkoma dziewczynami z gimnastyki. Jedna z nich, moja najlepsza przyjaciółka, wyznała, że jest we mnie zakochana. Wystraszyłam się. Chyba nie byłam wtedy gotowa na jakąkolwiek relację, a na pewno nie sądziłam, że mogę mieć inne preferencje niż większość. Prawdopodobnie nie chciałam czuć tego, co rzeczywiście czułam, wobec swojej przyjaciółki. Później ciągle myślałam o mojej orientacji seksualnej. Czytałam dużo na ten temat w Internecie i postanowiłam spróbować zaakceptować siebie jako lesbijkę. Zauważyłam, że podoba mi się jedna z dziewczyn z zespołu - Josie. Nie wiem, jak to się stało, ale znowu zaprzyjaźniłam się z dziewczyną i wkrótce obie przyznałyśmy, że to coś więcej niż przyjaźń. Ale pewnego dnia, jak to zwykle bywa, moja mama pojawiła się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Josie i ja byłyśmy akurat same w domu, więc postanowiłyśmy spędzić romantyczny czas przy filmie, ale moja mama wróciła z pracy nieco wcześniej. Postanowiła zapytać, czy mamy ochotę na pizzę i niestety zapomniała najpierw zapukać... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój brat wyciągał od nas pieniądze. Sprawiłam, że za to zapłacił!
Mój brat wyciągał od nas pieniądze. Sprawiłam, że za to zapłacił!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Penny i mam piętnaście lat. Moja historia może się wam wydać nieprawdopodobna, a nawet szokująca i jestem pewna, że po jej wysłuchaniu wielu z was będzie mnie oceniać za to, co zrobiłam. Kilka miesięcy temu doniosłam na brata na policji. Wkrótce czeka go rozprawa. I nie, nie żałuję tego, co zrobiłam. Jak wiele innych opowieści, moją też rozpoczęła rodzinna tragedia. Dwa lata temu w wypadku zginął mój ojciec. Zostawił żonę, czyli moją mamę, samą z dwójką dzieci. Mnie z moim starszym bratem Samem. Sam jest o trzy lata ode mnie starszy i po śmierci taty stał się jedynym mężczyzną w rodzinie. Nie byliśmy bogaci, nawet przed wypadkiem. Dodatkowo, popadliśmy też w spore długi, więc mama musiała znaleźć dobrą pracę, żeby wychować dzieci i utrzymać dom. Praca zajmowała jej praktycznie cały czas. I chociaż rozumiem, że robiła wszystko dla mnie i Sama, myślę, że to był błąd, że nie zwracała na nas w ogóle uwagi. Może to, co się stało z Samem, było po części jej winą? Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama szuka dla mnie opiekunów, bo niedługo umrze
Mama szuka dla mnie opiekunów, bo niedługo umrze
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Phoebe i mam 15 lat. Niech was nie zmyli mój optymistyczny głos. Moja historia jest przeraźliwie smutna, straszna i absolutnie najdziwniejsza. Jest o tym, jak moja matka urządziła niezwykły casting na moich nowych rodziców. A wszystko dlatego, że niedługo umrze… Wyniki testów medycznych mamy nie były tylko złe. Gdy dowiedziałyśmy się prawdy, nasze życie rozpadło się niczym domek z kart. Jedyne, co mogliśmy zrobić, to próbować przedłużyć mamie życie. Ale terapia byłaby bardzo bolesna i kosztowałaby fortunę. Więc mama postanowiła, że woli pożyć trochę krócej, niż zostać bezwładnym warzywem, leżącym w szpitalnej sali. Nie mieliśmy żadnych krewnych. Nigdy nie znałam mojego ojca, a dziadkowie zmarli, gdy byłam jeszcze mała. Wyglądało na to, że po śmierci matki musiałabym być pod opieką pracowników socjalnych. Ale zaufanie mamy do tej instytucji było jeszcze mniejsze, niż do lekarzy. Więc zdecydowała, że musi zapewnić mi przyszłość, póki jeszcze może. I zrobiła to w dosyć niezwykły sposób... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama zmusiła mnie do zrobienia testu ciążowego. Nie chciałam, by wiedziała!
Mama zmusiła mnie do zrobienia testu ciążowego. Nie chciałam, by wiedziała!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Lisa i mam 16 lat. Chciałabym opowiedzieć wam o czymś, czego bardzo się wstydzę. Niedawno musiałam udowodnić mojej mamie, że nie jestem w ciąży, i przez to wydał się mój wielki sekret. Muszę przyznać, że nie przywykłam do dzielenia się tak delikatnymi sprawami. Moi rodzice to bardzo konserwatywni ludzie. Przez całe moje życie nie wolno mi było ubierać się tak, jak lubię, spotykać się ze znajomymi tyle, ile bym chciała, no i oczywiście nie mogłam też chodzić na randki. Nie mówiąc więc niczego rodzicom, zaczęłam umawiać się z Jamiem. Ukrywałam to, jak tylko się dało, ale pewnego dnia i tak się dowiedzieli. Nie było lekko. Uziemili mnie na miesiąc i dzień w dzień dochodziło między nami do awantur. Żądałam, by pozwolili mi spotykać się z Jamiem. Ale w końcu, mimo trudności, udało mi się przekonać rodziców i znaleźliśmy kompromis. Mogłam się z nim widywać, ale musiałam przysiąc, że nie zrobię nic głupiego. A więc Jamie i ja rzeczywiście „nie robiliśmy nic głupiego” przez cały rok. Jesteśmy naprawdę blisko. Chcieliśmy nawet przedstawić sobie nasze rodziny, ale... to inna smutna historia, ponieważ moi rodzice wręcz nie znoszą mamy i taty Jamiego. Pewnego lata moi rodzice wybierali się na wakacje i zamierzali wziąć mnie ze sobą. Niby fajnie, ale chodziło o wycieczkę do Tajlandii aż na 3 tygodnie! Nie potrafiłam zaakceptować myśli, że miałabym spędzić prawie miesiąc bez mojego chłopaka, więc wpadliśmy na genialny pomysł. Jamie przekonał swoich rodziców, by udali się na urlop do tego samego miasta i tego samego hotelu co my. Wyobraźcie sobie miny mojej mamy i mojego taty, gdy zobaczyli go tam z rodziną! Za to my byliśmy przeszczęśliwi. Z Tajlandii nie przywiozłam jednak tylko wspaniałych przeżyć. Po powrocie strasznie bolał mnie brzuch i było mi niedobrze. Początkowo myślałam, że to nic takiego, po prostu zmiana klimatu albo coś w tym stylu. Wzięłam standardowe lekarstwa, ale to wcale nie pomogło. I wtedy się zaczęło... Któregoś dnia przyszła do mnie mama i powiedziała, że musimy o porozmawiać na jakiś dyskretny temat i mam być z nią zupełnie szczera. Już same te słowa wywołały we mnie bardzo nieprzyjemne uczucie. Stwierdziła, że moje objawy niepokojąco przypominają poranne mdłości, czyli coś, co przydarza się kobietom we wczesnym etapie ciąży. To zdanie wprawiło mnie w osłupienie. Zaczęłam się wszystkiego wypierać, ale nie mogłam jej w żaden sposób przekonać i w końcu dała mi do ręki test ciążowy... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój koszmar okazał się tajemniczą historią z dzieciństwa || Najlepsze prawdziwe historie
Mój koszmar okazał się tajemniczą historią z dzieciństwa || Najlepsze prawdziwe historie
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Oliver i mam 15 lat. I... coś dziwnego się stało, kiedy byłem dzieckiem - mam nadzieję, że pomożecie mi to rozpracować. Co ciekawe, wszystko zaczęło się, gdy obejrzałem "Breaking Bad". I wtedy pierwszy raz miałem ten sen. Byłem bardzo mały, miałem 3, może 4 lata i siedziałem z tyłu samochodu. Za oknem widziałem pustynię a na przodzie siedziało dwóch mężczyzn. Milczeli. Trzymałem w rękach błękitnego, pluszowego konika. Pamiętam jak go ściskam, żeby tylko uspokoić swój strach. Zapytałem rodziców o ten sen, a mama była wyraźnie zdezorientowana. Powiedziała że nie, nic takiego się nigdy nie stało, ale tata... zaczął się zachowywać dziwnie. Też odparł, że nic się nie stało, ale gryzmolił coś na kartce papieru tak, jak zawsze, kiedy był zdenerwowany. Stałem się bardzo podejrzliwy, bo to jasne, że tata coś wiedział... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zobaczyłam coś okropnego na laptopie dziewczyny mojego taty!
Zobaczyłam coś okropnego na laptopie dziewczyny mojego taty!
Miesiąc temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Marisa. Chciałabym opowiedzieć wam o tym, jak znalazłam przyjaciela w osobie, której o to w ogóle nie podejrzewałam. Moja mama walczyła z nowotworem od dłuższego czasu, ale niestety przegrała tę walkę. Dlatego od trzynastego roku życia, mieszkam tylko z tatą. Pierwszy rok bez mamy był dla mnie prawdziwym koszmarem. Chyba dla nas obojga. Z powodu wielkiego żalu stałam się prawdziwym potworem w domu i niezłym dziwakiem w szkole. Pewnego dnia, kiedy wróciłam ze szkoły do ​​domu, jak zwykle ubrana na czarno, przez sekundę poczułem w sobie ciepło. W domu unosił się zapach słynnej pieczeni mojej mamy. Ale kiedy zobaczyłam w kuchni obcą kobietę gotującą danie z przepisu mamy i uśmiechniętego tatę rozmawiającego z nią, przyjemne uczucie we mnie zamieniło się w palący gniew... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Spotkałam czarownicę, która zmieniła moje życie w horror
Spotkałam czarownicę, która zmieniła moje życie w horror
Miesiąc temu
Hej, kochani! Nazywam się Brenda i mam trzynaście lat. Dzisiaj w końcu znalazłam odwagę, by podzielić się najbardziej tajemniczą i niezwykłą historią mojego życia. Zdarzyło wam się kiedyś coś wyjątkowo dziwnego? Coś, czego nie byliście w stanie sobie wytłumaczyć? No więc wszystko zaczęło się, gdy moja rodzina przeniosła się do małego miasta w stanie Tennesee. Byłam bardzo podekscytowana renomowaną szkołą i rozpoczęciem wszystkiego od nowa. Wydawało mi się, że nic nie może pójść nie tak. Ale byłam w błędzie. Ludzie z klasy byli bardzo mili. Oprowadzili mnie i szybko zapoznałam się ze wszystkimi... oprócz Aidana. Był przerażający, cichy i trzymał się na boku. Gdy go zobaczyłam, spojrzał na mnie tak, że strasznie dziwnie się poczułam. Zapytałam o niego moich znajomych, ale powiedzieli tylko, że to dziwadło. Nikt się z nim nie kumplował, więc to nic takiego. Dodali też, że zbierał dziwne przedmioty i nigdy nie pozwalał nikomu dotykać swojej torby, w której wszystko trzymał. Prawdę mówiąc, kręciła mnie wtedy cała ta mistyka, więc bardzo mnie to zaintrygowało. A później znajomi wpadli na bardzo głupi pomysł - chcieli ukraść torbę Aidana i zobaczyć, co się w niej znajduje. Plan był taki: Oni odwracają jego uwagę, a ja łapię torbę, gdy nie patrzy. Jak pomyśleliśmy, tak zrobiliśmy, ale nie wyszło najlepiej. Aidan zauważył, jak zabieram torbę i się wściekł. Krzyczał, darł się, nawet mnie przeklął! Byłam przerażona i biegłam co sił w nogach. Nie patrzyłam wstecz, ale słyszałam, jak woła: "Pożałujesz tego!" Zaraz po tym wszyscy przeglądaliśmy zawartość jego torby z chorą fascynacją i przerażeniem. Były tam kamienie, pióra, suche patyki, nawet martwe ptaki i kości kotów. Byłam przerażona i trzymałam się na dystans. Wiedziałam, że Aidan tego tak nie zostawi. Ale następnego dnia nic złego się nie stało, ani kolejnego, więc myślałam, że to koniec historii. A jednak nie. Pewnego dnia ktoś zapukał do drzwi. To była jakaś dziwna kobieta. Powiedziała, że jest naszą sąsiadką i chciała się tylko przywitać z nowymi domownikami. Nawet przyniosła tort! Mama poszła do kuchni wziąć talerze, a ja zostałam z nią sam na sam. Była jednocześnie przerażająca i atrakcyjna. Patrzyła na mnie i nagle zapytała, czy mogłabym jej przynieść szklankę wody. Ale kiedy wróciłam z wodą, nikogo nie było! Kobieta sobie poszła! Mama wróciła z herbatą i ciastem i zapytała co się stało. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Obie byłyśmy bardzo zaskoczone. Cóź tak pilnego zmusiło naszego gościa do wyjścia bez pożegnania? Wtedy spojrzałam na krzesło, gdzie siedziała i zobaczyłam książkę. Otworzyłam ją i nie mogłam w to uwierzyć! Księga zaklęć czy coś. W środku było pełno dziwnych obrazków i symboli. Wzięłam ją i przemyciłam do pokoju. Była absolutnie fantastyczna! Spędziłam całe godziny na przeglądaniu. W końcu znalazłam między kartkami małą notkę. A na niej - "Jeśli chcesz wiedzieć więcej, po prostu daj mi znać!" Umierałam z ciekawości! Kobieta powiedziała nam, gdzie mieszka, ale nie miałam odwagi ot tak pójść do niej do domu. W następną niedzielę rano, kiedy akurat szłam do sklepu, zobaczyłam tę kobietę stojącą na rogu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, co tak naprawdę robię, ale bezwiednie podeszłam do niej, na drżących nogach i powiedziałam: "Chcę wiedzieć więcej"! Uśmiechnęła się do mnie i odpowiedziała, byśmy spotkały się w małej chatce w lesie nieopodal. Oczywiście nie mogłam o niczym powiedzieć mojej matce. Jakoś nigdy nie popierała mojej fascynacji magią. Ale to wszystko było zbyt intrygujące, by się temu oprzeć. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Rzuciłam mojego eks, a on zaplanował straszliwą zemstę
Rzuciłam mojego eks, a on zaplanował straszliwą zemstę
Miesiąc temu
Cześć wam! Mam na imię Sonya. Powiedziałabym, że będzie to opowieść o wielu stratach. A niektóre z nich w sumie wyszły mi na dobre. Wszystko zaczęło się kilka tygodni przed ukończeniem liceum. Już od ponad roku spotykałam się z Nickiem. Byliśmy nierozłączni, bez przerwy i wszędzie - w szkole, po lekcjach, na siłowni… Jednak im bliżej końca roku szkolnego, tym mniej czasu mogliśmy spędzać razem. Pewnego ranka obudziła mnie mama. Weszła do pokoju cała zapłakana i powiedziała, że moja prababcia miała jakieś problemy ze zdrowiem i trafiła do szpitala. Kilka kolejnych dni było koszmarem. Musiałam odwiedzać babcię, karmić jej kota, robić coś dla moich rodziców i tak w kółko. Ale że nieszczęścia chodzą parami, zaczął mi się psuć silnik w aucie, wiec bez przerwy się na wszystko spóźniałam. I akurat na koniec tego dnia Nick postanowił pokazać swoje najgorsze oblicze... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja dziewczyna udawała amnezję, żeby się mnie pozbyć
Moja dziewczyna udawała amnezję, żeby się mnie pozbyć
Miesiąc temu
Mam na imię Arthur i mam szesnaście lat. Opowiem wam o dziewczynie, którą kocham, ale która nie pamięta niczego, co wydarzyło się między nami. Mniej więcej rok temu w naszej szkole pojawiła się nowa uczennica z Hong Kongu. Wymiana uczniów była dla nas dość normalna, dlatego nikt nie zwracał uwagi na nową twarz. Poza szkolnym pedagogiem, oczywiście. Poprosił mnie, żebym pilnował jej przez jakiś czas, żeby pomóc przystosować się do nowego otoczenia. Nasz gość z Hong Kongu miał na imię Lin. Nigdy wcześniej nikt mi się tak nie podobał. Już od pierwszego spotkania nie mogłem przestać o niej myśleć. Wkrótce zapytałem ją, czy będzie ze mną chodzić. I nie odmówiła! Lin była pierwszą dziewczyną, z którą się całowałem. Ale moje szczęście nie trwało długo. Rozdzielił nas straszny wypadek... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi rodzice zostawili mnie na śmierć, ale ja przetrwałem i zostałem gwiazdą
Moi rodzice zostawili mnie na śmierć, ale ja przetrwałem i zostałem gwiazdą
Miesiąc temu
Cześć wszystkim! Opowieść o moim dzieciństwie może was zszokować, ale jednocześnie może pomóc wam zmienić zdanie o tym, jak traktuje was życie. Kiedy narzekacie jak jesteście biedni albo się nad sobą użalacie, musicie pamiętać, że jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy posiadają dużo mniej od was. I że mimo to z odrobiną samozaparcia możecie odnieść sukces. No i z odrobiną szczęścia. Posłuchajcie mojej historii. Pozwólcie, że zacznę od samego początku, od momentu, kiedy pojawiłem się na świecie. Oczywiście nie pamiętam tej chwili, ale kiedy dowiedziałem się, jak to się potoczyło, byłem jednocześnie smutny i szczęśliwy. Zaraz sami zrozumiecie, poczekajcie aż wyjaśnię. Widzicie, moja rodzina była tak biedna, że kiedy się urodziłem, rodziców nie było stać, żeby zapłacić lekarzowi za odebranie porodu. Wyobrażacie sobie? A wiecie, co stało się później? Lekarz zasugerował, żeby oddano mnie jemu… jako zapłatę za usługę. Mogę sobie tylko wyobrażać, co zrobiłby z noworodkiem. Na szczęście ojcu udało się zarobić trochę pieniędzy, pożyczył resztę tu i tam i w końcu uzbierał całą sumę. Byłem niezwykle energicznym dzieckiem, a żeby dać upust swojej energii, ojciec budził mnie o świcie i ćwiczyliśmy sztuki walki. Trenowałem z tatą kung-fu, a on nauczył mnie jeszcze elementów akrobatyki, takich jak przewroty i salta. Ale im lepiej szło mi szlifowanie zdolności akrobatycznych, tym gorzej radziłem sobie w szkole. Miałem dysleksję i nigdy nie udawało mi się napisać niczego poprawnie, więc nie zdałem do drugiej klasy w podstawówce, a kiedy wszyscy moi znajomi szli do klasy trzeciej, ja byłem w tyle. Ojciec postanowił więc zapisać mnie do szkółki aktorskiej w miejscowej szkole teatralnej. Brzmi cudownie, prawda? Nadal pamiętam dzień, kiedy szedłem przez zatęchłe korytarze tej szkoły, mocno ściskając rękę ojca. Moje obawy, o ile w ogóle je miałem, zostały rozwiane, kiedy zobaczyłem dziesiątki dzieci w moim wieku oraz starszych, które robiły salta i bawiły się mieczami i kijami. Dla mnie wyglądało to jak Disneyland, jak moja własna wersja magicznego świata. Bardzo szybko puściłem się taty i wyciągnąłem swoją małą rączkę do mojego nowego „Mistrza”. Ale magia w końcu prysła i szkółka zaczęła ujawniać swoją prawdziwą stronę. Dowiedziałem się później, że zapisując dziecko do tej szkoły, rodzice zawierali umowę z administracją. W porozumieniu, podpisanym przez obie strony, jeden z głównych punktów głosił, że rodzice nie będą mieli żadnych roszczeń, gdyby ich dziecku stała się krzywda lub gdyby… zmarło. Mimo to moi rodzice podpisali ten dokument, tak jak rodzice pozostałych dzieci. Nie doświadczyłem żadnych cudów ani w szkole, ani w domu. Bezrobocie w moim kraju było bardzo wysokie. Rodzice pracowali dla ambasadora innego państwa. Kiedy ich pracodawca został przeniesiony, musieli przeprowadzić się do Australii, żeby nie stracić pracy. Myślicie, że zabrali ze sobą swojego ośmioletniego syna? A skąd. Może się wam to wydawać okropne, że rodzice byli w stanie zostawić dziecko, ale dla mojej rodziny była to kwestia przetrwania. A więc, oni wyjechali, a ja zostałem w szkółce aktorskiej, gdzie wszyscy ćwiczyliśmy różne występy, akrobatykę, uczyliśmy się muzyki i sztuk walki. Brzmi nieźle, ale musieliśmy wstawać o piątej rano i trenować przez piętnaście, szesnaście godzin dziennie. Zajęcia były czasem brutalne, a czasem po prostu wyczerpujące. Na przykład musieliśmy godzinami stać na głowie i robić salta. Ale nikt nie narzekał. Nie mogliśmy też pokazywać, że coś było zbyt łatwe, bo kiedy Mistrz uznawał, że trening jest za prosty, zwiększał jego intensywność aż padaliśmy ze zmęczenia. Nie było dnia, żeby nie wydarzyło się coś złego. Byłem wkurzony. Pozwalałem na to, bo się bałem i nie wiedziałem, jak stawić temu czoło. Trwało to do momentu, aż pewnego dnia stanąłem w obronie nowego ucznia. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój chłopak nie może odkleić się od mojej mamy
Mój chłopak nie może odkleić się od mojej mamy
Miesiąc temu
Cześć, jestem Sylwia, a to będzie opowieść o miłości i rywalizacji... między mną a moją mamą! Gdy miałam 17 lat, zaczęłam chodzić z Paulem. Spotykanie się z nim zawsze było dla mnie wielką frajdą i już po krótkim czasie myślałam, że go kochałam. Był tylko jeden problem. Moja mama. Jest bardzo piękna i wygląda na 10 czy 20 lat mniej. Na początku wszystko między nami było super, aż poznałam Paula z moją matką. A on... spojrzał na nią bardzo dziwnie. Czułam, jakby widział w mojej matce piękniejszą wersję mnie. Przez cały wieczór Paul rozmawiał i śmiał się razem z mamą, a ona bardzo cieszyła się jego towarzystwem. Czułam się, jak piąte koło u wozu. Nawet na mnie nie spojrzeli... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata chciał pozbyć się naszego starego psa. Ale potem Buddy uratował mu życie
Tata chciał pozbyć się naszego starego psa. Ale potem Buddy uratował mu życie
Miesiąc temu
Cześć wszystkim! Jestem Luna i mam czternaście lat. Chyba każdy dobrze wie, że bumerang powraca do osoby, która go rzuca. Niestety mój tata i ja niedawno tego doświadczyliśmy, oczywiście w przenośni. Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami naszą historią. Moja rodzina pochodzi ze stanu Iowa. Tata ma dużą farmę, na której uprawia zboże i hoduje warzywa. Jako że jest to nasze jedyne źródło dochodu, od zawsze musieliśmy chronić gospodarstwo przed złodziejami. Właśnie dlatego zamieszkał z nami Buddy. Był najsłodszym szczeniakiem na świecie! Kiedy go dostaliśmy, miałam zaledwie cztery lata, więc jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi już od bardzo dawna. Przez cały ten czas był nie tylko przesympatycznym zwierzakiem, ale też najzdolniejszym obrońcą, jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. Pewnego razu w środku nocy obudził mnie jakiś okropny hałas. Buddy szczekał najgłośniej, jak tylko potrafił. Popędziłam do pokoju rodziców, ale tata był już na nogach i właśnie kierował się na zewnątrz ze strzelbą w rękach. Otworzyliśmy drzwi i zobaczyliśmy, jak Buddy zaciska zęby na dłoni włamywacza. Drugi złodziej uciekł, ale na szczęście nie zdołał niczego ukraść. Ta sytuacja wydarzyła się dawno temu - od wtedy zaczęłam traktować Buddy’ego jako naszego wielkiego bohatera. Jednak czas nie był dla niego łaskawy. Któregoś dnia podeszłam do budy Buddy’ego i zobaczyłam, że leży na trawie, ciężko oddychając. Nawet nie zauważył, że przy nim stoję. Natychmiast pobiegłam do taty i poprosiłam, żeby zawiózł go do weterynarza. Jesteście w stanie uwierzyć, że odmówił? Powtarzał, że Buddy był dobrym psem itp., ale niestety takie jest życie i w zasadzie łatwiej byłoby postarać się o nowego pupila. Zalałam się łzami i błagałem go przez całą godzinę, żeby zawiózł nas do kliniki, ale nie chciał mnie słuchać. Potem zagroziłam, że pójdę sama. Na piechotę! Dopiero wtedy w końcu się zgodził. Po długim czasie oczekiwania w niepewności i licznych badaniach weterynarz postawił niekorzystną diagnozę. Buddy miał wrzód żołądka i pilnie potrzebował operacji. Niestety rokowania nie były najlepsze. Później zauważyłam, że tata dyskutuje z mamą w salonie i byłam pewna, że ustalają datę operacji. Jednak potem zbliżyłam się na tyle, żeby podsłuchać ich rozmowę i usłyszałam te okropne słowa. Zamierzali go uśpić już następnego ranka... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata studiuje na mojej uczelni i wszyscy myślą, że jesteśmy parą
Tata studiuje na mojej uczelni i wszyscy myślą, że jesteśmy parą
Miesiąc temu
Cześć wszystkim! Nazywam się Cassidy i właśnie jestem w trakcie studiów... Do tego nawet rok wyżej niż mój tata. Tak, wiem, że nikogo już nie dziwi, gdy dorośli wracają do szkoły lub zaczynają studia. Ale kiedy okazuje się, że wasz ojciec cieszy się większą popularnością wśród waszych rówieśników, niż wy sami, to wygląda trochę słabo. Wszystko zaczęło się podczas pierwszego roku studiów. Na początku czułam się dokładnie tak, jak inni. Byłam trochę przerażona, zdenerwowana, ale ogólnie podekscytowana. Mimo że zawsze z trudem przychodziło mi nawiązywanie nowych znajomości, udało mi się zaprzyjaźnić z kilkoma dziewczynami, a nawet postanowiliśmy dołączyć do jednego z popularnych stowarzyszeń akademickich. Nagle dowiedziałam się, że moja mama cierpi na bardzo poważną chorobę i wkrótce od nas odejdzie. Oczywiście chciałam być przy niej przez kilka ostatnich miesięcy jej życia. Poza tym tata potrzebował pomocy. Musiałam więc zrezygnować ze studiów zaraz po pierwszym semestrze, żeby towarzyszyć mamie w jej ostatniej podróży. Nie chcę szczegółowo mówić o tym, jak trudno było zaakceptować jej śmierć. Jedyna rzecz, która jest teraz ważna w mojej historii to fakt, że tata był całkowicie załamany... Do tego stopnia, że nie mógł ani jeść ani spać. Musiałam się nim zająć. Co gorsza, mieliśmy problemy ze spłatą kredytu hipotecznego, więc nie miałam innego wyjścia, jak tylko znaleźć jakąś pracę. Próbuję powiedzieć, że nie miałam nawet szansy, żeby kontynuować naukę przez następne półtora roku. Ale czas mijał, a mój tata powoli dochodził do siebie i w pewnym momencie zaczął nalegać, żebym wróciła na uczelnię. Muszę przyznać, że jeszcze trudniej było zostać studentką pierwszego roku po raz drugi. Wszyscy wydawali się tacy młodzi chociaż byłam tylko dwa lata starsza i tacy inni. Czułam, że między mną a resztą studentów z grupy jest coś w rodzaju luki pokoleniowej. Oczywiście znalazło się kilka osób, z którymi rozmawiałam podczas obiadów lub pracy w grupie, ale nie mogę powiedzieć, że to była prawdziwa przyjaźń. Byłam właściwie sama. Dlatego też chciałam jak najszybciej uzyskać dyplom. W pewnym momencie postanowiłam chodzić na uczelnię przez całe lato i wziąć udział w zajęciach dodatkowych. Wiedziałam, że tata na pewno nie ucieszy się z takiej wiadomości, bo bardzo za mną tęskni, zwłaszcza teraz, gdy nie ma przy nim mamy. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy pierwszego dnia letniego semestru, na jednym z moich wykładów, zobaczyłam tatę siedzącego w ostatnim rzędzie. Spojrzeliśmy sobie w oczy, a on zaczął zachowywać się, jakby mnie nie znał. Całkowicie oniemiałam. Popatrzyłam na telefon i odczytałam wiadomość, w której napisał, że spotkamy się po zajęciach i że dziwnie wyglądam z tą zdezorientowaną miną. Godzinę później wszystko mi wyjaśnił. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Miałam 6 lat, gdy rodzice zostawili mnie samą w domu i nie wrócili
Miałam 6 lat, gdy rodzice zostawili mnie samą w domu i nie wrócili
Miesiąc temu
Cześć! Jestem Amber i mam trzynaście lat. Czy ktoś was kiedyś zdradził? Mam nadzieję, że nie, ale prawdopodobnie możecie sobie wyobrazić, jak bardzo boli świadomość, że wasi rodzice tak naprawdę nigdy was nie chcieli. Wyobraźcie sobie, że rano budzicie się z koszmaru o potworach, które was torturują, i nie możecie znaleźć w mieszkaniu nikogo z bliskich. Przetrząsacie dom, wołacie, a potem zaczynacie płakać, bo nie ma mamy i nie ma taty, którzy mogliby was przytulić i ukoić wasze lęki. Właśnie to mi się przydarzyło, gdy miałam sześć lat. Byłam naprawdę przerażona. Mieszkaliśmy w najbiedniejszej dzielnicy, w mikroskopijnym mieszkanku, ale kiedy zostałam tam sama, wydawało mi się, że jest ogromne i pełne potworów. Pamiętam, że płakałam tak długo, aż usnęłam ze zmęczenia. Ciągle otwierałam oczy, żeby sprawdzić, czy ktoś przyszedł, i zamykałam je z powrotem. Kiedy znowu przyśniły mi się potwory, powiedziały mi, że nikt mnie nie chce. Byłam zupełnie rozbita. Ktoś z opieki społecznej lub innego urzędu odnalazł mnie dopiero po dwóch dniach. Nasi sąsiedzi prawdopodobnie usłyszeli, że płaczę i zadzwonili na policję. Zabrali mnie do domu dziecka, a po kilku spędzonych tam dniach przyszła do mnie wysoka kobieta. Powiedziała, że jest lekarzem i że pomoże mi pogodzić się z faktem, że przez jakiś czas będę mieszkać w tej placówce. Nie, nie sądzę, że życie tam było złe... To była raczej totalna katastrofa. Mieszkałam z grupą innych dzieci i nie wszystkie były dla mnie miłe. Kiedyś starsza dziewczyna o imieniu Vicky oskarżyła mnie o kradzież, bo znalazła czekoladę pod moją poduszką. Vicky powiedziała, że dostała tabliczkę czekolady od kobiety, która regularnie ją odwiedza. Ale ja tego nie wiedziałam. To był mój pierwszy tydzień i przypadkiem znalazłam czekoladę na podłodze, więc ją schowałam, żeby mieć na później. Nie wiedziałam, że należy do kogoś innego ani że nie powinnam tego robić. Dostałam karę. Muszę przyznać, że kary nie były dla mnie niczym nowym. Mój tata zawsze znajdował powód, żeby powiedzieć, że zrobiłam coś złego. Nie będę wdawać się w szczegóły. Powiem tylko, że odkąd pamiętam, na moim ciele zawsze były jakieś siniaki. Tata nie był zły, tylko po prostu miał problem z panowaniem nad sobą, jak to określała mama. Pewnego dnia przypadkowo usłyszałam, jak dwie nauczycielki rozmawiają o moich rodzicach. Okazało się, że policja znalazła moją mamę w ośrodku leczenia uzależnień. Nie mogłam uwierzyć własnym uszom! Znaleźli moją mamę! Zdecydowanie nie powinnam była tego usłyszeć, ale to było niesamowicie motywujące. Po prostu nie mogłam przestać myśleć o dniu, w którym w końcu przyjdzie i zabierze mnie do domu. Spędzałam dni i noce, licząc minuty do momentu, gdy znów zobaczę mamę. Robiłam mnóstwo rysunków, które chciałam jej dać. Przestałam nawet złościć się na głupią Vicky, która nie lubiła mnie od tego incydentu z czekoladą i ciągle mi dokuczała. Pewnego dnia, jak zwykle, wszystkim chwaliła się tortem, jaki dostała od kobiety, która chciała ją adoptować. Miała podzielić się ciastem ze wszystkimi, ale celowo upuściła na podłogę kawałek przeznaczony dla mnie. Chciałam jej przywalić, ale powiedziałam, że ona może i niedługo trafi do rodziny adopcyjnej, ale ja spotkam się z moją prawdziwą mamą. Powiedziała, że jestem kłamczuchą, a pani Patterson, dyrektorka domu dziecka, musiała to usłyszeć, bo zaprosiła mnie na poważną rozmowę. Okazało się, że źle zrozumiałam podsłuchaną informację. Policjanci naprawdę znaleźli moją mamę, ale ona nie chciała mnie zabrać. Zrzekła się swoich praw rodzicielskich i powiedziała, że jest gotowa podpisać dowolny dokument, żeby jakakolwiek rodzina mogła mnie zaadoptować. Myślałam, że umrę. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Na śniadanie, obiad i kolację jem same hamburgery
Na śniadanie, obiad i kolację jem same hamburgery
Miesiąc temu
Cześć! Powiedzcie, czy lubicie hamburgery? Ja też. Niestety zmieniły moje życie w piekło, co więcej - przez nie popełniłam przestępstwo. Wszystko zaczęło się jakieś trzy lata temu, kiedy miałam prawie jedenaście lat. Mieszkaliśmy na przedmieściach wielkiego miasta i zwykle robiłyśmy z mamą zakupy w mało znanej mi okolicy. I to stało się właśnie tam. Kiedy kupiłyśmy wszystko, czego potrzebowałyśmy, mama poszła po samochód, żebyśmy nie musiały iść przez cały parking z ciężkimi torbami. Czekając na nią oddaliłam się kawałek od chodnika. Obok był przystanek, z którego odjeżdżał autobus. Nagle zobaczyłam, że wsiada do niego moja mama! Nie miałam nawet czasu do namysłu, po prostu wskoczyłam za nią do autobusu i dopiero w środku okazało się, że kobieta, którą wzięłam za moją mamę, to ktoś inny. Byłam w takim szoku, że wysiadłam dopiero po kilku kilometrach, w kompletnie nieznanym mi miejscu. Zanim skończył się ten okropny dzień, byłam już tak głodna, że miałam aż skurcze w żołądku i trzęsły mi się ręce. Więc kiedy zobaczyłam niedojedzonego hamburgera w kartoniku na stole na zewnątrz jakiejś knajpy, nawet się nie zawahałam. Nie wiedziałam, kto go zostawił i dlaczego, ale nie miało to znaczenia. Ważne, że nadal pamiętam smak tego burgera i uczucie znikającego głodu. I to, że jedząc go, czułam się bezpiecznie. Tego dnia zaczęły się moje zaburzenia odżywiania. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Przybrani rodzice poświęcili mnie dla swojej prawdziwej córki
Przybrani rodzice poświęcili mnie dla swojej prawdziwej córki
Miesiąc temu
Cześć! Mam na imię Sophie i mam siedemnaście lat. Opowiadam wam tę historię, żeby się komuś wygadać. Mam nadzieję, że dzięki temu poczuję się lepiej. Nie tak dawno temu rodzice zrujnowali mi życie. Hmm, pewnie wielu z was uważa, że może powiedzieć to samo, ale moja opowieść jest troszkę bardziej skomplikowana. Ludzie, którzy zniszczyli moje marzenia, nie są ze mną spokrewnieni. To moi adopcyjni rodzice. Zadajecie sobie pewnie pytanie: dlaczego ktoś miałby adoptować obce dziecko, a potem je źle traktować? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Naprawdę im ufałam, ale oni… Po prostu posłuchajcie. Zacznę od początku. Wszystko zaczęło się w dniu moich urodzin - a raczej po moim narodzeniu! Pojawiłam się na parkingu obok tylnego wejścia do dużego szpitala. Na nagraniu z kamer widać, jak przynosi mnie wysoka i szczupła postać, dobrze zakryta płaszczem z kapturem. Potem ta kobieta… to znaczy, wydawało się, że to kobieta, ale na kamerze nie dało się zobaczyć jej twarzy, więc nie wiemy na sto procent… No ale, ostrożnie położyła mnie obok wejścia i odeszła. Na tym skończyła się rolą, którą odegrali w moim życiu biologiczni rodzice. Kurtyna. Paczka z dzieckiem, czyli ze mną, została szybko znaleziona przez kilka pielęgniarek, które później dały mi na imię Sophie. Potem rozpoczęło się moje wędrownicze życie i trwało aż czternaście lat. W rzeczywistości jest wiele takich dzieciaków jak ja. I podobnie do tych, którzy nie zaznali miłości rodziców, ja też myślałam, że jestem najbardziej nieszczęśliwa z nich wszystkich, jak największa ofiara losu. Tak się zdarzyło, że żaden z moich rodziców zastępczych nie chciał objąć mnie pełną opieką rodzicielską. Generalnie nie żałuję czasu spędzonego z różnymi ludźmi. Z wyjątkiem jednej pary, która prowadziła dość niezdrowy tryb życia. Mieszkałam z nimi bardzo krótko i zabrali mnie stamtąd pracownicy socjalni, którzy wręcz spadli mi z nieba. Myślę, że w ciągu czternastu lat zmieniłam rodzinę zastępczą jakieś sześć razy. Część z nich chciała po prostu pomóc dziecku, które znalazło się w trudnej sytuacji, a przez jakiś czas niektórzy naprawdę rozważali adopcję, ale z powodu różnych okoliczności rezygnowali z tego pomysłu. Tak czy inaczej, miałam już tylu opiekunów, że nauczyłam się nie przywiązywać do nich emocjonalnie. Mimo to głęboko w sercu chciałam mieć nadzieję, że ktoś w końcu zabierze mnie do siebie i będzie moim prawdziwym rodzicem. I wtedy pojawili się w moim życiu państwo Simmons. To bardzo sympatyczne małżeństwo po czterdziestce. Chcieli mnie zaadoptować. Simmonsowe posiadali małe biuro doradztwa prawnego, nie byli ani bogaci ani biedni, żyli w dużym przestronnym i pięknym domu i mieli córkę o imieniu Gin, która była prawie w moim wieku. To wszystko brzmi jak bajka, prawda? Mogłam mieć prawdziwą rodzinę, prawdziwy dom, a nawet siostrę, która mogła być moją najlepszą przyjaciółką. Szkoda tylko, że rzeczywistość rzadko spełnia nasze marzenia. Pierwsze trzy lata życia w tej rodzinie upłynęły w miarę normalnie. Miałam swój pokój, niczego w sumie nie potrzebowałam, ale nie byłam związana emocjonalnie z państwem Simmons. Okazało się, że to bardzo spokojni, a nawet obojętni ludzie. Poświęcali dużo uwagi swojej pracy i domowi, ale nie interesowało ich tworzenie głębszych relacji ze mną czy zrozumienie moich emocji i uczuć. Myślę, że prawdziwi rodzice powinni się tym przejmować. W efekcie Simmonsowie dowiedzieli się o moim wielkim marzeniu, kiedy było już za późno. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Dowiedziałam się, że mój tata ma drugą córkę. Ukradła wszystkie nasze pieniądze!
Dowiedziałam się, że mój tata ma drugą córkę. Ukradła wszystkie nasze pieniądze!
Miesiąc temu
Hej, kochani! Jestem Megan i mam 13 lat. Mój ojciec zawsze powtarzał: „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Nie wiedział jednak, jak pewnego dnia zachowa się jedna z najbliższych mu osób. Tworzymy najzwyczajniejszą rodzinę - tylko mama, tata i ja. Ojciec prowadzi własny biznes, który przynosi bardzo satysfakcjonujące dochody. Współpracownik taty, Daniel, był zarazem jego najlepszym przyjacielem. On niemal należał do naszej rodziny. Zawsze uczestniczył we wszystkich rodzinnych spotkaniach i świętach. Ojciec miał do niego pełne zaufanie, ale w ostatnie Boże Narodzenie wszystko się zmieniło. Urządziliśmy wielką imprezę z krewnymi i znajomymi. Naprawdę świetnie się bawiliśmy. Tata zawsze wyróżniał się jako dusza towarzystwa, ale tym razem był jakiś markotny. Kiedy wszyscy już wyszli, zauważyłam, że poszedł z Danielem na balkon. Czyściłam jeszcze stół i właśnie wtedy przypadkowo podsłuchałam ich rozmowę. Dużo nie usłyszałam, ale tata wyznał: „To właśnie tego dnia JĄ zostawiłem". Myślę, że Daniel doskonale wiedział, o kogo chodzi, bo odpowiedział: „Może najwyższy czas do niej zadzwonić i wreszcie poznać prawdę". Ale tata odparł: „Nie ma mowy". Byłam wstrząśnięta! Czyżby mój ojciec spotykał się z kimś na boku? Musiałam rozwiązać tę zagadkę. Rano wpadłam na Daniela przy drzwiach. Zjawił się odebrać ojca, ponieważ musieli jechać do biura. Złapałam go za rękę, zaciągnęłam do pokoju i domagałam się wyjaśnień. Daniel nie wzbraniał się zbyt długo i opowiedział mi całą historię. Wyznał, że wiele lat temu mój tata był żonaty z inną kobietą. Ale ich związek nie należał do udanych. Pewnego razu tak się pokłócili, że ojciec odszedł i już nigdy nie wrócił, chociaż zdawał sobie sprawę, że jego żona była wtedy w ciąży. Nigdy nie dowiedział się, czy dziecko ostatecznie przyszło na świat. Te wątpliwości dręczyły go przez wiele lat. Słuchałam tego wszystkiego ze zdumieniem. Wstrzymałam oddech i w końcu spytałam, czy dziecko rzeczywiście się urodziło. Daniel przez chwilę milczał, ale w końcu stwierdził: „Tak, urodziło się". Okazało się, że nawet znał byłą żonę mojego ojca i zadzwonił do niej jeszcze tego samego dnia, niedługo po dyskusji na balkonie. Tata miał drugą córkę, Sylvię, która właśnie skończyła 19 lat... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Odbiłem dziewczynę swojemu przyjacielowi. Nieładnie!
Odbiłem dziewczynę swojemu przyjacielowi. Nieładnie!
Miesiąc temu
Cześć, jestem Emmet. Miłość do pewnej dziewczyny zniszczyła wiele moich relacji i sprawiła, że nie zachowywałem się, jak należy. Przez całe życie moim najlepszym przyjacielem był Patrick. Znamy się już od przedszkola i nie wyobrażam sobie lepszego najbliższego kumpla niż on. Pewnego dnia Patrick poznał dziewczynę o imieniu Lilly. Spędzaliśmy razem mnóstwo czasu i świetnie się bawiliśmy. Ale jednocześnie było trochę dziwnie, bo czasami czułem się jak piąte koło u wozu. Wiecie, para i ten trzeci. Cóż, polubiłem Lilly do tego stopnia, że zacząłem darzyć ją głębokim uczuciem. Ciągle szukałem okazji, by dzielić różne chwile tylko z nią, choćby miała to być ledwie minuta - na przykład kiedy Patrick wchodził do sklepu. Wiem, że powinienem czuć się z tym źle, ale był jeden powód, który mnie usprawiedliwiał. Patrick zawsze bezwstydnie flirtował z innymi dziewczętami i o wszystkim mi opowiadał. Za każdym razem kiedy widział na ulicy jakąś atrakcyjną nastolatkę, od razu komentował jej wygląd i próbował ją podrywać. Strasznie mnie to denerwowało, bo przecież miał tak wspaniałą dziewczynę, a mimo to ciągle uganiał się za innymi. Ta sytuacja naprawdę mnie drażniła, ale - jeśli mam być szczery - w głębi duszy się cieszyłem, bo upatrywałem w tym szansę na rozbicie ich związku. W końcu uznałem, że Lilly musi zobaczyć wszystko na własne oczy. Pewnego razu wybraliśmy się z Patrickiem na imprezę. Była tam pewna dziewczyna, a on podpytywał mnie, czy nie wypadałoby do niej zagadać. Zdopingowałem go. Rozmawiał z nią przez jakieś 10 minut. Ciągle się śmiała, a Patrick zbliżył się do niej dużo bardziej, niż powinien. Wyglądało to, jakby za chwilę mieli się pocałować. Skorzystałem z okazji i zrobiłem kilka zdjęć. Później podczas spotkania z Lilly pokazałem jej te fotki. Była kompletnie zszokowana. Nie mogła uwierzyć własnym oczom. Przekonałem ją, żeby zerwała z Patrickiem. Zrobiła to od razu, przez telefon. Słyszałem, jak zasypywał ją pytaniami, skąd ta decyzja, a Lilly o wszystkim mu opowiedziała. Był wściekły. Dzwonił do mnie chyba z dziesięć razy, ale nie odbierałem. W zasadzie przestaliśmy się z przyjaźnić. Pojawiła się nawet szansa, że zacznę chodzić z Lilly. Ale wydarzyło się coś zupełnie nieoczekiwanego... ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama próbowała ukraść mi chłopaka
Mama próbowała ukraść mi chłopaka
2 miesięcy temu
Cześć wszystkim! Widzicie tę ładną dziewczynę o kasztanowych włosach? To ja! Nazywam się Vanessa i mam 16 lat. A ta kobieta obok mnie? To Lucinda, która niedawno skończyła 60 lat. Lucinda to moja matka. Ale odkąd pamiętam, prosiła, by zwracać się do niej po imieniu. To nie jest jednak najdziwniejsza rzecz. Wyobrażacie sobie, że Lucinda ukradła mi pierwszego chłopaka? Serio! Tak naprawdę to myślę, że chce mi ukraść całe moje życie. I to mnie przeraża. Gdy byłam mała, czułam się jak w wielkim kokonie mojej matki - pajęczycy. Nie miałam żadnych przyjaciół, bo nie pozwalała mi kontaktować się ze znajomymi ze szkoły po lekcjach. Lucinda myślała, że jej córka marnuje w ten sposób czas. Więc zamiast chodzenia na urodziny kolegów i koleżanek, musiałam brać udział w jakichś rozwojowych zajęciach - na przykład oglądać musicale. Oczywiście z mamą. Rany, jaka to była nuda! Ponieważ nie miałam normalnego życia towarzyskiego, zapisywałam moje przemyślenia w pamiętniku. Może było to nieco staroświeckie, ale miałam ten swój papierowy pamiętnik, w którym lubiłam pisać i rysować. Niestety, nie na długo. Lucinda nawet nie próbowała kryć się z tym, że go znalazła i czytała regularnie. Zaczęła mi wygadywać, prosto z mostu, że moje opinie na temat życia są złe. Te, które zapisywałam w pamiętniku. Oczywiście mając taką matkę, chciałam się dowiedzieć, gdzie podziewał się mój ojciec. Ale NIC o nim nie wiedziałam. Lucinda zabroniła mi o niego pytać, w ogóle nawet sugerować jego istnienie. A gdy próbowałam przeszukać rodzinne archiwa... no wiecie, stare listy, zdjęcia i inne rzeczy, które znalazłam w pudłach na poddaszu, Lucinda powiedziała, że nic mi to nie pomoże i nigdy się nie dowiem niczego. Ale każdy ma ojca! Mam prawie stuprocentową pewność, że Lucinda nie jest zdolna do niepokalanego poczęcia. Choć możliwe, że po prostu skorzystała z anonimowego dawcy. Nie chodzi o to, że jest STARA. Jeśli chodzi o wiek, Lucinda jest bardzo postępową i nowoczesną kobietą. Żyje aktywnie, jest na bieżąco z nowymi technologiami i nie ma problemu z ich używaniem. Spędza bardzo dużo czasu na dbaniu o siebie i naprawdę dobrze jej to wychodzi - ma sześćdziesiąt lat, a nosi ten sam rozmiar co ja! Nienawidzę tego! Nie, że nosimy ten sam rozmiar, ale chodzi o to, że Lucinda wciąż "pożycza" ode mnie ciuchy. Chociaż jej własne ubrania też nie pasują do jej wieku... Uch, no nie mogę! Nie rozumiem tej chęci noszenia jeansów, należących do jej szesnastoletniej córki. A jeśli chodzi o bycie fit... tu też nie ma umiaru, jak to zwykle bywa z Lucindą. Joga, regularne wizyty w siłowni, surowa dieta i tylko zdrowe posiłki, bez cukru, alkoholu ani papierosów. To faktycznie działa. Lucinda wygląda, jakby w ogródku znalazła fontannę wiecznej młodości. I z jakiegoś powodu oczywiście musiała wymuszać na mnie taki sam sposób życia! Nie mam nic przeciwko paczce czipsów i marzę, by trochę mniej ćwiczyć. Ale Lucinda mówi, że "to wszystko dla mojego dobra". Ogólnie rzecz biorąc Lucinda robi mnóstwo rzeczy, które mają dla mnie być "dobre". Na przykład przez całe życie nie pozwalała mi używać mediów społecznościowych. Czułam się jak prawdziwa czarna owca wśród znajomych. Wszyscy mieli profile w internecie, wspólne spotkania... tylko nie ja. Dopiero w ubiegłym roku Lucinda pozwoliła mi założyć konto na Instagramie, ale tylko, jeśli będziemy się nim dzielić i jeśli będzie miała do niego hasło. Musiałam to zaakceptować. Miałam do wyboru albo to, albo życie bez Instagrama do osiemnastki. Ale teraz żałuję, że się zgodziłam. Lucinda i ja na zmianę wrzucałyśmy swoje fotki, czasami też publikowałyśmy wspólne zdjęcia. Ale wkrótce Lucinda przejęła kontrolę nad profilem i nasza strona należała już tylko do niej. Lucinda dobrze wygląda i umie posługiwać się Photoshopem, więc... moi obserwujący woleli jej zdjęcia od moich! Gadali na czacie z moją ekscentryczną matką, lubili i dzielili się jej wpisami, zupełnie zapomnieli, że też tam jestem, że w ogóle istnieję! ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Kocham najlepszego przyjaciela taty, ale odkryłam jego brudny sekret
Kocham najlepszego przyjaciela taty, ale odkryłam jego brudny sekret
2 miesięcy temu
Cześć! Chcielibyście usłyszeć szokującą historię? Za chwilę ją wam opowiem, chociaż na koniec pewnie będziecie się ze mnie śmiać... Nazywam się Maxine i mam siedemnaście lat. Po skończeniu szkoły wybieram się do college’u, który znajduje się w moim mieście. Nie będę musiała daleko wyjeżdżać, a poza tym mój tata pracuje tam jako wykładowca. Tata odgrywa bardzo ważną rolę w tej opowieści. Kocham go nad życie bez względu na to, co się wydarzyło. Dlatego też chcę, żebyście go lepiej poznali. Jest przystojnym facetem po czterdziestce i ma rozbrajające poczucie humoru. Pięć lat temu rozwiódł się z mamą. Najczęściej dzieci zostają w takiej sytuacji z matkami, ale nie w naszym przypadku. Moja mama ma poważny problem z alkoholem, który pojawił się właściwie zaraz po moich narodzinach. Tata próbował wyrwać ją ze szponów nałogu przez ponad dziesięć lat pewnie ze względu na mnie. Ale kiedy byłam starsza, powiedziałam mu, że chyba byłoby lepiej gdybyśmy mieszkali tylko we dwoje. Dalej sprawy potoczyły się jakby same. Wiele osób uważa, że rozwód jest czymś złym. Sama nie wiem. Patrzyłam na to wszystko z boku i miałam wrażenie, że tata w końcu odetchnął z ulgą. Oczywiście po kilku latach zarówno ja, jak i jego koledzy, zaczęliśmy trochę z niego żartować. Sugerowaliśmy, że powinien znaleźć sobie jakąś dziewczynę. On się z tego śmiał, odpowiadając, że ma wszystko, czego potrzebuje. I zdaje się, że tak rzeczywiście jest! Tata wiedzie aktywne i interesujące życie. Lubi chodzić do teatru, nigdy nie opuszcza ciekawych wystaw sztuki i jeździ na desce snowboardowej. Poza tym spędza dużo czasu ze mną i oboje bardzo się z tego cieszymy. Ja nie lubię jazdy na desce ani na nartach, dlatego tata sam jeździ w góry. Jakiś rok temu poznał na stoku Johna. Mimo że John jest piętnaście lat młodszy od mojego taty i nie ma nic wspólnego z nauczaniem, tak nawiasem jest projektantem stron internetowych, szybko zaprzyjaźnili się i byli wręcz nierozłączni. Wiedziałam, dlaczego już po pięciu minutach rozmowy z Johnem! Byli do siebie niesamowicie podobni - zarówno pod względem wyglądu, jak i osobowości, zawsze znajdowali sposób, żeby obrócić coś w żart i nie wiedzieli, co to zły nastrój. Bardzo lubiłam Johna i podobał mi się fakt, że tak często nas odwiedza. Nasz dom jest ogromny, więc jest w nim wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich. Jego wizyty nigdy nie były dla mnie krępujące. Wręcz przeciwnie, było o wiele milej, gdy John był w pobliżu. Minęło kilka miesięcy, a ja nie wyobrażałam sobie życia bez Johna. Kochał teatr prawie tak samo jak ja i tata, pomagał mi w hiszpańskim i przeglądał z tatą książki w bibliotece. Bawił się też z naszym psem, który go wręcz uwielbiał. Wiecie co? Naprawdę byłam szczęśliwa, kiedy tata powiedział mi, jak zwykle żartując, że John odwiedza nas tak często, że byłoby lepiej i rozsądniej, gdyby po prostu z nami zamieszkał. Nie ma sensu, żeby płacił komuś innemu za wynajmowanie pokoju. W ten właśnie sposób John zamieszkał w naszym domu. Cieszyłam się, że jest z nami, że w kuchni robi się nieco tłocznie podczas przygotowywania śniadania, że droczymy się i kłócimy o to, kto pójdzie na zakupy… i wreszcie po prostu idziemy razem… Nie mam pojęcia, kiedy to się stało, ale zakochałam się w nim. Mówiłam wam, że mam siedemnaście lat. A to co czułam, nie miało nic wspólnego z tymi bzdurami o małych dziewczynkach zakochanych w starszych kolegach taty. Przynajmniej tak mi się wydawało. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Po ujawnieniu swojej orientacji ciągle dostaję pogróżki
Po ujawnieniu swojej orientacji ciągle dostaję pogróżki
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Charles. Niedawno ujawniłem swoją orientację seksualną, a teraz odczuwam... niemiłe konsekwencje tej decyzji. W wieku piętnastu lat spotykałem się z dziewczyną o imieniu Rebecca. Bardzo ją lubiłem, a nawet kochałem, ale wciąż miałem dziwne wrażenie, jakby... coś było nie tak. Z czasem zauważyłem, że moją uwagę przyciągają raczej… mężczyźni. Chodzi o to, że zawsze mi się podobali, ale po prostu nie zdawałem sobie z tego sprawy... Umawiałem się z Rebeccą jeszcze przez jakiś czas, ale potem musiałem powiedzieć prawdę. Wyjaśniłem jej, najlepiej jak potrafiłem, że problem nie leży w niej, ale we mnie. Nadal chciałem się z nią przyjaźnić, ponieważ była dla mnie niezwykle ważna. Zdenerwowała się, ale okazała mi wsparcie i zrozumienie. Poczułem wielką ulgę. Potem przyznałem się do bycia gejem przed przyjaciółmi. Myślałem, że będą ze mnie kpić lub ich to jakoś zaskoczy, ale wydawało mi się, że raczej nikt nie przywiązuje do tego wielkiej wagi. Niektórzy chyba nawet spodziewali się takiej wiadomości. To było o wiele łatwiejsze, niż sądziłem! Oczywiście miałem świadomość, że wkrótce dowiedzą się o tym także inni ludzie ze szkoły, ale to, co stało się później, wprawiło mnie w osłupienie. Pewnego dnia szukałem czegoś w plecaku i natknąłem się na list. Otworzyłem go i okazało się, że są tam... pogróżki. W tamtym czasie bałem się chodzić do szkoły i ogólnie wychodzić z domu. Ciągle rozglądałem się, szukając kogoś podejrzanego. Trochę później wydarzyło się jeszcze coś. Pewnego dnia niespodziewanie wszyscy dowiedzieli się, że jestem gejem. Nie miałem pojęcia, jak to się stało, ale sądzę, że ktoś zaczął przekazywać wieści dalej. Wtedy informacja dotarła nawet do nauczycieli. Ale w gruncie rzeczy to wcale nie było takie złe. Nikt się tym specjalnie nie przejął, wiele osób nawet mnie wspierało. Tylko pewien chłopak, którego znałem dosyć słabo - Shawn - ciągle dziwnie się na mnie gapił. Ale to nie wszystko, przestał mówić mi „cześć” i za wszelką cenę starał się mnie unikać. Może jest w to zamieszany? A może to on wysyła mi te wszystkie groźby? Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Kiedy straciłem rodziców, musiałem uciekać do Stanów
Kiedy straciłem rodziców, musiałem uciekać do Stanów
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Mam na imię Rohan. Mam szesnaście lat i wraz ze starszą siostrą Amitą i żyjemy teraz szczęśliwie u wujka w Ameryce. Ale nie zawsze tak było. Moja rodzina pochodzi z Indii. Mimo że rodzice pracowali dzień i noc, żyliśmy dość biednie i nie mieliśmy za wiele. Pewnego dnia wydarzyło się coś okropnego. Rodzice wyszli do pracy i już nie wrócili. Nie mieliśmy dokąd się udać i dlatego siostra zadzwoniła do wujka Samara, który wiele lat temu przeprowadził się do Ameryki. Obiecał, że wydostanie nas z kraju. Nie mógł sam po nas przyjechać, ponieważ bardzo ryzykowałby sprowadzając dwójkę nieletnich. Proces otrzymania wizy do Ameryki mógł trwać wieki i kosztować wuja fortunę. Nie mieliśmy na to ani czasu ani pieniędzy. Wujek wysłał nam więc fałszywe paszporty i pieniądze na samolot. To miała być długa, ryzykowna podróż z wieloma przesiadkami i przystankami. Była to nasza jedyna szansa, więc musieliśmy zrobić krok w nieznane... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Poznałem wujka, o którym rodzice nigdy mi nie powiedzieli. Teraz wiem dlaczego!
Poznałem wujka, o którym rodzice nigdy mi nie powiedzieli. Teraz wiem dlaczego!
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, jestem Ryan. Kilka miesięcy temu poznałem rodzinny sekret, który ukrywano przede mną przez całe moje życie. A tym sekretem był... mój wujek! Widzicie, moi rodzice są bardzo konserwatywni w każdym możliwym aspekcie. Nie pozwalają mi ubierać się tak, jak chcę, i zakazują mi słuchania muzyki, którą lubię. Ale i tak robiłem to w tajemnicy. W domu i w szkole ubierałem się zgodnie z ich życzeniem. Za to wieczorem, gdy tylko miałem szansę, zakładałem coś fajnego lub - jakby to powiedzieli moi rodzice - buntowniczego, i cieszyłem się swoim wolnym czasem z przyjaciółmi. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego tak różniłem się od całej mojej rodziny, aż w końcu okazało się, że nie byłem jedyny. Któregoś dnia poszedłem na imprezę typu „open mic". Wiecie, taką gdzie każdy może śpiewać, recytować wiersze, zabawiać publiczność dowcipami i właściwie robić wszystko, na co tylko ma się ochotę. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy zorientowałem się, że facet przy mikrofonie - ubrany w kolorowe ciuchy, z długimi włosami i kolczykami w uszach - to... mój tata! Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. A później, kiedy zaczął śpiewać, również uszom! Był rewelacyjnym piosenkarzem, a ja czułem się jak we śnie. Po występie odwiedziłem go w garderobie i powściągliwie zapytałem: „tata?". Przyglądał mi się przez chwilę nieco zmieszany, a jego wyraz twarzy powoli się zmienił - otworzył szeroko oczy i się uśmiechnął. „Witaj, bratanku!". Że co?! Wyjaśnił mi, że jest bratem bliźniakiem mojego ojca i ma na imię Nicholas. Mówił, że od wielu lat nie było go w naszym mieście. Bardzo ucieszył się na mój widok i jeszcze długo rozmawialiśmy. Wreszcie spytałem, dlaczego w ogóle nie wiedziałem o jego istnieniu. Zawahał się i odpowiedział, że zdecydowali tak dla mojego dobra. Bardzo zależało mi na odkryciu prawdy, dlatego już następnego dnia postanowiłem wypytać tatę o tę sprawę. Ojciec wpadł w szał, aż poczerwieniał na twarzy i zacisnął pięści. W końcu zagroził: „Masz z nim nigdy nie rozmawiać!". Potem opowiedział mi całą historię. Nick zawsze był dziwny i zbuntowany. Robił wszystko na przekór rodzicom. Ubierał się i zachowywał tak, jak ch Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Ukradłem macochę mojemu okrutnemu ojcu
Ukradłem macochę mojemu okrutnemu ojcu
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Elliot, a moje życie wywróciło się do góry nogami, gdy ojciec znalazł sobie nową dziewczynę. Mój ojciec to bardzo dobry biznesmen, ale nie mogę powiedzieć, że jest dobrym człowiekiem. Moja mama była młodą imigrantką, miała może ze 20 lat, gdy zaczęła chodzić z moim dużo starszym ojcem. Zawsze była dobrą, ciężko pracującą kobietą. Ale rozstali się, gdy miałem jakieś 8 lat. Po tym moja mama musiała wrócić do swojego kraju i od tamtego czasu prawie jej nie widuję. Chciałem jechać z nią, ale ojciec postanowił, że zostaje, dzięki czemu nie będzie musiał płacić alimentów. Nie wiem dlaczego to było aż tak ważne, w końcu miał mnóstwo pieniędzy. Pewnie chodziło o dumę. Choć prawie nie widziałem mamy, wciąż jesteśmy w kontakcie. Niedawno skończyłem osiemnaście lat, a ojciec poznał kolejną dziewczynę Nazywała się Victoria. Miał ich całkiem sporo przez całe moje dzieciństwo. Wszystkie były bardzo młode i wszystkie traktował potwornie. Victoria też miała 18 czy 19 lat i pochodziła z biednej rodziny. Na początku jej nie znosiłem, bo myślałem, że chodzi jej tylko o pieniądze. Po kilku miesiącach wprowadziła się do nas do domu i zaczęły się dyskusje o ślubie. Wtedy mogłem ją lepiej poznać i zrozumiałem, że to słodka i bardzo mądra dziewczyna. Czasami rozmawialiśmy długimi godzinami. Chciała się uwolnić z przeraźliwej biedy i patologicznej rodziny, a mój ojciec był dla niej jedynym ratunkiem. Była mu bardzo wdzięczna za tę wyjątkową szansę. Ale znałem ojca i widziałem, jak ją traktuje. Nigdy nie pozwalał jej wychodzić, a gdy mieliśmy gości, zawsze wtrącał się w jej słowo. Chciałem ją uratować, bo wiedziałem, jak to się skończy - ojciec się jej pozbędzie jak tylko przestanie mu być potrzebna. I uwierzcie mi, to nie był jedyny powód... Powoli zaczynałem ją naprawdę lubić. Widziałem, jaka jest nieszczęśliwa, zamknięta w tym ogromnym domu, więc gdy ojciec był w pracy, próbowałem ją jakoś pocieszać. Zabierałem ją do kina czy do kawiarni, nawet na spacer do parku i zawsze była wtedy uśmiechnięta i wesoła. Niestety jak tylko przychodziliśmy do domu i wracał ojciec, znów była nieszczęśliwa. Nie uśmiechała się ani nie śmiała. Kiedyś wróciliśmy z kina i z jakiegoś powodu ojciec był w domu wcześniej. Był wściekły i zapytał, co się dzieje. Próbowałem mu wytłumaczyć, że starałem się tylko umilić Victorii czas, w końcu była już częścią naszej rodziny i teoretycznie moją macochą. Ojciec ostrzegł nas, że jeśli jeszcze raz coś takiego się zdarzy, wszyscy poniesiemy tego konsekwencje i będę musiał się wynieść, bo w końcu mam już 18 lat. Victoria była przerażona, a ja byłem wściekły. Zachowywał się, jakby była jego własnością. Przez następnych parę tygodni Victoria prawie ze mną nie rozmawiała, a mi było przykro, bo coś do niej czułem. Wtedy też uświadomiłem sobie, że nie mogę już żyć z tym okropnym człowiekiem, który nie dbał ani o mnie, ani o mamę, ani o kogokolwiek innego, prócz siebie. Postanowiłem, że to najlepszy moment, by opuścić dom na zawsze i zacząć swoje życie. Ale nie chciałem zostawiać Victorii. Powiedziałem, że możemy uciec razem, w końcu nie jest jeszcze jego żoną. Chciał się nią bawić i później zostawić z niczym, tak jak to robił z tymi wszystkimi poprzednimi kobietami. Zacząłem powoli pakować rzeczy i planować, gdzie by tu wyjechać. Starałem się robić wszystko powoli przez kilka dni, bo miałem nadzieję, że Victoria zgodzi się na ucieczkę ze mną. Pewnego dnia przyszła do mojego pokoju i zapytała, czy miałem plan. Opowiedziałem jej o wszystkim, że mam znajomości i trochę zaoszczędzonej kasy. Znaleźlibyśmy pracę, później podszkolili się trochę i powoli zbudowalibyśmy to życie, którego pragniemy. Wreszcie zgodziła się wyjechać ze mną. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi sąsiedzi stracili syna i chcieli odebrać mnie rodzicom
Moi sąsiedzi stracili syna i chcieli odebrać mnie rodzicom
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Randy i mam siedemnaście lat. Wydarzenia, którymi chciałbym się z wami podzielić, miały miejsce przed czterema laty. To był najtrudniejszy i zdecydowanie najgorszy okres w moim życiu. Chyba powinienem rozpocząć tę opowieść od śmierci mojego najlepszego przyjaciela. Michael miał wtedy czternaście lat. Od urodzenia zmagał się z poważną chorobą. Jego układ odpornościowy był bardzo słaby. Z taką przypadłością nie mógł nawet chodzić do szkoły. Byłem właściwie jedyną osobą w jego wieku, z którą prowadził jakiekolwiek rozmowy. Nie tylko my się przyjaźniliśmy. Również nasi rodzice bardzo się lubili, jako że mieszkaliśmy obok siebie. Niektórzy sąsiedzi byli wręcz pewni, że jesteśmy spokrewnieni. Spędzaliśmy razem każde wakacje i często zostawałem u Michaela na noc. Wiecie, byliśmy jak bracia! Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że Michael cierpi na nieuleczalną chorobę, ale i tak bardzo ciężko było nam pogodzić się z jego śmiercią. Pamiętam, jak zaraz po pogrzebie nasi rodzice zajmowali się swoimi dorosłymi sprawami, a ja poszedłem do pokoju Michaela. Wszystko wyglądało zupełnie tak samo jak wtedy, gdy jeszcze tu był. Często siedział na parapecie i patrzył na ulicę, czekając, aż odwiedzę go po skończonych lekcjach. Usiadłem i próbowałem sobie przypomnieć każdy szczegół. Nie wiem, dlaczego ludzie mówią, że czas leczy rany. Tak nie jest. Jakiś miesiąc później rodzice Michaela zdecydowali, że sprzedadzą dom i wyjadą. Ale wiecie, co najbardziej mnie zdziwiło? Nasi rodzice nagle jakby przestali się przyjaźnić. Wiem, że mama i tata Michaela przechodzili bardzo trudny okres, ale wydawało mi się, że w takich chwilach warto mieć przy sobie kogoś bliskiego. Nie spędzaliśmy już razem czasu w ogrodzie jak dawniej, a nasi ojcowie nie sprzeczali się już podczas wspólnego oglądania meczów. Pewnego dnia, kiedy układałem się już do snu, usłyszałem jakieś głosy dobiegające z dołu. Najwyraźniej moi rodzice się o coś kłócili, starając się mnie nie obudzić. Zżerała mnie ciekawość, więc postanowiłem sprawdzić, o co chodzi. Zobaczyłem mamę i tatę rozmawiających z rodzicami Michaela. Wszyscy wyglądali na przejętych i zdenerwowanych. Siedziałem potajemnie na schodach, próbując podsłuchać, o co się kłócą. Nagle mój tata spojrzał za siebie i mnie zauważył. Cała czwórka doszła chyba do wniosku, że w końcu powinienem poznać prawdę. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Jestem biedny, a moja dziewczyna bogata. Przez to publicznie mnie upokorzyła
Jestem biedny, a moja dziewczyna bogata. Przez to publicznie mnie upokorzyła
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Mike i mam siedemnaście lat. Mimo że dużo dziś będę opowiadał o dziewczynie, którą kiedyś bardzo lubiłem, to wcale nie będzie to miłosna historia. Będzie raczej o bólu, upokorzeniu i o marzeniu, które jak się niedawno okazało, może się nie spełnić. Wiele lat temu moi dziadkowie przyjechali do tego kraju, żeby zapewnić lepsze życie dla przyszłych pokoleń naszej rodziny. Jednak od czasu do czasu dalej borykamy się z problemami finansowymi. I między innymi z tego powodu szukałem pracy jeszcze przed ukończeniem szkoły. Szczerze mówiąc, ciągnęło mnie do pracy głównie dlatego, że od zawsze chciałem iść na studia i być pierwszą osobą z dyplomem w rodzinie. Przed śmiercią babci obiecałem jej, że to zrobię i teraz musiałem dotrzymać słowa. Pracowałem w szkolnej stołówce, na stacji benzynowej i w wielu innych miejscach. Ale tuż przed tym jak zaczęła się moja historia, udało mi się znaleźć najlepszą pracę dorywczą, o jakiej tylko mogłem marzyć - zostałem kelnerem w bardzo eleganckiej i popularnej restauracji. Poza dobrą pensją otrzymywałem też hojne napiwki od bogatych klientów. Oznaczało to, że w rok czy coś koło tego uda mi się odłożyć na studia, więc strasznie się starałem, żeby tego nie zaprzepaścić. Pewnego razu zauważyłem piękną dziewczynę, która zaczęła dość często przychodzić do restauracji. Zawsze była otoczona grupą znajomych i sądząc po ich ubraniach i zachowaniu, wyglądało na to, że pochodzą z bardzo bogatych rodzin. Nigdy jednak nie obsługiwałem stolika, przy którym wolała siadać. Nie miałem więc praktycznie żadnych powodów, żeby do niej zagadać. A że byłem częścią personelu, nie wolno mi było flirtować z klientami, chyba że chciałem wylecieć z roboty. Mogłem więc tylko na nią zerkać, tak jakby zza kulis. Ale pewnego razu inny kelner, który serwował jej stolik, zachorował i musiał zostać w domu. Poprosił mnie, żebym zastąpił go w pracy i akurat tego dnia dziewczyna przyszła do restauracji sama. Kiedy podchodziłem do jej stolika, żeby przyjąć zamówienie, czułem się jakbym stał na szczycie świata, a jednocześnie byłem strasznie zdenerwowany. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zostałem ojcem w wieku 16 lat. Jaki ja byłem naiwny!
Zostałem ojcem w wieku 16 lat. Jaki ja byłem naiwny!
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Louis i chciałbym opowiedzieć wam pewną historię. Moja dziewczyna jest w ciąży. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, prawda? Tyle tylko, że ja skończyłem dopiero szesnaście lat. Nie pamiętam mojego pierwszego spotkania z Jasmine, byłem jeszcze maluchem. Nasi rodzice są sąsiadami, więc - jak to mówi moja mama - znamy się od kołyski. Dorastając, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. W dzieciństwie dosłownie wszystko robiliśmy razem. Do szesnastego roku życia byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Ale wtedy wszystko zepsułem. Oczywiście nie celowo! Po prostu dorastałem i stawałem się mężczyzną... Zaproponowałem Jasmine, że może zostaniemy kimś więcej niż tylko przyjaciółmi. A ona odpowiedziała oklepaną formułką, że nie chce zniszczyć naszej przyjaźni. Wiecie, powtarzała słowa, których zwykle używają dziewczyny w takich sytuacjach. No i w porządku, mógłbym nawet to jakoś zaakceptować. Pewnie trochę by mnie to kosztowało, ale w końcu poradziłbym sobie z tym uczuciem. Tyle że Jasmine zaczęła spotykać się z innym chłopakiem ze szkoły, Mikiem. Ten cholerny Mike - wielki miłośnik kółka teatralnego. Bez przerwy puszył się jak paw, zamiast zachowywać się jak prawdziwy mężczyzna. Dlaczego Jasmine wolała umawiać się właśnie z nim? Dajcie spokój! Wszyscy wiedzieli, że Mike to bawidamek, który miał już za sobą randki z ponad połową dziewczyn ze szkoły. Dlaczego w ogóle zgodziła się spotkać? Byłem naprawdę wściekły. Próbowałem jej powiedzieć, że będzie jego kolejną ofiarą, ale mnie nie słuchała. Po kilku miesiącach okazało się, że miałem rację. Pewnego dnia gdzieś pod szkołą zauważyłem płaczącą Jasmine. Nie trzeba być detektywem, żeby domyślić się, co się stało. Podszedłem do niej i bez słowa ją przytuliłem. Poszliśmy razem do domu. Po drodze o wszystkim mi opowiedziała. Moje przypuszczenia się potwierdziły - Mike z nią zerwał. Szczerze mówiąc, musiałem ugryźć się w język, żeby nie skwitować: „A nie mówiłem?”. Na szczęście się powstrzymałem, a Jasmine była mi bardzo wdzięczna za pomoc. Gdy się żegnaliśmy, spojrzała mi głęboko w oczy i… mnie pocałowała. O rety! Od tak dawna o tym marzyłem, a teraz to działo się naprawdę! I tak zostaliśmy parą. To były najpiękniejsze chwile w moim życiu. Przez trzy tygodnie wręcz promieniałem szczęściem, aż pewnego ranka ktoś zapukał do naszych drzwi. Otworzyłem i ujrzałem Jasmine w towarzystwie swoich rodziców. Weszli do domu i przekazali nam szokującą wiadomość: „Jasmine jest w ciąży!”. Że co?! Zupełnie mnie zatkało! Z wrażenia musiałem aż usiąść i nawet nie słyszałem, co mówili nasi rodzice. Patrzyłem na swoją dziewczynę i widziałem, jak to przeżywa. Z trudem powstrzymywała łzy... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata ma dwie rodziny… a my nie jesteśmy tą pierwszą!
Mój tata ma dwie rodziny… a my nie jesteśmy tą pierwszą!
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Lisa. Kiedy zdarzyła się ta historia, moje życie zmieniło się w totalny chaos. To była taka sytuacja, przez którą zaczynasz kwestionować, czy jesteś tym, kim jesteś, i czy cokolwiek w twoim życiu jest prawdziwe. Wszystko wydarzyło się w ciągu tygodnia, czy coś koło tego. Obiecuję, że postaram się opowiedzieć to tak, jak było, choć czasem pamiętam tylko… emocje. Nadal… Nadal dość dobrze pamiętam ostatni dzień, kiedy wszystko było w normie. To była niedziela i cały dzień spędziłam z rodzicami. Moja mama ma na imię Melissa, a tata Tom. Zjedliśmy obiad w naszej ulubionej restauracji, poszliśmy do kina, a na koniec dnia wygłupialiśmy się w ogródku. Cała nasza trójka świetnie się bawiła. Następnego dnia mój tata musiał wyjechać. To była jedna z jego wielu podróży. Od dawna pracował w firmie, która miała biura na zachodnim i wschodnim wybrzeżu. Mieszkamy w Kalifornii, więc co drugi tydzień latał do Nowego Jorku na pięć albo siedem dni. Czasami trwało to dłużej, czasami krócej. Tak było od lat, więc nigdy tego nie kwestionowałam. Tym razem było tak, jak zawsze. Miał bilet powrotny na przyszły tydzień. Niestety w tym czasie wypadały jego urodziny. Następnego dnia jedna z nauczycielek dała nam zadanie domowe. Mieliśmy opowiedzieć klasie o różnych rzeczach związanych z administracją rządową. Pani Jackson powiedziała, że chce, żebyśmy dowiedzieli się czegoś o dorosłym życiu, więc da nam zadania, które pomogą nam w przyszłości. Ja musiałam przygotować szczegółowy referat o zeznaniach podatkowych: po co są i jak je wypełniać. Pamiętałam, że tata wypełniał takie papiery kilka dni wcześniej. Nie zdążył ich złożyć w urzędzie i miał to zrobić po powrocie. Pomyślałam, że to przecież żaden problem i otworzyłam szufladę, w której trzymał wszystkie dokumenty. Zeznanie leżało na samej górze i zaczęłam je przeglądać. Ale coś przykuło moją uwagę. W kolumnie „Osoby na utrzymaniu” zobaczyłam kilka imion, których wcześniej nie słyszałam. Nie chciałam wyciągać pochopnych wniosków, ale to było dziwne, co nie? Kiedy się lepiej przyjrzałam, zobaczyłam, że moje imię w tej kolumnie pojawia się dwa razy. Ale… to przecież bardzo ważny dokument! Wszystko trzeba w nim dobrze sprawdzić, więc to nie mógł być błąd. Mimo wszystko próbowałam nie panikować. Nie chciałam też na razie mówić o tym mamie, bo najpierw musiałam sama to rozgryźć. Moja mama potrafi być czasem zbyt emocjonalna. No więc pomyślałam, że spróbuję poszukać tych ludzi na Facebooku. Może akurat coś znajdę. Tak zrobiłam. I znalazłam dużo więcej, niż się spodziewałam. Odszukałam kilka z tych osób, co prawda nie wszystkie, ale wśród nich była dziewczyna o tym samym imieniu i nazwisku, co moje. Jej twarz wydawała mi się jakby znajoma, a cała sytuacja była strasznie dziwna. Okazało się, że jest dwa lata starsza ode mnie. Zaczęłam przeglądać jej fotki. I po przejrzeniu miliona zdjęć znalazłam jedno, które było chyba zrobione w Boże Narodzenie kilka lat temu. Przy stole siedziało dużo ludzi, a jedna osoba, której twarz nie była do końca widoczna, była bardzo, ale to bardzo podobna do mojego taty sprzed około pięciu lat. Byłam w szoku. Nadal udało mi się nie panikować, co było dość trudne, biorąc pod uwagę moje nowe odkrycie. Jak na ironię, po tym wszystkim zyskałam większą pewność, że jestem w stanie sprytnie myśleć i działać pod presją. Postanowiłam napisać do tej dziewczyny, ale nie mówić prawdy. Udawałam, że jestem jej bardzo daleką krewną, która strasznie chciała znaleźć i poznać jej rodzinę. Zapytałam ją, kim jest mężczyzna na zdjęciu i jak ma na imię. Odpisała bardzo szybko. Ucieszyła się, że ma nową kuzynkę, o której nie wiedziała, i napisała, że na zdjęciu jest jej ojciec, który ma na imię Tom. Nie było żadnych wątpliwości - to był mój tata. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi rodzice podszywali się pod kogoś innego, by mnie kontrolować
Moi rodzice podszywali się pod kogoś innego, by mnie kontrolować
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej ludziska, jestem Madison. Wiem, że historia, którą opowiem, jest naprawdę absurdalna. Tego typu rzeczy odbiegają od normy i wraz z rodzicami jesteśmy świadomi, jak to wszystko wygląda. Ale co się stało, to się nieodstanie. Wszystko zaczęło się, gdy poznałam gościa na Instagramie. Polubił kilka moich zdjęć i niedługo później napisał do mnie na temat jednej z książek z moich postów. Rozmowa o literaturze to idealny sposób, aby mnie poderwać. Wiem, że to brzmi zabawnie, ale to prawda. Tak więc odpowiedziałam i zaczęliśmy gadać. Nazywał się Sean, był w moim wieku i… był całkiem słodki. Ale muszę przyznać, że przez cały ten czas w ogóle ze mną nie flirtował. Po prostu był miły i choć próbowałam go sprowokować, nie reagował. Wtedy trochę mnie to wkurzało, ale teraz się cieszę. No i mówiłam mu o wielu rzeczach, o szkole, znajomych, mojej rodzinie i takich tam zwykłych sprawach. Starałam się, by było miło i przyjemnie. A oto, co działo się w tamtym czasie między mną a moimi rodzicami. Otóż oni nigdy nie rozumieli pojęcia "przestrzeni osobistej". Rodzice zawsze powtarzali, że nie może być między nami żadnych sekretów, mamy się dzielić wszystkim i ufać sobie bardziej, niż komukolwiek innemu. W pewnych chwilach to nastawienie bardzo mi pomogło. Zawsze znajdowałam w nich wsparcie i komfort. Nie wyobrażałam sobie nawet, że mogłoby być inaczej, skoro zawsze tak było. Ale wszystko zmieniło się, gdy skończyłam 14 lat. Zaczęłam dorastać i co najważniejsze, czułam ogromną potrzebę większej samodzielności. Pewnie wielu z was rozumie, o czym mówię. Nie chodziło o robienie jakichś dziwnych rzeczy za zamkniętymi drzwiami, tylko o uczucie psychicznej przestrzeni. Przestałam się dzielić z rodzicami wieloma rzeczami i - ot, najprostszy przykład - zamykałam drzwi do pokoju, mimo, że do tamtej chwili były zawsze otwarte. Rodzice mogli sobie wchodzić i wychodzić, kiedy tylko chcieli i nie był to żaden problem... aż do teraz. Ale oni tego nie rozumieli. Wiele razy poruszaliśmy na ten temat. Nie były to kłótnie, ale przyjemnie też nie było. Tłumaczyłam im, że potrzebuję przestrzeni osobistej, ale zachowywali się, jakbym mówiła w obcym języku. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja siostra dziwnie się zachowywała, a potem zniknęła
Moja siostra dziwnie się zachowywała, a potem zniknęła
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, mam na imię Chris. Dzisiaj wreszcie zdecydowałem się opowiedzieć wam moją historię. Pewnie wszyscy pamiętacie z dzieciństwa budowanie domku na drzewie lub tworzenie baz w najróżniejszych miejscach. Jednak moja sytuacja jest naprawdę nietypowa. W życiu bym się nie spodziewał, że w swojej dawnej kryjówce poznam sekret, który przewróci do góry nogami życie całej naszej rodziny. Moi rodzice to bardzo przyzwoici ludzie. Zawsze najbardziej zależało im na wychowaniu swoich pociech na wartościowe i ułożone osoby. Cóż, jeśli chodzi o mnie, to niestety im się to nie udało. Jako mały dzieciak sprawiałem mnóstwo problemów. Nie byłem ani dobrym uczniem, ani tym bardziej rozsądnym młodzieńcem; w przeciwieństwie do mojej siostry Molly. Ona zrobiłaby wszystko, żeby zadowolić mamę i tatę. Jej reputacja w szkole była nieskazitelna. Po prostu chodzący ideał! Ale przecież każdy ma jakiegoś trupa w szafie. Ta historia wydarzyła się, kiedy moja siostra była w ostatniej klasie liceum. Wszyscy w rodzinie naprawdę to przeżywaliśmy - tyle planów i oczekiwań. Molly na pierwszy rzut oka sprawiała wrażenie szczęśliwej i podekscytowanej, ale ja widziałem, że coś jest z nią nie tak. Najpierw zauważyłem, że przestała jeść śniadania. Nie ruszała nawet naleśników naszej mamy, a to przecież jej ukochane danie. Kiedy zapytałem ją, co się dzieje, powiedziała, że zakuwa dniami i nocami, żeby dostać się na wymarzone studia. Uznałem tę odpowiedź za rozsądną i satysfakcjonującą, ale mimo to wciąż czułem, że chodzi o coś więcej. Któregoś dnia siostra do mnie podeszła i oznajmiła: „Musimy pogadać”. Na początku spacerowaliśmy w ciszy, a potem zapytała: „Pamiętasz ten domek na drzewie, w którym bawiliśmy się w dzieciństwie? Ciekawe czy jeszcze tam jest”. Oczywiście, że pamiętałem. Z łatwością go odszukaliśmy i weszliśmy do środka. Wyglądał dokładnie tak samo jak kiedyś. Mamy mnóstwo pięknych wspomnień związanych z tym miejscem. Byłem szczęśliwy, widząc, jak moja siostra znowu się uśmiecha. Ale nagle wyznała: „Chris, nie idę na studia. Nie mów nic rodzicom. I proszę, nie smuć się, kiedy wyjadę”. Te słowa wprost odebrały mi mowę. Z całych sił starałem wyciągnąć od niej prawdę, ale nie chciała nic powiedzieć. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mam porażenie mózgowe, ale to nie powstrzymało mnie przed uratowaniem taty
Mam porażenie mózgowe, ale to nie powstrzymało mnie przed uratowaniem taty
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Jeśli w waszym życiu dzieje się coś okropnego i wydaje się wam, że z tej sytuacji nie ma wyjścia, to mamy nadzieję, że historia naszej bohaterki doda wam otuchy. Nie zapomnijcie opisać swoich historii w komentarzach. Jeśli uważacie, że to doświadczenie może kogoś zainspirować, podzielcie się filmikiem ze znajomymi. Nigdy się nie poddawajcie i bądźcie silni! Description: Cześć wszystkim! Nazywam się Chelsie i mam trzynaście lat. Chciałabym wam opowiedzieć moją historię. Jeśli chcecie wiedzieć, jak to jest być jedną nogą na tamtym świecie i nie mieć znikąd pomocy, ale w końcu wyjść z tego cało... zostańcie ze mną. Chodzi o to, że... urodziłam się z porażeniem mózgowym. Jak na ironię losu moi rodzice są szalonymi miłośnikami sportu. Rodzice zrobili wszystko, co w ich mocy, żebym nie czuła się niepełnosprawna. Od wczesnego dzieciństwa uprawiałam różne sporty -pływanie, narciarstwo, tenis. Oczywiście w ramach moich możliwości. Ponadto, każdego lata razem organizowaliśmy piesze wycieczki, to była nasza tradycja. Zawsze z niecierpliwością czekałam na moment, kiedy w końcu wybraliśmy nowy cel podróży. Kiedy dowiedziałam się, dokąd się wybieramy, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Zdecydowanie nie mieliśmy pojęcia, że ​​ta podróż wywróci całe nasze życie do góry nogami... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja mama nauczyła mnie manipulowania mężczyznami dla pieniędzy
Moja mama nauczyła mnie manipulowania mężczyznami dla pieniędzy
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, mam na imię Samantha. Moja mama od wielu lat uczy mnie wrogiej postawy wobec mężczyzn i pokazuje, jak należy ich wykorzystywać. Długo stosowałam się do jej rad, ale w pewnym momencie wszystko się zmieniło. Widzicie, ona zawsze była niesamowicie piękną kobietą. Ale z jakiegoś powodu nigdy nie wychodziło jej z facetami. Zawsze ją okłamywali i krzywdzili. Nawet mój tata, kiedy tylko usłyszał, że mama jest w ciąży, zostawił ją. Niedziwne, że stała się bardzo cięta na mężczyzn. Nadal o siebie dbała, ubierała się bardzo stylowo i ogólnie wyglądała oszałamiająco. Robiła to specjalnie, chcąc odegrać się na facetach. Wychodziła z nimi do drogich restauracji, kazała im za wszystko płacić, a po niedługim czasie ich porzucała. Konsekwentnie przekazywała mi te zasady i, wstyd się przyznać, ale poszłam za jej przykładem. Ale kiedy poznałam Timothy’ego uświadomiłam sobie, że się myliłam. Początkowo również planowałam jakoś go wykorzystać, ale on był… inny. Mieliśmy spotkać się w kawiarni, jednak na miejscu Timothy nagle rzucił pomysł: „Hej, może przejdziemy się do galerii sztuki!”. Zaintrygował mnie, bo nigdy wcześniej nikt nie zaproponował mi takiej randki. Kiedy tam dotarliśmy, gapiliśmy się na różne malowidła i podziwialiśmy sztukę nowoczesną. Początkowo myślałam sobie: „Jezu, co za nuda!”, ale wtedy Timothy zaczął pytać mnie o emocje, jakie wywołują we mnie te obrazy. Następnie wybraliśmy się do kawiarni i nie mogłam przestać z nim rozmawiać - słuchał każdego mojego słowa i zadawał bardzo ciekawe pytania. Pod koniec randki za mnie zapłacił, a ja czułam, że chcę z nim być. Ale nie tak jak wcześniej! Tym razem naprawdę chodziło o coś poważnego. Wciąż się spotykaliśmy i czasami po prostu chodziliśmy do parku, żeby pogadać. Mogłabym z nim rozmawiać całą wieczność! Mama zaczęła się zachowywać tak jak zawsze, kiedy była obrażona lub zdenerwowana. „Zapominała” przygotować mi śniadanie lub nagle niepochlebnie wypowiadała się na temat mojego wyglądu. Kiedy coś ją irytowało, nigdy nie mówiła tego wprost. Ale niedługo później mnie zaskoczyła - zaproponowała, żebym zaprosiła swojego chłopaka na kolację. Naprawdę się ucieszyłam! Zapomniałam jednak, że to pewnie kolejna pułapka mojej matki... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Udawałem dużo starszego, żeby zdobyć dziewczynę
Udawałem dużo starszego, żeby zdobyć dziewczynę
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim, jestem Neil. Mam jedno pytanie: wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ha, brzmi, jakbym zamierzał wam coś sprzedać albo wcisnąć jakieś broszury... Ale prawda jest taka, że chciałbym podzielić się z wami pewną historią. Któregoś dnia przeglądałem Facebooka i przypadkowo natrafiłem na profil dziewczyny, która bardzo mi się spodobała. Gdy ujrzałem ten uśmiech, od razu miałem motyle w brzuchu! Ach, niesamowite! Pewnie doskonale mnie rozumiecie.Ale ładny wygląd nie wystarczy, żeby zawrócić mi w głowie, więc zacząłem sprawdzać jej posty, czytać komentarze... no i cóż, momentalnie się zauroczyłem! Wydawała się idealna! Nazywa się Olive i ma 21 lat, a ja nie skończyłem nawet 18. O czym mielibyśmy niby rozmawiać, co mogłaby mi powiedzieć? „Wracaj do odrabiania lekcji, chłopczyku!”? Ale nie myślałem o tym. Postanowiłem skłamać. Na szczęście na profilu nie miałem podanego wieku. Zaczęliśmy ze sobą pisać - najpierw o głupotach, a później o życiu. Trzymałem się swojego planu i wyznałem, że mam 21 lat, tak samo jak ona. Dodałem, że wkrótce wyprowadzam się od rodziców i obecnie szukam jakiegoś mieszkania. Wiecie co? Kiedy tak z nią rozmawiałem, naprawdę wierzyłem we własne słowa. Czułem się, jakbym prowadził dwa życia: w jednym byłem zwykłym licealistą, przejmującym się kartkówką z chemii, a w drugim starszym, zupełnie innym młodzieńcem z zupełnie innymi problemami. Jeśli zanosiło się, że będziemy rozmawiać na jakiś temat, w którym nie orientowałem się zbyt dobrze, szybko znajdowałem wszystko w Internecie. To było dziecinnie proste. W zasadzie nie miałem wtedy powodów do zmartwień. Wszystko uległo zmianie, gdy zdecydowaliśmy się spotkać w realnym życiu. To znaczy… w sumie zbyt wiele się nie zmieniło, bo niestety zawiodłem - nadal kłamałem jak z nut. Nagle jednak inaczej spojrzałem na te notoryczne wymysły. Stawało się to dla mnie coraz trudniejsze. Poza tym zaczynało mnie to już po prostu nudzić, a Olive była taka otwarta i szczera! Kiedy dzieliła się ze mną szczegółami ze swojego życia, śmiałem się razem z nią, ale czułem, że jestem parszywą i żałosną osobą. Niestety poza wątpliwą moralnością, był też inny problem - dużo poważniejszy. Spotykaliśmy się i pozornie wszystko układało się fantastycznie, ale szczerze mówiąc, nasz związek w ogóle się nie rozwijał... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata postanowił spróbować wszystkiego, bo został mu tylko rok życia
Tata postanowił spróbować wszystkiego, bo został mu tylko rok życia
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Stanley, a to mój tata. Ostatnio jest trochę przygnębiony, bo kazałem mu skończyć z rzucaniem mi wyzwań. Może to brzmi dziwnie, ale raz już niemal go straciłem i wystraszyłem się na śmierć. A oto cała historia. Kiedy przyszedłem na świat, tata miał już pięćdziesiąt lat. Byłem jego długo wyczekiwanym dzieckiem. Prawdopodobnie dlatego zawsze poświęcał mi mnóstwo uwagi i przeżywał wszystko, co było ze mną związane. Gdy byłem mały, spędzał ze mną o wiele więcej czasu niż mama. To on nauczył mnie chodzić, czytać, jeździć na rowerze i tak dalej. Cieszyłem się, że tata jest zawsze blisko. Ale gdy dorosłem, jego ciągła obecność zaczęła mnie irytować. Kiedy koledzy przychodzili do mnie pograć w gry wideo, tata do nas dołączał. Albo kiedy wszyscy przygotowywaliśmy się do wzięcia udziału w konkursie skateboardingu, tata kupił deskorolkę dla siebie i nalegał, żebym nauczył go jeździć. Najpierw moi przyjaciele powiedzieli, że czują się niezręcznie, gdy mój tata zawsze spędza z nami czas. Ale kiedy postanowił nosić dokładnie takie same ubrania, co ja, wszyscy w szkole zaczęli mnie wyśmiewać i nazywać synem dziwaka. Oczywiście to mnie strasznie krępowało. Pewnego dnia spróbowałem wytłumaczyć tacie, że nie chcę, żeby się tak zachowywał, ale najwidoczniej wybrałem zły moment. Był późny wieczór, a ja już byłem spóźniony na spotkanie z kumplami. Spieszyłem się, ale zobaczyłem tatę z piłką do koszykówki na podwórku za domem. Chciałem pożyczyć od niego samochód, żeby szybko dostać się do kolegów. Tata powiedział, że mogę wziąć kluczyki, jeśli wygram krótki mecz. Naprawdę potrzebowałem auta, więc zgodziłem się pograć. Ponieważ bardzo mi się spieszyło, tata wygrywał dwoma punktami w pierwszej minucie. Powiedział, że jest mu przykro, ale skoro przegrałem, nie mogę wziąć samochodu. Naprawdę nie chciałem na niego krzyczeć, ale fakt, że ciągle próbuje być moim kumplem i te jego głupie żarty doprowadzały mnie do szału. Nie pamiętam dokładnie, jakich słów użyłem, ale na pewno posypało się mnóstwo obraźliwych określeń. Po tym wszystkim po prostu pojechałem do kolegów. Byłem naprawdę zły i unikałem rozmów z tatą przez kilka następnych dni. Od czasu do czasu zastanawiałem się, czy nie powinienem go przeprosić, ale jednocześnie czułem, że miałem rację. Przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jednak pewnego wieczoru mama przyszła do mojego pokoju i powiedziała, że musimy porozmawiać. Po tej rozmowie poczułem się, jakbym był najgorszą osobą na świecie. Mama wyjaśniła mi, dlaczego tata tak się zachowywał. Powiedziała, że jest chory na raka, i wie, że wkrótce umrze. Został mu prawdopodobnie niecały rok, więc chciał spędzić ze mną jak najwięcej czasu. Nie chciał, żebym wiedział o jego stanie zdrowia i być może rezygnował ze swojego życia, żeby być przy nim z powodu choroby. Mama powiedziała, że diagnozę postawiono kilka miesięcy temu i że tata już kilka razy był poddawany leczeniu. Niestety lekarze nie dają mu nadziei. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Żyłam w 3 rodzinach zastępczych i widziałam różne rzeczy…
Żyłam w 3 rodzinach zastępczych i widziałam różne rzeczy…
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, mam na imię Chloe i odkąd zmarła moja matka, kilka razy musiałam zmieniać rodzinę zastępczą. I szczerze mówiąc, to były ciężkie lata. Moja mama była miłą osobą, kiedy akurat nie piła alkoholu. Problem polegał na tym, że piła praktycznie bez przerwy. Wszyscy w rodzinie jej nienawidzili i nie chcieli mieć z nią nic wspólnego, ponieważ ciągle prosiła o pieniądze i stwarzała wszystkim problemy. Nie miałyśmy więc z nikim praktycznie żadnego kontaktu. Kiedy miałam 14 lat, mama trafiła do szpitala i … zmarła. Nie mogłam w to uwierzyć, żyłam jak we mgle, i nie wiedziałam, co mam dalej robić. Na początku chcieli mnie zostawić z dziadkiem, ale on powiedział, że nie chce mieć nic wspólnego ani z matką, ani ze mną. Nie przyszedł nawet na pogrzeb. W zasadzie to prawie nikt nie przyszedł. Pojawiłam się tylko ja i brat mojej mamy z rodziną. Miał żonę i córkę, o rok młodszą ode mnie. Nikt nic nie powiedział, a ja czułam się strasznie samotna. Rodzina wujka postanowiła mnie przygarnąć, choć tak naprawdę wcale nie chcieli tego zrobić. Wymyślili dla mnie zasady, do których nie musiała stosować się ich córka. Dzieliłyśmy pokój, a ona wkurzała się, kiedy dotykałam jej rzeczy, mimo że czasami czegoś naprawdę potrzebowałam. Na przykład któregoś dnia nie miałam już skarpetek, ponieważ wszystkie moje były stare i dziurawe, więc pożyczyłam od niej parę, a że się spieszyłam, nie miałam czasu zapytać o pozwolenie. Później powiedziała rodzicom, że kradnę jej rzeczy, a oni się wkurzyli, choć próbowałam się wytłumaczyć. Nie chciałam spędzać czasu „w domu”, więc do późnych godzin siedziałam na zewnątrz, a kiedy wracałam, wujek wściekał się na mnie i potem zabraniali mi jeszcze więcej. Tak w zasadzie to w ich domu mogłam tylko jeść i spać. Nie miałam też zbyt dużo ubrań, żeby gdziekolwiek iść. Ponieważ w domu były kiepskie warunki, a rodzina wuja nie miała pieniędzy na moje utrzymanie, przeniesiono mnie do rodziny zastępczej. Nagle znalazłam się w zupełnie innym domu, żyłam z obcymi ludźmi i było jeszcze dziwniej. Przygarnęli mnie państwo Collins. Mieli jeszcze dwoje innych przybranych dzieci. Chłopcy byli dość nerwowi i agresywni, patrzyli na mnie, jakbym była ich wrogiem i nigdy ze mną nie rozmawiali. Do tego Collinsowie bez przerwy na siebie krzyczeli. Kłócili się częściej, niż rozmawiali. Pozwalali nam korzystać z lodówki tylko o określonej porze dnia, więc jeśli byliśmy głodni, musieliśmy sobie z tym radzić. Ale znaleźliśmy na to sposób i tak zaprzyjaźniłam się z moim nowym przybranym rodzeństwem. Pewnego wieczoru Dylan, chłopiec który z nami mieszkał, dostał szlaban i nie pozwolono mu jeść przez pół dnia czy coś takiego. Leżał w łóżku i był tak głodny, że nie mógł się ruszyć. Zapytałam więc drugiego chłopca, Andrew, czy nie zakradnie się ze mną do kuchni, żeby zwędzić coś do jedzenia dla Dylana. Andrew stał na czatach, a ja baaardzo powoli otworzyłam lodówkę i wzięłam trochę jedzenia. Kilka kromek chleba, ser i trochę kiełbasy, tak żeby Collinsowie nie zauważyli. Bezszelestnie zamknęłam drzwiczki i zobaczyłam, jak Andrew pokazuje mi, że musimy się schować. Oboje ukryliśmy się pod stołem, kiedy przybrany ojciec wszedł do kuchni, żeby coś przekąsić. Nasze serca biły jak oszalałe! W końcu sobie poszedł, a my powoli i po cichu wróciliśmy do pokoju i daliśmy Dylanowi jedzenie. Był bardzo wdzięczny i wtedy wszystko się zmieniło. Po tym wydarzeniu zostaliśmy przyjaciółmi i stawaliśmy w swojej obronie. Przydało się mieć w końcu przyjaciół, ale to nie trwało zbyt długo. Wkrótce znowu nas przeniesiono. Obiecaliśmy sobie, że będziemy utrzymywać kontakt, ale to było trudne i martwiłam się, że więcej ich nie zobaczę. Strasznie się bałam kolejnej przeprowadzki. Nie mogłam sobie nawet wyobrazić, jakie okropieństwa tym razem będę musiała znosić. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Nikt nie zauważył, że mój kuzyn jest psychicznie chory
Nikt nie zauważył, że mój kuzyn jest psychicznie chory
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Hailey i mam trzynaście lat. Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć historię największego zła, z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Wszystko zaczęło się po tym jak przeszłam operację serca. Czekałam na nią już od urodzenia i na szczęście obyło się bez komplikacji. Cieszyłam się, że rozpocznę nowe, szczęśliwe życie. Potrzebowałam ciszy i spokoju, żeby odzyskać siły, więc rodzice zaproponowali, żebym spędziła wakacje na farmie cioci. Wraz z rodziną mieszka w niewielkiej i cichej miejscowości w stanie Kalifornia. Bardzo cieszyłam się na ten wyjazd i zostałam ciepło przywitana. Moja ciocia jest niezwykle miła i ma dwóch synów - Jemmie’ego, który jest w moim wieku i małego Luke’a. Myślałam, że będziemy się dobrze bawić. Ale niestety się myliłam. Tata zawsze powtarzał, że Jemmie to złote dziecko - cały czas pomaga mamie i jest prawą ręką ojca. Poza tym, zawsze był dla mnie miły. Oprowadził mnie po całej miejscowości i pokazał swoją szkołę. Był niezwykle pewny siebie i niczego się nie bał. Podziwiałam go! Przypominał mi Piotrusia Pana, ale wkrótce zauważyłam, że czasami dziwnie się zachowuje... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Musiałem wybrać, kto pójdzie do więzienia - brat czy tata
Musiałem wybrać, kto pójdzie do więzienia – brat czy tata
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, mam na imię Chris. Całkiem niedawno musiałem zdecydować, kto pójdzie do więzienia: mój tata czy mój brat. A przecież jestem trzynastoletnim chłopakiem! Jak to w ogóle możliwe, że stanąłem przed takim wyborem?! Wiedliśmy normalne życie, ale kiedy miałem dziesięć lat, zmarła moja mama i w naszej rodzinie wiele się zmieniło. Długo ją opłakiwaliśmy, tata kompletnie się załamał. Nie potrafił pogodzić się z tą stratą i zaczął pić. Zwolniono go z pracy i prawie nie mieliśmy środków do życia. Niemal wszystko, co zarobił, wydawał na alkohol. Kiedy się upijał, był nie do zniesienia. Miewał straszne wahania nastroju. Najpierw płakał, zaraz potem krzyczał i był wściekły. Dużo rozmawialiśmy z tatą i również dzięki temu ograniczył picie. A kiedy Bruce skończył 18 lat, znalazł dobrze płatną pracę i odtąd patrzyliśmy w przyszłość z nadzieją. Jednak niedługo później nasze życie znów się skomplikowało. W któryś weekend tata zrobił nam niespodziankę. Kupił bilety na mecz baseballa! Hurra! Wybraliśmy się wspólnie na stadion i oglądaliśmy spotkanie. Byliśmy z Bruce'em bardzo szczęśliwi! Ale to wszystko wydawało się zbyt dobre, aby było prawdziwe. W pewnym momencie tata zostawił nas samych, bo chciał oglądać mecz z kumplami, których spotkał na stadionie. Ustaliliśmy, że widzimy się przy samochodzie za dwie godziny. Ale gdy mecz dobiegł końca, ojca nigdzie nie było. Próbowaliśmy się do niego dodzwonić, ale nie odpowiadał. Zjawił się dopiero po godzinie! Ledwo trzymał się na nogach! Bruce zabrał mu więc kluczyki i zdenerwowany powiedział, że sam odwiezie nas do domu. Wsiedliśmy do auta i odjechaliśmy. Ale tata zachowywał się agresywnie, ciągle pouczał Bruce'a, jak ma jeździć, a to tylko pogłębiało irytację mojego brata. Ostatecznie wywiązała się wielka kłótnia. Nie mogłem tego znieść, więc zamknąłem oczy i zatkałem uszy rękoma. Po chwili poczułem, że samochód podskoczył. Chciałem sprawdzić, co się dzieje, ale zdążyłem jedynie zauważyć… pękającą szybę. Kiedy się obudziłem, nie miałem pojęcia, gdzie jestem. Podniosłem głowę i zobaczyłem brata. Siedział obok mnie, wszędzie miał siniaki i zadrapania... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zobaczyłam na Instagramie zdjęcia taty z sekretnej pracy
Zobaczyłam na Instagramie zdjęcia taty z sekretnej pracy
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Joan i opowiem wam pewną historię. Myślałam, że zniszczyłam własną rodzinę, a tak naprawdę przeżyłam najbardziej zawstydzające chwile w moim życiu! Mój tata ostatnio zmienił pracę i teraz zajmuje się czymś związanym z ochroną. Tym samym jego tryb pracy zmienił się na nocny. Robił też coś dziwnego, czego wcześniej nie zauważyłam - zaczął codziennie spędzać kilka godzin na siłowni. Zastanawiałam się, dlaczego chodzi tam codziennie, zamiast dwa czy trzy razy w tygodniu jak inni. Pewnego dnia zadzwonił jego telefon, a na wyświetlaczu pojawił się kontakt pod nazwą „B.B.”. Tata złapał telefon i pobiegł do innego pokoju, żeby nikt nie słyszał, o czym rozmawia... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Straciłam dziecko przez głupie porady mojej koleżanki
Straciłam dziecko przez głupie porady mojej koleżanki
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej wszystkim. Nazywam się Anna. Chciałam opowiedzieć wam o mojej byłej najlepszej przyjaciółce, Molly. Nasza przyjaźń została zrujnowana przez jej ciągłe pouczanie mnie, jak powinnam żyć. Zazwyczaj jej kiepskie rady kończyły się niewielkimi problemami, aż w końcu, pewnego dnia wszystko skończyło się czymś bardzo poważnym W sensie, była to kwestia życia i śmierci. Ale po kolei. Molly uwielbiała dawać mi porady, im głupsze, tym lepsze. Ale wierzyłam, że chciała dla mnie jak najlepiej i co więcej, bardzo się złościła, jeśli nie stosowałam się do jej zasad, więc robiłam tak, jak chciała. Bardzo się cieszyła mówiąc mi, jak mam się zachowywać w nawet najprostszych sytuacjach, no wiecie, choć później to ja musiałam się zmagać z konsekwencjami... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Poznałam mojego idola - to był koszmar!
Poznałam mojego idola - to był koszmar!
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Gina. To ja. A to jest Tom. Był październik dwa tysiące osiemnastego roku. Tamtej nocy chyba nie mogłam być szczęśliwsza. Wtedy nawet sobie nie wyobrażałam, jak szybko moje szczęście zamieni się w koszmar. Ale cofnijmy się troszkę. Pewnie sporo z was wie, jak to jest być czyimś fanem. Czy to superbohater, czy to znany raper, czy nawet jakiś sportowiec. To cudowne uczucie mieć kogoś takiego w życiu, kogo się nigdy nie poznało, ale jest on niczym brakujący członek rodziny. Większość moich znajomych ma takiego kogoś. W sensie idola. Mojego odnalazłam dwa lata temu, gdy pierwszy raz ujrzałam Toma. To chłopak z naszego miasta, którzy zaczął grać, gdy był jeszcze w liceum. Najpierw grał tylko dla przyjaciół, ale jego kariera szybko się rozkręciła i stał się lokalnym celebrytą. Jest piosenkarzem i pisarzem, a jego utwory są... wspaniałe. Tak przynajmniej myślałam. Więc kiedy moja starsza siostra zabrała mnie na jeden z jego koncertów w dwa tysiące siedemnastym roku, czułam się, jakbym była częścią czegoś wyjątkowego. Stałam w tłumie zaledwie stu osób, cała zarumieniona, z motylami w brzuchu przez równe dwie godziny. To wtedy poczułam, że zostałam fanką. Kochałam wszystko, co z nim związane. I nie chodziło tylko o muzykę. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama przeczytała mój pamiętnik i odkryła mój najmroczniejszy sekret
Mama przeczytała mój pamiętnik i odkryła mój najmroczniejszy sekret
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Emily. W ciągu ostatnich miesięcy doszłam do wniosku, że mój limit pecha się wyczerpał, ale ku mojemu zdziwieniu mama odkryła mój najbardziej mroczny sekret. Nasza relacja już nigdy nie będzie taka, jak przedtem. Tydzień temu razem z mamą przeprowadziłam się do nowego domu. Jeszcze nawet nie rozpakowałyśmy wszystkich pudeł, ale i tak byłyśmy szczęśliwe, ponieważ z naszym poprzednim domem związane były pewne przykre wydarzenia. Złe rzeczy zawsze przytrafiają się niespodziewanie. Pewnego dnia wracałam ze szkoły w bardzo dobrym humorze. Gdy weszłam do domu, zobaczyłam mamę siedzącą na podłodze i zalaną łzami. Już chciałam ją zapytać, co się stało, ale zobaczyłam, że w dłoni trzyma mój pamiętnik. Jak to możliwe?! Pewnie otworzyła pudełko z moimi rzeczami i go tam zobaczyła. Chciałam jej wszystko wyjaśnić, ale gdy mnie ujrzała, uciekła z płaczem do swojego pokoju. Boże! Szybko podniosłam pamiętnik, żeby zobaczyć, na której stronie się zatrzymała. Niestety przeczytała całość. Nie wierzę! Przecież nie mogła tego przeczytać. Ten pamiętnik to zbiór moich łez, cierpienia, nienawiści i bólu. Zaczęłam go pisać dwa lata temu, gdy urodziła się moja siostra. Zgadza się, dwa lata temu moi rodzice byli najszczęśliwszymi ludźmi na Ziemi, bo na świat przyszła ich druga córka. Nasze życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Miałam wtedy dwanaście lat i rodzice uważali, że jestem na tyle duża, że mogą skupić się na młodszym dziecku. Nie mówię, że o mnie zapomnieli, ale zmieniła się ich lista priorytetów - na pierwszym miejscu znalazła się opieka nad niemowlakiem, a na drugim - spędzanie czasu ze mną. Problem polega na tym, że małe dziecko wymaga uwagi przez dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodni. Musiałam sobie jakoś radzić sama. Starałam się, przysięgam! Wiedziałam, że tak musi być i pomagałam rodzicom w zajęciach domowych. Ale przecież byłam dzieckiem i nie miałam tyle cierpliwości, co oni. Też potrzebowałam uwagi i opieki. Byłam samotna i dlatego zaczęłam pisać pamiętnik. Gdybyście zaczęli go czytać, zobaczylibyście jak moja irytacja przeradza się we wściekłość. Naprawdę starałam się być dobrą siostrą, ale opieka nad dzieckiem jest wymagająca. Jej płacz doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Skąd mogłam wiedzieć, dlaczego mała wrzeszczy? Chce jeść? Pić? A może ma mokrą pieluchę? Nie wiem! Byłam bezsilna. Jej płacz trwał wieczność. Z każdym dniem kochałam ją coraz mniej. Czasami patrzyłam na nią i pytałam: „Dlaczego musiałaś się urodzić?”. Coraz częściej rodzice kazali mi się nią zajmować, co prowokowało kolejne kłótnie. Nie chciałam tego robić! Nie mogłam znieść jej obecności! A w głębi serca czułam do niej nienawiść. Odebrała mi moje życie i zamieniła je w jego namiastkę pełną płaczu i wrzasków. Czasami marzyłam o tym, żeby się nie obudziła. Wiem, że to okrutne! Ale mówię prawdę i sama też źle się z tym czuję. Jednak najbardziej wstydzę się ostatniego wpisu w pamiętniku. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi nowi sąsiedzi ukrywają się przed wszystkimi, ale ja odkryłem ich sekret
Moi nowi sąsiedzi ukrywają się przed wszystkimi, ale ja odkryłem ich sekret
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Mieszkam w opuszczonym mieście. I jak zaraz sami się przekonacie, może tu być czasami strasznie. Czterdzieści lat temu było to fajne, dobrze prosperujące miasteczko na środkowym zachodzie. Teraz 99,9 % domów jest opuszczonych i to już od dłuższego czasu. A więc, oto jak wszystko się zaczęło. Pewnego ranka wyszedłem z domu, żeby pobiegać i rozejrzałem się po okolicy. Zobaczyłem coś w oknie na drugim piętrze domu po drugiej stronie ulicy. Nie miałem za bardzo czasu, żeby wnikać, kto to był, ale wyglądało na to, że patrzy na mnie tylko połowa twarzy. I od razu jak ją zobaczyłem, postać zasłoniła zasłony. Postanowiłem odpuścić bieganie i powiedzieć o tym tacie... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata twierdził, że jest prześladowany, a my ignorowaliśmy to, aż zaginął
Tata twierdził, że jest prześladowany, a my ignorowaliśmy to, aż zaginął
2 miesięcy temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Daniel. Chciałbym wam o czymś opowiedzieć. Niemal rok temu zaginął mój tata i czuję się z tego powodu winny. Zacznę od samego początku. Tata był najbardziej pozytywnym człowiekiem na Ziemi. Ale wszystko zmieniło się po pewnym incydencie około roku temu. Wieczorem nie wrócił do domu z pracy. Na początku mama i ja nie podejrzewaliśmy, że cokolwiek mogło się stać. Ale minęła dwudziesta pierwsza i nadal go nie było. Wtedy zaczęliśmy dzwonić do naszych przyjaciół i jego kolegów. Nikt nie wiedział, gdzie może być. Potem mama znalazła numer telefonu jego szefa i zadzwoniła. Byliśmy w szoku, kiedy powiedział, że tego dnia tata nie pojawił się w pracy i nie odbierał telefonu. Co się dzieje? Gdzie on był cały dzień? Zadzwoniliśmy na policję, przyszło do nas dwóch policjantów i zaczęli zadawać pytania dotyczące mojego ojca. Wkrótce go znaleźli... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja mama ma romans z innym mężczyzną, a tata nie zwraca na to uwagi!
Moja mama ma romans z innym mężczyzną, a tata nie zwraca na to uwagi!
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Ann i mam szesnaście lat. Moje doświadczenie nauczyło mnie, że relacje między mężczyznami i kobietami nie są takie proste, jak mogłoby się wydawać. Okazało się, że moja mama zdradziła tatę, a on o tym wiedział. Zacznę od początku. Niedawno urodziła się moja młodsza siostra i nasze życie bardzo się zmieniło. Nie miałam pojęcia, że wychowanie dziecka tyle kosztuje! Te wszystkie pieluchy, zabawki, wózki... Tata jest freelancerem i zarabia wystarczająco dużo pieniędzy, żeby nas utrzymać, ale w tej sytuacji mama też musiała znaleźć pracę. Została więc pośrednikiem w handlu nieruchomościami. I tak zaczęliśmy żyć - tata pracuje w domu i opiekuje się moją młodszą siostrą, ja staram się pomagać mu w miarę możliwości, a mama jeździ po mieście przez cały dzień i pokazuje ludziom domy. Na początku byłam zła, że spędza zbyt dużo czasu w pracy. Poza tym jej prowizje były bardzo niskie. Ale potem to zaakceptowałam. W końcu starała się poprawić sytuację naszej rodziny. I wszystko było w porządku, aż do pewnego momentu. Miałam szkolną zabawę i uzgodniłyśmy, że mama odbierze mnie wieczorem. Czekałam przed szkołą przez prawie godzinę! A potem podjechał wielki czarny samochód, ktoś otworzył okno i zobaczyłam mamę! Kazała mi wsiadać. Gdy to zrobiłam, zobaczyłam nieznajomego mężczyznę za kierownicą. Przez cały czas mama rozmawiała z nim szeptem i chichotała. Pomyślałam, że „stara się być grzeczna, bo ten mężczyzna nas podwiózł”, ale zauważyłam bardzo ważny szczegół - nie miała na palcu obrączki! Co się tu dzieje? Kim jest ten facet i co go łączy z moją matką? Kiedy dotarłyśmy na miejsce, zapytałam mamę, kim jest ten mężczyzna. Powiedziała, żebym nie zwracała na niego uwagi, bo to tylko jej kolega. Mam nie zwracać uwagi na to, że flirtuje z innym mężczyzną, gdy tata siedzi w domu z dzieckiem? Postanowiłam ją o to zapytać podczas kolacji z tatą, żeby mógł się o wszystkim dowiedzieć. Zaczęłam od neutralnego pytania: „Mamo, co się stało z twoim samochodem? Dlaczego przyjechałaś po mnie z jakimś obcym facetem?”. Matka odpowiedziała: „Och, coś się stało z silnikiem. Podczas jazdy zaczęło dymić spod maski! Musiałam wezwać pomoc drogową. Na szczęście mój kolega był w pobliżu i zgodził się nas podwieźć”. Zdenerwowałam się i zapytałam ją wprost: „Dlaczego nie nosisz obrączki?”. Zdaje się, że to pytanie postawiło moją matkę w bardzo niezręcznej sytuacji. Patrzyła na mnie przez kilka sekund z irytacją i odpowiedziała: „Najpierw próbowałam poradzić sobie sama z samochodem, więc zdjęłam obrączkę i pierścionek, żeby ich nie zniszczyć”. Spojrzałam na tatę, ale wyglądało na to, że nawet nie słucha. Sprawiał wrażenie smutnego i zmęczonego. Zapytałam: „Tato, co o tym sądzisz?”. Ale moja matka przerwała mi i powiedziała, że kolacja się skończyła, po czym wysłała mnie do pokoju. Od tej chwili zaczęłam podejrzewać, że ten obcy mężczyzna to ktoś więcej, niż tylko kolega. Postanowiłam nie mówić ojcu o moich podejrzeniach. Następnego ranka przy śniadaniu można było wyczuć napięcie między mną a mamą. I nagle zadzwonił jej telefon. Powiedziała, że to z pracy i że musi odebrać. Poszła do sypialni. Wiedziałam, że nie chodzi o pracę. Chciałam podsłuchać jej rozmowę i wpadłam na genialny pomysł. Poszłam do pokoju mojej siostry i włączyłam elektroniczną nianię. Działa w obie strony, dzięki czemu mogłam wyraźnie usłyszeć, co mówi. Mama była bardzo miła. Nie miałam wątpliwości, że rozmawiała ze swoim „kolegą” i udało mi się usłyszeć bardzo ważny szczegół. Powiedziała: „Dobrze, w Rossi`s o dwudziestej. Buziaki, do zobaczenia!” Rossi`s to wykwintna restauracja w centrum miasta. A więc wybierasz się na randkę, mamo? Zrobię wszystko, żeby ci ją zepsuć!! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata ukradł wszystkie pieniądze, które zarobiłam latem
Mój tata ukradł wszystkie pieniądze, które zarobiłam latem
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, mam na imię Tessa i wpadłam w straszną panikę. Nigdy wcześniej nie znalazłam się w tak skomplikowanej sytuacji! Dosłownie nie mam pojęcia, jak to ogarnąć. Potrzebuję pomocy, ale chyba najpierw musicie usłyszeć całą historię. Trzy miesiące temu zdałam sobie sprawę, że bardzo potrzebuje laptopa. Mieszkam z rodzicami, jestem jedynaczką, a w domu mamy tylko stary komputer stacjonarny. Prawie że prehistoryczny model. Zrobienie prostych zadań domowych trwa na nim wieczność, a to tylko jeden z wielu problemów. Potrzebowałam więc własnego komputera. I byłam zdecydowana na zakup. Wybrałam stosunkowo niedrogi model i od samego początku nie miałam żadnych oczekiwań. Wiedziałam, że moja rodzina przechodzi teraz trudny okres, ojciec szukał pracy, a mama zarabiała tylko na jedzenie i najpotrzebniejsze rzeczy. Mogłam jedynie znaleźć pracę na wakacje i sama go sobie zafundować. Okazało się, że nie tak łatwo jest znaleźć pracę w moim mieście, będąc piętnastolatką. Od samego początku miałam plan awaryjny. Mam koleżankę o imieniu Laura. Jej mama pracuje jako sprzątaczka i ma własną firmę. Ludzie zatrudniają ją na dzień czy dwa, a kiedy wracają okazuje się, że miejsce wygląda lepiej niż w czasach nowości. Latem pracuje razem z Laurą i powiedziała, że mogę do nich dołączyć. Nie odzywałam się do nich do początku czerwca, bo miałam nadzieję, że znajdę coś łatwiejszego… i bardziej czystego. I kiedy mi się nie udało, w końcu się zgodziłam. I wtedy zaczęło się lato, o którym marzy każda licealistka. Była nas czwórka: Laura, jej mama, pomocnica i ja. Rankiem wchodziłyśmy do domu lub biura, a kiedy wychodziłyśmy wieczorem wszystko lśniło. To chyba nie był najlepszy wybór, jeśli chodzi o pierwszą pracę: byłam wyczerpana. Po powrocie do domu jedyne co robiłam to zasypiałam, czasami nawet nie zdążyłam się położyć do łóżka. Ale byłam zmotywowana, żeby osiągnąć swój cel. I w końcu, wiele się nauczyłam. A jeśli ktoś w szkole spyta, gdzie byłam na wakacjach, chyba mu powiem, że poza swoją strefą komfortu. Mama Laury płaciła wszystkim na końcu miesiąca, więc plan był taki, żeby zdobyć pieniądze, które stanowiły mniej więcej połowę tego, co potrzebowałam i ocenić, ile jeszcze muszę pracować w następnym miesiącu, żeby kupić to, co chcę. I kiedy dostałam gotówkę, okazało się, że zarobiłam więcej niż się spodziewałam. Byłam szczęśliwa i dumna z siebie. Faktycznie jest tak, że człowiek dobrze się czuje, kiedy jego ciężka praca popłaca. Nastał koniec czerwca, a mój tata nadal nie znalazł pracy. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Wysłałam chłopakowi bardzo prywatne zdjęcia, a on pokazał je wszystkim
Wysłałam chłopakowi bardzo prywatne zdjęcia, a on pokazał je wszystkim
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Nazywam się Allison, a mój pierwszy związek zakończył się katastrofą - były chłopak opublikował moje bardzo osobiste zdjęcia w Internecie. Mój były chłopak, nazwijmy go Jacob, był na początku bardzo miły. Miał świetne poczucie humoru i zawsze dbał o romantyczne gesty wobec mnie. To było urocze. Ale potem... zmienił się. Cóż, może raczej pokazał swoje prawdziwe oblicze. Stał się dla mnie bardzo niegrzeczny i zawsze kłócił się ze mną dosłownie o WSZYSTKO. Gdy chciałam zobaczyć się z przyjaciółmi, wpadał w złość, ale sam niemal codziennie odwiedzał swoich znajomych, których ja nie znosiłam! Szybko zdałam sobie sprawę, że to nie w porządku, ale byłam z nim w związku jeszcze przez trzy miesiące. Jednak potem powiedziałam „dość” i zerwałam z nim. Byłam bardzo smutna, ale czułam, że podjęłam właściwą decyzję i wydawało mi się, że to już koniec. Ale tak nie było. Zaczął pisać do mnie o pewnych zdjęciach, które mu wysłałam. Powiedział, że opublikuje je w sieci, jeśli nie wrócę do niego. Bardzo się wystraszyłam i nie wiedziałam, co robić. Zaczęłam sobie wyobrażać, że wszyscy je oglądają, i to było przerażające. Nie chciałam do niego wracać i kilkakrotnie prosiłam, żeby tego nie robił, ale on szantażował mnie CAŁY CZAS. Pisał do mnie dzień i noc, a także dzwonił z 50 razy dziennie. To był koszmar... W końcu zgodziłam się i poszłam z nim na randkę. Nie wiem, co mną kierowało, prawdopodobnie strach. Nasze spotkanie było okropne, przez cały czas próbował mi udowodnić, że to nie w porządku, że go rzuciłam i że jestem egoistką. A potem chciał mnie pocałować, ale powiedziałam „nie”, wtedy wpadł w szał i krzyczał na mnie. Uciekłam i wsiadłam do autobusu. Potem wysłał mi SMS-a i powiedział, że to moja ostatnia szansa na przemyślenie wszystkiego. Powiedziałam „nie” i ponownie poprosiłam go, żeby skasował zdjęcia. Potem wszędzie go zablokowałam, ale żyłam w strachu, że może je opublikować. Wkrótce dowiedziałam się, że naprawdę to zrobił…. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi rodzice mają dziwne metody wychowawcze. Musiałem ratować siostrę!
Moi rodzice mają dziwne metody wychowawcze. Musiałem ratować siostrę!
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim, jestem Jake i mam szesnaście lat. Rodzice od zawsze otaczali mnie miłością i wsparciem. Zapowiada się sielankowo, prawda? Problem polega na tym, że w pewnym momencie musiałem ratować moją młodszą siostrę właśnie przed mamą i tatą. Jak do tego doszło? Moi rodzice to konserwatywni ludzie. Można nawet powiedzieć, że zachowują się snobistycznie. Są także zwolennikami bardzo surowego wychowania. Nie zdawałem sobie jednak z tego sprawy, dopóki nie urodziła się moja siostra Cora. Wcześniej nigdy nie miałem żadnych problemów z rodzicami. Prawdę mówiąc, zawsze traktowali mnie jak swojego pupila. Pokładali we mnie wszystkie swoje nadzieje i marzenia. Diametralną zmianę zauważyłem, kiedy Cora skończyła dziewięć lat. Moi rodzice byli wobec niej tak niesprawiedliwi i bezwzględni, że nieustannie musiałem stawać w jej obronie. Miałem wówczas szansę pójść do nowej prestiżowej szkoły z dala od domu. Przez długi czas był to mój największy cel i naprawdę ciężko pracowałem, aby go osiągnąć. Nie mogłem jednak znieść myśli, że będę musiał zostawić moją biedną siostrę samą z rodzicami. Oczywiście mama i tata byli ze mnie niesamowicie dumni, ale kiedy podzieliłem się tym z Corą, nie potrafiła ukryć smutku. Widziałem, że próbuje powstrzymać łzy i jakoś się uśmiechnąć. Wyznała, że cieszy się moim szczęściem, ale mnie było strasznie przykro, więc powiedziałem: „Wystarczy tylko jedno twoje słowo, a zostanę”. Nawet nie chciała tego słuchać. Moja mała Cora ma wielkie serce. Podjąłem więc trudną decyzję i opuściłem rodzinny dom. Poprosiłem siostrę, żeby koniecznie codziennie do mnie dzwoniła i o wszystkim opowiadała. Obiecała, że tak zrobi. Ale po jakimś czasie przestała się odzywać. Szukała wymówek, żeby ze mną nie rozmawiać i wysyłała tylko krótkie wiadomości. Pewnego dnia nie napisała ani słowa. Dzwoniłem i kontaktowałem się z nią chyba milion razy, ale nie było żadnej odpowiedzi. Natychmiast wykonałem telefon do mamy i zapytałem, co się dzieje, ale ona stwierdziła, że u nich bez zmian. Cora po prostu zachowała się nieostrożnie i popsuła swój telefon. Byłem pewien, że to kłamstwo. Moje obawy niestety się potwierdziły... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com
Uciekłam od prawdziwej matki do przybranych rodziców, ale skończyło się to katastrofą
Uciekłam od prawdziwej matki do przybranych rodziców, ale skończyło się to katastrofą
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Nazywam się Heidi Mam szesnaście lat i… dwie matki. Jak to w ogóle możliwe? Och, długa historia. Urodziłam się w Bostonie, ale moja matka miała bardzo ciężki poród. Ze mną wszystko było w porządku, ale ona straciła dużo krwi i zapadła w śpiączkę. Lekarzom nie udało się odnaleźć ojca ani żadnych moich krewnych. Nie potrafili też przewidzieć, czy mamie się polepszy. Nie mieli innego wyjścia niż oddać mnie do rodziny zastępczej, która zgodziła się, że będę z nimi mieszkała do czasu, aż matka wybudzi się ze śpiączki, o ile to nastąpi. I tak mijały lata, byłam już sześciolatką, a mama nadal się nie wybudziła. Moi przybrani rodzice ukryli fakt, że nie jestem ich prawdziwą córką, więc żyłam sobie szczęśliwie z mamą i tatą w małym miasteczku w Minnesocie. Nie mogłam marzyć o lepszej rodzinie, aż... To były urodziny mojego taty i zorganizowaliśmy wielkie przyjęcie ze znajomymi, grillem i fajerwerkami. Wszyscy świetnie się bawili! Telefon ojca nie przestawał dzwonić, bo tyle osób chciało mu złożyć życzenia. Gdy nagle zadzwonił ktoś inny. Ojciec radośnie odebrał telefon, myśląc, że to kolejne życzenia, ale nagle uśmiech zniknął z jego twarzy. I zbladł. Bardzo się zmartwiłam, ale powiedział, że wszystko jest w porządku. Po imprezie moi rodzice poszli do swojego pokoju i zamknęli drzwi. Chciałam trochę podsłuchać, ale nie rozumiałam, o czym rozmawiają, bo mówili szeptem. Nagle mama się rozpłakała... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Korzystam z internetowego tłumacza, żeby rozmawiać z tatą
Korzystam z internetowego tłumacza, żeby rozmawiać z tatą
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Mam na imię Jia i mam trzynaście lat. Wszyscy wiemy, że to rodzice jako pierwsi uczą nas mówić. A co powiecie na to, że za każdym razem, gdy chciałam porozmawiać z własnym ojcem musiałam korzystać z internetowego tłumacza? Mimo że miałam zaledwie trzy lata, kiedy po raz ostatni widziałam ojca, pamiętałam go bardzo dobrze i tęskniłam za nim. Pewnego dnia, kiedy wychodziłam ze szkoły, zobaczyłam, że przy bramie stoi mężczyzna. Wyglądał na zmieszanego i wydawało się, że kogoś wypatruje. Nie wiem co mi się stało, ale moje serce zaczęło szybciej bić. Zbliżyłam się i nasze oczy się spotkały. Nie miałam żadnych wątpliwości. To był mój tata! Ale jak to możliwe? Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja dziewczyna zaginęła i odezwała się po 2 latach
Moja dziewczyna zaginęła i odezwała się po 2 latach
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Brian i chciałbym podzielić się z wami opowieścią o zaginięciu mojej dziewczyny. Wtedy odchodziłem od zmysłów, a teraz, po dwóch latach, dostałem od niej wiadomość. Od dzieciństwa mam problem z nawiązywaniem relacji z ludźmi, czuję się niekomfortowo w towarzystwie innych osób i bardzo boję się tłumów. Lekarze nazywają to zaburzeniem lęku społecznego lub po prostu fobią społeczną. Dobrodziejstwa współczesnego świata pozwalają mi na wygodne życie, nawet z taką chorobą. Wszystko, czego potrzebuję, zostaje dostarczone pod same drzwi. Mogę również studiować przez internet czy rozmawiać z przyjaciółmi online. Ale będąc szczerym, pogawędki z przyjaciółmi nie stanowią problemu tylko dlatego, że po prostu nie mam żadnych bliskich kolegów czy koleżanek. Jedynymi ludźmi, z którymi się kontaktuję, to znajomi z grupy wsparcia z podobną barierą. To właśnie dzięki nim poznałem Alice. Ma 17 lat, jest bardzo piękna i do tego zabawna. Czasami nawet zastanawiam się, jak to możliwe, że ma jakiekolwiek problemy z komunikacją, skoro jest tak energiczna i radosna. Zdziwiłem się tym bardziej, kiedy okazało się, że chce być ze mną w tak dziwnym związku na odległość. Mieszkała w Nowym Jorku, na drugim końcu Ameryki. Ale nie narzekałem. Spędzaliśmy razem dużo czasu: czatowaliśmy i umawialiśmy się na randki w sieci. Generalnie, jak na ludzi z fobią społeczną, to był naprawdę zdrowy związek. Pewnego dnia Alice powiedziała mi, że jej rodzice niedługo przeprowadzają się do Chin i oczywiście zabierają ją ze sobą. Przekonała mnie, że jedyne, co ulegnie zmianie w naszym życiu, to strefa czasowa. Pomimo tych zapewnień nie miałem dobrych przeczuć. Wydawało mi się, że opuszcza mnie naprawdę bliska osoba. Nadszedł dzień wyjazdu. Alice informowała mnie dosłownie o każdym kroku: „Wychodzimy z domu”, „Wsiadamy do taksówki”, „Przyjechaliśmy na lotnisko”. Ostatnia wiadomość, którą od niej otrzymałem, brzmiała: „Właśnie wsiadamy do samolotu, muszę wyłączyć telefon. Odezwę się, jak dotrzemy na miejsce”. Wiedziałem, że lot jest długi, więc cierpliwie czekałem na wiadomość, ale tego dnia… jej nie otrzymałem. Następnego zresztą też nie. Zacząłem się martwić. A jeśli coś jej się stało? Kolejnego dnia stwierdziłem, że muszę coś z tym zrobić. Bałem się wyjść, ale jakoś zebrałem się w sobie i poszedłem na policję. Nie wiedziałem nawet, czy mi pomogą, ale nie mogłem dłużej siedzieć z założonymi rękami. Dotarłem na posterunek i zwróciłem się do pierwszego napotkanego policjanta: „Przepraszam, to bardzo pilne, moja dziewczyna zaginęła, musi mi pan pomóc!”. Funkcjonariusz zapytał o imię dziewczyny i miejsce, w którym ją ostatnio widziałem. „Nazywa się Alice. Mieszkała w Nowym Jorku, rozmawiałem z nią przez internet, a kilka dni temu poleciała z rodzicami do Chin i od tamtej pory nie mam z nią kontaktu. Na pewno coś się stało!”. Policjant stwierdził, że niestety nic nie może zrobić, ponieważ poleciała z rodzicami, a więc z formalnego punktu widzenia wcale nie zaginęła... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mam 23 lata i nadal uczę się w liceum
Mam 23 lata i nadal uczę się w liceum
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Adam, mam 23 lata i nadal uczę się w liceum. Moja rodzina zawsze była troskliwa i kochająca, ale ledwo wystarczało nam pieniędzy na dogodne życie. Tata pracował na kilka etatów, żebyśmy mogli jakoś przetrwać. Mama też była zabiegana. Nie miałem nawet czasu myśleć o ocenach. Postanowiłem znaleźć pracę dorywczą. Nadal chodziłem do szkoły, a po lekcjach wykonywałem drobne prace, jak na przykład załadunki lub pomagałem mamie w sprzątaniu. W tym czasie łapałem się różnych zajęć, a nauczyciele wkurzali się na mnie, że miałem zaległości i nie odrabiałem zadań domowych. Postanowiłem więc już im nie przeszkadzać i rzuciłem szkołę. Miałem wystarczająco dużo pieniędzy, żeby pomóc mojej rodzinie oraz trochę na własne przyjemności. Kiedy skończyłem 18 lat zatrudniłem się w fabryce metalu, a ponieważ miałem dwa lata doświadczenia zawodowego, szybko się wszystkiego nauczyłem. Ciężko pracowałem i niewiele mówiłem. Byłem idealnym pracownikiem. Wkrótce stałem się niezastąpiony, więc mój szef pozwalał mi siedzieć na telefonie, kiedy nie było nic do roboty. A to spory przywilej. W wolnym czasie spotykałem się ze znajomymi, z których wielu było muzykami, a więc zwykłe chodziliśmy na koncerty lub, no cóż, do baru. Interesowała mnie tylko piłka nożna. Oglądałem bardzo uważnie wszystkie mecze i mistrzostwa. Była to moja ucieczka od codziennych kłopotów. Niestety, mój ojciec zmarł. Byłem w szpitalu. A ze mną mama i moje rodzeństwo. Wszyscy płakaliśmy i staraliśmy się znaleźć sens w tym, co się stało. Obiecałem, że będę przynosił do domu tyle pieniędzy, ile uda mi się zarobić, ale mama nagle mi przerwała i powiedziała: „Adam, nie niszcz sobie życia. Tata by tego nie chciał. Wróć do szkoły, błagam!” Nie chciałem tego robić, ale zrozumiałem, że mama miała rację. Wróciłem więc do szkoły i zmniejszyłem etat w fabryce, zamiast po prostu całkowicie rezygnować. Pierwszy dzień w szkole był… dziwny. Nauczycielka przedstawiła mnie na forum całej klasy, a wszyscy gapili się na mnie, jakbym był jakimś kosmitą. Poprosiła mnie, żebym opowiedział trochę o sobie. Powiedziałem: „Cześć… mam na imię Adam i jestem stary.” Niektórzy się zaśmiali, ale większość uczniów po prostu gapiła się nieswojo. Na początku nikt ze mną nie rozmawiał, ale mi to nie przeszkadzało. Na przerwach po prostu gapiłem się w okno. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Byłam tak biedna, że chodziłam do szkoły w lnianym worku. Teraz zna mnie cały świat
Byłam tak biedna, że chodziłam do szkoły w lnianym worku. Teraz zna mnie cały świat
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej ludziska Jak się miewacie? Mam nadzieję, że wspaniale. Postanowiłam opowiedzieć wam historię małej dziewczynki, o jej dorastaniu i wyzwaniach, którym musiała sprostać, żebyście tak jak ona pamiętali, że wszystko jest możliwe. Dowiecie się też, że najważniejsze jest znaleźć swoje miejsce na tym świecie. Oto moja historia. Urodziłam się w maleńkim wiejskim miasteczku w Mississippi w bardzo ubogiej afroamerykańskiej rodzinie. Gdy mama spotkała tatę, od razu się w sobie zakochali, ale nigdy się nie pobrali. Rozstali się wkrótce po moich narodzinach. Oczywiście zostałam z mamą, a raczej z babcią, bo mama musiała zarobić na życie, by nas wszystkie utrzymać, więc wyjechała gdzieś na północ. Farma, na której obie mieszkałyśmy znajdowała się na totalnym odludziu. Nie było tam żadnych dzieci, z którymi mogłabym się bawić. Zwykle spędzałam czas, odgrywając scenki przed zwierzęcą publicznością. Bawiłam się też zabawkami, które sama robiłam. Z liści kukurydzy plotłam najróżniejsze lalki no, bo wiecie... nasza rodzina nie mogła pozwolić sobie na prawdziwe. Nie było mi jednak smutno. Tak jak każda mała dziewczynka, nie zwracałam większej uwagi na to, co mam. Jedyne, czego mi brakowało to czasu dla siebie. Babcia zawsze starała się znaleźć mi jakieś zajęcie. Pod jej surową kontrolą nauczyłam się czytać już w wieku dwóch i pół roku. Babcia była też bardzo religijna, więc to właśnie Biblia była moją pierwszą czytanką. I chociaż byłam bardzo mała - miałam może dwa lata z hakiem - pamiętam, jak przemawiałam na kościelnym zgromadzeniu o „Wielkanocnym Zmartwychwstaniu”. Wszyscy byli absolutnie zachwyceni, że udało mi się to zrobić, gratulowali mojej babci i mówili, że jestem bardzo utalentowana. Naprawdę widziałam, że babcia jest ze mnie dumna. To było miłe. Wiem, że mnie kochała i chciała dla mnie tego, co najlepsze, ale była bardzo twardą kobietą. Nigdy nie odpuściła mi kary. I mówię tu o karach cielesnych, na przykład biciu witkami. Do tej pory pamiętam świst wierzbowych witek, gdy babcia się zamachiwała na mnie i czasem czuję mrowienie na plecach. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata pojechał do Las Vegas i wrócił z żoną
Mój tata pojechał do Las Vegas i wrócił z żoną
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Mark. Wszyscy wiemy, jak niekorzystnie na ludzkie ciało i umysł wpływa nadużywanie alkoholu. Jednak kto by przypuszczał, że kilka kieliszków za dużo może zakończyć się... ślubem? Właśnie o tym chciałbym wam opowiedzieć. Oczywiście to nie ja jestem głównym bohaterem tej historii, bo… mam zaledwie 17 lat. Chodzi tutaj o mojego ojca. Widzicie, jeszcze nie tak dawno temu tworzyliśmy szczęśliwą rodzinę - tata, mama, moja młodsza siostra i ja. Jenny jest wciąż dzieckiem, ma tylko 6 lat. Kiedy była bardzo mała, nasza mama… odeszła. Po porodzie poważnie zachorowała i niestety nie udało jej się z tego wyjść. Naprawdę ciężko mi się o tym mówi, więc pozwólcie, że nie będę wchodził w szczegóły. Tata bardzo to przeżył... Kochał mamę ponad wszystko, a teraz musiał nauczyć się codzienności bez niej. Zresztą, wszyscy musieliśmy. Minęło pięć lat, a życie toczy się dalej. Razem z ojcem wychowujemy naszą małą księżniczkę Jenny i z czasem jakoś pogodziliśmy się z dramatyczną stratą. Jednak wciąż trochę się martwiłem, ponieważ ojciec postanowił z nikim się nie wiązać. Chciał poświęcić swoje życie dzieciom i pracy, uznając, że zapewnienie Jenny i mnie godnego życia to jego najwyższy priorytet. Takie podejście budziło moje wątpliwości. Przecież z każdym rokiem szanse taty na udany związek malały. No cóż, mój ojciec nigdy nie grzeszył urodą. Życie mojego ojca wypełniała rutyna. Jeździł z domu do pracy i z pracy do domu, od czasu do czasu robiąc zakupy. Nic nadzwyczajnego, prawda? I pewnie tak by zostało, gdyby nie jubileusz firmy, w której pracuje. Właściciele postanowili zorganizować z tej okazji jakieś specjalne wydarzenie . Urządzili więc imprezę… w Las Vegas! Modny hotel z ekscytującymi atrakcjami, kasynem, automatami do gier i głośnymi barami… Myślę, że wiecie, z czym to się wiąże. Nie oczekiwałem, że w ciągu tych kilku dni może stać się coś nieprzewidzianego, ale poniedziałek przywitał mnie ogromnym zaskoczeniem. Niespodzianka miała na imię Lola. Okazało się, że to nasza świeżo upieczona macocha. Tak, dobrze słyszeliście. Otworzyłem oczy i... co zobaczyłem? Lola wyglądała… oszałamiająco? Byłem tak zaskoczony, że na początku nawet nie zauważyłem ojca, który wszedł z nią do pokoju. Zdawało mi się, że jest od niego dużo wyższa. Lola miała czterdzieści lat, ale najwyraźniej robiła, co mogła, by wyglądać młodziej... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zauważyłam go na wszystkich moich zdjęciach. Czego on chce?!?
Zauważyłam go na wszystkich moich zdjęciach. Czego on chce?!?
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Patrice, ale moi znajomi nazywają mnie Patty. Zawsze marzyłam, żeby być sławna, wiecie. Jak supergwiazda czy coś, żeby wszyscy na mnie patrzyli i szeptali: „Ej, to ta dziewczyna…” i tak dalej. Przez ostatni rok ciężko pracowałam, żeby spełnić swoje marzenie i w końcu udało się… tak jakby. Wszystko zaczęło się, kiedy zobaczyłam pierwszych blogerów w internecie. Byłam pod wrażeniem ich życia i możliwości, szczególnie ze strony finansowej. Wydawało mi się, że to najłatwiejsza droga do sukcesu i sławy, więc sama postanowiłam zostać blogerką. Niestety pierwszy problem pojawił się zanim jeszcze zaczęłam, ponieważ nie wiedziałam, jak to robić. Publikowałam więc posty praktycznie o wszystkim, jak na przykład „W drodze do szkoły” albo „Ej, patrzcie na mój dzisiejszy obiad”. Oczywiście miałam grupkę obserwujących, jakieś 500 osób, ale byli to głównie znajomi, rodzina i konta reklamowe, więc nie byłam do końca zadowolona. Próbowałam nawet poświęcić bloga mojemu chomikowi Polly, ale była ona skrajnie nietowarzyskim zwierzątkiem, więc pomysł upadł. Pewnego razu siedziałam w domu i patrzyłam na swojego bloga i wszystkie posty. Zauważyłam jak żałośnie próbowałam go prowadzić, ponieważ zdjęcia w ogóle nie przypominały tych, które widziałam na stronce moje ulubionego blogera, a publikowane przeze mnie posty nie były zbyt głębokie. Już miałam porzucić całe to blogowanie, kiedy nagle zobaczyłam, że na prawie każdym moim zdjęciu i filmiku (nakręconym u mnie w domu), pojawia się jakaś postać. Oczywiście oprócz mnie. To był mój okropny sąsiad Alan, który mieszkał po drugiej stronie ulicy. Ostatnio przeprowadził się z rodzicami na nasze osiedle. Był strasznie dziwny. Za każdym razem, kiedy go widziałam miał na sobie tę samą bluzkę z długim rękawem. Z tego co wiem, to nikt z nim w szkole nie gadał. Niektórzy nawet myśleli, że ma jakieś zaburzenia psychiczne. Oczywiście wyglądało na to, że po prostu przypadkiem załapał się w obiektywie. Na wszystkich zdjęciach i filmach wynurzał się zza rogu albo gapił się na mnie, kiedy robiłam sobie selfie we własnym ogródku, ale mimo to czułam się dziwnie z tego powodu. Podzieliłam się swoimi przemyśleniami na blogu. Napisałam, że chyba jestem śledzona przez miejscowego dziwaka i tyle. Wyglądało na to, że ludzie, którzy mnie obserwowali, udostępniali moją stronę znajomym, czy coś, ponieważ w następnym tygodniu miałam już o kilkaset obserwujących więcej. Oczywiście, większość moich fanów, że się tak wyrażę, pochodziła z mojego miasteczka, ale to nieważne - w końcu byłam sławna. Któregoś dnia dwie dziewczyny podeszły do mnie w centrum handlowym, przywitały się i powiedziały, że znają mnie z powodu mojego dziwnego sąsiada. Nadal wrzucałam normalne fotki, ale zaczęłam zachęcać moich obserwujących, aby szukali tego obcego kolesia na zdjęciach i zostawiali komentarz. Ta ekscytacja z powodu sławy trwała nie więcej niż dwa tygodnie, aż w końcu zrozumiałam, że mój sąsiad Alan faktycznie mnie śledził. I tym razem robił to celowo. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Dowiedziałam się, co wypisują o mnie moje przyjaciółki
Dowiedziałam się, co wypisują o mnie moje przyjaciółki
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Mam na imię Lucinda, a oto moje zdjęcie z najlepszymi przyjaciółkami - Lorą i Caroline. Widzicie, jakie jesteśmy szczęśliwe? Ta fotografia została zrobiona jakieś 6 miesięcy temu. Niestety później już nigdy nie czułyśmy się razem tak, jak wtedy. Lora, Caroline i ja znamy się od zawsze. Spędzałyśmy w trójkę mnóstwo czasu i trzeba przyznać, że tworzyłyśmy bardziej rodzinę niż grupkę przyjaciółek. Ale kiedy kilka lat temu poszłyśmy do gimnazjum, okazało się, że w wielu sprawach zaczynamy się od siebie różnić. Moją pasją stała się lekkoatletyka. Szybko dołączyłam do szkolnego zespołu biegaczy i sumiennie przygotowywałam się do corocznego maratonu. Jednak moje koleżanki w ogóle nie interesowały się sportem. Rozmawiały przede wszystkim o plotkach z branży filmowej i celebrytach. Dołączały też do kolejnych klubów książki i ogólnie poświęcały czas na tego typu sprawy. Nigdy nie miałyśmy problemu z naszymi odmiennymi upodobaniami. Ale kilka miesięcy temu poczułam, że Lora i Caroline nie są już tak blisko mnie, jak dawniej. Pewnej soboty stało się coś dziwnego. Powinniście wiedzieć, że sobota to dzień, który zawsze spędzałyśmy razem, od rana do nocy. Naszą tradycją były wspólne zakupy, spacer w parku i niezobowiązujący wypad do kina. Później, wieczorem, gotowałyśmy jakieś specjalne danie, którym zawsze cieszyłyśmy się, oglądając czarno-biały film w telewizji. Zawsze też u siebie nocowałyśmy - akurat tamtego razu u Lory. Przez cały dzień tak wspaniale się bawiłyśmy, że zupełnie zapomniałam o swoich podejrzeniach dotyczących tych wszystkich niezrozumiałych zachowań. Na kolację przyrządziłyśmy świetną zupę-krem i upiekłyśmy muffinki z cukinii - pychota! To był mój pomysł, chciałam pokazać przyjaciółkom, jak można się zdrowo odżywiać. Wszystko układało się perfekcyjnie. Później ustaliłyśmy, że to ja jako pierwsza pójdę na górę wziąć prysznic, a Lora i Caroline w tym czasie posprzątają w kuchni. Kiedy weszłam do pokoju Lory, zauważyłam, że zostawiła włączonego laptopa. Podeszłam bliżej, żeby go wyłączyć, ale moją uwagę przyciągnęły pewne wiadomości na Facebooku. To była rozmowa między Lorą i Caroline... o mnie! Naprawdę nigdy nie grzebałabym w czyjejś prywatnej korespondencji czy coś takiego, ale jak przeczytałam jedno zdanie, a potem następne, to już nie mogłam przestać. To było naprawdę szokujące... Moje przyjaciółki, moje ukochane koleżanki, które traktowałam jak siostry i które zawsze mnie wspierały, teraz nabijały się ze mnie w internetowej pogadance. Pisały, że denerwuje je to moje ciągłe gadanie o bieganiu i zdrowym odżywianiu. Mówiły, że stałam się straszną nudziarą i bawią się o wiele lepiej, jak spotykają się same we dwójkę, niż jak jesteśmy wszystkie razem. Tych wiadomości było całe mnóstwo. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Mimo że czułam się bardzo urażona i zdradzona, tamtej nocy nic im nie powiedziałam. Wciąż jednak gorączkowo zastanawiałam się nad tą sytuacją. W końcu doszłam do wniosku, że jedynym satysfakcjonującym mnie rozwiązaniem będzie zemsta... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama ukrywała prawdę o moim ojcu
Mama ukrywała prawdę o moim ojcu
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Nazywam się Courtney i mam 14 lat. Czy kiedykolwiek pragnęliście czegoś z całych sił? A kiedy już marzenie się spełniło, chcieliście za wszelką cenę cofnąć czas? Cóż... Tak właśnie było ze mną... Mieszkałam z mamą i babcią. Mój tata był agentem FBI, więc pracował incognito. Przez całe moje życie nie widziałam go ani razu, ale mama ciągle powtarzała, żebym czekała, aż wróci. Pewnego dnia, kiedy wróciłam ze szkoły, zobaczyłam męskie buty na korytarzu! Czy to mój tata? Weszłam do kuchni. Miałam nogi jak z waty. Moim oczom ukazał się zastawiony stół, zapalone świece i wino. Całość wyglądała niezwykle romantycznie. Mama siedziała przy stole z mężczyzną. Ale on nie przypominał agenta FBI i nie widziałam, żeby czekał na spotkanie ze swoją córką, czyli ze mną. Zaniemówiłam. To zdecydowanie nie był mój ojciec. Pobiegłam do swojego pokoju tak szybko, jak tylko mogłam i rozpłakałam się. Kiedy mama weszła do środka, żeby ze mną porozmawiać, zażądałam wyjaśnień. Nie mogłam uwierzyć, że mogłaby zrobić coś takiego tacie. A potem... powiedziała, że mój prawdziwy ojciec nie jest agentem FBI i wcale nie pracuje w ukryciu... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zrobiłem głupi żart mojej dziewczynie
Zrobiłem głupi żart mojej dziewczynie
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, nazywam się Mike i od urodzenia mam pewną supermoc - posiadam dokładną kopię siebie. Tak, to mój brat - Dean, jesteśmy bliźniakami i uwielbiamy z tego korzystać! W szkole uchodzimy za mistrzów dowcipu. Ale pewnego dnia posunęliśmy się za daleko... Zacząłem spotykać się z dziewczyną o imieniu Vicky. Poznaliśmy się online, a że chodzi do innej szkoły, nie miała pojęcia, że mam brata. Świetna okazja do zrobienia małego żarciku! Pewnego dnia miałem się z nią spotkać po szkole, ale nie poszedłem tam. W zamian wysłałem Deana. Myślę, że muszę wyjaśnić wam jedną rzecz. My nie tylko jesteśmy do siebie BARDZO podobni, jesteśmy identyczni! Mamy ten sam kolor oczu, a nawet głos! Wyróżnia nas tylko jeden drobny szczegół - mam znamię na skroni. I dlatego nosimy czapki z daszkiem. Cieszyliśmy się na ten dowcip podwójnie. No wiecie, bo jest nas dwóch, haha! Zaplanowaliśmy wszystko: powiedziałem bratu, co ma powiedzieć i jak się zachować, a potem miałem wpaść na nich w parku. Oto nadeszła chwila prawdy, kupili lody i znaleźli ławkę, na której mogliby usiąść. Podszedłem nich i powiedziałem: „Hej, Vicky, z kim się spotykasz?!”. Spojrzała na mnie i zamarła. Nastąpiła niezręczna pauza, Dean i ja spojrzeliśmy na siebie i zaczęliśmy się śmiać. „To był niesamowity dowcip!” - pomyślałem. Ale w tym momencie wszystko się zmieniło. Vicky chyba ma inne poczucie humoru. Wstała z grobową miną, wzięła torebkę i odeszła. Spojrzałem na Deana. „Idź po nią, stary!”... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Założyłam anonimowego bloga o ludziach z mojej szkoły
Założyłam anonimowego bloga o ludziach z mojej szkoły
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Lucy i stworzyłam anonimowego bloga, gdzie ujawniałam sekrety ludzi z mojej szkoły. Chciałam tylko zemścić się na dziewczynach, które mnie dręczyły, ale w pewnym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli. Pozwólcie, że najpierw przybliżę wam tło wydarzeń. Miałam wtedy 15 lat, nosiłam aparat na zęby i miałam koszmarne pryszcze na twarzy. Nic wielkiego, prawda? Niby tak, ale starsze i popularne dziewczyny ciągle mi z tego powodu dokuczały. Śmiały się ze mnie nawet, kiedy po prostu przechodziłam obok nich na korytarzu. To naprawdę bolało, ponieważ one były ładne i wszyscy je lubili. W końcu podzieliłam się swoimi problemami z moją starszą siostrą Ashley. Chodziłyśmy do tej samej szkoły. Pocieszyła mnie, że nie powinnam się martwić, bo te dziewczyny mają swoje za uszami, a naśmiewają się z innych, bo same czują się niepewnie. Powiedziała mi o nich dosłownie wszystko - jedna z nich nakręciła kiedyś kompromitujący filmik, jak wykonuje cover pewnej piosenki. To była totalna katastrofa i w końcu usunęła materiał z internetu, ale kilka osób (w tym moja siostra) zdołały przechwycić wideo. Całkiem żenująca sprawa, ale przecież są gorsze, prawda? Natomiast jeśli chodzi o drugą dziewczynę... okazało się, że chronicznie kłamie na własny temat. Mówiła chociażby, że jej włosy są naturalnie rude, a to kompletna nieprawda. Twierdziła też, że jej rodzice są bogaci, a wcale tak nie było. No i opowiadała przeróżne niestworzone historie ze swojego życia, a w rzeczywistości niczym się ono nie wyróżniało - było tak samo zwyczajne jak każdego z nas. Kiedyś nawet opowiadała, jak napadł ją jakiś mężczyzna, ale udało jej się uciec. Relacjonowała tamto zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, ale to było oczywiste, że wymyśla. Moja siostra oglądała też taki dość stary serial pod tytułem Plotkara. Wiecie, ten gdzie dziewczyna stworzyła anonimowy blog, na którym ujawniała plotki i okropne fakty z życia innych postaci. I wtedy wpadłam na pewien pomysł. Biorąc przykład z bohaterki, założyłam bezimiennego bloga o ludziach z mojej szkoły... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Jestem biedny i wszyscy myślą, że jestem złodziejem
Jestem biedny i wszyscy myślą, że jestem złodziejem
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, mam na imię Neil i jakiś czas temu oskarżono mnie o kradzież pieniędzy w szkole. Byłem niewinny, ale nikt mi nie uwierzył. Ciągle wpadałem w kłopoty, a nauczyciele o tym wiedzieli i cóż, nie za bardzo mnie lubili. Pewnego dnia jedna z moich nauczycielek zawołała mnie do pokoju nauczycielskiego i powiedziała: „Okej Neil, znam prawdę. Powiedz mi, gdzie one są.” A ja na to: „Ale o czym pani mówi?” a ona strasznie poważnie się na mnie patrzyła. Po dłuższej, niezręcznej ciszy powiedziała: „Wiem, że to ty wziąłeś ze stołu pieniądze, które przeznaczone były na szkolną wycieczkę. Wkurzyłem się, że mnie oskarżono i podniosłem głos, mówiąc: „Nie wziąłem tych pieniędzy! Nigdy ich nawet nie dotknąłem!” W końcu poszedłem do domu, przygotowując się do tego, co muszę zrobić następnego dnia. Ale na szczęście Matt czekał na mnie cierpliwie, żeby wrócić razem ze mną. Powiedziałem mu o wszystkim, a on stwierdził, że nie powinienem się przyznawać. Na to ja, że mnie wyrzucą, jak tego nie zrobię. Matt się zaśmiał i powiedział: „Nie zrobią tego, ściemniają tylko po to, żebyś się przyznał. Gdyby mieli jakieś twarde dowody, to zadzwoniliby na policję. [Policja] Muszą znaleźć kozła ofiarnego. A ja wiem, że to nie ty wziąłeś pieniądze.” Zapytałem Matta, co powinienem zrobić, a on powiedział: „Nie co TY, ale co MY powinniśmy zrobić.” Generalnie miał więc jakiś plan. Matt był mądrzejszy w tych sprawach niż ja. Powiedział, że powinniśmy się przyjrzeć bliżej młodszej klasie, która planowała wycieczkę... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Aresztował mnie własny ojciec
Aresztował mnie własny ojciec
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, nazywam się Harry i zostałem zatrzymany… a mój ojciec był jednym z policjantów z patrolu. Moja mama zostawiła nas, gdy miałem 5 lat i od tego czasu widziałem ją tylko kilka razy. Teraz mam 16 lat i dalej mieszkam z tatą. Od wielu lat jest świetnym policjantem. Jako dziecko byłem z niego bardzo dumny, ale potem zrozumiałem, że nie jest to takie fajne, jak mi się wydawało. Zawsze wracał późno do domu i po prostu oglądał telewizję. Za każdym razem, gdy próbowałem z nim rozmawiać, rzucał półsłowa, często tylko przytakiwał i mówił „w porządku”. Gdy prosiłem go o pomoc przy odrabianiu lekcji, odsyłał mnie z kwitkiem, mówiąc: „Zrób to sam, jestem zmęczony”. W wieku 15 lat przestałem z nim w ogóle rozmawiać, bo to nie miało sensu. Nie interesowało go nic, co działo się w moim życiu. Ta sytuacja miała też swoje plusy. Mogłem w zasadzie robić wszystko, co chciałem, ponieważ nigdy nie było go w domu. Dlatego zapraszałem kolegów do siebie i odwiedzałem ich, gdy miałem na to ochotę. Niedawno mój przyjaciel Jason odebrał prawo jazdy, a rodzice kupili mu używany samochód. Mieszkamy w małym miasteczku, więc samochód do dyspozycji to spełnienie marzeń. Już nie musieliśmy chodzić pieszo. Jak chcieliśmy zjeść burgera, mogliśmy dojechać do baru w pięć minut zamiast iść pół godziny. Cała nasz czwórka mogła spędzać wolny czas w samochodzie, słuchając muzyki i chroniąc się przed zimnem. uwielbialiśmy to auto. Ja też zacząłem wdrażać się w tajniki prowadzenia samochodu, zwykle na obrzeżach miasta. Przyzwyczailiśmy się do tego, że nigdy nie mieliśmy żadnych kłopotów, aż w końcu zaczęliśmy... trochę przesadzać. Opuszczaliśmy szyby i jeździliśmy naprawdę szybko, wystawiając głowy za okna, a nawet pokazując języki jak psy. Nasze miasto przecina długi i prosty odcinek drogi. Nie ma tam żadnych zakrętów, a nawierzchnia jest wyjątkowo gładka. Nocą trudno spotkać tam jakikolwiek samochód. Wiecie, do czego zmierzam, prawda? Pewnego razu Jason jechał tą drogą z maksymalną prędkością, co było niesamowite, zwłaszcza przy głośnej muzyce. Krzyczeliśmy i wiwatowaliśmy przez całą drogę. Po tej przejażdżce BŁAGAŁEM Jasona, żeby pozwolił mi kiedyś zrobić to samo. Wreszcie, po tygodniach nieustannego proszenia, w końcu powiedział: „Dobrze”, chociaż tak naprawdę nie chciał mi na to pozwolić. Pojechaliśmy za miasto i zmieniłem go za kierownicą. Serce mi waliło. Uruchomiłem silnik. Wkrótce pędziliśmy na pełnych obrotach, z otwartymi oknami, czując wiatr we włosach i krzycząc jak zwykle. Nawet Jason po chwili się wyluzował i zaczął po prostu cieszyć się jazdą. Ale potem, na przeciwległym pasie… pojawił się radiowóz. Minęliśmy go, a po chwili usłyszeliśmy dźwięk syreny policyjnej i zobaczyliśmy za sobą migoczące światła. Spanikowałem i zacząłem hamować. Jason się oburzył i krzyknął: „Co robisz?! Nie zwalniaj!”. „Jak to, nie zwalniaj?!” - zapytałem. Jason kontynuował: „Jeśli moi rodzice się dowiedzą, zabiorą samochód i nie wiem, co jeszcze mi zrobią! Po prostu jedź!”. Nie mogłem w to uwierzyć. Próbowałem mu powiedzieć, że to nie ma sensu i że prawdopodobnie będziemy mieć jeszcze większe kłopoty, zwłaszcza jeśli w radiowozie siedzi mój ojciec, ale Jason i pozostali koledzy nadal krzyczeli: „Jedź!”. Posłuchałem ich, przyspieszyłem i skręciłem w jedną z mniejszych ulic, a potem zwolniłem, bo stało tam kilka samochodów. Jason znów się zdenerwował i powiedział: „Stary, wysiadaj, ja poprowadzę!”. Zrobiłem to, o co prosił i wysiadłem, żeby zamienić się z nim miejscami. Wszyscy byliśmy wystraszeni i wiedzieliśmy, że robimy coś naprawdę głupiego. Ale nie pozostało nam już nic innego jak tylko dalej uciekać. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja dziewczyna opublikowała wszystkie moje sekrety na swoim blogu
Moja dziewczyna opublikowała wszystkie moje sekrety na swoim blogu
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Jestem John. Mam dziewczynę o imieniu Trisha. Czasami doprowadza mnie do szału swoim wybuchowym usposobieniem i niekontrolowaną zazdrością. Ale ona - no wiecie - jest dla mnie kimś zupełnie wyjątkowym. Niestety ostatnio przestała się do mnie odzywać. Trishę i mnie łączy naprawdę wiele. Chodzimy do tej samej szkoły, więc mamy wspólnych znajomych i spędzamy razem większość naszego wolnego czasu. Dość często się kłócimy i w pewnym sensie już się do tego przyzwyczaiłem. Ludzie wokół już nawet przestali zwracać uwagę na nasze małe sprzeczki. Podam wam jeden przykład: któregoś dnia Trisha zdenerwowała się, że nadal nie zaakceptowałem jej zaproszenia do znajomych na Facebooku. Powiedziała, że jesteśmy ze sobą już od kilku miesięcy i myślała, że może coś przed nią ukrywam. Starałem się jej wyjaśnić, że za bardzo nie korzystam z tego portalu, a jeśli już to robię, sprawdzam raczej aktualności i nawet nie zwracam uwagi na otrzymane zaproszenia. Ale okazało się, że to dla niej bardzo ważne, więc zaakceptowałem jej prośbę. Następnego dnia zrobiła mi scenę z powodu dosłownie każdej dziewczyny, jaką znalazła na liście moich znajomych. Początkowo próbowałem ją uspokoić i wyjaśniłem, że jedna z nich to moja daleka krewna, a inna to córka koleżanki mojej mamy, ale przecież ile można? W końcu straciłem cierpliwość i po prostu zaczęliśmy na siebie wrzeszczeć. Skończyło się na tym, że skasowałem konto na Facebooku, mając nadzieję, że dzięki temu uniknę podobnych awantur w przyszłości. Przez kolejne kilka tygodni układało nam się świetnie. Nie pokłóciliśmy się ani razu. Któregoś dnia podeszła do mnie bardzo podekscytowana i opowiadała mi o instagramowych blogerach, pokazywała mi ich profile i mówiła coś o jakiejś monetyzacji czy coś w tym stylu. Kiedy wreszcie skończyła, było dla mnie więcej niż oczywiste, że sama zamierza zostać blogerką. Szczerze mówiąc, nie miałem o tym najmniejszego pojęcia, ale Trisha uważała, że z czasem blogowanie może stać się bardzo ciekawym zajęciem, więc pomyślałem „dlaczego nie?” Przynajmniej będzie czymś zajęta. Sedno tej historii wiąże się z naszą rocznicą. Byliśmy razem już od roku i zamierzałem naprawdę zaskoczyć moją dziewczynę. Kupiłem jej bransoletkę znanej marki Pandora i piękny bukiet kwiatów, a do tego zarezerwowałem stolik w naszej ulubionej knajpce. Byłem natchniony, czekałem, aż przyjdzie i zobaczy, co dla niej przygotowałem. Jednak kiedy się pojawiła, miała w ręce telefon, pokazując mi, że transmituje tę chwilę dla swoich widzów. Tamtego wieczoru jakoś się powtrzymałem, ale w ogóle nie podobał mi się ten cały instagramowy przekaz na żywo. Wręczyłem jej prezent i robiłem dobrą minę do złej gry. Otworzyła go, pokazała swojej publiczności i zamiast podziękować mi pocałunkiem, nadal gadała do telefonu. Tego było już za wiele! Nigdy wcześniej nie czułem się tak upokorzony i zlekceważony. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata wyszedł z więzienia, a ja go nie poznaję
Mój tata wyszedł z więzienia, a ja go nie poznaję
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Jestem Dylan i mam 13 lat. Odkąd pamiętam mieszkam z mamą. Mój ojciec został aresztowany zanim poszedłem do szkoły. Wszystko się zmieniło, kiedy w końcu wyszedł z więzienia. Nadeszły dobre dni. Chodziliśmy na spacery, rozmawialiśmy, dobrze się bawiliśmy i nadrabialiśmy stracony czas. Tata zaczął szukać pracy i dość często chodził na rozmowy kwalifikacyjne. Ale za każdym razem wracał do domu smutny. Ciągle spotykał się z odmową z powodu kryminalnej przeszłości. Wkrótce tata zrezygnował z poszukiwań, co bardzo zdenerwowało mamę. Pewnej nocy poszedłem do kuchni po wodę i zauważyłem zapalone światło. Widziałem, że mój tata rozmawia szeptem z obcym mężczyzną... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Nie udało mi się uratować dziewczyny przed jej ojcem
Nie udało mi się uratować dziewczyny przed jej ojcem
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Gordon, mam 17 lat i już od roku chodzę z dziewczyną. No dobra, CHODZIŁEM. Opowiem wam dziś, dlaczego z nią zerwałem. Emma bardzo mi się podobała. Była taka delikatna, skromna i piękna. Większość dziewczyn w dzisiejszych czasach chce się równać facetom, ale Emma była chodzącą łagodnością. Zawsze pozwalała mi wybrać film albo jedzenie na wynos. I nigdy się ze mną nie kłóciła. W jej towarzystwie czułem się bardzo silny i męski. Jednak z czasem zacząłem postrzegać jej cechy za dość irytujące. Może po prostu nie doceniałem swojego szczęścia, ale nudziłem się, bo ona wiecznie się ze mną zgadzała. Jedyna rzecz, do której podchodziła bardzo rygorystycznie to godziny jej powrotu do domu. Przerażała ją choćby myśl, że może się spóźnić. Pewnego dnia wracając z kina, utknęliśmy w korku, a ona przez całą drogę strasznie płakała i nie chciała mi wyjaśnić, dlaczego po prostu nie może zadzwonić do domu i powiedzieć, że spóźni się jakieś piętnaście minut! Na początku pomyślałem, że jej rodzice są bardzo surowi, ale któregoś dnia poznałem ich na pikniku i wydawali się naprawdę mili! Matka Emmy nadal była bardzo piękna, a moja dziewczyna wyglądała i zachowywała się jak ona, bardzo cicho i uprzejmie. Wątpię, że kiedykolwiek na kogoś nakrzyczała. A ojciec Emmy - Mark, zrobił na mnie świetne pierwsze wrażenie. Był bardzo bystry, dowcipny, pewny siebie i charyzmatyczny. Wstyd mi przyznać, ale porównałem go nawet do własnego ojca… i mój staruszek wypadł przy nim bardzo słabo. Tego dnia na pikniku zrobiłem dużo zdjęć i nazajutrz razem z mamą poszliśmy odwiedzić jej siostrę. Już od dzieciństwa uwielbiałem ciotkę Mary i zawsze opowiadałem jej najdrobniejsze szczegóły z mojego życia. Wiedziała więc, że mam dziewczynę, a teraz powiedziałem jej, że w końcu poznałem rodzinę Emmy i pokazałem zdjęcia z pikniku. Ciotka Mary była bardzo podekscytowana oglądaniem zdjęć, dopóki na jednym z nich nie zobaczyła ojca mojej dziewczyny. Zamilkła i wydawało się, że drży jej ręka. „Czy wiesz, jak on ma na imię?” - zapytała dziwnym, pustym głosem. I kiedy odpowiedziałem: „Oczywiście! To Mark!” podskoczyła z miejsca i uciekła z pokoju. Moja mama poszła za nią, a ja zostałem sam, kompletnie zdezorientowany. Po chwili wróciła moja mama i wyglądała bardzo poważnie. „Nic jej nie będzie” - powiedziała, odpowiadając na moje ciche pytanie, a potem dodała: „Ale musisz coś wiedzieć. Jakiś czas temu ciocia Mary bardzo dobrze znała Marka. I jest to najokropniejsza historia z jej życia.” Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
filip game
filip game - 12 sekund temu
Ja mam to samo ✊✊😀😀
Akinorew yt
Akinorew yt - Minuta temu
Elo
Kamil Marteliński
Kamil Marteliński - 3 minut temu
Myślałem że skisne
Dom & Ogród
Dom & Ogród - 5 minut temu
00:01 pa
Anna Banasiak
Anna Banasiak - 5 minut temu
Raz moja była najlepsza przyjaciółka brubowała upozorować swoją śmierć: nie odbierała telefonów, nie odpisywała na sms'y i nie chodziła do szkoły oraz nie wracała do domu. Próbowano ją znaleść na prurzno. Dopiero po półtorak miesiącu ją znaleziono u starszej siostry jej znajomej. Okazało się że mama tej mojej byłej przyjaciółki zna mamę tamtej siostry.pewnego razu mama przyjaciółki spotkała się z mamą siostry i po krótkiej rozmowie wrzystko prostu się wydało. Nie wiem o czym rozmawiały, mówię tylko to co wiem. Nie wiem dla czego ta moja była przyjaciółka to zrobiła... naprawdę nie wiem. Nie zmyśliłam tego. Myślcie sobie co chcecie ale to prawda.😞
Hania Cat
Hania Cat - 6 minut temu
cieszę się że neimam proroczych snów, bo inaczej mój tata zabił by moją sisotrę, bert i ermie(czy jak oni się nazywają) byli by moimi sąsiadami i byłaby teraz wojna z psami i kosmitami na jakimś śmietniku (tak wiem, mam porąbane sny)
Maja Mikołajczak
Maja Mikołajczak - 7 minut temu
Mam Abigail w klasie
Natalia Dobrosielska
Natalia Dobrosielska - 7 minut temu
Ja mam cukrzycę typu 1
Zwierzątkowe Love
Zwierzątkowe Love - 11 minut temu
Przeczytałam: Poświęciłam zęby aby uratować życie 30 osób.
Nikt ważny
Nikt ważny - 13 minut temu
Toż to córka Apolla! Przepraszam, przedawkowałam Percy’ego Jacksona.
Kamil Zduńczyk
Kamil Zduńczyk - 15 minut temu
Aha to my też mamy schizofrenię bo widzimy jego ojca
narina m
narina m - 16 minut temu
Ja z Polski a do dokładnie na Lecha
Kora Dog
Kora Dog - 18 minut temu
ALE CLICKBAIT XDDDDD
Petronola
Petronola - 19 minut temu
Ja miałam sen że Camero boy jakieś może 6 lat temu to było śniło mi się ze umarł a w tym roku naprawdę umarł 😢😢😢
Emilia
Emilia - 20 minut temu
5:46 SANS
paweł krupa
paweł krupa - 27 minut temu
Ja mam strasznie dziwne sny bo śnią mi się krótkie sytuacje z życia które dopiero nastąpią lecz trwają one gdzieś 5sek jest to strasznie dziwne bo normalnie sobie żyje a tu nagle widzę dokładnie ten sam obraz co w śnie i robię to co w tym śnie
Lee Studio
Lee Studio - 28 minut temu
Mi się często śnią kłutnie z koleżankami i często potem się tak gdzieje. Nawet raz zapamiętałem co miała powiedzieć i jedna i razem z nią to powiedziałam mówiąc że to się już zdarzyło w moim śnie
Rejzer!
Rejzer! - 33 minut temu
ja tam ma wyje@ane w to jaki dzień tygodnia jest ja nawet poniedziałki lubię.
natalia m
natalia m - 36 minut temu
Ja z Legnicy
doxember
doxember - 38 minut temu
3:00 rodzicom niektóre rzeczy trudno wmówić
lilciaa _a
lilciaa _a - 39 minut temu
Ja przeczytałam "moja mama jest w kuchni"
kami stoch
kami stoch - 39 minut temu
Mój tata miał guza wycięli mu i czekamy na wyniki 😭😭😭😭
Bella. xd
Bella. xd - 41 minuta temu
Aha xd
Karolina Chałubińska
Karolina Chałubińska - 43 minut temu
1:57 to było takie off blee
Julia Karolewska
Julia Karolewska - 45 minut temu
Ssssaaaadddddd
Meishii Chan
Meishii Chan - 49 minut temu
Fajne kaktusy
Barbara Kowalska
Barbara Kowalska - 49 minut temu
Tytuł nie dotyczy filmiku
Doctor House
Doctor House - 49 minut temu
No nic dziwnego, że przewiduje przyszłość. Przecież ma żółte oczy.
kaziofuks thelegend
kaziofuks thelegend - 54 minut temu
ale glowno xdddddddd
Zuzolex gacha
Zuzolex gacha - 56 minut temu
6:14 też bym waliła w drzwi bo się zapłaciło za wycieczkę Ps.to co tutaj na tym kanale gadaj to tylko ich wyobraźnia żeby mieć pieniądze z PLzone
Youki
Youki - 57 minut temu
0:32 co ta mama ma z kokardą?
axolocik
axolocik - Godzinę temu
nikogo nie uratowałaś ;-;
Gracz Royale
Gracz Royale - Godzinę temu
Gdzie jest powiązanie między tytułem a filmikiem?
Robert Lejb
Robert Lejb - Godzinę temu
Ja to dobrze rozumiem 😔
fiX0n
fiX0n - Godzinę temu
Ja miałem jakieś 100 proroczyh snòw
Filip Sawicki
Filip Sawicki - Godzinę temu
kleptoman xd
Mystery KupsonTV
Mystery KupsonTV - Godzinę temu
Ja mam baaardzo podobne tiki... Ale nie takie odgłosy tylko rzucanie łbem XDDDD Ale nic nie było, że chory. Ale beka by była jakbym miał to xDDDDDDD nie by to nie poruszyło. Zawsze miałem poczucie humoru i bym tym rozmieszał
Ναjκι ΘωΘ
Ναjκι ΘωΘ - Godzinę temu
i jaki ten tytuł ma sens
Jok 3r
Jok 3r - Godzinę temu
czemu nie umarłaś xD :D
Cooki_ Rabbit1505
Cooki_ Rabbit1505 - Godzinę temu
Ja nosze aparat od prawie sześciu lat a mam prawie dwanaście lat
Anna Banasiak
Anna Banasiak - Godzinę temu
Ja miałam kiedyś proroczy sen. Byłam w nim w otwartej, podwodnej celi, obok mnie siedział trol który mnie krytykuje a dookoła mnie latały książki. Po tym jak się obudziłam tego samego dnia przez przypadek zalałam wodą książkę w moim pokoju. I wtedy ogarnęłam że cela to był mój pokój, trol to butelka z wodą a woda i książki dookoła mnie przedstawiały książkę którą zalałam wodą.
Lena Jacek Korlaga
Lena Jacek Korlaga - Godzinę temu
Jak ona się niby poświęciła
SamuraiPL.
SamuraiPL. - Godzinę temu
Po prostu XD
The Earth Is My City
The Earth Is My City - Godzinę temu
Mam pieska i homika i terz kota😍😻🐈🐱🐹🐕🐶🐩
Barbara Matczak
Barbara Matczak - Godzinę temu
Ja jestem z Łodzi
Aesthetic.911
Aesthetic.911 - Godzinę temu
To się poświęciła!! Xddd
Paweł Kubiak
Paweł Kubiak - Godzinę temu
Największe guwno w kakie wdepłem
klikacz
klikacz - Godzinę temu
Magik xd ta mina
ola wysocka
ola wysocka - Godzinę temu
Przeiceż ty nikogo nie uratowałaś
Tomek Kruger
Tomek Kruger - Godzinę temu
5:73
shady
shady - Godzinę temu
Wzody w żołondku są od złej diety, a on nie wyglądał na kogoś o złej diecie xd
Pyśka MSP
Pyśka MSP - Godzinę temu
Równouprawienie kobiet i mężczyzn 😑
Hogas
Hogas - Godzinę temu
Mu gumball wyszedł z mózgu
błazej kepczynski
błazej kepczynski - Godzinę temu
Ja niby mam astmę ale nie wiem
iga 123
iga 123 - Godzinę temu
7:44
Madzia J
Madzia J - Godzinę temu
Ja kiedyś miałam proroczy sen XD Raz mi się przyśniło że nasłałam na taką znienawidzoną przeze mnie dziewczyne z klasy stado wściekłych psów żeby ją pogryzły a nazajutrz słyszałam jak mówiła że ją pies ugryzł
Kero&Sqien TV
Kero&Sqien TV - Godzinę temu
Zmyslone historie
Dawid Buchta
Dawid Buchta - Godzinę temu
Lewackie gówno, tfu, kto realizuje filmiki pomysły i kanał, jakaś zbuntowana feministka? Do tego namawia do zabijania nienarodzonych dzieci chociaż lewacy są za ochroną życia. Kultura USraela antyspołeczna.
Angel Dust
Angel Dust - Godzinę temu
Czy tylko mnie miny tej dziewczyny tak rozbrajają? XDD
Nicola Szymańska
Nicola Szymańska - Godzinę temu
7.44
beata zielonka
beata zielonka - Godzinę temu
Ja mam czasem takie prorocze sny ale nie takie złe.
Yoshi cheater113
Yoshi cheater113 - Godzinę temu
Kto gra Fortnite i ma 10 skinuw to live wgóre
Sebastian Róg
Sebastian Róg - 2 godzin temu
Ja budzę się pacze nie ma rodziców super :-) robię se jedzonko przebieram się ścielam jem trochę gram czekam i gram i gram a potem oni przychodzą i koniec faiarantu
Angel Dust
Angel Dust - 2 godzin temu
On : Od jakiegoś czasu boli mnie głowa i od tego się zaczeło. Ja którą codziennie boli głowa : *HELP*
Oliwia Dudzińska
Oliwia Dudzińska - 2 godzin temu
ale przesadzone jezu żal
Lord Eddard Stark
Lord Eddard Stark - 2 godzin temu
Sranie w banie nie zombie
Bogusia Bzdziuch
Bogusia Bzdziuch - 2 godzin temu
Co to a to hit nie
Siła Harda
Siła Harda - 2 godzin temu
#ukradzione
Jagoda Pluta
Jagoda Pluta - 2 godzin temu
Najpierw Cię wysmiewają a pozniej wspierają? A to hyje
SALEM STEAM
SALEM STEAM - 2 godzin temu
moj tata ma 145 lat mama 223 a ja 164 i juz sie pogubile,,
Michał Sroga
Michał Sroga - 2 godzin temu
Zagraj w state of survival
Lena Jastrzebska
Lena Jastrzebska - 2 godzin temu
Eh, bardzo się poświęciłaś...
Walod Arsen
Walod Arsen - 2 godzin temu
Super muj tata ma 72 lata a ja mam 8
archipro. pl
archipro. pl - 2 godzin temu
3:26 czemu ta scena się wiecznie pojawia XD
unicornscwishi ;3
unicornscwishi ;3 - 2 godzin temu
ja tez mam tak naimie zoey XD i tak tez miałam czasem uczucie zazdrości
nienawidzę życia
nienawidzę życia - 2 godzin temu
Legitnie
Weronika Weronika
Weronika Weronika - 2 godzin temu
Miałam o wiele gorsze sny, które się spełniały. Np. kiedyś śniło mi się, że byłam sama w mieście, a obok mnie stała tylko czarna postać, która zaszantażowała mnie, że jeśli nie znajdę jej kosy nie przeżyję. Później nie wiem jak znalazłam się w galerii, gdzie była owa kosa. Wyjęłam ją z ziemi i postać wróciła. Ze strachem oddałam jej kosę ( coś kazało mi to zrobić). Ona mnie przecięła, a ja obudziłam się z ogromnym bólem w miejscu cięcia. Po latach na wycieczce do muzeum padł temat historii mojego miasta. Byłam zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że pod tamtą galerią ze snu był cmentarz. Kolejny sen z udziałem tej postaci pojawił się, gdy zastanawialiśmy się z rodziną czy pojechać do babci, na drugim końcu Polski. Wszystko na początku było w porządku,- byłam u babci i poznałam jakąś koleżankę. Z nikąd pojawiła się ta postać i powiedzia, że jak pojadę innych czeka śmierć. Z czasem rodzice zdecydowali, że jedziemy. Pojechaliśmy i po 6 godzinach byliśmy już u babci. Babcia przygotowała obiad . Nagle spotkanie przerwała jej koleżanka, która przyszła do babci by powiedzieć, że przyjaciółka babci nie żyje. Z tego co widzę moje życie jest ciekawsze niż te historie ;-;
Aleksandra Wojnarowska
Aleksandra Wojnarowska - 2 godzin temu
straszne mają te oczy
Jezus Chrystus
Jezus Chrystus - 2 godzin temu
Myślałem że to powiadomienie z kłamliwych histori
Maria Kruszyna
Maria Kruszyna - 2 godzin temu
Ja miałam pare proroczych snów które były bardzo dziwne np. Zadanie z matematyki na tablicy
Superpiesio Yt
Superpiesio Yt - 2 godzin temu
1:10 to 80℅na to że ktoś cię oglądał (pomijając to że to nie jest prawdziwe)
Monika Świtnicka
Monika Świtnicka - 2 godzin temu
Ja jestem z Rachań
Jula
Jula - 2 godzin temu
Nikt: Zupełnie nikt: Ja: CO JEST NIE TAK Z ICH OCZAMI?!?!?!
Trzynasteczka 13
Trzynasteczka 13 - 2 godzin temu
Trochę nie dopracowana ta nazwa odcinku ponieważ nic im się nie stalo
XMevisX
XMevisX - 3 godzin temu
Te animacje są coraz gorsze
Konrad Podraza
Konrad Podraza - 3 godzin temu
Zbieram lajki dla kolegi biorącego udział w konkursie barmańskim, każdy głos się liczy. instagram.com/p/B5vT1zXJykq/?igshid=1qpzn94g8w3j1&fbclid=IwAR26PTutUEGXO7AnI2Nd8GDEqDM72BuRqaXFbO1rylpc2Er97qwCAkRyomQ
Lena Rembowska
Lena Rembowska - 3 godzin temu
Fajnie że tytuł ma cokolwiek wspólnego z filmem 😒
Wilczek XD
Wilczek XD - 3 godzin temu
Ja od youtube
Kate
Kate - 3 godzin temu
A Więc i tak ich nie uratowała
Norbix PlayGames
Norbix PlayGames - 3 godzin temu
Pierdolenie bzdur
Antosia Fernandez
Antosia Fernandez - 3 godzin temu
Jezu jakie imie..
Tttter Leo
Tttter Leo - 3 godzin temu
Co brałaś ja też chce
Nieznany Ktoś
Nieznany Ktoś - 3 godzin temu
XD czy tylko ja zauważyłam że w tym „seminarium" jest sans?????
Juliet_ yt
Juliet_ yt - 3 godzin temu
6:09 co to za potwór
bambusiaa 1
bambusiaa 1 - 3 godzin temu
Jakie to jest głupie
KREJZOLKA Kajn
KREJZOLKA Kajn - 3 godzin temu
Słabr
Kocur
Kocur - 3 godzin temu
W tytule jest zapiekowałam a nie zaOpiekowałam . Poprawcie ten błąd.
Mają ująć roku t co gu VoIP bo ju Dawidowska
Mają ująć roku t co gu VoIP bo ju Dawidowska - 3 godzin temu
Ja bym tak nie zrobiła
Andziax
Andziax - 3 godzin temu
1. Abigail była astronautką i córką naukowca/robotyka w wielkiej szóstce 2.te uśmiechnięte mordy z jej koszmarów przypominają mi twarz alastora z hazbin hotel Ktoś zauważył jeszcze jakieś nawiązania do filmów/bajek/seriali tutaj? Niech napisze w odp dodam razem z nickiem 😏
Tomek Sadlik
Tomek Sadlik - 3 godzin temu
Mój błond to że oglądam ten kanał