PRAWDZIWE HISTORIE
PRAWDZIWE HISTORIE
  • 262
  • 168 173 564
  • Data dołączenia: 23 sty 2019
PRAWDZIWE HISTORIE to cyfrowa platforma pozwalająca ludziom zamienić ich osobiste historie w animacje, którymi mogą się podzielić z całym światem.
Niezależnie czy jest to triumf czy złamane serce, wyzwanie czy porażka, coś śmiertelnie poważnego i smutnego czy czysta zabawa, chcemy Cię usłyszeć! Jedyny warunek jest taki, że twoja historia musi być prawdziwa. Animacje, które tworzymy będą oglądane, przesyłane i udostępniane. Będą docierać do ludzi poprzez ich komputery, tablety i smartfony.
Prześlij nam swoją historię! Ciesz się swoim udziałem :)

Wideo
Mama próbowała ukraść mi chłopaka
Mama próbowała ukraść mi chłopaka
6 dni temu
Cześć wszystkim! Widzicie tę ładną dziewczynę o kasztanowych włosach? To ja! Nazywam się Vanessa i mam 16 lat. A ta kobieta obok mnie? To Lucinda, która niedawno skończyła 60 lat. Lucinda to moja matka. Ale odkąd pamiętam, prosiła, by zwracać się do niej po imieniu. To nie jest jednak najdziwniejsza rzecz. Wyobrażacie sobie, że Lucinda ukradła mi pierwszego chłopaka? Serio! Tak naprawdę to myślę, że chce mi ukraść całe moje życie. I to mnie przeraża. Gdy byłam mała, czułam się jak w wielkim kokonie mojej matki - pajęczycy. Nie miałam żadnych przyjaciół, bo nie pozwalała mi kontaktować się ze znajomymi ze szkoły po lekcjach. Lucinda myślała, że jej córka marnuje w ten sposób czas. Więc zamiast chodzenia na urodziny kolegów i koleżanek, musiałam brać udział w jakichś rozwojowych zajęciach - na przykład oglądać musicale. Oczywiście z mamą. Rany, jaka to była nuda! Ponieważ nie miałam normalnego życia towarzyskiego, zapisywałam moje przemyślenia w pamiętniku. Może było to nieco staroświeckie, ale miałam ten swój papierowy pamiętnik, w którym lubiłam pisać i rysować. Niestety, nie na długo. Lucinda nawet nie próbowała kryć się z tym, że go znalazła i czytała regularnie. Zaczęła mi wygadywać, prosto z mostu, że moje opinie na temat życia są złe. Te, które zapisywałam w pamiętniku. Oczywiście mając taką matkę, chciałam się dowiedzieć, gdzie podziewał się mój ojciec. Ale NIC o nim nie wiedziałam. Lucinda zabroniła mi o niego pytać, w ogóle nawet sugerować jego istnienie. A gdy próbowałam przeszukać rodzinne archiwa... no wiecie, stare listy, zdjęcia i inne rzeczy, które znalazłam w pudłach na poddaszu, Lucinda powiedziała, że nic mi to nie pomoże i nigdy się nie dowiem niczego. Ale każdy ma ojca! Mam prawie stuprocentową pewność, że Lucinda nie jest zdolna do niepokalanego poczęcia. Choć możliwe, że po prostu skorzystała z anonimowego dawcy. Nie chodzi o to, że jest STARA. Jeśli chodzi o wiek, Lucinda jest bardzo postępową i nowoczesną kobietą. Żyje aktywnie, jest na bieżąco z nowymi technologiami i nie ma problemu z ich używaniem. Spędza bardzo dużo czasu na dbaniu o siebie i naprawdę dobrze jej to wychodzi - ma sześćdziesiąt lat, a nosi ten sam rozmiar co ja! Nienawidzę tego! Nie, że nosimy ten sam rozmiar, ale chodzi o to, że Lucinda wciąż "pożycza" ode mnie ciuchy. Chociaż jej własne ubrania też nie pasują do jej wieku... Uch, no nie mogę! Nie rozumiem tej chęci noszenia jeansów, należących do jej szesnastoletniej córki. A jeśli chodzi o bycie fit... tu też nie ma umiaru, jak to zwykle bywa z Lucindą. Joga, regularne wizyty w siłowni, surowa dieta i tylko zdrowe posiłki, bez cukru, alkoholu ani papierosów. To faktycznie działa. Lucinda wygląda, jakby w ogródku znalazła fontannę wiecznej młodości. I z jakiegoś powodu oczywiście musiała wymuszać na mnie taki sam sposób życia! Nie mam nic przeciwko paczce czipsów i marzę, by trochę mniej ćwiczyć. Ale Lucinda mówi, że "to wszystko dla mojego dobra". Ogólnie rzecz biorąc Lucinda robi mnóstwo rzeczy, które mają dla mnie być "dobre". Na przykład przez całe życie nie pozwalała mi używać mediów społecznościowych. Czułam się jak prawdziwa czarna owca wśród znajomych. Wszyscy mieli profile w internecie, wspólne spotkania... tylko nie ja. Dopiero w ubiegłym roku Lucinda pozwoliła mi założyć konto na Instagramie, ale tylko, jeśli będziemy się nim dzielić i jeśli będzie miała do niego hasło. Musiałam to zaakceptować. Miałam do wyboru albo to, albo życie bez Instagrama do osiemnastki. Ale teraz żałuję, że się zgodziłam. Lucinda i ja na zmianę wrzucałyśmy swoje fotki, czasami też publikowałyśmy wspólne zdjęcia. Ale wkrótce Lucinda przejęła kontrolę nad profilem i nasza strona należała już tylko do niej. Lucinda dobrze wygląda i umie posługiwać się Photoshopem, więc... moi obserwujący woleli jej zdjęcia od moich! Gadali na czacie z moją ekscentryczną matką, lubili i dzielili się jej wpisami, zupełnie zapomnieli, że też tam jestem, że w ogóle istnieję! ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Kocham najlepszego przyjaciela taty, ale odkryłam jego brudny sekret
Kocham najlepszego przyjaciela taty, ale odkryłam jego brudny sekret
6 dni temu
Cześć! Chcielibyście usłyszeć szokującą historię? Za chwilę ją wam opowiem, chociaż na koniec pewnie będziecie się ze mnie śmiać... Nazywam się Maxine i mam siedemnaście lat. Po skończeniu szkoły wybieram się do college’u, który znajduje się w moim mieście. Nie będę musiała daleko wyjeżdżać, a poza tym mój tata pracuje tam jako wykładowca. Tata odgrywa bardzo ważną rolę w tej opowieści. Kocham go nad życie bez względu na to, co się wydarzyło. Dlatego też chcę, żebyście go lepiej poznali. Jest przystojnym facetem po czterdziestce i ma rozbrajające poczucie humoru. Pięć lat temu rozwiódł się z mamą. Najczęściej dzieci zostają w takiej sytuacji z matkami, ale nie w naszym przypadku. Moja mama ma poważny problem z alkoholem, który pojawił się właściwie zaraz po moich narodzinach. Tata próbował wyrwać ją ze szponów nałogu przez ponad dziesięć lat pewnie ze względu na mnie. Ale kiedy byłam starsza, powiedziałam mu, że chyba byłoby lepiej gdybyśmy mieszkali tylko we dwoje. Dalej sprawy potoczyły się jakby same. Wiele osób uważa, że rozwód jest czymś złym. Sama nie wiem. Patrzyłam na to wszystko z boku i miałam wrażenie, że tata w końcu odetchnął z ulgą. Oczywiście po kilku latach zarówno ja, jak i jego koledzy, zaczęliśmy trochę z niego żartować. Sugerowaliśmy, że powinien znaleźć sobie jakąś dziewczynę. On się z tego śmiał, odpowiadając, że ma wszystko, czego potrzebuje. I zdaje się, że tak rzeczywiście jest! Tata wiedzie aktywne i interesujące życie. Lubi chodzić do teatru, nigdy nie opuszcza ciekawych wystaw sztuki i jeździ na desce snowboardowej. Poza tym spędza dużo czasu ze mną i oboje bardzo się z tego cieszymy. Ja nie lubię jazdy na desce ani na nartach, dlatego tata sam jeździ w góry. Jakiś rok temu poznał na stoku Johna. Mimo że John jest piętnaście lat młodszy od mojego taty i nie ma nic wspólnego z nauczaniem, tak nawiasem jest projektantem stron internetowych, szybko zaprzyjaźnili się i byli wręcz nierozłączni. Wiedziałam, dlaczego już po pięciu minutach rozmowy z Johnem! Byli do siebie niesamowicie podobni - zarówno pod względem wyglądu, jak i osobowości, zawsze znajdowali sposób, żeby obrócić coś w żart i nie wiedzieli, co to zły nastrój. Bardzo lubiłam Johna i podobał mi się fakt, że tak często nas odwiedza. Nasz dom jest ogromny, więc jest w nim wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich. Jego wizyty nigdy nie były dla mnie krępujące. Wręcz przeciwnie, było o wiele milej, gdy John był w pobliżu. Minęło kilka miesięcy, a ja nie wyobrażałam sobie życia bez Johna. Kochał teatr prawie tak samo jak ja i tata, pomagał mi w hiszpańskim i przeglądał z tatą książki w bibliotece. Bawił się też z naszym psem, który go wręcz uwielbiał. Wiecie co? Naprawdę byłam szczęśliwa, kiedy tata powiedział mi, jak zwykle żartując, że John odwiedza nas tak często, że byłoby lepiej i rozsądniej, gdyby po prostu z nami zamieszkał. Nie ma sensu, żeby płacił komuś innemu za wynajmowanie pokoju. W ten właśnie sposób John zamieszkał w naszym domu. Cieszyłam się, że jest z nami, że w kuchni robi się nieco tłocznie podczas przygotowywania śniadania, że droczymy się i kłócimy o to, kto pójdzie na zakupy… i wreszcie po prostu idziemy razem… Nie mam pojęcia, kiedy to się stało, ale zakochałam się w nim. Mówiłam wam, że mam siedemnaście lat. A to co czułam, nie miało nic wspólnego z tymi bzdurami o małych dziewczynkach zakochanych w starszych kolegach taty. Przynajmniej tak mi się wydawało. ★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Po ujawnieniu swojej orientacji ciągle dostaję pogróżki
Po ujawnieniu swojej orientacji ciągle dostaję pogróżki
11 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Charles. Niedawno ujawniłem swoją orientację seksualną, a teraz odczuwam... niemiłe konsekwencje tej decyzji. W wieku piętnastu lat spotykałem się z dziewczyną o imieniu Rebecca. Bardzo ją lubiłem, a nawet kochałem, ale wciąż miałem dziwne wrażenie, jakby... coś było nie tak. Z czasem zauważyłem, że moją uwagę przyciągają raczej… mężczyźni. Chodzi o to, że zawsze mi się podobali, ale po prostu nie zdawałem sobie z tego sprawy... Umawiałem się z Rebeccą jeszcze przez jakiś czas, ale potem musiałem powiedzieć prawdę. Wyjaśniłem jej, najlepiej jak potrafiłem, że problem nie leży w niej, ale we mnie. Nadal chciałem się z nią przyjaźnić, ponieważ była dla mnie niezwykle ważna. Zdenerwowała się, ale okazała mi wsparcie i zrozumienie. Poczułem wielką ulgę. Potem przyznałem się do bycia gejem przed przyjaciółmi. Myślałem, że będą ze mnie kpić lub ich to jakoś zaskoczy, ale wydawało mi się, że raczej nikt nie przywiązuje do tego wielkiej wagi. Niektórzy chyba nawet spodziewali się takiej wiadomości. To było o wiele łatwiejsze, niż sądziłem! Oczywiście miałem świadomość, że wkrótce dowiedzą się o tym także inni ludzie ze szkoły, ale to, co stało się później, wprawiło mnie w osłupienie. Pewnego dnia szukałem czegoś w plecaku i natknąłem się na list. Otworzyłem go i okazało się, że są tam... pogróżki. W tamtym czasie bałem się chodzić do szkoły i ogólnie wychodzić z domu. Ciągle rozglądałem się, szukając kogoś podejrzanego. Trochę później wydarzyło się jeszcze coś. Pewnego dnia niespodziewanie wszyscy dowiedzieli się, że jestem gejem. Nie miałem pojęcia, jak to się stało, ale sądzę, że ktoś zaczął przekazywać wieści dalej. Wtedy informacja dotarła nawet do nauczycieli. Ale w gruncie rzeczy to wcale nie było takie złe. Nikt się tym specjalnie nie przejął, wiele osób nawet mnie wspierało. Tylko pewien chłopak, którego znałem dosyć słabo - Shawn - ciągle dziwnie się na mnie gapił. Ale to nie wszystko, przestał mówić mi „cześć” i za wszelką cenę starał się mnie unikać. Może jest w to zamieszany? A może to on wysyła mi te wszystkie groźby? Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Kiedy straciłem rodziców, musiałem uciekać do Stanów
Kiedy straciłem rodziców, musiałem uciekać do Stanów
13 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim. Mam na imię Rohan. Mam szesnaście lat i wraz ze starszą siostrą Amitą i żyjemy teraz szczęśliwie u wujka w Ameryce. Ale nie zawsze tak było. Moja rodzina pochodzi z Indii. Mimo że rodzice pracowali dzień i noc, żyliśmy dość biednie i nie mieliśmy za wiele. Pewnego dnia wydarzyło się coś okropnego. Rodzice wyszli do pracy i już nie wrócili. Nie mieliśmy dokąd się udać i dlatego siostra zadzwoniła do wujka Samara, który wiele lat temu przeprowadził się do Ameryki. Obiecał, że wydostanie nas z kraju. Nie mógł sam po nas przyjechać, ponieważ bardzo ryzykowałby sprowadzając dwójkę nieletnich. Proces otrzymania wizy do Ameryki mógł trwać wieki i kosztować wuja fortunę. Nie mieliśmy na to ani czasu ani pieniędzy. Wujek wysłał nam więc fałszywe paszporty i pieniądze na samolot. To miała być długa, ryzykowna podróż z wieloma przesiadkami i przystankami. Była to nasza jedyna szansa, więc musieliśmy zrobić krok w nieznane... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Poznałem wujka, o którym rodzice nigdy mi nie powiedzieli. Teraz wiem dlaczego!
Poznałem wujka, o którym rodzice nigdy mi nie powiedzieli. Teraz wiem dlaczego!
15 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, jestem Ryan. Kilka miesięcy temu poznałem rodzinny sekret, który ukrywano przede mną przez całe moje życie. A tym sekretem był... mój wujek! Widzicie, moi rodzice są bardzo konserwatywni w każdym możliwym aspekcie. Nie pozwalają mi ubierać się tak, jak chcę, i zakazują mi słuchania muzyki, którą lubię. Ale i tak robiłem to w tajemnicy. W domu i w szkole ubierałem się zgodnie z ich życzeniem. Za to wieczorem, gdy tylko miałem szansę, zakładałem coś fajnego lub - jakby to powiedzieli moi rodzice - buntowniczego, i cieszyłem się swoim wolnym czasem z przyjaciółmi. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego tak różniłem się od całej mojej rodziny, aż w końcu okazało się, że nie byłem jedyny. Któregoś dnia poszedłem na imprezę typu „open mic". Wiecie, taką gdzie każdy może śpiewać, recytować wiersze, zabawiać publiczność dowcipami i właściwie robić wszystko, na co tylko ma się ochotę. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy zorientowałem się, że facet przy mikrofonie - ubrany w kolorowe ciuchy, z długimi włosami i kolczykami w uszach - to... mój tata! Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. A później, kiedy zaczął śpiewać, również uszom! Był rewelacyjnym piosenkarzem, a ja czułem się jak we śnie. Po występie odwiedziłem go w garderobie i powściągliwie zapytałem: „tata?". Przyglądał mi się przez chwilę nieco zmieszany, a jego wyraz twarzy powoli się zmienił - otworzył szeroko oczy i się uśmiechnął. „Witaj, bratanku!". Że co?! Wyjaśnił mi, że jest bratem bliźniakiem mojego ojca i ma na imię Nicholas. Mówił, że od wielu lat nie było go w naszym mieście. Bardzo ucieszył się na mój widok i jeszcze długo rozmawialiśmy. Wreszcie spytałem, dlaczego w ogóle nie wiedziałem o jego istnieniu. Zawahał się i odpowiedział, że zdecydowali tak dla mojego dobra. Bardzo zależało mi na odkryciu prawdy, dlatego już następnego dnia postanowiłem wypytać tatę o tę sprawę. Ojciec wpadł w szał, aż poczerwieniał na twarzy i zacisnął pięści. W końcu zagroził: „Masz z nim nigdy nie rozmawiać!". Potem opowiedział mi całą historię. Nick zawsze był dziwny i zbuntowany. Robił wszystko na przekór rodzicom. Ubierał się i zachowywał tak, jak ch Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Ukradłem macochę mojemu okrutnemu ojcu
Ukradłem macochę mojemu okrutnemu ojcu
15 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć, jestem Elliot, a moje życie wywróciło się do góry nogami, gdy ojciec znalazł sobie nową dziewczynę. Mój ojciec to bardzo dobry biznesmen, ale nie mogę powiedzieć, że jest dobrym człowiekiem. Moja mama była młodą imigrantką, miała może ze 20 lat, gdy zaczęła chodzić z moim dużo starszym ojcem. Zawsze była dobrą, ciężko pracującą kobietą. Ale rozstali się, gdy miałem jakieś 8 lat. Po tym moja mama musiała wrócić do swojego kraju i od tamtego czasu prawie jej nie widuję. Chciałem jechać z nią, ale ojciec postanowił, że zostaje, dzięki czemu nie będzie musiał płacić alimentów. Nie wiem dlaczego to było aż tak ważne, w końcu miał mnóstwo pieniędzy. Pewnie chodziło o dumę. Choć prawie nie widziałem mamy, wciąż jesteśmy w kontakcie. Niedawno skończyłem osiemnaście lat, a ojciec poznał kolejną dziewczynę Nazywała się Victoria. Miał ich całkiem sporo przez całe moje dzieciństwo. Wszystkie były bardzo młode i wszystkie traktował potwornie. Victoria też miała 18 czy 19 lat i pochodziła z biednej rodziny. Na początku jej nie znosiłem, bo myślałem, że chodzi jej tylko o pieniądze. Po kilku miesiącach wprowadziła się do nas do domu i zaczęły się dyskusje o ślubie. Wtedy mogłem ją lepiej poznać i zrozumiałem, że to słodka i bardzo mądra dziewczyna. Czasami rozmawialiśmy długimi godzinami. Chciała się uwolnić z przeraźliwej biedy i patologicznej rodziny, a mój ojciec był dla niej jedynym ratunkiem. Była mu bardzo wdzięczna za tę wyjątkową szansę. Ale znałem ojca i widziałem, jak ją traktuje. Nigdy nie pozwalał jej wychodzić, a gdy mieliśmy gości, zawsze wtrącał się w jej słowo. Chciałem ją uratować, bo wiedziałem, jak to się skończy - ojciec się jej pozbędzie jak tylko przestanie mu być potrzebna. I uwierzcie mi, to nie był jedyny powód... Powoli zaczynałem ją naprawdę lubić. Widziałem, jaka jest nieszczęśliwa, zamknięta w tym ogromnym domu, więc gdy ojciec był w pracy, próbowałem ją jakoś pocieszać. Zabierałem ją do kina czy do kawiarni, nawet na spacer do parku i zawsze była wtedy uśmiechnięta i wesoła. Niestety jak tylko przychodziliśmy do domu i wracał ojciec, znów była nieszczęśliwa. Nie uśmiechała się ani nie śmiała. Kiedyś wróciliśmy z kina i z jakiegoś powodu ojciec był w domu wcześniej. Był wściekły i zapytał, co się dzieje. Próbowałem mu wytłumaczyć, że starałem się tylko umilić Victorii czas, w końcu była już częścią naszej rodziny i teoretycznie moją macochą. Ojciec ostrzegł nas, że jeśli jeszcze raz coś takiego się zdarzy, wszyscy poniesiemy tego konsekwencje i będę musiał się wynieść, bo w końcu mam już 18 lat. Victoria była przerażona, a ja byłem wściekły. Zachowywał się, jakby była jego własnością. Przez następnych parę tygodni Victoria prawie ze mną nie rozmawiała, a mi było przykro, bo coś do niej czułem. Wtedy też uświadomiłem sobie, że nie mogę już żyć z tym okropnym człowiekiem, który nie dbał ani o mnie, ani o mamę, ani o kogokolwiek innego, prócz siebie. Postanowiłem, że to najlepszy moment, by opuścić dom na zawsze i zacząć swoje życie. Ale nie chciałem zostawiać Victorii. Powiedziałem, że możemy uciec razem, w końcu nie jest jeszcze jego żoną. Chciał się nią bawić i później zostawić z niczym, tak jak to robił z tymi wszystkimi poprzednimi kobietami. Zacząłem powoli pakować rzeczy i planować, gdzie by tu wyjechać. Starałem się robić wszystko powoli przez kilka dni, bo miałem nadzieję, że Victoria zgodzi się na ucieczkę ze mną. Pewnego dnia przyszła do mojego pokoju i zapytała, czy miałem plan. Opowiedziałem jej o wszystkim, że mam znajomości i trochę zaoszczędzonej kasy. Znaleźlibyśmy pracę, później podszkolili się trochę i powoli zbudowalibyśmy to życie, którego pragniemy. Wreszcie zgodziła się wyjechać ze mną. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi sąsiedzi stracili syna i chcieli odebrać mnie rodzicom
Moi sąsiedzi stracili syna i chcieli odebrać mnie rodzicom
15 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Randy i mam siedemnaście lat. Wydarzenia, którymi chciałbym się z wami podzielić, miały miejsce przed czterema laty. To był najtrudniejszy i zdecydowanie najgorszy okres w moim życiu. Chyba powinienem rozpocząć tę opowieść od śmierci mojego najlepszego przyjaciela. Michael miał wtedy czternaście lat. Od urodzenia zmagał się z poważną chorobą. Jego układ odpornościowy był bardzo słaby. Z taką przypadłością nie mógł nawet chodzić do szkoły. Byłem właściwie jedyną osobą w jego wieku, z którą prowadził jakiekolwiek rozmowy. Nie tylko my się przyjaźniliśmy. Również nasi rodzice bardzo się lubili, jako że mieszkaliśmy obok siebie. Niektórzy sąsiedzi byli wręcz pewni, że jesteśmy spokrewnieni. Spędzaliśmy razem każde wakacje i często zostawałem u Michaela na noc. Wiecie, byliśmy jak bracia! Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że Michael cierpi na nieuleczalną chorobę, ale i tak bardzo ciężko było nam pogodzić się z jego śmiercią. Pamiętam, jak zaraz po pogrzebie nasi rodzice zajmowali się swoimi dorosłymi sprawami, a ja poszedłem do pokoju Michaela. Wszystko wyglądało zupełnie tak samo jak wtedy, gdy jeszcze tu był. Często siedział na parapecie i patrzył na ulicę, czekając, aż odwiedzę go po skończonych lekcjach. Usiadłem i próbowałem sobie przypomnieć każdy szczegół. Nie wiem, dlaczego ludzie mówią, że czas leczy rany. Tak nie jest. Jakiś miesiąc później rodzice Michaela zdecydowali, że sprzedadzą dom i wyjadą. Ale wiecie, co najbardziej mnie zdziwiło? Nasi rodzice nagle jakby przestali się przyjaźnić. Wiem, że mama i tata Michaela przechodzili bardzo trudny okres, ale wydawało mi się, że w takich chwilach warto mieć przy sobie kogoś bliskiego. Nie spędzaliśmy już razem czasu w ogrodzie jak dawniej, a nasi ojcowie nie sprzeczali się już podczas wspólnego oglądania meczów. Pewnego dnia, kiedy układałem się już do snu, usłyszałem jakieś głosy dobiegające z dołu. Najwyraźniej moi rodzice się o coś kłócili, starając się mnie nie obudzić. Zżerała mnie ciekawość, więc postanowiłem sprawdzić, o co chodzi. Zobaczyłem mamę i tatę rozmawiających z rodzicami Michaela. Wszyscy wyglądali na przejętych i zdenerwowanych. Siedziałem potajemnie na schodach, próbując podsłuchać, o co się kłócą. Nagle mój tata spojrzał za siebie i mnie zauważył. Cała czwórka doszła chyba do wniosku, że w końcu powinienem poznać prawdę. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Jestem biedny, a moja dziewczyna bogata. Przez to publicznie mnie upokorzyła
Jestem biedny, a moja dziewczyna bogata. Przez to publicznie mnie upokorzyła
11 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim! Mam na imię Mike i mam siedemnaście lat. Mimo że dużo dziś będę opowiadał o dziewczynie, którą kiedyś bardzo lubiłem, to wcale nie będzie to miłosna historia. Będzie raczej o bólu, upokorzeniu i o marzeniu, które jak się niedawno okazało, może się nie spełnić. Wiele lat temu moi dziadkowie przyjechali do tego kraju, żeby zapewnić lepsze życie dla przyszłych pokoleń naszej rodziny. Jednak od czasu do czasu dalej borykamy się z problemami finansowymi. I między innymi z tego powodu szukałem pracy jeszcze przed ukończeniem szkoły. Szczerze mówiąc, ciągnęło mnie do pracy głównie dlatego, że od zawsze chciałem iść na studia i być pierwszą osobą z dyplomem w rodzinie. Przed śmiercią babci obiecałem jej, że to zrobię i teraz musiałem dotrzymać słowa. Pracowałem w szkolnej stołówce, na stacji benzynowej i w wielu innych miejscach. Ale tuż przed tym jak zaczęła się moja historia, udało mi się znaleźć najlepszą pracę dorywczą, o jakiej tylko mogłem marzyć - zostałem kelnerem w bardzo eleganckiej i popularnej restauracji. Poza dobrą pensją otrzymywałem też hojne napiwki od bogatych klientów. Oznaczało to, że w rok czy coś koło tego uda mi się odłożyć na studia, więc strasznie się starałem, żeby tego nie zaprzepaścić. Pewnego razu zauważyłem piękną dziewczynę, która zaczęła dość często przychodzić do restauracji. Zawsze była otoczona grupą znajomych i sądząc po ich ubraniach i zachowaniu, wyglądało na to, że pochodzą z bardzo bogatych rodzin. Nigdy jednak nie obsługiwałem stolika, przy którym wolała siadać. Nie miałem więc praktycznie żadnych powodów, żeby do niej zagadać. A że byłem częścią personelu, nie wolno mi było flirtować z klientami, chyba że chciałem wylecieć z roboty. Mogłem więc tylko na nią zerkać, tak jakby zza kulis. Ale pewnego razu inny kelner, który serwował jej stolik, zachorował i musiał zostać w domu. Poprosił mnie, żebym zastąpił go w pracy i akurat tego dnia dziewczyna przyszła do restauracji sama. Kiedy podchodziłem do jej stolika, żeby przyjąć zamówienie, czułem się jakbym stał na szczycie świata, a jednocześnie byłem strasznie zdenerwowany. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zostałem ojcem w wieku 16 lat. Jaki ja byłem naiwny!
Zostałem ojcem w wieku 16 lat. Jaki ja byłem naiwny!
16 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Louis i chciałbym opowiedzieć wam pewną historię. Moja dziewczyna jest w ciąży. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, prawda? Tyle tylko, że ja skończyłem dopiero szesnaście lat. Nie pamiętam mojego pierwszego spotkania z Jasmine, byłem jeszcze maluchem. Nasi rodzice są sąsiadami, więc - jak to mówi moja mama - znamy się od kołyski. Dorastając, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. W dzieciństwie dosłownie wszystko robiliśmy razem. Do szesnastego roku życia byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Ale wtedy wszystko zepsułem. Oczywiście nie celowo! Po prostu dorastałem i stawałem się mężczyzną... Zaproponowałem Jasmine, że może zostaniemy kimś więcej niż tylko przyjaciółmi. A ona odpowiedziała oklepaną formułką, że nie chce zniszczyć naszej przyjaźni. Wiecie, powtarzała słowa, których zwykle używają dziewczyny w takich sytuacjach. No i w porządku, mógłbym nawet to jakoś zaakceptować. Pewnie trochę by mnie to kosztowało, ale w końcu poradziłbym sobie z tym uczuciem. Tyle że Jasmine zaczęła spotykać się z innym chłopakiem ze szkoły, Mikiem. Ten cholerny Mike - wielki miłośnik kółka teatralnego. Bez przerwy puszył się jak paw, zamiast zachowywać się jak prawdziwy mężczyzna. Dlaczego Jasmine wolała umawiać się właśnie z nim? Dajcie spokój! Wszyscy wiedzieli, że Mike to bawidamek, który miał już za sobą randki z ponad połową dziewczyn ze szkoły. Dlaczego w ogóle zgodziła się spotkać? Byłem naprawdę wściekły. Próbowałem jej powiedzieć, że będzie jego kolejną ofiarą, ale mnie nie słuchała. Po kilku miesiącach okazało się, że miałem rację. Pewnego dnia gdzieś pod szkołą zauważyłem płaczącą Jasmine. Nie trzeba być detektywem, żeby domyślić się, co się stało. Podszedłem do niej i bez słowa ją przytuliłem. Poszliśmy razem do domu. Po drodze o wszystkim mi opowiedziała. Moje przypuszczenia się potwierdziły - Mike z nią zerwał. Szczerze mówiąc, musiałem ugryźć się w język, żeby nie skwitować: „A nie mówiłem?”. Na szczęście się powstrzymałem, a Jasmine była mi bardzo wdzięczna za pomoc. Gdy się żegnaliśmy, spojrzała mi głęboko w oczy i… mnie pocałowała. O rety! Od tak dawna o tym marzyłem, a teraz to działo się naprawdę! I tak zostaliśmy parą. To były najpiękniejsze chwile w moim życiu. Przez trzy tygodnie wręcz promieniałem szczęściem, aż pewnego ranka ktoś zapukał do naszych drzwi. Otworzyłem i ujrzałem Jasmine w towarzystwie swoich rodziców. Weszli do domu i przekazali nam szokującą wiadomość: „Jasmine jest w ciąży!”. Że co?! Zupełnie mnie zatkało! Z wrażenia musiałem aż usiąść i nawet nie słyszałem, co mówili nasi rodzice. Patrzyłem na swoją dziewczynę i widziałem, jak to przeżywa. Z trudem powstrzymywała łzy... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata ma dwie rodziny… a my nie jesteśmy tą pierwszą!
Mój tata ma dwie rodziny… a my nie jesteśmy tą pierwszą!
16 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Lisa. Kiedy zdarzyła się ta historia, moje życie zmieniło się w totalny chaos. To była taka sytuacja, przez którą zaczynasz kwestionować, czy jesteś tym, kim jesteś, i czy cokolwiek w twoim życiu jest prawdziwe. Wszystko wydarzyło się w ciągu tygodnia, czy coś koło tego. Obiecuję, że postaram się opowiedzieć to tak, jak było, choć czasem pamiętam tylko… emocje. Nadal… Nadal dość dobrze pamiętam ostatni dzień, kiedy wszystko było w normie. To była niedziela i cały dzień spędziłam z rodzicami. Moja mama ma na imię Melissa, a tata Tom. Zjedliśmy obiad w naszej ulubionej restauracji, poszliśmy do kina, a na koniec dnia wygłupialiśmy się w ogródku. Cała nasza trójka świetnie się bawiła. Następnego dnia mój tata musiał wyjechać. To była jedna z jego wielu podróży. Od dawna pracował w firmie, która miała biura na zachodnim i wschodnim wybrzeżu. Mieszkamy w Kalifornii, więc co drugi tydzień latał do Nowego Jorku na pięć albo siedem dni. Czasami trwało to dłużej, czasami krócej. Tak było od lat, więc nigdy tego nie kwestionowałam. Tym razem było tak, jak zawsze. Miał bilet powrotny na przyszły tydzień. Niestety w tym czasie wypadały jego urodziny. Następnego dnia jedna z nauczycielek dała nam zadanie domowe. Mieliśmy opowiedzieć klasie o różnych rzeczach związanych z administracją rządową. Pani Jackson powiedziała, że chce, żebyśmy dowiedzieli się czegoś o dorosłym życiu, więc da nam zadania, które pomogą nam w przyszłości. Ja musiałam przygotować szczegółowy referat o zeznaniach podatkowych: po co są i jak je wypełniać. Pamiętałam, że tata wypełniał takie papiery kilka dni wcześniej. Nie zdążył ich złożyć w urzędzie i miał to zrobić po powrocie. Pomyślałam, że to przecież żaden problem i otworzyłam szufladę, w której trzymał wszystkie dokumenty. Zeznanie leżało na samej górze i zaczęłam je przeglądać. Ale coś przykuło moją uwagę. W kolumnie „Osoby na utrzymaniu” zobaczyłam kilka imion, których wcześniej nie słyszałam. Nie chciałam wyciągać pochopnych wniosków, ale to było dziwne, co nie? Kiedy się lepiej przyjrzałam, zobaczyłam, że moje imię w tej kolumnie pojawia się dwa razy. Ale… to przecież bardzo ważny dokument! Wszystko trzeba w nim dobrze sprawdzić, więc to nie mógł być błąd. Mimo wszystko próbowałam nie panikować. Nie chciałam też na razie mówić o tym mamie, bo najpierw musiałam sama to rozgryźć. Moja mama potrafi być czasem zbyt emocjonalna. No więc pomyślałam, że spróbuję poszukać tych ludzi na Facebooku. Może akurat coś znajdę. Tak zrobiłam. I znalazłam dużo więcej, niż się spodziewałam. Odszukałam kilka z tych osób, co prawda nie wszystkie, ale wśród nich była dziewczyna o tym samym imieniu i nazwisku, co moje. Jej twarz wydawała mi się jakby znajoma, a cała sytuacja była strasznie dziwna. Okazało się, że jest dwa lata starsza ode mnie. Zaczęłam przeglądać jej fotki. I po przejrzeniu miliona zdjęć znalazłam jedno, które było chyba zrobione w Boże Narodzenie kilka lat temu. Przy stole siedziało dużo ludzi, a jedna osoba, której twarz nie była do końca widoczna, była bardzo, ale to bardzo podobna do mojego taty sprzed około pięciu lat. Byłam w szoku. Nadal udało mi się nie panikować, co było dość trudne, biorąc pod uwagę moje nowe odkrycie. Jak na ironię, po tym wszystkim zyskałam większą pewność, że jestem w stanie sprytnie myśleć i działać pod presją. Postanowiłam napisać do tej dziewczyny, ale nie mówić prawdy. Udawałam, że jestem jej bardzo daleką krewną, która strasznie chciała znaleźć i poznać jej rodzinę. Zapytałam ją, kim jest mężczyzna na zdjęciu i jak ma na imię. Odpisała bardzo szybko. Ucieszyła się, że ma nową kuzynkę, o której nie wiedziała, i napisała, że na zdjęciu jest jej ojciec, który ma na imię Tom. Nie było żadnych wątpliwości - to był mój tata. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi rodzice podszywali się pod kogoś innego, by mnie kontrolować
Moi rodzice podszywali się pod kogoś innego, by mnie kontrolować
16 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej ludziska, jestem Madison. Wiem, że historia, którą opowiem, jest naprawdę absurdalna. Tego typu rzeczy odbiegają od normy i wraz z rodzicami jesteśmy świadomi, jak to wszystko wygląda. Ale co się stało, to się nieodstanie. Wszystko zaczęło się, gdy poznałam gościa na Instagramie. Polubił kilka moich zdjęć i niedługo później napisał do mnie na temat jednej z książek z moich postów. Rozmowa o literaturze to idealny sposób, aby mnie poderwać. Wiem, że to brzmi zabawnie, ale to prawda. Tak więc odpowiedziałam i zaczęliśmy gadać. Nazywał się Sean, był w moim wieku i… był całkiem słodki. Ale muszę przyznać, że przez cały ten czas w ogóle ze mną nie flirtował. Po prostu był miły i choć próbowałam go sprowokować, nie reagował. Wtedy trochę mnie to wkurzało, ale teraz się cieszę. No i mówiłam mu o wielu rzeczach, o szkole, znajomych, mojej rodzinie i takich tam zwykłych sprawach. Starałam się, by było miło i przyjemnie. A oto, co działo się w tamtym czasie między mną a moimi rodzicami. Otóż oni nigdy nie rozumieli pojęcia "przestrzeni osobistej". Rodzice zawsze powtarzali, że nie może być między nami żadnych sekretów, mamy się dzielić wszystkim i ufać sobie bardziej, niż komukolwiek innemu. W pewnych chwilach to nastawienie bardzo mi pomogło. Zawsze znajdowałam w nich wsparcie i komfort. Nie wyobrażałam sobie nawet, że mogłoby być inaczej, skoro zawsze tak było. Ale wszystko zmieniło się, gdy skończyłam 14 lat. Zaczęłam dorastać i co najważniejsze, czułam ogromną potrzebę większej samodzielności. Pewnie wielu z was rozumie, o czym mówię. Nie chodziło o robienie jakichś dziwnych rzeczy za zamkniętymi drzwiami, tylko o uczucie psychicznej przestrzeni. Przestałam się dzielić z rodzicami wieloma rzeczami i - ot, najprostszy przykład - zamykałam drzwi do pokoju, mimo, że do tamtej chwili były zawsze otwarte. Rodzice mogli sobie wchodzić i wychodzić, kiedy tylko chcieli i nie był to żaden problem... aż do teraz. Ale oni tego nie rozumieli. Wiele razy poruszaliśmy na ten temat. Nie były to kłótnie, ale przyjemnie też nie było. Tłumaczyłam im, że potrzebuję przestrzeni osobistej, ale zachowywali się, jakbym mówiła w obcym języku. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja siostra dziwnie się zachowywała, a potem zniknęła
Moja siostra dziwnie się zachowywała, a potem zniknęła
17 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Chris. Dzisiaj wreszcie zdecydowałem się opowiedzieć wam moją historię. Pewnie wszyscy pamiętacie z dzieciństwa budowanie domku na drzewie lub tworzenie baz w najróżniejszych miejscach. Jednak moja sytuacja jest naprawdę nietypowa. W życiu bym się nie spodziewał, że w swojej dawnej kryjówce poznam sekret, który przewróci do góry nogami życie całej naszej rodziny. Moi rodzice to bardzo przyzwoici ludzie. Zawsze najbardziej zależało im na wychowaniu swoich pociech na wartościowe i ułożone osoby. Cóż, jeśli chodzi o mnie, to niestety im się to nie udało. Jako mały dzieciak sprawiałem mnóstwo problemów. Nie byłem ani dobrym uczniem, ani tym bardziej rozsądnym młodzieńcem; w przeciwieństwie do mojej siostry Molly. Ona zrobiłaby wszystko, żeby zadowolić mamę i tatę. Jej reputacja w szkole była nieskazitelna. Po prostu chodzący ideał! Ale przecież każdy ma jakiegoś trupa w szafie. Ta historia wydarzyła się, kiedy moja siostra była w ostatniej klasie liceum. Wszyscy w rodzinie naprawdę to przeżywaliśmy - tyle planów i oczekiwań. Molly na pierwszy rzut oka sprawiała wrażenie szczęśliwej i podekscytowanej, ale ja widziałem, że coś jest z nią nie tak. Najpierw zauważyłem, że przestała jeść śniadania. Nie ruszała nawet naleśników naszej mamy, a to przecież jej ukochane danie. Kiedy zapytałem ją, co się dzieje, powiedziała, że zakuwa dniami i nocami, żeby dostać się na wymarzone studia. Uznałem tę odpowiedź za rozsądną i satysfakcjonującą, ale mimo to wciąż czułem, że chodzi o coś więcej. Któregoś dnia siostra do mnie podeszła i oznajmiła: „Musimy pogadać”. Na początku spacerowaliśmy w ciszy, a potem zapytała: „Pamiętasz ten domek na drzewie, w którym bawiliśmy się w dzieciństwie? Ciekawe czy jeszcze tam jest”. Oczywiście, że pamiętałem. Z łatwością go odszukaliśmy i weszliśmy do środka. Wyglądał dokładnie tak samo jak kiedyś. Mamy mnóstwo pięknych wspomnień związanych z tym miejscem. Byłem szczęśliwy, widząc, jak moja siostra znowu się uśmiecha. Ale nagle wyznała: „Chris, nie idę na studia. Nie mów nic rodzicom. I proszę, nie smuć się, kiedy wyjadę”. Te słowa wprost odebrały mi mowę. Z całych sił starałem wyciągnąć od niej prawdę, ale nie chciała nic powiedzieć. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mam porażenie mózgowe, ale to nie powstrzymało mnie przed uratowaniem taty
Mam porażenie mózgowe, ale to nie powstrzymało mnie przed uratowaniem taty
20 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Jeśli w waszym życiu dzieje się coś okropnego i wydaje się wam, że z tej sytuacji nie ma wyjścia, to mamy nadzieję, że historia naszej bohaterki doda wam otuchy. Nie zapomnijcie opisać swoich historii w komentarzach. Jeśli uważacie, że to doświadczenie może kogoś zainspirować, podzielcie się filmikiem ze znajomymi. Nigdy się nie poddawajcie i bądźcie silni! Description: Cześć wszystkim! Nazywam się Chelsie i mam trzynaście lat. Chciałabym wam opowiedzieć moją historię. Jeśli chcecie wiedzieć, jak to jest być jedną nogą na tamtym świecie i nie mieć znikąd pomocy, ale w końcu wyjść z tego cało... zostańcie ze mną. Chodzi o to, że... urodziłam się z porażeniem mózgowym. Jak na ironię losu moi rodzice są szalonymi miłośnikami sportu. Rodzice zrobili wszystko, co w ich mocy, żebym nie czuła się niepełnosprawna. Od wczesnego dzieciństwa uprawiałam różne sporty -pływanie, narciarstwo, tenis. Oczywiście w ramach moich możliwości. Ponadto, każdego lata razem organizowaliśmy piesze wycieczki, to była nasza tradycja. Zawsze z niecierpliwością czekałam na moment, kiedy w końcu wybraliśmy nowy cel podróży. Kiedy dowiedziałam się, dokąd się wybieramy, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Zdecydowanie nie mieliśmy pojęcia, że ​​ta podróż wywróci całe nasze życie do góry nogami... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja mama nauczyła mnie manipulowania mężczyznami dla pieniędzy
Moja mama nauczyła mnie manipulowania mężczyznami dla pieniędzy
20 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Hej, mam na imię Samantha. Moja mama od wielu lat uczy mnie wrogiej postawy wobec mężczyzn i pokazuje, jak należy ich wykorzystywać. Długo stosowałam się do jej rad, ale w pewnym momencie wszystko się zmieniło. Widzicie, ona zawsze była niesamowicie piękną kobietą. Ale z jakiegoś powodu nigdy nie wychodziło jej z facetami. Zawsze ją okłamywali i krzywdzili. Nawet mój tata, kiedy tylko usłyszał, że mama jest w ciąży, zostawił ją. Niedziwne, że stała się bardzo cięta na mężczyzn. Nadal o siebie dbała, ubierała się bardzo stylowo i ogólnie wyglądała oszałamiająco. Robiła to specjalnie, chcąc odegrać się na facetach. Wychodziła z nimi do drogich restauracji, kazała im za wszystko płacić, a po niedługim czasie ich porzucała. Konsekwentnie przekazywała mi te zasady i, wstyd się przyznać, ale poszłam za jej przykładem. Ale kiedy poznałam Timothy’ego uświadomiłam sobie, że się myliłam. Początkowo również planowałam jakoś go wykorzystać, ale on był… inny. Mieliśmy spotkać się w kawiarni, jednak na miejscu Timothy nagle rzucił pomysł: „Hej, może przejdziemy się do galerii sztuki!”. Zaintrygował mnie, bo nigdy wcześniej nikt nie zaproponował mi takiej randki. Kiedy tam dotarliśmy, gapiliśmy się na różne malowidła i podziwialiśmy sztukę nowoczesną. Początkowo myślałam sobie: „Jezu, co za nuda!”, ale wtedy Timothy zaczął pytać mnie o emocje, jakie wywołują we mnie te obrazy. Następnie wybraliśmy się do kawiarni i nie mogłam przestać z nim rozmawiać - słuchał każdego mojego słowa i zadawał bardzo ciekawe pytania. Pod koniec randki za mnie zapłacił, a ja czułam, że chcę z nim być. Ale nie tak jak wcześniej! Tym razem naprawdę chodziło o coś poważnego. Wciąż się spotykaliśmy i czasami po prostu chodziliśmy do parku, żeby pogadać. Mogłabym z nim rozmawiać całą wieczność! Mama zaczęła się zachowywać tak jak zawsze, kiedy była obrażona lub zdenerwowana. „Zapominała” przygotować mi śniadanie lub nagle niepochlebnie wypowiadała się na temat mojego wyglądu. Kiedy coś ją irytowało, nigdy nie mówiła tego wprost. Ale niedługo później mnie zaskoczyła - zaproponowała, żebym zaprosiła swojego chłopaka na kolację. Naprawdę się ucieszyłam! Zapomniałam jednak, że to pewnie kolejna pułapka mojej matki... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Udawałem dużo starszego, żeby zdobyć dziewczynę
Udawałem dużo starszego, żeby zdobyć dziewczynę
21 dzień temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć wszystkim, jestem Neil. Mam jedno pytanie: wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ha, brzmi, jakbym zamierzał wam coś sprzedać albo wcisnąć jakieś broszury... Ale prawda jest taka, że chciałbym podzielić się z wami pewną historią. Któregoś dnia przeglądałem Facebooka i przypadkowo natrafiłem na profil dziewczyny, która bardzo mi się spodobała. Gdy ujrzałem ten uśmiech, od razu miałem motyle w brzuchu! Ach, niesamowite! Pewnie doskonale mnie rozumiecie.Ale ładny wygląd nie wystarczy, żeby zawrócić mi w głowie, więc zacząłem sprawdzać jej posty, czytać komentarze... no i cóż, momentalnie się zauroczyłem! Wydawała się idealna! Nazywa się Olive i ma 21 lat, a ja nie skończyłem nawet 18. O czym mielibyśmy niby rozmawiać, co mogłaby mi powiedzieć? „Wracaj do odrabiania lekcji, chłopczyku!”? Ale nie myślałem o tym. Postanowiłem skłamać. Na szczęście na profilu nie miałem podanego wieku. Zaczęliśmy ze sobą pisać - najpierw o głupotach, a później o życiu. Trzymałem się swojego planu i wyznałem, że mam 21 lat, tak samo jak ona. Dodałem, że wkrótce wyprowadzam się od rodziców i obecnie szukam jakiegoś mieszkania. Wiecie co? Kiedy tak z nią rozmawiałem, naprawdę wierzyłem we własne słowa. Czułem się, jakbym prowadził dwa życia: w jednym byłem zwykłym licealistą, przejmującym się kartkówką z chemii, a w drugim starszym, zupełnie innym młodzieńcem z zupełnie innymi problemami. Jeśli zanosiło się, że będziemy rozmawiać na jakiś temat, w którym nie orientowałem się zbyt dobrze, szybko znajdowałem wszystko w Internecie. To było dziecinnie proste. W zasadzie nie miałem wtedy powodów do zmartwień. Wszystko uległo zmianie, gdy zdecydowaliśmy się spotkać w realnym życiu. To znaczy… w sumie zbyt wiele się nie zmieniło, bo niestety zawiodłem - nadal kłamałem jak z nut. Nagle jednak inaczej spojrzałem na te notoryczne wymysły. Stawało się to dla mnie coraz trudniejsze. Poza tym zaczynało mnie to już po prostu nudzić, a Olive była taka otwarta i szczera! Kiedy dzieliła się ze mną szczegółami ze swojego życia, śmiałem się razem z nią, ale czułem, że jestem parszywą i żałosną osobą. Niestety poza wątpliwą moralnością, był też inny problem - dużo poważniejszy. Spotykaliśmy się i pozornie wszystko układało się fantastycznie, ale szczerze mówiąc, nasz związek w ogóle się nie rozwijał... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata postanowił spróbować wszystkiego, bo został mu tylko rok życia
Tata postanowił spróbować wszystkiego, bo został mu tylko rok życia
22 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! bit.ly/2J3Cdis Cześć! Jestem Stanley, a to mój tata. Ostatnio jest trochę przygnębiony, bo kazałem mu skończyć z rzucaniem mi wyzwań. Może to brzmi dziwnie, ale raz już niemal go straciłem i wystraszyłem się na śmierć. A oto cała historia. Kiedy przyszedłem na świat, tata miał już pięćdziesiąt lat. Byłem jego długo wyczekiwanym dzieckiem. Prawdopodobnie dlatego zawsze poświęcał mi mnóstwo uwagi i przeżywał wszystko, co było ze mną związane. Gdy byłem mały, spędzał ze mną o wiele więcej czasu niż mama. To on nauczył mnie chodzić, czytać, jeździć na rowerze i tak dalej. Cieszyłem się, że tata jest zawsze blisko. Ale gdy dorosłem, jego ciągła obecność zaczęła mnie irytować. Kiedy koledzy przychodzili do mnie pograć w gry wideo, tata do nas dołączał. Albo kiedy wszyscy przygotowywaliśmy się do wzięcia udziału w konkursie skateboardingu, tata kupił deskorolkę dla siebie i nalegał, żebym nauczył go jeździć. Najpierw moi przyjaciele powiedzieli, że czują się niezręcznie, gdy mój tata zawsze spędza z nami czas. Ale kiedy postanowił nosić dokładnie takie same ubrania, co ja, wszyscy w szkole zaczęli mnie wyśmiewać i nazywać synem dziwaka. Oczywiście to mnie strasznie krępowało. Pewnego dnia spróbowałem wytłumaczyć tacie, że nie chcę, żeby się tak zachowywał, ale najwidoczniej wybrałem zły moment. Był późny wieczór, a ja już byłem spóźniony na spotkanie z kumplami. Spieszyłem się, ale zobaczyłem tatę z piłką do koszykówki na podwórku za domem. Chciałem pożyczyć od niego samochód, żeby szybko dostać się do kolegów. Tata powiedział, że mogę wziąć kluczyki, jeśli wygram krótki mecz. Naprawdę potrzebowałem auta, więc zgodziłem się pograć. Ponieważ bardzo mi się spieszyło, tata wygrywał dwoma punktami w pierwszej minucie. Powiedział, że jest mu przykro, ale skoro przegrałem, nie mogę wziąć samochodu. Naprawdę nie chciałem na niego krzyczeć, ale fakt, że ciągle próbuje być moim kumplem i te jego głupie żarty doprowadzały mnie do szału. Nie pamiętam dokładnie, jakich słów użyłem, ale na pewno posypało się mnóstwo obraźliwych określeń. Po tym wszystkim po prostu pojechałem do kolegów. Byłem naprawdę zły i unikałem rozmów z tatą przez kilka następnych dni. Od czasu do czasu zastanawiałem się, czy nie powinienem go przeprosić, ale jednocześnie czułem, że miałem rację. Przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jednak pewnego wieczoru mama przyszła do mojego pokoju i powiedziała, że musimy porozmawiać. Po tej rozmowie poczułem się, jakbym był najgorszą osobą na świecie. Mama wyjaśniła mi, dlaczego tata tak się zachowywał. Powiedziała, że jest chory na raka, i wie, że wkrótce umrze. Został mu prawdopodobnie niecały rok, więc chciał spędzić ze mną jak najwięcej czasu. Nie chciał, żebym wiedział o jego stanie zdrowia i być może rezygnował ze swojego życia, żeby być przy nim z powodu choroby. Mama powiedziała, że diagnozę postawiono kilka miesięcy temu i że tata już kilka razy był poddawany leczeniu. Niestety lekarze nie dają mu nadziei. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Żyłam w 3 rodzinach zastępczych i widziałam różne rzeczy…
Żyłam w 3 rodzinach zastępczych i widziałam różne rzeczy…
23 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Chloe i odkąd zmarła moja matka, kilka razy musiałam zmieniać rodzinę zastępczą. I szczerze mówiąc, to były ciężkie lata. Moja mama była miłą osobą, kiedy akurat nie piła alkoholu. Problem polegał na tym, że piła praktycznie bez przerwy. Wszyscy w rodzinie jej nienawidzili i nie chcieli mieć z nią nic wspólnego, ponieważ ciągle prosiła o pieniądze i stwarzała wszystkim problemy. Nie miałyśmy więc z nikim praktycznie żadnego kontaktu. Kiedy miałam 14 lat, mama trafiła do szpitala i … zmarła. Nie mogłam w to uwierzyć, żyłam jak we mgle, i nie wiedziałam, co mam dalej robić. Na początku chcieli mnie zostawić z dziadkiem, ale on powiedział, że nie chce mieć nic wspólnego ani z matką, ani ze mną. Nie przyszedł nawet na pogrzeb. W zasadzie to prawie nikt nie przyszedł. Pojawiłam się tylko ja i brat mojej mamy z rodziną. Miał żonę i córkę, o rok młodszą ode mnie. Nikt nic nie powiedział, a ja czułam się strasznie samotna. Rodzina wujka postanowiła mnie przygarnąć, choć tak naprawdę wcale nie chcieli tego zrobić. Wymyślili dla mnie zasady, do których nie musiała stosować się ich córka. Dzieliłyśmy pokój, a ona wkurzała się, kiedy dotykałam jej rzeczy, mimo że czasami czegoś naprawdę potrzebowałam. Na przykład któregoś dnia nie miałam już skarpetek, ponieważ wszystkie moje były stare i dziurawe, więc pożyczyłam od niej parę, a że się spieszyłam, nie miałam czasu zapytać o pozwolenie. Później powiedziała rodzicom, że kradnę jej rzeczy, a oni się wkurzyli, choć próbowałam się wytłumaczyć. Nie chciałam spędzać czasu „w domu”, więc do późnych godzin siedziałam na zewnątrz, a kiedy wracałam, wujek wściekał się na mnie i potem zabraniali mi jeszcze więcej. Tak w zasadzie to w ich domu mogłam tylko jeść i spać. Nie miałam też zbyt dużo ubrań, żeby gdziekolwiek iść. Ponieważ w domu były kiepskie warunki, a rodzina wuja nie miała pieniędzy na moje utrzymanie, przeniesiono mnie do rodziny zastępczej. Nagle znalazłam się w zupełnie innym domu, żyłam z obcymi ludźmi i było jeszcze dziwniej. Przygarnęli mnie państwo Collins. Mieli jeszcze dwoje innych przybranych dzieci. Chłopcy byli dość nerwowi i agresywni, patrzyli na mnie, jakbym była ich wrogiem i nigdy ze mną nie rozmawiali. Do tego Collinsowie bez przerwy na siebie krzyczeli. Kłócili się częściej, niż rozmawiali. Pozwalali nam korzystać z lodówki tylko o określonej porze dnia, więc jeśli byliśmy głodni, musieliśmy sobie z tym radzić. Ale znaleźliśmy na to sposób i tak zaprzyjaźniłam się z moim nowym przybranym rodzeństwem. Pewnego wieczoru Dylan, chłopiec który z nami mieszkał, dostał szlaban i nie pozwolono mu jeść przez pół dnia czy coś takiego. Leżał w łóżku i był tak głodny, że nie mógł się ruszyć. Zapytałam więc drugiego chłopca, Andrew, czy nie zakradnie się ze mną do kuchni, żeby zwędzić coś do jedzenia dla Dylana. Andrew stał na czatach, a ja baaardzo powoli otworzyłam lodówkę i wzięłam trochę jedzenia. Kilka kromek chleba, ser i trochę kiełbasy, tak żeby Collinsowie nie zauważyli. Bezszelestnie zamknęłam drzwiczki i zobaczyłam, jak Andrew pokazuje mi, że musimy się schować. Oboje ukryliśmy się pod stołem, kiedy przybrany ojciec wszedł do kuchni, żeby coś przekąsić. Nasze serca biły jak oszalałe! W końcu sobie poszedł, a my powoli i po cichu wróciliśmy do pokoju i daliśmy Dylanowi jedzenie. Był bardzo wdzięczny i wtedy wszystko się zmieniło. Po tym wydarzeniu zostaliśmy przyjaciółmi i stawaliśmy w swojej obronie. Przydało się mieć w końcu przyjaciół, ale to nie trwało zbyt długo. Wkrótce znowu nas przeniesiono. Obiecaliśmy sobie, że będziemy utrzymywać kontakt, ale to było trudne i martwiłam się, że więcej ich nie zobaczę. Strasznie się bałam kolejnej przeprowadzki. Nie mogłam sobie nawet wyobrazić, jakie okropieństwa tym razem będę musiała znosić. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Nikt nie zauważył, że mój kuzyn jest psychicznie chory
Nikt nie zauważył, że mój kuzyn jest psychicznie chory
24 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Hailey i mam trzynaście lat. Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć historię największego zła, z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Wszystko zaczęło się po tym jak przeszłam operację serca. Czekałam na nią już od urodzenia i na szczęście obyło się bez komplikacji. Cieszyłam się, że rozpocznę nowe, szczęśliwe życie. Potrzebowałam ciszy i spokoju, żeby odzyskać siły, więc rodzice zaproponowali, żebym spędziła wakacje na farmie cioci. Wraz z rodziną mieszka w niewielkiej i cichej miejscowości w stanie Kalifornia. Bardzo cieszyłam się na ten wyjazd i zostałam ciepło przywitana. Moja ciocia jest niezwykle miła i ma dwóch synów - Jemmie’ego, który jest w moim wieku i małego Luke’a. Myślałam, że będziemy się dobrze bawić. Ale niestety się myliłam. Tata zawsze powtarzał, że Jemmie to złote dziecko - cały czas pomaga mamie i jest prawą ręką ojca. Poza tym, zawsze był dla mnie miły. Oprowadził mnie po całej miejscowości i pokazał swoją szkołę. Był niezwykle pewny siebie i niczego się nie bał. Podziwiałam go! Przypominał mi Piotrusia Pana, ale wkrótce zauważyłam, że czasami dziwnie się zachowuje... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Musiałem wybrać, kto pójdzie do więzienia - brat czy tata
Musiałem wybrać, kto pójdzie do więzienia – brat czy tata
18 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej, mam na imię Chris. Całkiem niedawno musiałem zdecydować, kto pójdzie do więzienia: mój tata czy mój brat. A przecież jestem trzynastoletnim chłopakiem! Jak to w ogóle możliwe, że stanąłem przed takim wyborem?! Wiedliśmy normalne życie, ale kiedy miałem dziesięć lat, zmarła moja mama i w naszej rodzinie wiele się zmieniło. Długo ją opłakiwaliśmy, tata kompletnie się załamał. Nie potrafił pogodzić się z tą stratą i zaczął pić. Zwolniono go z pracy i prawie nie mieliśmy środków do życia. Niemal wszystko, co zarobił, wydawał na alkohol. Kiedy się upijał, był nie do zniesienia. Miewał straszne wahania nastroju. Najpierw płakał, zaraz potem krzyczał i był wściekły. Dużo rozmawialiśmy z tatą i również dzięki temu ograniczył picie. A kiedy Bruce skończył 18 lat, znalazł dobrze płatną pracę i odtąd patrzyliśmy w przyszłość z nadzieją. Jednak niedługo później nasze życie znów się skomplikowało. W któryś weekend tata zrobił nam niespodziankę. Kupił bilety na mecz baseballa! Hurra! Wybraliśmy się wspólnie na stadion i oglądaliśmy spotkanie. Byliśmy z Bruce'em bardzo szczęśliwi! Ale to wszystko wydawało się zbyt dobre, aby było prawdziwe. W pewnym momencie tata zostawił nas samych, bo chciał oglądać mecz z kumplami, których spotkał na stadionie. Ustaliliśmy, że widzimy się przy samochodzie za dwie godziny. Ale gdy mecz dobiegł końca, ojca nigdzie nie było. Próbowaliśmy się do niego dodzwonić, ale nie odpowiadał. Zjawił się dopiero po godzinie! Ledwo trzymał się na nogach! Bruce zabrał mu więc kluczyki i zdenerwowany powiedział, że sam odwiezie nas do domu. Wsiedliśmy do auta i odjechaliśmy. Ale tata zachowywał się agresywnie, ciągle pouczał Bruce'a, jak ma jeździć, a to tylko pogłębiało irytację mojego brata. Ostatecznie wywiązała się wielka kłótnia. Nie mogłem tego znieść, więc zamknąłem oczy i zatkałem uszy rękoma. Po chwili poczułem, że samochód podskoczył. Chciałem sprawdzić, co się dzieje, ale zdążyłem jedynie zauważyć… pękającą szybę. Kiedy się obudziłem, nie miałem pojęcia, gdzie jestem. Podniosłem głowę i zobaczyłem brata. Siedział obok mnie, wszędzie miał siniaki i zadrapania... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Zobaczyłam na Instagramie zdjęcia taty z sekretnej pracy
Zobaczyłam na Instagramie zdjęcia taty z sekretnej pracy
24 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Nazywam się Joan i opowiem wam pewną historię. Myślałam, że zniszczyłam własną rodzinę, a tak naprawdę przeżyłam najbardziej zawstydzające chwile w moim życiu! Mój tata ostatnio zmienił pracę i teraz zajmuje się czymś związanym z ochroną. Tym samym jego tryb pracy zmienił się na nocny. Robił też coś dziwnego, czego wcześniej nie zauważyłam - zaczął codziennie spędzać kilka godzin na siłowni. Zastanawiałam się, dlaczego chodzi tam codziennie, zamiast dwa czy trzy razy w tygodniu jak inni. Pewnego dnia zadzwonił jego telefon, a na wyświetlaczu pojawił się kontakt pod nazwą „B.B.”. Tata złapał telefon i pobiegł do innego pokoju, żeby nikt nie słyszał, o czym rozmawia... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Straciłam dziecko przez głupie porady mojej koleżanki
Straciłam dziecko przez głupie porady mojej koleżanki
27 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej wszystkim. Nazywam się Anna. Chciałam opowiedzieć wam o mojej byłej najlepszej przyjaciółce, Molly. Nasza przyjaźń została zrujnowana przez jej ciągłe pouczanie mnie, jak powinnam żyć. Zazwyczaj jej kiepskie rady kończyły się niewielkimi problemami, aż w końcu, pewnego dnia wszystko skończyło się czymś bardzo poważnym W sensie, była to kwestia życia i śmierci. Ale po kolei. Molly uwielbiała dawać mi porady, im głupsze, tym lepsze. Ale wierzyłam, że chciała dla mnie jak najlepiej i co więcej, bardzo się złościła, jeśli nie stosowałam się do jej zasad, więc robiłam tak, jak chciała. Bardzo się cieszyła mówiąc mi, jak mam się zachowywać w nawet najprostszych sytuacjach, no wiecie, choć później to ja musiałam się zmagać z konsekwencjami... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Poznałam mojego idola - to był koszmar!
Poznałam mojego idola - to był koszmar!
29 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Nazywam się Gina. To ja. A to jest Tom. Był październik dwa tysiące osiemnastego roku. Tamtej nocy chyba nie mogłam być szczęśliwsza. Wtedy nawet sobie nie wyobrażałam, jak szybko moje szczęście zamieni się w koszmar. Ale cofnijmy się troszkę. Pewnie sporo z was wie, jak to jest być czyimś fanem. Czy to superbohater, czy to znany raper, czy nawet jakiś sportowiec. To cudowne uczucie mieć kogoś takiego w życiu, kogo się nigdy nie poznało, ale jest on niczym brakujący członek rodziny. Większość moich znajomych ma takiego kogoś. W sensie idola. Mojego odnalazłam dwa lata temu, gdy pierwszy raz ujrzałam Toma. To chłopak z naszego miasta, którzy zaczął grać, gdy był jeszcze w liceum. Najpierw grał tylko dla przyjaciół, ale jego kariera szybko się rozkręciła i stał się lokalnym celebrytą. Jest piosenkarzem i pisarzem, a jego utwory są... wspaniałe. Tak przynajmniej myślałam. Więc kiedy moja starsza siostra zabrała mnie na jeden z jego koncertów w dwa tysiące siedemnastym roku, czułam się, jakbym była częścią czegoś wyjątkowego. Stałam w tłumie zaledwie stu osób, cała zarumieniona, z motylami w brzuchu przez równe dwie godziny. To wtedy poczułam, że zostałam fanką. Kochałam wszystko, co z nim związane. I nie chodziło tylko o muzykę. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mama przeczytała mój pamiętnik i odkryła mój najmroczniejszy sekret
Mama przeczytała mój pamiętnik i odkryła mój najmroczniejszy sekret
29 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Emily. W ciągu ostatnich miesięcy doszłam do wniosku, że mój limit pecha się wyczerpał, ale ku mojemu zdziwieniu mama odkryła mój najbardziej mroczny sekret. Nasza relacja już nigdy nie będzie taka, jak przedtem. Tydzień temu razem z mamą przeprowadziłam się do nowego domu. Jeszcze nawet nie rozpakowałyśmy wszystkich pudeł, ale i tak byłyśmy szczęśliwe, ponieważ z naszym poprzednim domem związane były pewne przykre wydarzenia. Złe rzeczy zawsze przytrafiają się niespodziewanie. Pewnego dnia wracałam ze szkoły w bardzo dobrym humorze. Gdy weszłam do domu, zobaczyłam mamę siedzącą na podłodze i zalaną łzami. Już chciałam ją zapytać, co się stało, ale zobaczyłam, że w dłoni trzyma mój pamiętnik. Jak to możliwe?! Pewnie otworzyła pudełko z moimi rzeczami i go tam zobaczyła. Chciałam jej wszystko wyjaśnić, ale gdy mnie ujrzała, uciekła z płaczem do swojego pokoju. Boże! Szybko podniosłam pamiętnik, żeby zobaczyć, na której stronie się zatrzymała. Niestety przeczytała całość. Nie wierzę! Przecież nie mogła tego przeczytać. Ten pamiętnik to zbiór moich łez, cierpienia, nienawiści i bólu. Zaczęłam go pisać dwa lata temu, gdy urodziła się moja siostra. Zgadza się, dwa lata temu moi rodzice byli najszczęśliwszymi ludźmi na Ziemi, bo na świat przyszła ich druga córka. Nasze życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Miałam wtedy dwanaście lat i rodzice uważali, że jestem na tyle duża, że mogą skupić się na młodszym dziecku. Nie mówię, że o mnie zapomnieli, ale zmieniła się ich lista priorytetów - na pierwszym miejscu znalazła się opieka nad niemowlakiem, a na drugim - spędzanie czasu ze mną. Problem polega na tym, że małe dziecko wymaga uwagi przez dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodni. Musiałam sobie jakoś radzić sama. Starałam się, przysięgam! Wiedziałam, że tak musi być i pomagałam rodzicom w zajęciach domowych. Ale przecież byłam dzieckiem i nie miałam tyle cierpliwości, co oni. Też potrzebowałam uwagi i opieki. Byłam samotna i dlatego zaczęłam pisać pamiętnik. Gdybyście zaczęli go czytać, zobaczylibyście jak moja irytacja przeradza się we wściekłość. Naprawdę starałam się być dobrą siostrą, ale opieka nad dzieckiem jest wymagająca. Jej płacz doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Skąd mogłam wiedzieć, dlaczego mała wrzeszczy? Chce jeść? Pić? A może ma mokrą pieluchę? Nie wiem! Byłam bezsilna. Jej płacz trwał wieczność. Z każdym dniem kochałam ją coraz mniej. Czasami patrzyłam na nią i pytałam: „Dlaczego musiałaś się urodzić?”. Coraz częściej rodzice kazali mi się nią zajmować, co prowokowało kolejne kłótnie. Nie chciałam tego robić! Nie mogłam znieść jej obecności! A w głębi serca czułam do niej nienawiść. Odebrała mi moje życie i zamieniła je w jego namiastkę pełną płaczu i wrzasków. Czasami marzyłam o tym, żeby się nie obudziła. Wiem, że to okrutne! Ale mówię prawdę i sama też źle się z tym czuję. Jednak najbardziej wstydzę się ostatniego wpisu w pamiętniku. Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi nowi sąsiedzi ukrywają się przed wszystkimi, ale ja odkryłem ich sekret
Moi nowi sąsiedzi ukrywają się przed wszystkimi, ale ja odkryłem ich sekret
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Mieszkam w opuszczonym mieście. I jak zaraz sami się przekonacie, może tu być czasami strasznie. Czterdzieści lat temu było to fajne, dobrze prosperujące miasteczko na środkowym zachodzie. Teraz 99,9 % domów jest opuszczonych i to już od dłuższego czasu. A więc, oto jak wszystko się zaczęło. Pewnego ranka wyszedłem z domu, żeby pobiegać i rozejrzałem się po okolicy. Zobaczyłem coś w oknie na drugim piętrze domu po drugiej stronie ulicy. Nie miałem za bardzo czasu, żeby wnikać, kto to był, ale wyglądało na to, że patrzy na mnie tylko połowa twarzy. I od razu jak ją zobaczyłem, postać zasłoniła zasłony. Postanowiłem odpuścić bieganie i powiedzieć o tym tacie... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Tata twierdził, że jest prześladowany, a my ignorowaliśmy to, aż zaginął
Tata twierdził, że jest prześladowany, a my ignorowaliśmy to, aż zaginął
24 dni temu
★ CHCESZ PODZIELIĆ SIĘ JAKĄŚ HISTORIĄ? PRZEŚLIJ JĄ NA yt@tsp.cool PROFESJONALNY LEKTOR PODŁOŻY GŁOS, A ANIMATOR NA PODSTAWIE TEKSTU STWORZY FILMIK! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Daniel. Chciałbym wam o czymś opowiedzieć. Niemal rok temu zaginął mój tata i czuję się z tego powodu winny. Zacznę od samego początku. Tata był najbardziej pozytywnym człowiekiem na Ziemi. Ale wszystko zmieniło się po pewnym incydencie około roku temu. Wieczorem nie wrócił do domu z pracy. Na początku mama i ja nie podejrzewaliśmy, że cokolwiek mogło się stać. Ale minęła dwudziesta pierwsza i nadal go nie było. Wtedy zaczęliśmy dzwonić do naszych przyjaciół i jego kolegów. Nikt nie wiedział, gdzie może być. Potem mama znalazła numer telefonu jego szefa i zadzwoniła. Byliśmy w szoku, kiedy powiedział, że tego dnia tata nie pojawił się w pracy i nie odbierał telefonu. Co się dzieje? Gdzie on był cały dzień? Zadzwoniliśmy na policję, przyszło do nas dwóch policjantów i zaczęli zadawać pytania dotyczące mojego ojca. Wkrótce go znaleźli... Subskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moja mama ma romans z innym mężczyzną, a tata nie zwraca na to uwagi!
Moja mama ma romans z innym mężczyzną, a tata nie zwraca na to uwagi!
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Ann i mam szesnaście lat. Moje doświadczenie nauczyło mnie, że relacje między mężczyznami i kobietami nie są takie proste, jak mogłoby się wydawać. Okazało się, że moja mama zdradziła tatę, a on o tym wiedział. Zacznę od początku. Niedawno urodziła się moja młodsza siostra i nasze życie bardzo się zmieniło. Nie miałam pojęcia, że wychowanie dziecka tyle kosztuje! Te wszystkie pieluchy, zabawki, wózki... Tata jest freelancerem i zarabia wystarczająco dużo pieniędzy, żeby nas utrzymać, ale w tej sytuacji mama też musiała znaleźć pracę. Została więc pośrednikiem w handlu nieruchomościami. I tak zaczęliśmy żyć - tata pracuje w domu i opiekuje się moją młodszą siostrą, ja staram się pomagać mu w miarę możliwości, a mama jeździ po mieście przez cały dzień i pokazuje ludziom domy. Na początku byłam zła, że spędza zbyt dużo czasu w pracy. Poza tym jej prowizje były bardzo niskie. Ale potem to zaakceptowałam. W końcu starała się poprawić sytuację naszej rodziny. I wszystko było w porządku, aż do pewnego momentu. Miałam szkolną zabawę i uzgodniłyśmy, że mama odbierze mnie wieczorem. Czekałam przed szkołą przez prawie godzinę! A potem podjechał wielki czarny samochód, ktoś otworzył okno i zobaczyłam mamę! Kazała mi wsiadać. Gdy to zrobiłam, zobaczyłam nieznajomego mężczyznę za kierownicą. Przez cały czas mama rozmawiała z nim szeptem i chichotała. Pomyślałam, że „stara się być grzeczna, bo ten mężczyzna nas podwiózł”, ale zauważyłam bardzo ważny szczegół - nie miała na palcu obrączki! Co się tu dzieje? Kim jest ten facet i co go łączy z moją matką? Kiedy dotarłyśmy na miejsce, zapytałam mamę, kim jest ten mężczyzna. Powiedziała, żebym nie zwracała na niego uwagi, bo to tylko jej kolega. Mam nie zwracać uwagi na to, że flirtuje z innym mężczyzną, gdy tata siedzi w domu z dzieckiem? Postanowiłam ją o to zapytać podczas kolacji z tatą, żeby mógł się o wszystkim dowiedzieć. Zaczęłam od neutralnego pytania: „Mamo, co się stało z twoim samochodem? Dlaczego przyjechałaś po mnie z jakimś obcym facetem?”. Matka odpowiedziała: „Och, coś się stało z silnikiem. Podczas jazdy zaczęło dymić spod maski! Musiałam wezwać pomoc drogową. Na szczęście mój kolega był w pobliżu i zgodził się nas podwieźć”. Zdenerwowałam się i zapytałam ją wprost: „Dlaczego nie nosisz obrączki?”. Zdaje się, że to pytanie postawiło moją matkę w bardzo niezręcznej sytuacji. Patrzyła na mnie przez kilka sekund z irytacją i odpowiedziała: „Najpierw próbowałam poradzić sobie sama z samochodem, więc zdjęłam obrączkę i pierścionek, żeby ich nie zniszczyć”. Spojrzałam na tatę, ale wyglądało na to, że nawet nie słucha. Sprawiał wrażenie smutnego i zmęczonego. Zapytałam: „Tato, co o tym sądzisz?”. Ale moja matka przerwała mi i powiedziała, że kolacja się skończyła, po czym wysłała mnie do pokoju. Od tej chwili zaczęłam podejrzewać, że ten obcy mężczyzna to ktoś więcej, niż tylko kolega. Postanowiłam nie mówić ojcu o moich podejrzeniach. Następnego ranka przy śniadaniu można było wyczuć napięcie między mną a mamą. I nagle zadzwonił jej telefon. Powiedziała, że to z pracy i że musi odebrać. Poszła do sypialni. Wiedziałam, że nie chodzi o pracę. Chciałam podsłuchać jej rozmowę i wpadłam na genialny pomysł. Poszłam do pokoju mojej siostry i włączyłam elektroniczną nianię. Działa w obie strony, dzięki czemu mogłam wyraźnie usłyszeć, co mówi. Mama była bardzo miła. Nie miałam wątpliwości, że rozmawiała ze swoim „kolegą” i udało mi się usłyszeć bardzo ważny szczegół. Powiedziała: „Dobrze, w Rossi`s o dwudziestej. Buziaki, do zobaczenia!” Rossi`s to wykwintna restauracja w centrum miasta. A więc wybierasz się na randkę, mamo? Zrobię wszystko, żeby ci ją zepsuć!! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Mój tata ukradł wszystkie pieniądze, które zarobiłam latem
Mój tata ukradł wszystkie pieniądze, które zarobiłam latem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Tessa i wpadłam w straszną panikę. Nigdy wcześniej nie znalazłam się w tak skomplikowanej sytuacji! Dosłownie nie mam pojęcia, jak to ogarnąć. Potrzebuję pomocy, ale chyba najpierw musicie usłyszeć całą historię. Trzy miesiące temu zdałam sobie sprawę, że bardzo potrzebuje laptopa. Mieszkam z rodzicami, jestem jedynaczką, a w domu mamy tylko stary komputer stacjonarny. Prawie że prehistoryczny model. Zrobienie prostych zadań domowych trwa na nim wieczność, a to tylko jeden z wielu problemów. Potrzebowałam więc własnego komputera. I byłam zdecydowana na zakup. Wybrałam stosunkowo niedrogi model i od samego początku nie miałam żadnych oczekiwań. Wiedziałam, że moja rodzina przechodzi teraz trudny okres, ojciec szukał pracy, a mama zarabiała tylko na jedzenie i najpotrzebniejsze rzeczy. Mogłam jedynie znaleźć pracę na wakacje i sama go sobie zafundować. Okazało się, że nie tak łatwo jest znaleźć pracę w moim mieście, będąc piętnastolatką. Od samego początku miałam plan awaryjny. Mam koleżankę o imieniu Laura. Jej mama pracuje jako sprzątaczka i ma własną firmę. Ludzie zatrudniają ją na dzień czy dwa, a kiedy wracają okazuje się, że miejsce wygląda lepiej niż w czasach nowości. Latem pracuje razem z Laurą i powiedziała, że mogę do nich dołączyć. Nie odzywałam się do nich do początku czerwca, bo miałam nadzieję, że znajdę coś łatwiejszego… i bardziej czystego. I kiedy mi się nie udało, w końcu się zgodziłam. I wtedy zaczęło się lato, o którym marzy każda licealistka. Była nas czwórka: Laura, jej mama, pomocnica i ja. Rankiem wchodziłyśmy do domu lub biura, a kiedy wychodziłyśmy wieczorem wszystko lśniło. To chyba nie był najlepszy wybór, jeśli chodzi o pierwszą pracę: byłam wyczerpana. Po powrocie do domu jedyne co robiłam to zasypiałam, czasami nawet nie zdążyłam się położyć do łóżka. Ale byłam zmotywowana, żeby osiągnąć swój cel. I w końcu, wiele się nauczyłam. A jeśli ktoś w szkole spyta, gdzie byłam na wakacjach, chyba mu powiem, że poza swoją strefą komfortu. Mama Laury płaciła wszystkim na końcu miesiąca, więc plan był taki, żeby zdobyć pieniądze, które stanowiły mniej więcej połowę tego, co potrzebowałam i ocenić, ile jeszcze muszę pracować w następnym miesiącu, żeby kupić to, co chcę. I kiedy dostałam gotówkę, okazało się, że zarobiłam więcej niż się spodziewałam. Byłam szczęśliwa i dumna z siebie. Faktycznie jest tak, że człowiek dobrze się czuje, kiedy jego ciężka praca popłaca. Nastał koniec czerwca, a mój tata nadal nie znalazł pracy. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Wysłałam chłopakowi bardzo prywatne zdjęcia, a on pokazał je wszystkim
Wysłałam chłopakowi bardzo prywatne zdjęcia, a on pokazał je wszystkim
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Nazywam się Allison, a mój pierwszy związek zakończył się katastrofą - były chłopak opublikował moje bardzo osobiste zdjęcia w Internecie. Mój były chłopak, nazwijmy go Jacob, był na początku bardzo miły. Miał świetne poczucie humoru i zawsze dbał o romantyczne gesty wobec mnie. To było urocze. Ale potem... zmienił się. Cóż, może raczej pokazał swoje prawdziwe oblicze. Stał się dla mnie bardzo niegrzeczny i zawsze kłócił się ze mną dosłownie o WSZYSTKO. Gdy chciałam zobaczyć się z przyjaciółmi, wpadał w złość, ale sam niemal codziennie odwiedzał swoich znajomych, których ja nie znosiłam! Szybko zdałam sobie sprawę, że to nie w porządku, ale byłam z nim w związku jeszcze przez trzy miesiące. Jednak potem powiedziałam „dość” i zerwałam z nim. Byłam bardzo smutna, ale czułam, że podjęłam właściwą decyzję i wydawało mi się, że to już koniec. Ale tak nie było. Zaczął pisać do mnie o pewnych zdjęciach, które mu wysłałam. Powiedział, że opublikuje je w sieci, jeśli nie wrócę do niego. Bardzo się wystraszyłam i nie wiedziałam, co robić. Zaczęłam sobie wyobrażać, że wszyscy je oglądają, i to było przerażające. Nie chciałam do niego wracać i kilkakrotnie prosiłam, żeby tego nie robił, ale on szantażował mnie CAŁY CZAS. Pisał do mnie dzień i noc, a także dzwonił z 50 razy dziennie. To był koszmar... W końcu zgodziłam się i poszłam z nim na randkę. Nie wiem, co mną kierowało, prawdopodobnie strach. Nasze spotkanie było okropne, przez cały czas próbował mi udowodnić, że to nie w porządku, że go rzuciłam i że jestem egoistką. A potem chciał mnie pocałować, ale powiedziałam „nie”, wtedy wpadł w szał i krzyczał na mnie. Uciekłam i wsiadłam do autobusu. Potem wysłał mi SMS-a i powiedział, że to moja ostatnia szansa na przemyślenie wszystkiego. Powiedziałam „nie” i ponownie poprosiłam go, żeby skasował zdjęcia. Potem wszędzie go zablokowałam, ale żyłam w strachu, że może je opublikować. Wkrótce dowiedziałam się, że naprawdę to zrobił…. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com #Prawdziwehistorie
Moi rodzice mają dziwne metody wychowawcze. Musiałem ratować siostrę!
Moi rodzice mają dziwne metody wychowawcze. Musiałem ratować siostrę!
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim, jestem Jake i mam szesnaście lat. Rodzice od zawsze otaczali mnie miłością i wsparciem. Zapowiada się sielankowo, prawda? Problem polega na tym, że w pewnym momencie musiałem ratować moją młodszą siostrę właśnie przed mamą i tatą. Jak do tego doszło? Moi rodzice to konserwatywni ludzie. Można nawet powiedzieć, że zachowują się snobistycznie. Są także zwolennikami bardzo surowego wychowania. Nie zdawałem sobie jednak z tego sprawy, dopóki nie urodziła się moja siostra Cora. Wcześniej nigdy nie miałem żadnych problemów z rodzicami. Prawdę mówiąc, zawsze traktowali mnie jak swojego pupila. Pokładali we mnie wszystkie swoje nadzieje i marzenia. Diametralną zmianę zauważyłem, kiedy Cora skończyła dziewięć lat. Moi rodzice byli wobec niej tak niesprawiedliwi i bezwzględni, że nieustannie musiałem stawać w jej obronie. Miałem wówczas szansę pójść do nowej prestiżowej szkoły z dala od domu. Przez długi czas był to mój największy cel i naprawdę ciężko pracowałem, aby go osiągnąć. Nie mogłem jednak znieść myśli, że będę musiał zostawić moją biedną siostrę samą z rodzicami. Oczywiście mama i tata byli ze mnie niesamowicie dumni, ale kiedy podzieliłem się tym z Corą, nie potrafiła ukryć smutku. Widziałem, że próbuje powstrzymać łzy i jakoś się uśmiechnąć. Wyznała, że cieszy się moim szczęściem, ale mnie było strasznie przykro, więc powiedziałem: „Wystarczy tylko jedno twoje słowo, a zostanę”. Nawet nie chciała tego słuchać. Moja mała Cora ma wielkie serce. Podjąłem więc trudną decyzję i opuściłem rodzinny dom. Poprosiłem siostrę, żeby koniecznie codziennie do mnie dzwoniła i o wszystkim opowiadała. Obiecała, że tak zrobi. Ale po jakimś czasie przestała się odzywać. Szukała wymówek, żeby ze mną nie rozmawiać i wysyłała tylko krótkie wiadomości. Pewnego dnia nie napisała ani słowa. Dzwoniłem i kontaktowałem się z nią chyba milion razy, ale nie było żadnej odpowiedzi. Natychmiast wykonałem telefon do mamy i zapytałem, co się dzieje, ale ona stwierdziła, że u nich bez zmian. Cora po prostu zachowała się nieostrożnie i popsuła swój telefon. Byłem pewien, że to kłamstwo. Moje obawy niestety się potwierdziły... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re Muzyka: Epidemic Sound www.epidemicsound.com
Uciekłam od prawdziwej matki do przybranych rodziców, ale skończyło się to katastrofą
Uciekłam od prawdziwej matki do przybranych rodziców, ale skończyło się to katastrofą
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Heidi Mam szesnaście lat i… dwie matki. Jak to w ogóle możliwe? Och, długa historia. Urodziłam się w Bostonie, ale moja matka miała bardzo ciężki poród. Ze mną wszystko było w porządku, ale ona straciła dużo krwi i zapadła w śpiączkę. Lekarzom nie udało się odnaleźć ojca ani żadnych moich krewnych. Nie potrafili też przewidzieć, czy mamie się polepszy. Nie mieli innego wyjścia niż oddać mnie do rodziny zastępczej, która zgodziła się, że będę z nimi mieszkała do czasu, aż matka wybudzi się ze śpiączki, o ile to nastąpi. I tak mijały lata, byłam już sześciolatką, a mama nadal się nie wybudziła. Moi przybrani rodzice ukryli fakt, że nie jestem ich prawdziwą córką, więc żyłam sobie szczęśliwie z mamą i tatą w małym miasteczku w Minnesocie. Nie mogłam marzyć o lepszej rodzinie, aż... To były urodziny mojego taty i zorganizowaliśmy wielkie przyjęcie ze znajomymi, grillem i fajerwerkami. Wszyscy świetnie się bawili! Telefon ojca nie przestawał dzwonić, bo tyle osób chciało mu złożyć życzenia. Gdy nagle zadzwonił ktoś inny. Ojciec radośnie odebrał telefon, myśląc, że to kolejne życzenia, ale nagle uśmiech zniknął z jego twarzy. I zbladł. Bardzo się zmartwiłam, ale powiedział, że wszystko jest w porządku. Po imprezie moi rodzice poszli do swojego pokoju i zamknęli drzwi. Chciałam trochę podsłuchać, ale nie rozumiałam, o czym rozmawiają, bo mówili szeptem. Nagle mama się rozpłakała... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Korzystam z internetowego tłumacza, żeby rozmawiać z tatą
Korzystam z internetowego tłumacza, żeby rozmawiać z tatą
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim. Mam na imię Jia i mam trzynaście lat. Wszyscy wiemy, że to rodzice jako pierwsi uczą nas mówić. A co powiecie na to, że za każdym razem, gdy chciałam porozmawiać z własnym ojcem musiałam korzystać z internetowego tłumacza? Mimo że miałam zaledwie trzy lata, kiedy po raz ostatni widziałam ojca, pamiętałam go bardzo dobrze i tęskniłam za nim. Pewnego dnia, kiedy wychodziłam ze szkoły, zobaczyłam, że przy bramie stoi mężczyzna. Wyglądał na zmieszanego i wydawało się, że kogoś wypatruje. Nie wiem co mi się stało, ale moje serce zaczęło szybciej bić. Zbliżyłam się i nasze oczy się spotkały. Nie miałam żadnych wątpliwości. To był mój tata! Ale jak to możliwe? Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Moja dziewczyna zaginęła i odezwała się po 2 latach
Moja dziewczyna zaginęła i odezwała się po 2 latach
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Brian i chciałbym podzielić się z wami opowieścią o zaginięciu mojej dziewczyny. Wtedy odchodziłem od zmysłów, a teraz, po dwóch latach, dostałem od niej wiadomość. Od dzieciństwa mam problem z nawiązywaniem relacji z ludźmi, czuję się niekomfortowo w towarzystwie innych osób i bardzo boję się tłumów. Lekarze nazywają to zaburzeniem lęku społecznego lub po prostu fobią społeczną. Dobrodziejstwa współczesnego świata pozwalają mi na wygodne życie, nawet z taką chorobą. Wszystko, czego potrzebuję, zostaje dostarczone pod same drzwi. Mogę również studiować przez internet czy rozmawiać z przyjaciółmi online. Ale będąc szczerym, pogawędki z przyjaciółmi nie stanowią problemu tylko dlatego, że po prostu nie mam żadnych bliskich kolegów czy koleżanek. Jedynymi ludźmi, z którymi się kontaktuję, to znajomi z grupy wsparcia z podobną barierą. To właśnie dzięki nim poznałem Alice. Ma 17 lat, jest bardzo piękna i do tego zabawna. Czasami nawet zastanawiam się, jak to możliwe, że ma jakiekolwiek problemy z komunikacją, skoro jest tak energiczna i radosna. Zdziwiłem się tym bardziej, kiedy okazało się, że chce być ze mną w tak dziwnym związku na odległość. Mieszkała w Nowym Jorku, na drugim końcu Ameryki. Ale nie narzekałem. Spędzaliśmy razem dużo czasu: czatowaliśmy i umawialiśmy się na randki w sieci. Generalnie, jak na ludzi z fobią społeczną, to był naprawdę zdrowy związek. Pewnego dnia Alice powiedziała mi, że jej rodzice niedługo przeprowadzają się do Chin i oczywiście zabierają ją ze sobą. Przekonała mnie, że jedyne, co ulegnie zmianie w naszym życiu, to strefa czasowa. Pomimo tych zapewnień nie miałem dobrych przeczuć. Wydawało mi się, że opuszcza mnie naprawdę bliska osoba. Nadszedł dzień wyjazdu. Alice informowała mnie dosłownie o każdym kroku: „Wychodzimy z domu”, „Wsiadamy do taksówki”, „Przyjechaliśmy na lotnisko”. Ostatnia wiadomość, którą od niej otrzymałem, brzmiała: „Właśnie wsiadamy do samolotu, muszę wyłączyć telefon. Odezwę się, jak dotrzemy na miejsce”. Wiedziałem, że lot jest długi, więc cierpliwie czekałem na wiadomość, ale tego dnia… jej nie otrzymałem. Następnego zresztą też nie. Zacząłem się martwić. A jeśli coś jej się stało? Kolejnego dnia stwierdziłem, że muszę coś z tym zrobić. Bałem się wyjść, ale jakoś zebrałem się w sobie i poszedłem na policję. Nie wiedziałem nawet, czy mi pomogą, ale nie mogłem dłużej siedzieć z założonymi rękami. Dotarłem na posterunek i zwróciłem się do pierwszego napotkanego policjanta: „Przepraszam, to bardzo pilne, moja dziewczyna zaginęła, musi mi pan pomóc!”. Funkcjonariusz zapytał o imię dziewczyny i miejsce, w którym ją ostatnio widziałem. „Nazywa się Alice. Mieszkała w Nowym Jorku, rozmawiałem z nią przez internet, a kilka dni temu poleciała z rodzicami do Chin i od tamtej pory nie mam z nią kontaktu. Na pewno coś się stało!”. Policjant stwierdził, że niestety nic nie może zrobić, ponieważ poleciała z rodzicami, a więc z formalnego punktu widzenia wcale nie zaginęła... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mam 23 lata i nadal uczę się w liceum
Mam 23 lata i nadal uczę się w liceum
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Adam, mam 23 lata i nadal uczę się w liceum. Moja rodzina zawsze była troskliwa i kochająca, ale ledwo wystarczało nam pieniędzy na dogodne życie. Tata pracował na kilka etatów, żebyśmy mogli jakoś przetrwać. Mama też była zabiegana. Nie miałem nawet czasu myśleć o ocenach. Postanowiłem znaleźć pracę dorywczą. Nadal chodziłem do szkoły, a po lekcjach wykonywałem drobne prace, jak na przykład załadunki lub pomagałem mamie w sprzątaniu. W tym czasie łapałem się różnych zajęć, a nauczyciele wkurzali się na mnie, że miałem zaległości i nie odrabiałem zadań domowych. Postanowiłem więc już im nie przeszkadzać i rzuciłem szkołę. Miałem wystarczająco dużo pieniędzy, żeby pomóc mojej rodzinie oraz trochę na własne przyjemności. Kiedy skończyłem 18 lat zatrudniłem się w fabryce metalu, a ponieważ miałem dwa lata doświadczenia zawodowego, szybko się wszystkiego nauczyłem. Ciężko pracowałem i niewiele mówiłem. Byłem idealnym pracownikiem. Wkrótce stałem się niezastąpiony, więc mój szef pozwalał mi siedzieć na telefonie, kiedy nie było nic do roboty. A to spory przywilej. W wolnym czasie spotykałem się ze znajomymi, z których wielu było muzykami, a więc zwykłe chodziliśmy na koncerty lub, no cóż, do baru. Interesowała mnie tylko piłka nożna. Oglądałem bardzo uważnie wszystkie mecze i mistrzostwa. Była to moja ucieczka od codziennych kłopotów. Niestety, mój ojciec zmarł. Byłem w szpitalu. A ze mną mama i moje rodzeństwo. Wszyscy płakaliśmy i staraliśmy się znaleźć sens w tym, co się stało. Obiecałem, że będę przynosił do domu tyle pieniędzy, ile uda mi się zarobić, ale mama nagle mi przerwała i powiedziała: „Adam, nie niszcz sobie życia. Tata by tego nie chciał. Wróć do szkoły, błagam!” Nie chciałem tego robić, ale zrozumiałem, że mama miała rację. Wróciłem więc do szkoły i zmniejszyłem etat w fabryce, zamiast po prostu całkowicie rezygnować. Pierwszy dzień w szkole był… dziwny. Nauczycielka przedstawiła mnie na forum całej klasy, a wszyscy gapili się na mnie, jakbym był jakimś kosmitą. Poprosiła mnie, żebym opowiedział trochę o sobie. Powiedziałem: „Cześć… mam na imię Adam i jestem stary.” Niektórzy się zaśmiali, ale większość uczniów po prostu gapiła się nieswojo. Na początku nikt ze mną nie rozmawiał, ale mi to nie przeszkadzało. Na przerwach po prostu gapiłem się w okno. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Byłam tak biedna, że chodziłam do szkoły w lnianym worku. Teraz zna mnie cały świat
Byłam tak biedna, że chodziłam do szkoły w lnianym worku. Teraz zna mnie cały świat
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej ludziska Jak się miewacie? Mam nadzieję, że wspaniale. Postanowiłam opowiedzieć wam historię małej dziewczynki, o jej dorastaniu i wyzwaniach, którym musiała sprostać, żebyście tak jak ona pamiętali, że wszystko jest możliwe. Dowiecie się też, że najważniejsze jest znaleźć swoje miejsce na tym świecie. Oto moja historia. Urodziłam się w maleńkim wiejskim miasteczku w Mississippi w bardzo ubogiej afroamerykańskiej rodzinie. Gdy mama spotkała tatę, od razu się w sobie zakochali, ale nigdy się nie pobrali. Rozstali się wkrótce po moich narodzinach. Oczywiście zostałam z mamą, a raczej z babcią, bo mama musiała zarobić na życie, by nas wszystkie utrzymać, więc wyjechała gdzieś na północ. Farma, na której obie mieszkałyśmy znajdowała się na totalnym odludziu. Nie było tam żadnych dzieci, z którymi mogłabym się bawić. Zwykle spędzałam czas, odgrywając scenki przed zwierzęcą publicznością. Bawiłam się też zabawkami, które sama robiłam. Z liści kukurydzy plotłam najróżniejsze lalki no, bo wiecie... nasza rodzina nie mogła pozwolić sobie na prawdziwe. Nie było mi jednak smutno. Tak jak każda mała dziewczynka, nie zwracałam większej uwagi na to, co mam. Jedyne, czego mi brakowało to czasu dla siebie. Babcia zawsze starała się znaleźć mi jakieś zajęcie. Pod jej surową kontrolą nauczyłam się czytać już w wieku dwóch i pół roku. Babcia była też bardzo religijna, więc to właśnie Biblia była moją pierwszą czytanką. I chociaż byłam bardzo mała - miałam może dwa lata z hakiem - pamiętam, jak przemawiałam na kościelnym zgromadzeniu o „Wielkanocnym Zmartwychwstaniu”. Wszyscy byli absolutnie zachwyceni, że udało mi się to zrobić, gratulowali mojej babci i mówili, że jestem bardzo utalentowana. Naprawdę widziałam, że babcia jest ze mnie dumna. To było miłe. Wiem, że mnie kochała i chciała dla mnie tego, co najlepsze, ale była bardzo twardą kobietą. Nigdy nie odpuściła mi kary. I mówię tu o karach cielesnych, na przykład biciu witkami. Do tej pory pamiętam świst wierzbowych witek, gdy babcia się zamachiwała na mnie i czasem czuję mrowienie na plecach. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój tata pojechał do Las Vegas i wrócił z żoną
Mój tata pojechał do Las Vegas i wrócił z żoną
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Mark. Wszyscy wiemy, jak niekorzystnie na ludzkie ciało i umysł wpływa nadużywanie alkoholu. Jednak kto by przypuszczał, że kilka kieliszków za dużo może zakończyć się... ślubem? Właśnie o tym chciałbym wam opowiedzieć. Oczywiście to nie ja jestem głównym bohaterem tej historii, bo… mam zaledwie 17 lat. Chodzi tutaj o mojego ojca. Widzicie, jeszcze nie tak dawno temu tworzyliśmy szczęśliwą rodzinę - tata, mama, moja młodsza siostra i ja. Jenny jest wciąż dzieckiem, ma tylko 6 lat. Kiedy była bardzo mała, nasza mama… odeszła. Po porodzie poważnie zachorowała i niestety nie udało jej się z tego wyjść. Naprawdę ciężko mi się o tym mówi, więc pozwólcie, że nie będę wchodził w szczegóły. Tata bardzo to przeżył... Kochał mamę ponad wszystko, a teraz musiał nauczyć się codzienności bez niej. Zresztą, wszyscy musieliśmy. Minęło pięć lat, a życie toczy się dalej. Razem z ojcem wychowujemy naszą małą księżniczkę Jenny i z czasem jakoś pogodziliśmy się z dramatyczną stratą. Jednak wciąż trochę się martwiłem, ponieważ ojciec postanowił z nikim się nie wiązać. Chciał poświęcić swoje życie dzieciom i pracy, uznając, że zapewnienie Jenny i mnie godnego życia to jego najwyższy priorytet. Takie podejście budziło moje wątpliwości. Przecież z każdym rokiem szanse taty na udany związek malały. No cóż, mój ojciec nigdy nie grzeszył urodą. Życie mojego ojca wypełniała rutyna. Jeździł z domu do pracy i z pracy do domu, od czasu do czasu robiąc zakupy. Nic nadzwyczajnego, prawda? I pewnie tak by zostało, gdyby nie jubileusz firmy, w której pracuje. Właściciele postanowili zorganizować z tej okazji jakieś specjalne wydarzenie . Urządzili więc imprezę… w Las Vegas! Modny hotel z ekscytującymi atrakcjami, kasynem, automatami do gier i głośnymi barami… Myślę, że wiecie, z czym to się wiąże. Nie oczekiwałem, że w ciągu tych kilku dni może stać się coś nieprzewidzianego, ale poniedziałek przywitał mnie ogromnym zaskoczeniem. Niespodzianka miała na imię Lola. Okazało się, że to nasza świeżo upieczona macocha. Tak, dobrze słyszeliście. Otworzyłem oczy i... co zobaczyłem? Lola wyglądała… oszałamiająco? Byłem tak zaskoczony, że na początku nawet nie zauważyłem ojca, który wszedł z nią do pokoju. Zdawało mi się, że jest od niego dużo wyższa. Lola miała czterdzieści lat, ale najwyraźniej robiła, co mogła, by wyglądać młodziej... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zauważyłam go na wszystkich moich zdjęciach. Czego on chce?!?
Zauważyłam go na wszystkich moich zdjęciach. Czego on chce?!?
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Patrice, ale moi znajomi nazywają mnie Patty. Zawsze marzyłam, żeby być sławna, wiecie. Jak supergwiazda czy coś, żeby wszyscy na mnie patrzyli i szeptali: „Ej, to ta dziewczyna…” i tak dalej. Przez ostatni rok ciężko pracowałam, żeby spełnić swoje marzenie i w końcu udało się… tak jakby. Wszystko zaczęło się, kiedy zobaczyłam pierwszych blogerów w internecie. Byłam pod wrażeniem ich życia i możliwości, szczególnie ze strony finansowej. Wydawało mi się, że to najłatwiejsza droga do sukcesu i sławy, więc sama postanowiłam zostać blogerką. Niestety pierwszy problem pojawił się zanim jeszcze zaczęłam, ponieważ nie wiedziałam, jak to robić. Publikowałam więc posty praktycznie o wszystkim, jak na przykład „W drodze do szkoły” albo „Ej, patrzcie na mój dzisiejszy obiad”. Oczywiście miałam grupkę obserwujących, jakieś 500 osób, ale byli to głównie znajomi, rodzina i konta reklamowe, więc nie byłam do końca zadowolona. Próbowałam nawet poświęcić bloga mojemu chomikowi Polly, ale była ona skrajnie nietowarzyskim zwierzątkiem, więc pomysł upadł. Pewnego razu siedziałam w domu i patrzyłam na swojego bloga i wszystkie posty. Zauważyłam jak żałośnie próbowałam go prowadzić, ponieważ zdjęcia w ogóle nie przypominały tych, które widziałam na stronce moje ulubionego blogera, a publikowane przeze mnie posty nie były zbyt głębokie. Już miałam porzucić całe to blogowanie, kiedy nagle zobaczyłam, że na prawie każdym moim zdjęciu i filmiku (nakręconym u mnie w domu), pojawia się jakaś postać. Oczywiście oprócz mnie. To był mój okropny sąsiad Alan, który mieszkał po drugiej stronie ulicy. Ostatnio przeprowadził się z rodzicami na nasze osiedle. Był strasznie dziwny. Za każdym razem, kiedy go widziałam miał na sobie tę samą bluzkę z długim rękawem. Z tego co wiem, to nikt z nim w szkole nie gadał. Niektórzy nawet myśleli, że ma jakieś zaburzenia psychiczne. Oczywiście wyglądało na to, że po prostu przypadkiem załapał się w obiektywie. Na wszystkich zdjęciach i filmach wynurzał się zza rogu albo gapił się na mnie, kiedy robiłam sobie selfie we własnym ogródku, ale mimo to czułam się dziwnie z tego powodu. Podzieliłam się swoimi przemyśleniami na blogu. Napisałam, że chyba jestem śledzona przez miejscowego dziwaka i tyle. Wyglądało na to, że ludzie, którzy mnie obserwowali, udostępniali moją stronę znajomym, czy coś, ponieważ w następnym tygodniu miałam już o kilkaset obserwujących więcej. Oczywiście, większość moich fanów, że się tak wyrażę, pochodziła z mojego miasteczka, ale to nieważne - w końcu byłam sławna. Któregoś dnia dwie dziewczyny podeszły do mnie w centrum handlowym, przywitały się i powiedziały, że znają mnie z powodu mojego dziwnego sąsiada. Nadal wrzucałam normalne fotki, ale zaczęłam zachęcać moich obserwujących, aby szukali tego obcego kolesia na zdjęciach i zostawiali komentarz. Ta ekscytacja z powodu sławy trwała nie więcej niż dwa tygodnie, aż w końcu zrozumiałam, że mój sąsiad Alan faktycznie mnie śledził. I tym razem robił to celowo. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Dowiedziałam się, co wypisują o mnie moje przyjaciółki
Dowiedziałam się, co wypisują o mnie moje przyjaciółki
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Lucinda, a oto moje zdjęcie z najlepszymi przyjaciółkami - Lorą i Caroline. Widzicie, jakie jesteśmy szczęśliwe? Ta fotografia została zrobiona jakieś 6 miesięcy temu. Niestety później już nigdy nie czułyśmy się razem tak, jak wtedy. Lora, Caroline i ja znamy się od zawsze. Spędzałyśmy w trójkę mnóstwo czasu i trzeba przyznać, że tworzyłyśmy bardziej rodzinę niż grupkę przyjaciółek. Ale kiedy kilka lat temu poszłyśmy do gimnazjum, okazało się, że w wielu sprawach zaczynamy się od siebie różnić. Moją pasją stała się lekkoatletyka. Szybko dołączyłam do szkolnego zespołu biegaczy i sumiennie przygotowywałam się do corocznego maratonu. Jednak moje koleżanki w ogóle nie interesowały się sportem. Rozmawiały przede wszystkim o plotkach z branży filmowej i celebrytach. Dołączały też do kolejnych klubów książki i ogólnie poświęcały czas na tego typu sprawy. Nigdy nie miałyśmy problemu z naszymi odmiennymi upodobaniami. Ale kilka miesięcy temu poczułam, że Lora i Caroline nie są już tak blisko mnie, jak dawniej. Pewnej soboty stało się coś dziwnego. Powinniście wiedzieć, że sobota to dzień, który zawsze spędzałyśmy razem, od rana do nocy. Naszą tradycją były wspólne zakupy, spacer w parku i niezobowiązujący wypad do kina. Później, wieczorem, gotowałyśmy jakieś specjalne danie, którym zawsze cieszyłyśmy się, oglądając czarno-biały film w telewizji. Zawsze też u siebie nocowałyśmy - akurat tamtego razu u Lory. Przez cały dzień tak wspaniale się bawiłyśmy, że zupełnie zapomniałam o swoich podejrzeniach dotyczących tych wszystkich niezrozumiałych zachowań. Na kolację przyrządziłyśmy świetną zupę-krem i upiekłyśmy muffinki z cukinii - pychota! To był mój pomysł, chciałam pokazać przyjaciółkom, jak można się zdrowo odżywiać. Wszystko układało się perfekcyjnie. Później ustaliłyśmy, że to ja jako pierwsza pójdę na górę wziąć prysznic, a Lora i Caroline w tym czasie posprzątają w kuchni. Kiedy weszłam do pokoju Lory, zauważyłam, że zostawiła włączonego laptopa. Podeszłam bliżej, żeby go wyłączyć, ale moją uwagę przyciągnęły pewne wiadomości na Facebooku. To była rozmowa między Lorą i Caroline... o mnie! Naprawdę nigdy nie grzebałabym w czyjejś prywatnej korespondencji czy coś takiego, ale jak przeczytałam jedno zdanie, a potem następne, to już nie mogłam przestać. To było naprawdę szokujące... Moje przyjaciółki, moje ukochane koleżanki, które traktowałam jak siostry i które zawsze mnie wspierały, teraz nabijały się ze mnie w internetowej pogadance. Pisały, że denerwuje je to moje ciągłe gadanie o bieganiu i zdrowym odżywianiu. Mówiły, że stałam się straszną nudziarą i bawią się o wiele lepiej, jak spotykają się same we dwójkę, niż jak jesteśmy wszystkie razem. Tych wiadomości było całe mnóstwo. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Mimo że czułam się bardzo urażona i zdradzona, tamtej nocy nic im nie powiedziałam. Wciąż jednak gorączkowo zastanawiałam się nad tą sytuacją. W końcu doszłam do wniosku, że jedynym satysfakcjonującym mnie rozwiązaniem będzie zemsta... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama ukrywała prawdę o moim ojcu
Mama ukrywała prawdę o moim ojcu
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Nazywam się Courtney i mam 14 lat. Czy kiedykolwiek pragnęliście czegoś z całych sił? A kiedy już marzenie się spełniło, chcieliście za wszelką cenę cofnąć czas? Cóż... Tak właśnie było ze mną... Mieszkałam z mamą i babcią. Mój tata był agentem FBI, więc pracował incognito. Przez całe moje życie nie widziałam go ani razu, ale mama ciągle powtarzała, żebym czekała, aż wróci. Pewnego dnia, kiedy wróciłam ze szkoły, zobaczyłam męskie buty na korytarzu! Czy to mój tata? Weszłam do kuchni. Miałam nogi jak z waty. Moim oczom ukazał się zastawiony stół, zapalone świece i wino. Całość wyglądała niezwykle romantycznie. Mama siedziała przy stole z mężczyzną. Ale on nie przypominał agenta FBI i nie widziałam, żeby czekał na spotkanie ze swoją córką, czyli ze mną. Zaniemówiłam. To zdecydowanie nie był mój ojciec. Pobiegłam do swojego pokoju tak szybko, jak tylko mogłam i rozpłakałam się. Kiedy mama weszła do środka, żeby ze mną porozmawiać, zażądałam wyjaśnień. Nie mogłam uwierzyć, że mogłaby zrobić coś takiego tacie. A potem... powiedziała, że mój prawdziwy ojciec nie jest agentem FBI i wcale nie pracuje w ukryciu... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zrobiłem głupi żart mojej dziewczynie
Zrobiłem głupi żart mojej dziewczynie
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, nazywam się Mike i od urodzenia mam pewną supermoc - posiadam dokładną kopię siebie. Tak, to mój brat - Dean, jesteśmy bliźniakami i uwielbiamy z tego korzystać! W szkole uchodzimy za mistrzów dowcipu. Ale pewnego dnia posunęliśmy się za daleko... Zacząłem spotykać się z dziewczyną o imieniu Vicky. Poznaliśmy się online, a że chodzi do innej szkoły, nie miała pojęcia, że mam brata. Świetna okazja do zrobienia małego żarciku! Pewnego dnia miałem się z nią spotkać po szkole, ale nie poszedłem tam. W zamian wysłałem Deana. Myślę, że muszę wyjaśnić wam jedną rzecz. My nie tylko jesteśmy do siebie BARDZO podobni, jesteśmy identyczni! Mamy ten sam kolor oczu, a nawet głos! Wyróżnia nas tylko jeden drobny szczegół - mam znamię na skroni. I dlatego nosimy czapki z daszkiem. Cieszyliśmy się na ten dowcip podwójnie. No wiecie, bo jest nas dwóch, haha! Zaplanowaliśmy wszystko: powiedziałem bratu, co ma powiedzieć i jak się zachować, a potem miałem wpaść na nich w parku. Oto nadeszła chwila prawdy, kupili lody i znaleźli ławkę, na której mogliby usiąść. Podszedłem nich i powiedziałem: „Hej, Vicky, z kim się spotykasz?!”. Spojrzała na mnie i zamarła. Nastąpiła niezręczna pauza, Dean i ja spojrzeliśmy na siebie i zaczęliśmy się śmiać. „To był niesamowity dowcip!” - pomyślałem. Ale w tym momencie wszystko się zmieniło. Vicky chyba ma inne poczucie humoru. Wstała z grobową miną, wzięła torebkę i odeszła. Spojrzałem na Deana. „Idź po nią, stary!”... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Założyłam anonimowego bloga o ludziach z mojej szkoły
Założyłam anonimowego bloga o ludziach z mojej szkoły
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Lucy i stworzyłam anonimowego bloga, gdzie ujawniałam sekrety ludzi z mojej szkoły. Chciałam tylko zemścić się na dziewczynach, które mnie dręczyły, ale w pewnym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli. Pozwólcie, że najpierw przybliżę wam tło wydarzeń. Miałam wtedy 15 lat, nosiłam aparat na zęby i miałam koszmarne pryszcze na twarzy. Nic wielkiego, prawda? Niby tak, ale starsze i popularne dziewczyny ciągle mi z tego powodu dokuczały. Śmiały się ze mnie nawet, kiedy po prostu przechodziłam obok nich na korytarzu. To naprawdę bolało, ponieważ one były ładne i wszyscy je lubili. W końcu podzieliłam się swoimi problemami z moją starszą siostrą Ashley. Chodziłyśmy do tej samej szkoły. Pocieszyła mnie, że nie powinnam się martwić, bo te dziewczyny mają swoje za uszami, a naśmiewają się z innych, bo same czują się niepewnie. Powiedziała mi o nich dosłownie wszystko - jedna z nich nakręciła kiedyś kompromitujący filmik, jak wykonuje cover pewnej piosenki. To była totalna katastrofa i w końcu usunęła materiał z internetu, ale kilka osób (w tym moja siostra) zdołały przechwycić wideo. Całkiem żenująca sprawa, ale przecież są gorsze, prawda? Natomiast jeśli chodzi o drugą dziewczynę... okazało się, że chronicznie kłamie na własny temat. Mówiła chociażby, że jej włosy są naturalnie rude, a to kompletna nieprawda. Twierdziła też, że jej rodzice są bogaci, a wcale tak nie było. No i opowiadała przeróżne niestworzone historie ze swojego życia, a w rzeczywistości niczym się ono nie wyróżniało - było tak samo zwyczajne jak każdego z nas. Kiedyś nawet opowiadała, jak napadł ją jakiś mężczyzna, ale udało jej się uciec. Relacjonowała tamto zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, ale to było oczywiste, że wymyśla. Moja siostra oglądała też taki dość stary serial pod tytułem Plotkara. Wiecie, ten gdzie dziewczyna stworzyła anonimowy blog, na którym ujawniała plotki i okropne fakty z życia innych postaci. I wtedy wpadłam na pewien pomysł. Biorąc przykład z bohaterki, założyłam bezimiennego bloga o ludziach z mojej szkoły... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Jestem biedny i wszyscy myślą, że jestem złodziejem
Jestem biedny i wszyscy myślą, że jestem złodziejem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej, mam na imię Neil i jakiś czas temu oskarżono mnie o kradzież pieniędzy w szkole. Byłem niewinny, ale nikt mi nie uwierzył. Ciągle wpadałem w kłopoty, a nauczyciele o tym wiedzieli i cóż, nie za bardzo mnie lubili. Pewnego dnia jedna z moich nauczycielek zawołała mnie do pokoju nauczycielskiego i powiedziała: „Okej Neil, znam prawdę. Powiedz mi, gdzie one są.” A ja na to: „Ale o czym pani mówi?” a ona strasznie poważnie się na mnie patrzyła. Po dłuższej, niezręcznej ciszy powiedziała: „Wiem, że to ty wziąłeś ze stołu pieniądze, które przeznaczone były na szkolną wycieczkę. Wkurzyłem się, że mnie oskarżono i podniosłem głos, mówiąc: „Nie wziąłem tych pieniędzy! Nigdy ich nawet nie dotknąłem!” W końcu poszedłem do domu, przygotowując się do tego, co muszę zrobić następnego dnia. Ale na szczęście Matt czekał na mnie cierpliwie, żeby wrócić razem ze mną. Powiedziałem mu o wszystkim, a on stwierdził, że nie powinienem się przyznawać. Na to ja, że mnie wyrzucą, jak tego nie zrobię. Matt się zaśmiał i powiedział: „Nie zrobią tego, ściemniają tylko po to, żebyś się przyznał. Gdyby mieli jakieś twarde dowody, to zadzwoniliby na policję. [Policja] Muszą znaleźć kozła ofiarnego. A ja wiem, że to nie ty wziąłeś pieniądze.” Zapytałem Matta, co powinienem zrobić, a on powiedział: „Nie co TY, ale co MY powinniśmy zrobić.” Generalnie miał więc jakiś plan. Matt był mądrzejszy w tych sprawach niż ja. Powiedział, że powinniśmy się przyjrzeć bliżej młodszej klasie, która planowała wycieczkę... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Aresztował mnie własny ojciec
Aresztował mnie własny ojciec
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, nazywam się Harry i zostałem zatrzymany… a mój ojciec był jednym z policjantów z patrolu. Moja mama zostawiła nas, gdy miałem 5 lat i od tego czasu widziałem ją tylko kilka razy. Teraz mam 16 lat i dalej mieszkam z tatą. Od wielu lat jest świetnym policjantem. Jako dziecko byłem z niego bardzo dumny, ale potem zrozumiałem, że nie jest to takie fajne, jak mi się wydawało. Zawsze wracał późno do domu i po prostu oglądał telewizję. Za każdym razem, gdy próbowałem z nim rozmawiać, rzucał półsłowa, często tylko przytakiwał i mówił „w porządku”. Gdy prosiłem go o pomoc przy odrabianiu lekcji, odsyłał mnie z kwitkiem, mówiąc: „Zrób to sam, jestem zmęczony”. W wieku 15 lat przestałem z nim w ogóle rozmawiać, bo to nie miało sensu. Nie interesowało go nic, co działo się w moim życiu. Ta sytuacja miała też swoje plusy. Mogłem w zasadzie robić wszystko, co chciałem, ponieważ nigdy nie było go w domu. Dlatego zapraszałem kolegów do siebie i odwiedzałem ich, gdy miałem na to ochotę. Niedawno mój przyjaciel Jason odebrał prawo jazdy, a rodzice kupili mu używany samochód. Mieszkamy w małym miasteczku, więc samochód do dyspozycji to spełnienie marzeń. Już nie musieliśmy chodzić pieszo. Jak chcieliśmy zjeść burgera, mogliśmy dojechać do baru w pięć minut zamiast iść pół godziny. Cała nasz czwórka mogła spędzać wolny czas w samochodzie, słuchając muzyki i chroniąc się przed zimnem. uwielbialiśmy to auto. Ja też zacząłem wdrażać się w tajniki prowadzenia samochodu, zwykle na obrzeżach miasta. Przyzwyczailiśmy się do tego, że nigdy nie mieliśmy żadnych kłopotów, aż w końcu zaczęliśmy... trochę przesadzać. Opuszczaliśmy szyby i jeździliśmy naprawdę szybko, wystawiając głowy za okna, a nawet pokazując języki jak psy. Nasze miasto przecina długi i prosty odcinek drogi. Nie ma tam żadnych zakrętów, a nawierzchnia jest wyjątkowo gładka. Nocą trudno spotkać tam jakikolwiek samochód. Wiecie, do czego zmierzam, prawda? Pewnego razu Jason jechał tą drogą z maksymalną prędkością, co było niesamowite, zwłaszcza przy głośnej muzyce. Krzyczeliśmy i wiwatowaliśmy przez całą drogę. Po tej przejażdżce BŁAGAŁEM Jasona, żeby pozwolił mi kiedyś zrobić to samo. Wreszcie, po tygodniach nieustannego proszenia, w końcu powiedział: „Dobrze”, chociaż tak naprawdę nie chciał mi na to pozwolić. Pojechaliśmy za miasto i zmieniłem go za kierownicą. Serce mi waliło. Uruchomiłem silnik. Wkrótce pędziliśmy na pełnych obrotach, z otwartymi oknami, czując wiatr we włosach i krzycząc jak zwykle. Nawet Jason po chwili się wyluzował i zaczął po prostu cieszyć się jazdą. Ale potem, na przeciwległym pasie… pojawił się radiowóz. Minęliśmy go, a po chwili usłyszeliśmy dźwięk syreny policyjnej i zobaczyliśmy za sobą migoczące światła. Spanikowałem i zacząłem hamować. Jason się oburzył i krzyknął: „Co robisz?! Nie zwalniaj!”. „Jak to, nie zwalniaj?!” - zapytałem. Jason kontynuował: „Jeśli moi rodzice się dowiedzą, zabiorą samochód i nie wiem, co jeszcze mi zrobią! Po prostu jedź!”. Nie mogłem w to uwierzyć. Próbowałem mu powiedzieć, że to nie ma sensu i że prawdopodobnie będziemy mieć jeszcze większe kłopoty, zwłaszcza jeśli w radiowozie siedzi mój ojciec, ale Jason i pozostali koledzy nadal krzyczeli: „Jedź!”. Posłuchałem ich, przyspieszyłem i skręciłem w jedną z mniejszych ulic, a potem zwolniłem, bo stało tam kilka samochodów. Jason znów się zdenerwował i powiedział: „Stary, wysiadaj, ja poprowadzę!”. Zrobiłem to, o co prosił i wysiadłem, żeby zamienić się z nim miejscami. Wszyscy byliśmy wystraszeni i wiedzieliśmy, że robimy coś naprawdę głupiego. Ale nie pozostało nam już nic innego jak tylko dalej uciekać. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Moja dziewczyna opublikowała wszystkie moje sekrety na swoim blogu
Moja dziewczyna opublikowała wszystkie moje sekrety na swoim blogu
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem John. Mam dziewczynę o imieniu Trisha. Czasami doprowadza mnie do szału swoim wybuchowym usposobieniem i niekontrolowaną zazdrością. Ale ona - no wiecie - jest dla mnie kimś zupełnie wyjątkowym. Niestety ostatnio przestała się do mnie odzywać. Trishę i mnie łączy naprawdę wiele. Chodzimy do tej samej szkoły, więc mamy wspólnych znajomych i spędzamy razem większość naszego wolnego czasu. Dość często się kłócimy i w pewnym sensie już się do tego przyzwyczaiłem. Ludzie wokół już nawet przestali zwracać uwagę na nasze małe sprzeczki. Podam wam jeden przykład: któregoś dnia Trisha zdenerwowała się, że nadal nie zaakceptowałem jej zaproszenia do znajomych na Facebooku. Powiedziała, że jesteśmy ze sobą już od kilku miesięcy i myślała, że może coś przed nią ukrywam. Starałem się jej wyjaśnić, że za bardzo nie korzystam z tego portalu, a jeśli już to robię, sprawdzam raczej aktualności i nawet nie zwracam uwagi na otrzymane zaproszenia. Ale okazało się, że to dla niej bardzo ważne, więc zaakceptowałem jej prośbę. Następnego dnia zrobiła mi scenę z powodu dosłownie każdej dziewczyny, jaką znalazła na liście moich znajomych. Początkowo próbowałem ją uspokoić i wyjaśniłem, że jedna z nich to moja daleka krewna, a inna to córka koleżanki mojej mamy, ale przecież ile można? W końcu straciłem cierpliwość i po prostu zaczęliśmy na siebie wrzeszczeć. Skończyło się na tym, że skasowałem konto na Facebooku, mając nadzieję, że dzięki temu uniknę podobnych awantur w przyszłości. Przez kolejne kilka tygodni układało nam się świetnie. Nie pokłóciliśmy się ani razu. Któregoś dnia podeszła do mnie bardzo podekscytowana i opowiadała mi o instagramowych blogerach, pokazywała mi ich profile i mówiła coś o jakiejś monetyzacji czy coś w tym stylu. Kiedy wreszcie skończyła, było dla mnie więcej niż oczywiste, że sama zamierza zostać blogerką. Szczerze mówiąc, nie miałem o tym najmniejszego pojęcia, ale Trisha uważała, że z czasem blogowanie może stać się bardzo ciekawym zajęciem, więc pomyślałem „dlaczego nie?” Przynajmniej będzie czymś zajęta. Sedno tej historii wiąże się z naszą rocznicą. Byliśmy razem już od roku i zamierzałem naprawdę zaskoczyć moją dziewczynę. Kupiłem jej bransoletkę znanej marki Pandora i piękny bukiet kwiatów, a do tego zarezerwowałem stolik w naszej ulubionej knajpce. Byłem natchniony, czekałem, aż przyjdzie i zobaczy, co dla niej przygotowałem. Jednak kiedy się pojawiła, miała w ręce telefon, pokazując mi, że transmituje tę chwilę dla swoich widzów. Tamtego wieczoru jakoś się powtrzymałem, ale w ogóle nie podobał mi się ten cały instagramowy przekaz na żywo. Wręczyłem jej prezent i robiłem dobrą minę do złej gry. Otworzyła go, pokazała swojej publiczności i zamiast podziękować mi pocałunkiem, nadal gadała do telefonu. Tego było już za wiele! Nigdy wcześniej nie czułem się tak upokorzony i zlekceważony. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój tata wyszedł z więzienia, a ja go nie poznaję
Mój tata wyszedł z więzienia, a ja go nie poznaję
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem Dylan i mam 13 lat. Odkąd pamiętam mieszkam z mamą. Mój ojciec został aresztowany zanim poszedłem do szkoły. Wszystko się zmieniło, kiedy w końcu wyszedł z więzienia. Nadeszły dobre dni. Chodziliśmy na spacery, rozmawialiśmy, dobrze się bawiliśmy i nadrabialiśmy stracony czas. Tata zaczął szukać pracy i dość często chodził na rozmowy kwalifikacyjne. Ale za każdym razem wracał do domu smutny. Ciągle spotykał się z odmową z powodu kryminalnej przeszłości. Wkrótce tata zrezygnował z poszukiwań, co bardzo zdenerwowało mamę. Pewnej nocy poszedłem do kuchni po wodę i zauważyłem zapalone światło. Widziałem, że mój tata rozmawia szeptem z obcym mężczyzną... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Nie udało mi się uratować dziewczyny przed jej ojcem
Nie udało mi się uratować dziewczyny przed jej ojcem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Mam na imię Gordon, mam 17 lat i już od roku chodzę z dziewczyną. No dobra, CHODZIŁEM. Opowiem wam dziś, dlaczego z nią zerwałem. Emma bardzo mi się podobała. Była taka delikatna, skromna i piękna. Większość dziewczyn w dzisiejszych czasach chce się równać facetom, ale Emma była chodzącą łagodnością. Zawsze pozwalała mi wybrać film albo jedzenie na wynos. I nigdy się ze mną nie kłóciła. W jej towarzystwie czułem się bardzo silny i męski. Jednak z czasem zacząłem postrzegać jej cechy za dość irytujące. Może po prostu nie doceniałem swojego szczęścia, ale nudziłem się, bo ona wiecznie się ze mną zgadzała. Jedyna rzecz, do której podchodziła bardzo rygorystycznie to godziny jej powrotu do domu. Przerażała ją choćby myśl, że może się spóźnić. Pewnego dnia wracając z kina, utknęliśmy w korku, a ona przez całą drogę strasznie płakała i nie chciała mi wyjaśnić, dlaczego po prostu nie może zadzwonić do domu i powiedzieć, że spóźni się jakieś piętnaście minut! Na początku pomyślałem, że jej rodzice są bardzo surowi, ale któregoś dnia poznałem ich na pikniku i wydawali się naprawdę mili! Matka Emmy nadal była bardzo piękna, a moja dziewczyna wyglądała i zachowywała się jak ona, bardzo cicho i uprzejmie. Wątpię, że kiedykolwiek na kogoś nakrzyczała. A ojciec Emmy - Mark, zrobił na mnie świetne pierwsze wrażenie. Był bardzo bystry, dowcipny, pewny siebie i charyzmatyczny. Wstyd mi przyznać, ale porównałem go nawet do własnego ojca… i mój staruszek wypadł przy nim bardzo słabo. Tego dnia na pikniku zrobiłem dużo zdjęć i nazajutrz razem z mamą poszliśmy odwiedzić jej siostrę. Już od dzieciństwa uwielbiałem ciotkę Mary i zawsze opowiadałem jej najdrobniejsze szczegóły z mojego życia. Wiedziała więc, że mam dziewczynę, a teraz powiedziałem jej, że w końcu poznałem rodzinę Emmy i pokazałem zdjęcia z pikniku. Ciotka Mary była bardzo podekscytowana oglądaniem zdjęć, dopóki na jednym z nich nie zobaczyła ojca mojej dziewczyny. Zamilkła i wydawało się, że drży jej ręka. „Czy wiesz, jak on ma na imię?” - zapytała dziwnym, pustym głosem. I kiedy odpowiedziałem: „Oczywiście! To Mark!” podskoczyła z miejsca i uciekła z pokoju. Moja mama poszła za nią, a ja zostałem sam, kompletnie zdezorientowany. Po chwili wróciła moja mama i wyglądała bardzo poważnie. „Nic jej nie będzie” - powiedziała, odpowiadając na moje ciche pytanie, a potem dodała: „Ale musisz coś wiedzieć. Jakiś czas temu ciocia Mary bardzo dobrze znała Marka. I jest to najokropniejsza historia z jej życia.” Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Moją twarz pokrywają blizny, ale zmieniłam tę słabość w siłę
Moją twarz pokrywają blizny, ale zmieniłam tę słabość w siłę
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem Lissa. Mam piętnaście lat i, jak pewnie widzicie, trochę już w życiu przeszłam. Wiele lat temu, kiedy byłam jeszcze bardzo mała, w domu przyjaciół moich rodziców doszło do wybuchu gazu. A ja niestety znajdowałam się w pobliżu. Prawie nie pamiętam tamtego dnia, ale przykre konsekwencje muszę oglądać każdego dnia w lustrze. Mama zawsze próbowała dodawać mi otuchy, mówiąc: „Wszyscy docenią twoje piękne wnętrze, bądź tylko miła i uprzejma dla ludzi, a na pewno zdobędziesz przyjaciół!". Jako dziecko miewałam już oczywiście problemy w szkole spowodowane sytuacją z moją twarzą, ale gdy zaczęłam dorastać, sprawy przybrały dużo gorszy obrót. Wszystkie moje koleżanki zaczęły dbać o wygląd. Gadały o makijażu, ciuchach i chłopakach. Któraś z nich nawet z kimś się umawiała! Dla mnie tego typu sprawy pozostawały niestety totalną abstrakcją. Byłam tak zazdrosna i przybita, że nawet nie potrafiłam okazywać radości. Wydawało mi się, że na świecie nie ma nikogo, z kim mogłabym podzielić się moim smutkiem i bólem. I wtedy zauważyłam Simona, chłopaka z innej klasy. Miał na twarzy wielką bliznę, niczym Skaza z Króla Lwa! Ale on w ogóle się tym nie przejmował. Zawsze emanował pozytywną energią i był bardzo pewny siebie. Pomyślałam: "Wreszcie ktoś odpowiedni dla mnie, jesteśmy tacy podobni!". Nie znaliśmy się, więc robiłam, co mogłam, żeby jakoś do niego zagadać. Początkowo zachowywał się wobec mnie bardzo życzliwie, ale... wiecie, raczej nie był zainteresowany. Jednak ja naprawdę się w nim zakochałam i nie zamierzałam dać za wygraną. W pewnym momencie stałam się chyba zbyt natrętna, bo Simon aż eksplodował. Powiedział, że nigdy, przenigdy nie spotykałby się z kimś takim jak ja, więc mam go wreszcie zostawić w spokoju. Byłam zszokowana i załamana. Czułam, jakby nagle pojawiła się nowa blizna, ale tym razem na sercu. Okazało się, że system mojej matki pod tytułem „bądź miła" wcale się nie sprawdzał, więc uznałam, że najwyższy czas coś zmienić. Koniec z uśmieszkami i podejściem typu „Nie martw się, pomogę ci na teście". Tamtej grzecznej dziewczynki już nie było! Znajomi z klasy i dawni przyjaciele nie mogli uwierzyć własnym oczom. Ale część ludzi ze szkoły była zachwycona moją zmianą, choć niektórzy pewnie stwierdziliby, że to raczej kiepskie towarzystwo. Szczerze mówiąc, moi nowi znajomi byli w większości zwykłymi chuliganami, ale przynajmniej mnie zaakceptowali. Pewnego razu jeden z moich przyjaciół przyszedł do szkoły cały posiniaczony. Okazało się, że wdał się w bójkę z... Simonem i jego kumplami. Zbytnio się nie zastanawiając, podjęłam decyzję. Moje pragnienie zemsty przeważyło nad przestrzeganiem jakichkolwiek szkolnych zasad. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Spotykam się z przybranym bratem
Spotykam się z przybranym bratem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem Lindsey. Mam piętnaście lat i… jak by to ująć… cóż, zakochałam się w moim bracie. W przyrodnim bracie oczywiście. A co, co myśleliście?! Początek tej historii wiąże się z pewnym incydentem; któregoś razu przez nasz płot przeleciała piłka do kosza Jaydena i - grrr, co za okropne wspomnienie - wylądowała na samym środku mojego stolika dla lalek, rujnując tym samym herbaciane przyjęcie. Właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że istnieje ktoś taki jak Jayden i od razu wiedziałam, że go nie lubię; mówiąc delikatnie… Byliśmy sąsiadami. Nasi rodzice stwierdzili, że warto pogłębić sąsiedzką znajomość i w ten sposób zostali przyjaciółmi. Codziennie składali sobie wizyty, urządzali wspólne grille i robili te wszystkie nudne dorosłe rzeczy. Dzięki Bogu nie nalegali, żebyśmy z Jaydenem też się zaprzyjaźnili. On pewnie nie miałby nic przeciwko wspólnej grze w kosza, ale wyobrażacie sobie mnie z piłką?! Kiedy skończyłam jedenaście lat, wszystko uległo radykalnej zmianie. Rodzice Jaydena zginęli w wypadku samochodowym. Tata stwierdził, że musimy mu pomóc i dlatego na jakiś czas z nami zamieszka. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy, jak wielka tragedia go spotkała. Okazało się, że nie ma nie ma żadnych bliskich w naszym mieście, a jego jedyni krewni nie dość, że byli bardzo daleką rodziną, to żyli też na drugim końcu kraju. Moja matka zaczęła więc oswajać mnie z decyzją, którą podjęli wspólnie z ojcem. Moi rodzice postanowili… adoptować Jaydena. O mój Boże! Tak, musiałam pogodzić się z myślą, że nagle mam przyrodniego brata. I nie mogłam tego znieść! Pewnie zabrzmi to egoistycznie, ale to moi rodzice wychowali mnie z przekonaniem, że jestem ich jedyną ukochaną córeczką i nie zamierzają mieć więcej dzieci. A teraz zupełnie niespodziewanie pojawił się poważny konkurent, z którym musiałam walczyć o względy rodziców! Wiele się zmieniło, kiedy zapisałam się do tej samej szkoły, do której chodził Jayden. Była naprawdę mała, więc spotykaliśmy się tam dużo częściej niż w domu. Wiecie, na korytarzach, przy sąsiednich stolikach na stołówce, nawet uczęszczaliśmy razem na niektóre zajęcia. I wiecie co? Dostrzegłam w nim inną osobę, nie tą, którą znałam z domu. Myślałam, że to ponury, niezbyt rozmowny, nudny nastolatek. A okazało się, że mój przybrany brat jest naprawdę bardzo w porządku. Byłam zdezorientowana i z jakiegoś powodu zawstydzona. Zaczęłam przypominać sobie te wszystkie chwile, kiedy robiliśmy coś razem. Takie momenty mogłam policzyć na palcach jednej ręki. Najczęściej albo w ogóle nie zauważałam Jaydena, albo w jakiś sposób próbowałam sprawić mu przykrość. Krótko mówiąc, zachowywałam się jak idiotka. Chciałam jednak nawiązać z nim dobrą relację, a może nawet się zaprzyjaźnić i spędzać wspólnie więcej czasu. Ale nie uwierzycie! Teraz to on zaczął mnie ignorować! Starałam się go zagadywać i w domu, i w szkole. Próbowałam nawet zadawać się z jego znajomymi, ale w najlepszym razie zbywał mnie kilkoma nic nieznaczącymi słowami. Naprawdę nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego Jayden był dla mnie taki lodowaty. Ale jeszcze bardziej dziwiło mnie to, że tak się przez to złościłam. Stałam się strasznie poirytowana! Wymyśliłam więc plan, żeby zburzyć mur, który nas dzielił. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Tata zdradza swoją żonę z moją mamą! Co robić?
Tata zdradza swoją żonę z moją mamą! Co robić?
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć ludziska! Nazywam się Alex i zaraz wyjawię wam, jak pewnego razu prawie rozbiłam tacie jego nową rodzinę i nawet wkręciłam w to mamę i w ogóle. A wszystko to wydarzyło się tylko przez moje wszędobylskie wścibstwo. To było kilka miesięcy temu, gdy tata powiedział mi, że z żoną Mildred spodziewają się dziecka. Bardzo się ucieszyłam i nie mogłam doczekać małego braciszka lub siostrzyczki. Byłyśmy z Mildred blisko już od dawna. Jest ode mnie tylko o 10 lat starsza. Zawsze miałyśmy o czym rozmawiać i robiłyśmy wspólnie różne rzeczy. A jeśli chodzi o mamę i tatę, ojej... mam szczęście być w bardzo szczęśliwie rozwiedzionej rodzinie. Jednak nigdy, przenigdy nie nadarzyła się kolejna szansa, by moi rodzice byli znowu razem. Przynajmniej tak myślałam, aż pewnej nocy… Tata zabrał mnie do siebie na weekend i jak zwykle świetnie się bawiłam. Nagle ktoś do niego zadzwonił, a ten powiedział, że musi szybko pojechać do biura. Siedziałam więc w domu z Mildred, oglądałyśmy babskie filmy i robiłyśmy sobie manicure. Było już dość późno, gdy nagle przypomniało mi się, że zostawiłam w domu zeszyt z zadaniem domowym, to znaczy, w domu u mamy. Bardzo mi był potrzebny na rano, a tata do tej pory nie wrócił, więc do niego zadzwoniłam, żeby podjechał do mamy i go zabrał. Niestety nie odbierał telefonu. Naprawdę się zdenerwowałam, bo brak zadania oznaczał pałę w dzienniku, a tata nie odpowiadał, więc Mildred dała mi swój samochód i pozwoliła pojechać do domu po zeszyt. Nie mogła mi towarzyszyć, bo źle się czuła, przez tę ciążę i w ogóle. Obiecałam, że wrócę szybko i kupię jej coś smacznego po drodze. Bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam auto taty zaparkowane pod domem. To znaczy, on z mamą się świetnie dogadywali, ale nigdy nie widywali się beze mnie w pobliżu, no wiecie. Poza tym mówił przecież, że jedzie do biura, a nie tu. Nie wierzyłam, że działo się coś złego, ale wiecie jak to jest, głupie myśli i teorie szalały mi w głowie... o co chodzi. Ale tata na pewno by nie zdradzał Mildred z mamą. No weźcie! Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, co mam zrobić, więc po prostu wróciłam do Mildred. I tak zapomniałam o pracy domowej. Całą drogę powrotną czułam się strasznie dziwnie i ciągle myślałam i łudziłam się, że może mi się przywidziało. Gdy wróciłam, nic nie powiedziałam Mildred, tylko od razu poszłam do pokoju, mówiąc, że naprawdę muszę iść spać. Wkrótce potem usłyszałam, jak tata wraca do domu. Powiedział Mildred, że miał ogrom papierkowej roboty i nic nie wspominał o wizycie u mojej matki. Teraz byłam już prawie pewna, że mają ze sobą romans i czułam, jak te mieszane, walczące ze sobą uczucia zaczynały się we mnie wzbierać. Kiedy wreszcie usnęłam, miałam koszmar, w którym ja, mama i tata byliśmy w eleganckiej restauracji, na lunchu. Na początku wszyscy wyglądali na szczęśliwych i oczywiście ta dwójka była znowu razem. Ale gdy wychodziliśmy z restauracji, zobaczyłam Mildred na ulicy z dzieckiem na rękach i trochę mnie zemdliło. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama zostawiła mnie na lotnisku, kiedy miałem 3 lata i od tamtej pory już jej nie widziałem
Mama zostawiła mnie na lotnisku, kiedy miałem 3 lata i od tamtej pory już jej nie widziałem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem Matthew, cóż, przynajmniej teraz… Do trzeciego roku życia miałem zupełnie inne imię. Zresztą nie tylko imię, również nazwisko, dom... i matkę. Jak to się stało? Pozwólcie, że wam opowiem. Wczesne dzieciństwo pamiętam bardzo niewyraźnie. Jak byłem bardzo mały, zostałem adoptowany. Dobrze jednak przypominam sobie dzień, kiedy się zgubiłem - to wtedy zostawiła mnie matka. Tamtego poranka bardzo się cieszyłem, bo mama zapowiedziała, że polecimy wielkim samolotem do Disneylandu. Byłem strasznie podekscytowany! Kiedy dotarliśmy na lotnisko, mama położyła małą walizkę na podłodze. Posadziła mnie na niej i powiedziała, że za chwilkę wróci. Ale ta chwila trwała całą wieczność. Siedziałem na tej walizce, ściskałem mój mały czerwony plecak, a do oczu napływały mi łzy. Nie wiem, ile dokładnie czasu minęło, ale wkrótce zorientowałem się, że w międzyczasie otoczyło mnie mnóstwo ludzi, w tym policjanci i pracownicy lotniska. Wszyscy zadawali jakieś pytania. Ale nie mogłem sobie przypomnieć ani imienia mojej mamy, ani swojego. Prawdę mówiąc, w tamtym momencie nie potrafiłem nawet wypowiedzieć jednego słowa. Poza tym byłem oszołomiony i zszokowany. Nie wiedziałem, gdzie mieszkam, więc za bardzo nie pomogłem policjantom. Ale mimo to robili, co mogli, żeby znaleźć moją rodzinę. Sprawdzili walizkę i mój plecak. W końcu znaleźli karteczkę z krótką wiadomością: „Opiekujcie się nim”, bez żadnego imienia czy adresu. Czas mijał, ale wydawało się, że nikt mnie nie szuka, matka zniknęła i nigdy jej nie odnaleziono. Pracownicy lotniska próbowali namierzyć ją na kamerach, ale ona po prostu rozpłynęła się w powietrzu. Potem, kiedy policja straciła nadzieję na znalezienie moich bliskich, zostałem adoptowany przez bardzo miłą rodzinę. Otrzymałem nowe imię i zamieszkałem w nowym domu. Moi nowi rodzice bardzo mnie kochali i ze wszystkich sił starali się pomóc mi zapomnieć o tym okropnym dniu na lotnisku. Od tamtej pory minęło już 11 lat, które były dla mnie niesamowicie szczęśliwe. Wyrosłem na zupełnie normalnego dzieciaka. Oczywiście, od czasu do czasu mroczne wspomnienia wracały, a bolesne pytanie „Dlaczego?” wciąż siedziało mi w głowie. Ale w końcu poznałem odpowiedź. Moi nowi rodzice byli całkiem bogatymi ludźmi i dużo pracowali, a jako że mieszkaliśmy w dużym domu, zawsze mieliśmy pokojówkę do pomocy. Chociażby wspaniała panią Ally, która pracowała u nas wiele lat, ale jakiś czas temu niestety musiała wrócić do swojego kraju. Było mi bardzo smutno z tego powodu, bo łączyła nas naprawdę bliska i głęboka więź. To z nią spędzałem czas, kiedy mama i tata byli w pracy. Rodzice zamieścili w internecie ogłoszenie z ofertą pracy i już tego samego dnia otrzymaliśmy telefon. Następnego ranka w drzwiach pojawiła się bardzo miła, młoda kobieta. Od razu ją polubiłem. Miała uroczy uśmiech i odniosłem wrażenie, że skądś ją znam. Ale kiedy się do mnie zwracała, zdawało się, że jest trochę zdenerwowana i nie czuje się z tym komfortowo. Codziennie przychodziła sprzątać i wkrótce zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi. Nie mówiła o sobie zbyt wiele, ale zawsze narzekała, że jej życie nie było usłane różami i ciągle musi zmagać się z problemami finansowymi. Któregoś razu podeszła do mnie i zapytała, czy mogę pożyczyć jej trochę pieniędzy, ponieważ wpadła w kłopoty. Wyglądała na tak zawstydzoną, że naprawdę się zmartwiłem i dałem jej swoje kieszonkowe. Ale niedługo później ponownie poprosiła mnie o pieniądze. I potem znowu. Sytuacja się powtarzała, aż w końcu nie miałem ani grosza. Więc kiedy po raz kolejny zwróciła się do mnie z tą samą prośbą, zaproponowałem, że pogadam z rodzicami. Myślałem, że nie odmówią pomocy biednej kobiecie w potrzebie. Opowiadałem jej jak uprzejma i hojna jest moja mama, ale wtedy - zupełnie niespodziewanie - zalała się łzami i wykrzyczała rozpaczliwie: „To ja jestem twoją matką!”. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Byłem na smartfonowym odwyku
Byłem na smartfonowym odwyku
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Jeremy. Jest duża szansa, że oglądacie ten filmik na smartfonie. Możliwe też, że niektórzy z was spędzają pół dnia z głową w komórce. Niestety ludzie najczęściej uświadamiają sobie, że są uzależnieni dopiero wtedy, gdy stanie się coś złego. Tak też było w moim przypadku. Rano, jak tylko otwierałem oczy, od razu łapałem za telefon. Tuż przed spaniem robiłem dokładnie to samo. Pewnego dnia szedłem właśnie odwiedzić kumpla i SMS-owałem z kuzynem. Nie zwracałem uwagi na to, co dzieje się wokół mnie i gdy przechodziłem przez ulicę… potrącił mnie samochód. Obudziłem się w szpitalu. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Niczego sobie nie złamałem, ale na lewej ręce i nodze miałem naprawdę ogromne siniaki. Rodzice już tam byli, mama płakała. Znali wszystkie szczegóły wypadku i sprawiali wrażenie raczej bardzo wściekłych niż odczuwających ulgę. Kiedy chwyciłem telefon, by sprawdzić wszystkie powiadomienia, które nazbierały się w tym czasie, usłyszałem, że jak tylko wyjdę ze szpitala, wysyłają mnie na „smartfonowy odwyk". Pod koniec maja wyszedłem ze szpitala i jak tylko nadeszły wakacje, wyjechałem do centrum odwykowego. Ośrodek był całkiem wygodny, ale oczywiście od samego początku mi się nie podobało. Kiedy tylko przyjechałem, od razu zabrali mi telefon i miałem dostać go z powrotem dopiero po zakończeniu terapii. Poza tym nigdzie nie było żadnych urządzeń cyfrowych, nawet telewizora. Kiedy obudziłem się tam pierwszego ranka, czułem się fatalnie. Pewnie niektórzy z was myślą, że marudzę, ale przecież spróbujcie wczuć się w moją sytuację - nie możecie wysłać nikomu wiadomości, nie macie pojęcia, co dzieje się u waszych przyjaciół, a strach, że ominie was coś ważnego jest nie do zniesienia. Minęło parę dni i wciąż nie mogłem się przyzwyczaić, ale na szczęście poznałem kilku fajnych chłopaków. Wszyscy byli w wieku od trzynastu do osiemnastu lat i każdy z nich miał własną historię. Na przykład Greg - zakumplowałem się z nim już na samym początku pobytu. Rodzice wysłali go do ośrodka, kiedy zorientowali się, że telefon rozprasza go do tego stopnia, że w ogóle nie może się uczyć. Czuliśmy się tam tak źle, że wpadliśmy na pewien pomysł. W nocy pilnowała nas dwójka dorosłych: nasza kierowniczka oraz ochroniarz. Skrytki ze smartfonami znajdowały się zaraz obok strażnika, który praktycznie każdej nocy ucinał sobie drzemki. Za to nasza przełożona była bardzo zdyscyplinowaną osobą i wydawało się, że chyba w ogóle nie sypia. Postanowiliśmy działać tej samej nocy. Mike, kumpel Grega, powiedział kierowniczce, że kiepsko się czuje, więc musiała pójść sprawdzić, co mu dolega. Kiedy nie było jej w pomieszczeniu, złapaliśmy klucze, niepostrzeżenie przemknęliśmy koło ochroniarza i… oto one - skrytki z naszymi ukochanymi smartfonami! Poszło tak gładko, że aż nie mogłem w to uwierzyć. Otworzyliśmy szafki, wzięliśmy telefony, zamknęliśmy wszystko z powrotem i kiedy już zbieraliśmy się do ucieczki, popełniłem wielki błąd... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zakochałam się w bliźniakach
Zakochałam się w bliźniakach
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Janise. Ostatnio musiałam poukładać swoje sprawy od nowa i był to jak dotąd najdziwniejszy okres w moim życiu. Mimo to, niczego nie żałuję. Cóż, prawie niczego. Wraz z całą rodziną musiałam przeprowadzić się do innego miasta z powodu nowej pracy taty. Co za tym idzie, przeniosłam się do innej, zupełnie nieznanej szkoły. Pierwszego dnia byłam tak zdenerwowana i zagubiona, że nawet nie zobaczyłam stojącego przede mną chłopaka. Wpadłam na niego i się przewróciłam. Ten chłopak pomógł mi wstać i żartował, że to najdziwniejszy sposób, w który dziewczyna próbowała dowiedzieć się, jak się nazywa. Na mojej twarzy pojawił się grymas na kształt uśmiechu. Odeszłam tak szybko, jak to możliwe, czując, że się czerwienię. Ostatecznie dowiedziałam się, jak się nazywa - J.J. Później, tego samego dnia, zobaczyłam go ponownie w szkolnej stołówce. Ale tym razem nie był otoczony przez grupę uczniów. Wręcz przeciwnie, siedział samotnie przy stoliku i czytał. Ale kiedy zbliżyłam się do niego i zapytałam, czy miejsce obok jest zajęte, spojrzał na mnie, jakbyśmy się nigdy wcześniej nie spotkali. Wieczorem, kiedy byłam już w domu, ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam i pomyślałam, że oszalałam... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Przyjaciółka wykorzystała mnie, spiskując z moim wrogiem
Przyjaciółka wykorzystała mnie, spiskując z moim wrogiem
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Moje życie w szkole nigdy nie było proste. Jestem zbyt chudy i niski jak na 12 lat, a w okularach wyglądam raczej jak dziwak, niż jak inteligentny facet. Właśnie dlatego zawsze się ze mnie nabijał mój niezwykle wielki i zdecydowanie niezbyt rozgarnięty kolega z klasy, czyli Erick Patterson. Kiedyś podszedłem do mojej szafki i chciałem ją otworzyć, ale poczułem, że nie mogę oderwać od niej dłoni. Domyślacie się, kto posmarował ją klejem? Pewnie zastanawiacie się, dlaczego nikomu nie powiedziałem o moich problemach. Próbowałem kiedyś porozmawiać z dyrektorem, ale Erick był synem jego przyjaciela czy coś takiego, więc udawało mu się wywinąć za każdym razem. Na dodatek, od tamtej pory Erick dokuczał mi jeszcze bardziej. Każdy jego żart był naprawdę obraźliwy, a czasem nawet upokarzający, ale w końcu zacząłem się do tego przyzwyczajać. Wiedziałem, że to jedyny sposób na przetrwanie w szkole. Potem do naszej klasy przyszła nowa dziewczyna i sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zgubiłam perukę i wszyscy dowiedzieli się, że jestem łysa
Zgubiłam perukę i wszyscy dowiedzieli się, że jestem łysa
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Wszystko zaczęło się w zeszłym roku. To były ostatnie miesiące liceum i byłam strasznie zestresowana. No wiecie, nauka, matura za pasem, niepewność co do studiów i tak dalej. Co gorsza, mój chłopak zerwał ze mną z powodu mojej wagi, jak to powiedział. Płakałam po nim cały tydzień. Byłam w takim stresie, że przeszłam na ścisłą dietę i zawsze kręciło mi się w głowie. Ale byłam zdeterminowana zrzucić parę kilogramów, żeby wyglądać fantastycznie na studniówce - niech ten samolubny buc zobaczy, jak piękna i szczęśliwa jestem bez niego. Któregoś dnia zauważyłam jednak, że wraz z nadmiarowymi kilogramami tracę również włosy. To znaczy włosy już wcześniej mi wypadały, szczególnie podczas czesania, ale tym razem to nie były tylko pojedyncze włosy na szczotce, a całe garście. Na początku nie martwiłam się tym zbytnio i zrzuciłam winę na nowy szampon. Zaczęłam sprawdzać w Internecie, dlaczego traciłam włosy i jak mogłabym temu zapobiec. I wiecie co wymieniano jako główną przyczynę? Stres i niedożywienie. Pomyślałam, że to nie może być to. Już sama nauka i zawalony rozkład dnia wzbudzały we mnie stres. Musiało istnieć jakieś inne rozwiązanie mojego problemu. Ale kiedy poczułam na tyle głowy łysy placek wielkości pięciocentówki, spanikowałam i poprosiłam rodziców o pomoc. Zabrali mnie najpierw do dietetyka, ale gdy usłyszał o moim wypadaniu włosów i zobaczył sporą kępkę w mojej dłoni, polecił nam udać się do trychologa, czyli specjalisty od włosów. To zalecenie trochę mnie zmartwiło. Okazało się, że choruję na łysienie plackowate - to nieuleczalna choroba o nieprzewidywalnym przebiegu. Innymi słowy, miałam stracić wszystkie moje włosy i nie było gwarancji, że kiedyś mi odrosną. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama wychodzi za mąż za mojego przyjaciela!
Mama wychodzi za mąż za mojego przyjaciela!
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem David. Cóż… Hmm… Czy kiedykolwiek znaleźliście się w tak absurdalnej sytuacji, że nie mogliście uwierzyć w to, co się dzieje? Bardzo chciałbym opowiedzieć wam, o tym co mnie spotkało. Moja mama wychodzi za mąż za mojego przyjaciela. Mam 18 lat i właśnie dostałem się na bardzo prestiżową uczelnię. Moja mama uczy tam ekonomii. Ukrywałem fakt, że jestem jej synem, żeby nikt nie pomyślał, że stosuje wobec mnie taryfę ulgową. Muszę też powiedzieć, że wyróżnia się na tle pozostałych wykładowców. Jest wyjątkowo piękna i atrakcyjna, ma 36 lat, ale wygląda na znacznie mniej. Jak możecie sobie wyobrazić, ciągle słyszę od kolegów z klasy, że chcieliby się z nią umówić. Wiedziałem, że to głupie żarty, ale mój nowy przyjaciel Mike wyglądał na bardzo zaangażowanego. Cały czas o niej mówił! Próbowałem przywołać go do rozsądku przypominając, że jest nauczycielką i jest dla niego za stara, ale on wcale mnie nie słuchał. Zawsze próbował z nią rozmawiać na korytarzu i zostawał po zajęciach, żeby pytać o zagadnienia z ekonomii. Oczywiście to wszystko było dosyć żenujące. Poza tym moja matka jest przyzwoitą kobietą i ma świetny gust, jeśli chodzi o mężczyzn. Pewnego wieczoru mama wybierała się na randkę, więc pomyślałam, że zaproszę Mike'a, żeby razem pograć na konsoli. Zadzwoniłem do niego, ale nie odebrał. OK, po prostu obejrzę film, pomyślałem. Pięć minut później ktoś zadzwonił do drzwi. Mama krzyknęła z łazienki: „Otwórz, jeszcze nie jestem gotowa!”. Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy otworzyłem drzwi i zobaczyłem Mike'a z bukietem kwiatów. Byłem zszokowany. Dosłownie nie mogłem wydusić z siebie słowa. Potem przyszła mama i powiedziała: „To jest Mike. Mike, to jest mój syn, David. Już się znacie”. Uścisnęliśmy sobie dłonie, mama mnie pocałowała i wyszli z domu. Stałem tam jeszcze kilka minut w bezruchu. Mama umawia się z Mikiem? Co?! Jak to się mogło stać? Długo na nią czekałem. Wróciła późno do domu. Natychmiast zacząłem jej tłumaczyć: „Nie możesz się z nim umawiać, mamo! Jest moim kolegą z grupy i jest od ciebie o dwadzieścia lat młodszy!”. Nie spodobało jej się to, co usłyszała. Odpowiedziała mi z irytacją: „Po pierwsze, jest młodszy ode mnie o 18 lat, a po drugie, mogę umawiać się z kimkolwiek chcę!”. To był koniec rozmowy. Wiem, że nie mam prawa mówić jej, z kim może się umawiać, ale to nonsens! Przecież to mój kumpel! Ok, może ona nie chce mnie słuchać, ale mogę pogadać z Mikiem i wyjaśnić mu, dlaczego się na to nie zgadzam. Postanowiłem z nim porozmawiać na zajęciach. Następnego dnia szedłem korytarzem w drodze do sali, kiedy zobaczyłem Mike'a i kolegów z klasy. Opowiadał o czymś, a chłopaki głośno się śmiali. Od razu zrozumiałem, że mówił o mojej matce. Zdenerwowałem się, podbiegłem do niego i zamierzałem uderzyć go w twarz. Ale koledzy natychmiast mnie odciągnęli, więc tylko krzyknąłem: „Jak śmiesz o niej mówić?!”. Potem z moich ust padły słowa, których wolałbym nie powtarzać. Był zdezorientowany. Okazało się, że nie powiedział ani słowa o mojej matce, a cała ta sytuacja była tylko nieporozumieniem. Tak czy inaczej moja przyjaźń z Mikiem się skończyła. Wkrótce potem moja matka dowiedziała się o tym incydencie i odbyliśmy bardzo poważną rozmowę. Od tego czasu nasza relacja się skomplikowała, w przeciwieństwie do jej związku z Mikiem - byli ze sobą jeszcze bliżej. Przychodził do naszego domu na obiady. Dosłownie nie mogłem tego znieść i zawsze starałem się iść na spacer lub do kina. Byli nawet razem na wakacjach. Przez cały ten czas Mike naprawdę mnie denerwował. Nie mogłem znieść, że mój przyjaciel spotyka się z moją mamą. Tak właśnie wyglądały ostatnie miesiące. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Byłem pewny, że moja mama odpowiada za śmierć mojego taty
Byłem pewny, że moja mama odpowiada za śmierć mojego taty
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Anthony, mam 13 lat i chciałbym opowiedzieć wam historię o tym, jak uciekłem z domu, bo byłem pewien, że moja mama zabiła mojego tatę. Ojciec od zawsze uwielbiał ryzyko i przygodę. Nieustannie poszukiwał jakichś wrażeń. Kochał narciarstwo alpejskie, paralotniarstwo i ogólnie wszystkie aktywności dające niesamowity zastrzyk adrenaliny. Natomiast moja mama wręcz przeciwnie - stąpała twardo po ziemi. Ciągle zabraniała tacie robienia tych ekscytujących rzeczy, które sprawiały mu tak dużą frajdę. Nigdy nie rozumiałem dlaczego. Ale muszę przyznać, że ojca niespecjalnie interesowały te zakazy i wciąż cieszył się życiem. Wydawało mi się, że moja mama naprawdę go za to nie znosiła. Wcale nie byłem zaskoczony, jak w rozmowach rodziców słowo „rozwód" zaczęło pojawiać się coraz częściej. Ale widziałem, że tata, starał się uratować ich małżeństwo, przynajmniej dla naszego dobra. Pewnie myślicie, że dziecko nie rozumie, co dzieje się między jego rodzicami, ale ja naprawdę rozumiałem. Wiedziałem też, co to znaczy, kiedy tata nalegał na terapie u specjalisty. Pewnego dnia tata powiedział mi, że wybierają się z mamą na wspólne wakacje, a podczas ich nieobecności zajmie się nami ciocia Helen. Naprawdę mnie to ucieszyło! Pomyślałem, że taka podróż to świetny pomysł i w końcu uda im się rozwiązać wszystkie problemy. Mama wreszcie oderwie się ciągłego zajmowania się domem i, kto wie, może podczas wakacji zmieni zdanie i sama zacznie czerpać przyjemność z życia w taki sam sposób, jak robił to tata. Byłem prawie pewien, że po powrocie na pewno będą szczęśliwsi. Ale mama przyjechała do domu sama! Nie odpowiadała na moje pytania, powtarzała tylko, że doszło do strasznego wypadku i czasami dodawała, że go ostrzegała. Wyglądała na dziwnie spokojną i skrytą. Po prostu załatwiała wszystkie sprawy związane z pogrzebem. Coś tam musiało się wydarzyć. Przecież mój ojciec wrócił do domu w urnie... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Kuzynka próbowała ukraść moje życie
Kuzynka próbowała ukraść moje życie
Miesiąc temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Wszystko zaczęło się zeszłego lata. Moja dalsza kuzynka Karen przyjechała do nas po raz pierwszy w odwiedziny. Tak w zasadzie to po raz pierwszy w ogóle opuściła swoją rodzinną wieś i była wszystkim podekscytowana. Oczywiście zamieszkała w naszym domu, a ja chętnie dzieliłam z nią pokój. Na początku wszystko wydawało się super! Wszędzie zabierałam ze sobą Karen i pokazałam jej, jak wygląda wesołe życie miastowej dziewczyny. Poznała wszystkie moje przyjaciółki. Nauczyłyśmy ją najnowszych trendów mody, poszłyśmy razem do spa, wyjaśniłyśmy jej, że fast foody nie są najgorsze na świecie, a nawet zmusiłyśmy ją, żeby spotkała się z chłopakiem, który jej się podobał. Pożyczyłam jej trochę ciuchów i kosmetyków, wiecie, żeby wpasowała się w naszą paczkę. Byłam z siebie mega dumna i widziałam, jak bardzo była szczęśliwa z powodu szybkiej metamorfozy. W każdym razie, lato skończyło się bardzo szybko i Karen ze łzami w oczach pojechała do domu. Powiedziała, że nie chce mnie zostawiać. Ja też się popłakałam i obiecałam, że będę tęsknić, chociaż nie mogłam się już doczekać, aż znów będę mieć pokój tylko dla siebie. Do końca wakacji wymieniałyśmy się e-mailami. Karen wysłała mi też swoje zdjęcie zaraz po wyjściu od fryzjera. Miała nową fryzurę i wyglądała teraz podobnie do mnie. To było trochę dziwne, ale z drugiej strony miłe. Nic nie zdawało się być podejrzane. Ale kiedy tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego wróciłam z wieczorku filmowego u znajomych, mama powiedziała, że na górze czeka na mnie niespodzianka. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Wygrałam konkurs, ale oddałam swoją nagrodę przyjaciółce
Wygrałam konkurs, ale oddałam swoją nagrodę przyjaciółce
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej, nazywam się Alicia. Historia, którą wam dzisiaj, opowiem to dla mnie wielka, emocjonalna huśtawka. Jest tu zdrada, kłótnia i zaskakujący zwrot akcji. Wszystko zaczęło się, gdy do naszej szkoły trafiła nowa dziewczyna. Na imię było jej Sara i niedawno przeniosła się tutaj z mamą z innego stanu. W szkole zawsze była smutna, zmęczona i zbyt nieśmiała, by z kimkolwiek gadać. Później dowiedziałam się, że jej tata jest w więzieniu i słabo sobie radzą z mamą. Pewnego dnia w naszej szkole ogłoszono konkurs. Nie wdając się zbytnio w szczegóły, celem konkursu było stworzenie ekologicznego projektu dla naszego stanu, a może nawet kraju. Nie będę was zanudzać detalami projektów, sęk w tym, że osoba z najlepszym projektem w szkole miała wygrać wycieczkę do Nowego Jorku, gdzie zaprezentowałaby go na konferencji. Wiedziałam wtedy, że muszę wygrać. Pewnie wielu z was nie zrozumie, ale wycieczka do Nowego Jorku to moje wielkie marzenie. Muszę przyznać, że Sara wiedziała dokładnie jak ważny jest dla mnie ten projekt i jakiego miałam świra na jego punkcie. Więc kiedy dowiedziałam się, że moja przyjaciółka pracowała nad swoim projektem do tego samego konkursu. Kiedy próbowała się wytłumaczyć, nie chciałam słuchać. Wstałam i wyszłam. Kiedy wracałam do domu, wzbierała we mnie złość. Nie byłam wściekła za to, że brała udział w konkursie. W końcu nie ma to jak uczciwa konkurencja! Byłam wściekła, że mi o tym nie powiedziała. To już było podejrzane. Bo przecież znała wszystkie szczegóły mojego projektu, mogła zgapić moje pomysły. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama torturuje mnie konkursami piękności
Mama torturuje mnie konkursami piękności
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Od piątego roku życia moja matka wysyłała mnie na różnych zajęcia dodatkowe, chcąc znaleźć we mnie talent i zrobić ze mnie gwiazdę. Ale za każdym razem po kilku tygodniach (niespodzianka!) okazywało się, że nie jestem aż taka utalentowana i moja matka przenosiła mnie z jednych zajęć na drugie, i znowu, i tak dalej. Oto skrócona lista tego, co robiłam aż do ukończenia 14 lat: taniec, muzyka, malowanie, gimnastyka, śpiew, jazda figurowa na lodzie, dwa miesiące teatru i dużo innych. Może i udałoby mi się nabrać w czymś wprawy, gdyby moja mama była choć trochę bardziej cierpliwa. Po przetestowaniu jakiegoś tuzina zajęć mama zaczęła się coraz bardziej denerwować. Na szczęście to był czas, kiedy programy telewizyjne typu "talent show" dla dzieci były bardzo popularne. Mama znowu nabrała nadziei, że jej Hope zostanie gwiazdą. Ależ to brzmi dziwnie. Od tamtej chwili uczęszczałam na niezliczone ilości castingów, ale nie dostałam się do "The Voice" bo nie śpiewałam zbyt dobrze. Wyrzucono mnie z "World of Dance" bo plątały mi się nogi. I nie wzięto mnie do "America's got Talent", bo straszne ze mnie beztalencie. Wkrótce zaczęłam brać udział w różnych konkursach piękności i nawet mi się to podobało. To znaczy, lubiłam uwagę, jaką przyciągałam w szkole po tych konkursach. Mama prawie oszalała na tym punkcie. Strasznie się zamartwiała przed każdym konkursem. Tydzień przed konkursem piękności była bardzo zdenerwowana. Nie mogłam jeść czekolady, bo "Hope, nie zmieścisz się w sukienkę". Nie mogłam iść na spacer, bo "Hope, musisz poświęcić więcej czasu na przygotowania" i nawet nie mogłam rozmawiać ze znajomymi, bo "Hope, muszę cię jeszcze bardziej kontrolować!". Za każdym razem był to koszmar. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Prawie zabiłam moją okrutną, przyrodnią siostrę
Prawie zabiłam moją okrutną, przyrodnią siostrę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Niedawno prawie zamordowałam swoją przyrodnią siostrę. Nie bójcie się, miałam powód! Ach, nazywam się Amanda. A to moja historia. Wszystko zaczęło się, gdy poszłam do liceum. Nowy budynek, nowi ludzie, nauczyciele, nowa klasa - właśnie weszłam w kolejny etap życia i byłam tym zarówno podekscytowana, jak i zdenerwowana. Zupełnie przez przypadek napyskowałam jednemu z nauczycieli. Nie wiem jak to się stało, przysięgam! Nie usłyszałam, jak mnie wywołuje, więc sobie ze mnie zażartował, a ja odpowiedziałam w bardzo nieuprzejmy sposób. Kiedy lekcja się skończyła podeszłam do niego, by go przeprosić, ale nie chciał mnie już słuchać. Raz zapomniałam wziąć jednej książki na jego zajęcia. Zauważył to i oczywiście specjalnie mnie wywołał, bym przeczytała coś klasie na głos. Już w głowie zaczęłam tworzyć wymówki na moje zapominalstwo, gdy nagle pomoc nadeszła z ławki obok. Dziewczyna, która tam siedziała dała mi swoją książkę, mówiąc: "Dzięki za pożyczenie!" Szybko zrozumiałam, o co jej chodzi. Miałam udawać, że to moja. Nauczyciel musiał ugryźć się w język, gdy zaczęłam mu ładnie czytać. Po lekcji porozmawiałam z dziewczyną, która mi pomogła. Nazywała się Rose. Nie zostałyśmy najlepszymi przyjaciółkami, ale była to jedna z tych osób, z którymi fajnie mi się rozmawiało w szkole. Pomagałyśmy sobie nawzajem w nauce, gadałyśmy na przerwach, nawet siedziałyśmy razem na stołówce. Lubiłam Rose i muszę przyznać, że bardzo mi pomogła przyzwyczaić się do nowego otoczenia. Moje życie stało się wkrótce spokojne... aż pewnego dnia moja mama oświadczyła mi, że wychodzi za mąż! Wiecie, mama już nie jest najmłodsza i nie miałam pojęcia, że się z kimś spotyka. Nigdy nie przynosił kwiatów ani nie chodzili razem do kina. Po prostu matka poznała kogoś, zakochali się, a ponieważ byli już dorośli, od razu zdecydowali się na poważny związek. Nie protestowałam. Ojciec wyjechał do innego stanu po ich rozwodzie i prawie go nie widywaliśmy, więc nie miałam nic przeciwko nowemu ojczymowi. Mama przygotowała uroczystą kolację byśmy mogli się wreszcie spotkać. I wiecie co, nawet lubiłam nowego partnera mamy. Był miły i spokojny, no i mieli ze sobą dużo wspólnego. Miał także córkę w moim wieku. Miała do nas dołączyć parę godzin po kolacji i nie mogłam się doczekać, by ją poznać. Byłam jedynaczką i myślałam, że bardzo fajnie byłoby mieć przyrodnią siostrę! Szczególnie dorosłą siostrę, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić. Taką co się nie trzeba opiekować, jak to zwykle bywa z mniejszymi dziećmi w rodzinie. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy w drzwiach zobaczyłam Rose! Tak, ona była córką partnera mojej mamy! Byłam ogromnie zaskoczona i nawet szczęśliwa. Gdy tylko Rose weszła do dużego pokoju, pobiegłam ją uściskać... ale nie wiedzieć czemu odsunęła się ode mnie i spojrzała spod byka. Przez resztę wieczoru była zupełnie inna niż ta Rose, którą znam ze szkoły. Siedziała cicho w złym nastroju. Nie wiedziałam, co było grane. Byłam pewna, że też się ucieszy z tego zbiegu okoliczności! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zażartowałam z nauczyciela, ale wpadłam we własną pułapkę
Zażartowałam z nauczyciela, ale wpadłam we własną pułapkę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Nicole i chciałabym wam opowiedzieć o czymś, czego BARDZO się wstydzę. Wszystko zaczęło się od dowcipu, którego skutki okazały się dużo poważniejsze, niż mogłyśmy przypuszczać. Problemy pojawiły się wraz z przybyciem do naszej szkoły nowego nauczyciela chemii. Powiedzmy, że nazywa się pan Jackson. Był młodszy od większości naszych nauczycieli, więc początkowo myśleliśmy, że będzie super, ale szybko zdaliśmy sobie sprawę, że całkowicie się myliliśmy. Przede wszystkim był bardzo surowy. Nasz poprzedni nauczyciel nie wymagał od nas wiele, a mimo to dostawaliśmy dobre oceny. Pan Jackson zmuszał nas do ciężkiej pracy, a gdy nie uczyliśmy się wystarczająco pilnie, otrzymywaliśmy kary. Ja i moja przyjaciółka Vanessa byłyśmy na niego wściekłe, ponieważ rujnował naszą średnią ocen. Postanowiłyśmy więc się na nim zemścić. Wiele osób naśmiewało się z pana Jacksona, ponieważ hmm... był trochę niezdarny. Mówił bardzo cicho, a do tego często tracił wątek. Można powiedzieć, że był dziwny, ale my nie lubiliśmy go z innego powodu - ciągle rzucał nam kłody pod nogi. Głowiłyśmy się z przyjaciółką nad jakimś dobrym żartem i w końcu wymyśliłyśmy, żeby posmarować jego krzesło klejem. Zabrałyśmy się do pracy, kiedy wszyscy przebywali na stołówce. Było już po dzwonku, więc cała klasa czekała na pana Jacksona. Byłyśmy baaaardzo podekscytowane. Wszedł, jak to miał w zwyczaju: patrzył się w książki, powiedział cichym głosem „dzień dobry” i usiadł. Razem z Vanessą próbowałyśmy powstrzymać się od śmiechu. Najpierw tylko siedział i przez mniej więcej 5 minut mówił o tym, co będziemy robić na zajęciach. Ale potem chciał wstać, żeby napisać coś na tablicy i… nie mógł. Był naprawdę zdezorientowany i spojrzał na nas zagubionym, a nawet przestraszonym wzrokiem. Znowu się wyprostował i tym razem wstał razem z krzesłem! W tym momencie już nie wytrzymałyśmy i wybuchnęłyśmy śmiechem, ale nie tylko my, wszyscy konali ze śmiechu! Po kilku krokach pan Jackson usiadł i desperacko próbował oderwać się od krzesła, ale był w stanie tego zrobić. Czuł się strasznie zawstydzony i tylko przyciszonym głosem poprosił o pomoc. Dwaj koledzy z klasy wstali, chwycili pana Jacksona za ręce i zaczęli ciągnąć, próbując odkleić go od krzesła. W końcu, po kilku próbach, udało się... tyle tylko, że niewielki kawałek jego spodni został na krześle. Wszyscy, w tym Vanessa, nadal się śmiali, ale ja zaczęłam czuć się nieswojo. Nie miałam pojęcia, że tak to się potoczy... Cóż, pan Jackson był tak wzburzony, że nagle podniósł głos i powiedział, że dowie się, kto to zrobił, a potem opuścił klasę. Vanessa wyglądała na bardzo szczęśliwą z tego powodu. Ja… trochę mniej. Historia bardzo szybko rozeszła się po szkole i wszyscy naśmiewali się z pana Jacksona. A raczej był typem osoby, która nie potrafi bronić się przed atakami innych. Męczyło mnie poczucie winy, a sprawy wkrótce skomplikowały się jeszcze bardziej... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Braciszek mojego chłopaka okazał się być jego synem
Braciszek mojego chłopaka okazał się być jego synem
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Irene! Poznałam chłopaka i się w nim zakochałam, ale wątpię, żebyśmy byli sobie pisani. Że tak powiem, nasza przyszłość nadal stoi pod znakiem zapytania i trochę mnie to frustruje. Mam 4-letnią siostrę o imieniu Iris. Jest trochę irytująca, ale generalnie ją kocham. Pewnej soboty mama musiała jechać na zakupy i powiedziała, że nie poradzi sobie z tym, jeśli weźmie ze sobą Iris. Poprosiła, żebym się nią zajęła, zabrała ją na parę godzin na plac zabaw w centrum handlowym, kiedy matka będzie wszystko załatwiać. Mama strasznie się spieszyła, a kiedy odstawiała naszą dwójkę na plac zabaw, zabrała ze sobą mój telefon. Powiedziała, że w przeciwnym razie będę tylko SMS-ować, zamiast pilnować małej siostry. No kurczę! Pomyślałam, że już nic nie jest w stanie uratować tego dnia. Siedziałam sobie na ławce i patrzyłam jak Iris bawi się kinetycznym piaskiem, rozmyślając o swoim zrujnowanym weekendzie, [Maj] kiedy nagle podszedł do mnie mały chłopiec i chyba chciał się ze mną pobawić. Nie potrafił jeszcze mówić, bo miał chyba jakieś półtora roku. O boże, tylko nie kolejne dziecko - pomyślałam, a raczej - tylko nie kolejna matka, która będzie chciała podejść i pogadać, rozpływając się nad faktem, że dzieciak mnie polubił czy coś. Ale zgadnijcie co się stało. Chłopczyk nie był tam z mamą, ale z bratem, starszym i przystojnym bratem. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Byłam okropną córką, a teraz moja mama nie żyje
Byłam okropną córką, a teraz moja mama nie żyje
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Prawdziwe opowieści raczej nie kończą się szczęśliwie. A więc… usiądźcie wygodnie. Ostatnio moja rodzina przeżywała bardzo ciężkie chwile. Ja i mój brat nadal nie możemy się otrząsnąć. Mama zawsze miała dobry powód, żeby zatrzymać mnie w domu. Jest zbyt niebezpiecznie, Saro, albo za późno, albo to zbyt ryzykowne. Z dnia na dzień coraz bardziej wkurzałam się na mamę, do tego stopnia, że nawet nie słuchałam jej rad. Nawet kiedy próbowała się ze mną pogodzić, ciągle pyskowałam. Po prostu nie rozumiałam, jak mój brat mógł znieść jej towarzystwo. Pewnego wieczoru po zakończeniu roku akademickiego przyjechał mój brat i powiedział, że postanowił pojechać ze znajomymi na wycieczkę do Wielkiego Kanionu. Przez długi czas odkładał na to pieniądze. Był aż cały rozpromieniony. Z jednej strony bardzo się ucieszyłam, ale z drugiej strony ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę, to siedzieć w domu z mamą przez całe wakacje. Poprosiłam więc brata, żeby przekonał mamę, by pozwoliła mi z nim jechać. Robił co mógł, żeby przekonać ją, że będę bezpieczna i że nie ma się czym martwić, ale mama była nieugięta. Co gorsza, bardzo się rozgniewała i powiedziała, że nie jadę i koniec rozmowy! Miarka się przebrała. Nie pamiętam tych wszystkich okropnych rzeczy, które jej powiedziałam tego wieczoru, ale pamiętam dokładnie, że krzyknęłam „Nienawidzę cię!”. Wybuchła płaczem i poszła do swojego pokoju, a mi nawet nie było przykro. Następnego ranka miała lepszy humor i nagle powiedziała, że… mogę jechać. Byłam w siódmym niebie! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój chłopak próbował mnie porwać!
Mój chłopak próbował mnie porwać!
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Lucy i opowiem wam historię o moim pierwszym szalonym związku z chłopakiem. Było bardzo romantycznie, dopóki nie próbował mnie... porwać. Miał na imię Adam i wyglądał naprawdę fajnie i sprawiał wrażenie pewnego siebie. Zdziwiło mnie, jak bardzo różnił się w tej kwestii od pozostałych chłopców. Adam był naprawdę inny i otaczała go aura jakiejś tajemnicy. I niczego się nie bał. Raz zakradliśmy się na czyjąś prywatną posesję. Tamto miejsce wydawało się bardzo nastrojowe, a on chciał pokazać mi gwiazdy. I to właśnie wtedy po raz pierwszy mnie pocałował. Nie rozmawialiśmy jedynie o normalnych, codziennych sprawach. Nasze rozmowy były dużo głębsze. Zastanawialiśmy się na przykład nad sensem życia. Adam nie chciał po prostu skończyć szkoły, pójść na studia i potem do pracy. Pragnął, by jego życie było wspaniałą podróżą pełną przygód. Czułam, że doskonale go rozumiem. Pewnego dnia zorganizowałam kolację z rodzicami. Mama i tata ładnie się ubrali, a Adam pojawił się w skórzanej kurtce z mnóstwem przypinek, wiecie, z symbolami anarchistycznymi i tego typu rzeczami. Rodzice wypytywali go, co chce zrobić ze swoim życiem po szkole, ale Adam zbywał ich, powtarzając, że po prostu pragnie być wolny. Tata się zdenerwował i powiedział mu, że powinien mieć chociaż jakiś plan, ale Adam rzucił jakąś arogancką ripostę. Nawet jeszcze nie zaczęliśmy jeść, kiedy wstał i powiedział: „Spadam stąd” i wyszedł. A ja siedziałam, nie mogąc uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło. Rodzice zabronili mi się z nim widywać. Błagałam ich, by dali mu drugą szansę, ale nie chcieli się zgodzić. Kiedy Adam się o tym dowiedział, wściekł się i zapytał, czy chcę z nim uciec. Bałam się, ale powtarzał mi, że takie życie nie jest dla nas. Któregoś razu po prostu podjechał autem pod mój dom i napisał do mnie SMS-a, że to moja ostatnia szansa - albo z nim idę, albo zostawi mnie w spokoju, mimo że tego nie chce. Kiedy przeczytałam wiadomość, bardzo szybko się spakowałam i po cichu wyszłam z domu. Miał fajny samochód, zbyt fajny jak na niego. Przez moment myślałam nawet, że go ukradł. Chwilę później ruszyliśmy, a moje serce waliło jak oszalałe - to była najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłam w życiu. Adam mnie uspokajał, mówiąc, że teraz będziemy wieść życie, o którym oboje marzyliśmy. Twierdził, że w głębi duszy wszyscy pragną tego samego, ale po prostu za bardzo się boją, żeby to zrobić. Kiedy wyjechaliśmy za miasto, zaczął do mnie dzwonić tata. Wahałam się, czy odebrać, ale Adam popatrzył na mnie osądzająco, więc postanowiłam zignorować połączenie… i drugie, i trzecie. W pewnym momencie nie wiedziałam już, czy w ogóle chcę uciekać. Nie mieliśmy nawet planu, po prostu improwizowaliśmy. Byłam już trochę zdenerwowana i w końcu powiedziałam: „Wracajmy do domu”. Adam zbył to milczeniem i jechał dalej. Zaczęłam dzwonić do taty, a Adam podniósł głos i stwierdził, że nie powinnam tego robić. Ale ja nie przestałam i nagle wolną ręką próbował wyrwać mi telefon. W tym momencie szarpnęło samochodem w lewo na przeciwległy pas, a ja zaczęłam krzyczeć: „Co ty robisz?!”. Wciąż chciał zabrać mi komórkę i przez to cały czas chaotycznie rzucało autem na prawo i lewo, a ja bałam się Adama i tego, co może się stać. Krzyczałam: „Przestań proszę! Boję się!”. Wtedy mój tata był już na linii i słyszałam, jak głośno pytał: „Co się dzieje?!”. W tamtej chwili Adam w końcu wyrwał mi telefon i zakończył połączenie z tatą. Otworzył okno i wyrzucił komórkę na ulicę. Wtedy uświadomiłam sobie, że był szalony i niebezpieczny... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zobaczyłam coś STRASZNEGO w starym albumie mojego chłopaka
Zobaczyłam coś STRASZNEGO w starym albumie mojego chłopaka
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem April. Oto historia mojej pierwszej miłości, która okazała się tabu dla mojej rodziny. Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu i pewnie będę zawiedziona, zszokowana i sfrustrowana przez resztę życia. Chyba wciąż kocham tego gościa i nie mogę tego znieść. Jackson przeniósł się do naszego miasta sześć miesięcy temu. Szybko się zaprzyjaźniliśmy, po czym zauważyliśmy, że nas do siebie ciągnie, w sensie: romantycznie, więc zaczęliśmy ze sobą chodzić. Wiecie, Jackson jest spoko. Jeździ na motocyklu i otoczony jest aurą mądrości i tajemnicy. Widzicie, trudno było się w nim nie zakochać. Pewnego dnia wpadł na pomysł wyjazdu na weekend do rodzinnego domku letniskowego. Nie spotykaliśmy się długo, a moi rodzice nie mieli pojęcia, że miał motocykl. Inaczej nie pozwoliliby mi z nim nawet rozmawiać. Więc skłamałam im i powiedziałam, że jadę na weekend do domku mojej przyjaciółki, Angeliki. Nie czułam się zbyt dobrze, tak kłamiąc rodzicom. I było mi ogólnie jakoś nieprzyjemnie, nawet mimo tego całego podekscytowania przed romantycznym wyjazdem. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Dziadek przed śmiercią wyjawił nasz rodzinny sekret
Dziadek przed śmiercią wyjawił nasz rodzinny sekret
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Cynthia. Mam 13 lat i mieszkam z mamą i tatą. To znaczy… tak przynajmniej mi się wydawało. Moja mama jest w ciąży i niedługo urodzi się mój braciszek. Zaledwie sześć miesięcy temu byliśmy zupełnie normalną i szczęśliwą rodziną. Tylko moja babcia od strony taty i moja mama niezbyt się lubiły. Właściwie to traktowały się jak powietrze. Może i babcia Pamela nie należy do najsłodszych i najmilszych osób na świecie, ale zawsze wiedziałam, że jest dobrym człowiekiem. Jednak nie dawała po sobie niczego poznać. Dostrzegałam tylko jej ciągły smutek, który był chyba spowodowany samotnością. Tuż przed moimi narodzinami rozwiodła się z dziadkiem. On wyjechał do Europy i od tamtego czasu słuch po nim zaginął. Przynajmniej taką historię mi opowiedziano, gdy byłam jeszcze mała. Moi rodzice naprawdę pragnęli drugiego dziecka, ale przez długi czas starali się o nie bezskutecznie. Gdy mama wreszcie zaszła w ciążę, wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi. A niedługo później, kiedy nasz ojciec powiedział, że po narodzinach dziecka wyprowadzimy się do większego i ładniejszego domu, czuliśmy się wniebowzięci! Życie było piękne! Jednak ta sielanka nie trwała długo. Po kilku miesiącach zauważyłam, że moi rodzice stają się coraz bardziej zestresowani i zmartwieni. Kiedy zapytałam, co się dzieje, zwyczajnie mnie spławili. Mogłam jedynie zgadywać. Czy wszystko skończy się dobrze, czy też wyrzucą nas z domu i będziemy spać pod mostem? Postanowiłam więc podsłuchać jedną z ich rozmów. Wiem, że tak nie powinno się robić, ale chyba mam prawo wiedzieć, co się dzieje, prawda? Na początku nie mogłam nawet zrozumieć, o czym rozmawiali. Byli bardzo zdenerwowani i chyba dyskutowali o jakichś problemach związanych z pieniędzmi i... o moim dziadku? Słuchałam i słuchałam, aż wreszcie zorientowałam się, w czym rzecz! Okazało się, że mój dziadek niedawno zmarł. Zostawił testament, według którego to ja miałam odziedziczyć po nim fortunę! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama bardzo utyła gdy tata od nas odszedł
Mama bardzo utyła gdy tata od nas odszedł
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Nazywam się Jim. Mam siedemnaście lat i opowiem wam historię o tym, jak ojciec niemal doprowadził do śmierci mojej mamy. Tamtego dnia moja matka dostała wiadomość na Facebooku, że jej mąż widziany był w motelu niedaleko autostrady. Co gorsza, ponoć nie był sam. [Motel] Więc wyszła z domu i przeszła przez całe miasto na piechotę, byle się tam dostać. Z pewnością było jej trudno przechodzić obok domów sąsiadów, którzy gapili się na nią z okien. Niektórzy nawet wychodzili na zewnątrz, żeby się jej przyjrzeć. W sumie nic dziwnego... moja matka przez prawie trzy lata nie wychodziła z domu, żyła niemal odcięta od świata zewnętrznego. Dla niej każdy krok był ogromnym wysiłkiem i wcale nie pomagały jej spojrzenia pełne obrzydzenia. Może tak tyko jej się wydawało, ale pewnie dlatego jej serce biło szybciej. W końcu, kiedy dotarła do motelu, dostała ataku serca. A, zapomniałem o jednej rzeczy: matka ważyła ponad dwieście kilo. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zgubiłem w lesie swoją małą kuzynkę
Zgubiłem w lesie swoją małą kuzynkę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię John. Chciałbym podzielić się z wami opowieścią o tym, jak pewnego razu prawie umarłem ze strachu. Było tak źle, że do tej pory gdzieś w środku męczy mnie uczucie niepokoju. Wszystko działo się prawie rok temu. Cała nasza rodzina postanowiła pojechać na kemping. Tata kupił nowiutkiego kampera i nie mógł się doczekać, by go przetestować. Wybrał więc ośrodek wczasowy w górach, który znajdował się w miarę niedaleko naszego domu. Jako jedyna osoba w rodzinie nie przyjąłem tego pomysłu z zadowoleniem. Rzecz w tym, że ostatnio wreszcie udało mi się poznać przepiękną dziewczynę o imieniu Sandra, którą interesowałem się już od dłuższego czasu. Umówiliśmy się na sobotę, właśnie na tę zbliżającą się sobotę. Jak się pewnie domyślacie, musiałem z nimi wszystkimi pojechać. Mówiąc „nimi wszystkimi”, mam na myśli nie tylko siebie i rodziców, ale także rodzinę cioci, w tym moją pięcioletnią kuzynkę Ellis, zachowującą się w stylu małej irytującej siostrzyczki. Wcześniej za każdym razem, gdy mnie widziała, była zupełnie cicho. Gapiła się tylko na mnie tymi wielkimi oczami, a rodzice śmiali się, że się we mnie zakochała. Ale akurat wtedy przyssała się jak pijawka - po prostu bez przerwy zawracała mi głowę. Gdy wymieniałem się wiadomościami z Sandrą, pytała mnie, z kim piszę, a gdy przeglądałem posty na Instagramie, chciała klikać za mnie serduszka... Już po godzinie błagałem niebiosa, by tylko straciła głos, poszła spać czy cokolwiek. Marzyłem o końcu tych męczarni! Ale potem sprawy przybrały jeszcze gorszy obrót. Okazało się, że w całej okolicy praktycznie nie było zasięgu. Tylko w jednym miejscu dało się złapać jako takie połączenie, ale znajdowało się ono daleko od naszego kempingu i zresztą nawet tam sygnał przez większość czasu był raczej słaby. Najpierw myślałem, że przecież nasz nowy van powinien mieć jakiś router Wi-Fi, ale okazało się, że tata specjalnie go wyłączył, by nikt, a w szczególności ja, się nie rozpraszał. W pewnym momencie wszyscy postanowili wybrać się na spacer i porobić sobie trochę zdjęć w plenerze. Ja nie chciałem nigdzie iść, bo czekałem na wiadomość od Sandry, a żeby ją otrzymać, musiałem przecież wyjść poza teren kempingu. Powiedziałem więc, że mam problemy żołądkowe i chyba nie powinienem oddalać się od toalety. Gdy Ellis to usłyszała, zaczęła jęczeć, że w takim razie ona też nigdzie nie idzie i zostaje ze mną na miejscu. Pomyślałem, że przynajmniej pogadam z Sandrą, więc zasugerowałem, że bez problemu mogą zostawić ją ze mną. Spędzilibyśmy wspólnie trochę czasu, pogralibyśmy w karty i planszówki. Oczywiście w ogóle nie miałem na to ochoty i jak tylko nasi rodzice wyruszyli na swoją pieszą wycieczkę, zabrałem Ellis na wzgórze, gdzie był lepszy zasięg. Zgodziła się pooglądać kreskówki na tablecie, a ja zacząłem sprawdzać telefon. Nowych wiadomości było mnóstwo: fotki od przyjaciół i słodkie SMS-y od Sandry. Przejrzenie tego wszystkiego zajęło mi nieco ponad dziesięć minut. Od czasu do czasu słyszałam, jak Ellis śmieje się z tego, co oglądała. Napisałem znajomym i Sandrze, że nie ma tu za bardzo dostępu do Internetu i pogadamy, jak wrócę do domu. Kiedy skończyłem, mogliśmy wreszcie wrócić na kemping. Spojrzałem na miejsce, gdzie cały czas siedziała Ellis - kreskówki na iPadzie wciąż grały, ale jej tam nie było! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Udowodniłam, że mam złą macochę
Udowodniłam, że mam złą macochę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej, jestem Audrey i odkryłam, co moja macocha naprawdę planuje. Moja mama odeszła od nas, kiedy byłam mała, więc zawsze byliśmy z tatą sami. Zawsze był dla mnie dobrym ojcem, ale oczywiście czuł się samotny, więc pewnego dnia poznał Helen. Była bardzo miłą osobą, zawsze skupiona na ojcu, ale coś było z nią nie tak. Mówiła, że pracuje w innym mieście i przez parę dni pracowała tam, po czym wracała do nas i pracowała w domu. Czasem wracałam do domu i nie wyglądała, jakby pracowała, czasami prosiła tatę o pomoc finansową, bo musiała "stanąć na nogi". Wszystko to stało się jeszcze bardziej podejrzanie, gdy zobaczyłam ją na mieście, podczas gdy miała pracować gdzie indziej. Zamiast zapytać, o co chodzi, lub powiedzieć ojcu, chciałam ją trochę poobserwować i zebrać więcej dowodów. Więc postanowiłam ją śledzić. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Nienawidzę mojego ojczyma i postanowiłem go ukarać
Nienawidzę mojego ojczyma i postanowiłem go ukarać
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Minęły prawie 2 lata od rozwodu moich rodziców i przez ten cały czas miałem nadzieję, że mój ojciec do nas wróci. Ale kiedy mama wyszła za mąż po raz drugi, w końcu zrozumiałem, że to się nie stanie. To nie tak, że nie cieszyłem się, że mama znowu znalazła miłość, ale po prostu nie podobał mi się jej nowy mąż. Ma na imię Derrick. W ogóle nie jest wredny i w zasadzie łatwo można się z nim dogadać, ale ciągle próbuje do mnie zagadywać, chce wspólnie spędzać dużo czasu, a to bardzo mnie wkurza. W końcu mam już ojca i nie potrzebuję kolejnego. Pamiętam, że któregoś dnia bardzo pokłóciłem się z mamą, ponieważ Derrick zaproponował, żebyśmy wyjechali na weekend za miasto. Wolałem zostać w domu i grać w gry, tak jak zwykle. Siedzenie w domu było dla mnie lepszą rozrywką niż spędzanie czasu ze starymi. Ale kiedy w miarę uprzejmie odmówiłem dołączenia do nich, zaczął mnie przekonywać, że będzie fajnie i tak dalej. Jedliśmy właśnie obiad i tak się wkurzyłem z tego powodu, że z całej siły zrzuciłem talerz ze stołu. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Avengers: odcinek specjalny! Co się stało z doktorem Strange?
Avengers: odcinek specjalny! Co się stało z doktorem Strange?
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Janis i jestem fanką Marvela. Właściwie to jestem fanką filmów Marvela - miałam 9 lat, gdy na ekrany kin wchodzili pierwsi „Avengersi”. Teraz mam szesnaście lat i nie pominęłam żadnej premiery. Z moimi przyjaciółmi spotkaliśmy się na jednym z marvelowskich konwentów parę lat temu i choć nie mamy ze sobą wiele wspólnego w prawdziwym życiu, jesteśmy przyjaciółmi i łączy nas jeden, mały sekret... Każde z nas ma swojego ulubionego Marvelowskiego bohatera i gdy się spotykamy, odgrywamy ich role. Wszystko zaczęło się w kwietniu ubiegłego roku, gdy poszliśmy na premierę Avengersów: Wojna bez granic. Jak wiecie, wielu fanów uwielbia się dowiadywać co się stanie w filmach, zanim trafią do kina. Ale my próbowaliśmy unikać spojlerów za wszelką cenę, więc że gdy obejrzeliśmy film, zupełnie nas zszokował. W końcu połowa populacji po prostu zniknęła z powierzchni Ziemi za jednym pstryknięciem palców szalonego Tytana... wraz z połową głównych bohaterów! Ale wydarzenia następnych dni sprawiły, że kompletnie zapomnieliśmy o filmie. Rocket wysłał do nas sygnał na spotkanie nadzwyczajne - mamy takie swoje superbohaterskie układy. Kiedy weszłam, kapitan już tam był, a Rocket łaził w te i we wte niczym nakręcana zabawka. „Możecie mnie nazwać panikarzem” - stwierdził - "Ale Groot zniknął". Zaczęłam się z nim zgadzać, że mnie też bardzo zdenerwowała ta scena w filmie, ale wtedy Rocket wrzasnął: „Nie filmowy Groot, barany! Nasz Groot!". Okazało się, że nie dał rady rady się dodzwonić do przyjaciela przez cały dzień, a kiedy poszedł go odwiedzić, zastał puste mieszkanie i nikt nie wiedział, gdzie jest. „Przecież ludzie nie rozpływają się tak po prostu w powietrzu?”. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zgooglowałam rodziców i bardzo tego pożałowałam
Zgooglowałam rodziców i bardzo tego pożałowałam
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Mam na imię Kiera. Wszyscy jesteśmy świadomi jak wielki wpływ ma nas obecnie internet. Moje życie też radykalnie zmienił. Chcę wam opowiedzieć najokropniejszą prawdę, jaką odkryłam w internecie. Urodziłam się w rodzinie dwojga niesamowitych historyków i archeologów, których naprawdę fascynowała ta praca. Żyliśmy na walizkach, ponieważ moi rodzice brali udział w wykopaliskach na całym świecie. Mieszkaliśmy w małej wiosce w Indiach, a moi rodzice pracowali od rana do nocy. Wychodzili do pracy wcześnie rano i wracali bardzo późno. Któregoś dnia mama wróciła do domu sama. Wyglądała na zmartwioną i zdenerwowaną i powiedziała mi, że tata wyruszył w bardzo ważną podróż służbową i że ona musi do niego dołączyć, a ja nie mogę z nimi jechać. Miałam zostać z dziadkami. Powiedziała, że wyruszamy natychmiast i mam się jak najszybciej spakować. Nie jestem w stanie opisać mojego szoku. Nigdy wcześniej nie przydarzyło się coś takiego. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Nakryłam przyjaciółkę na zdradzaniu mojego brata
Nakryłam przyjaciółkę na zdradzaniu mojego brata
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Mam na imię Pamela i zmagam się z pewnym problemem. Moja najlepsza przyjaciółka chodzi z moim starszym bratem i ostatnio na samą myśl o ich związku czuję się niezręcznie. Mam też wrażenie, jakby teraz to ode mnie zależało, czy ich relacja w ogóle przetrwa. Chodzimy z Jessicą do jednej klasy, więc w zasadzie przebywamy ze sobą bez przerwy. Jestem niezła z matematyki, a moja przyjaciółka bardzo lubi literaturę. Często sobie pomagamy, żebyśmy obie miały dobre oceny ze sprawdzianów. Któregoś dnia, zgodnie z naszym zwyczajem, spotkałyśmy się na wspólną naukę. Zbliżał się test z matematyki i termin oddania eseju na literaturę. Początkowo nasze przygotowania przebiegały zupełnie normalnie, ale z jedną bardzo irytującą różnicą: Jessica non stop sprawdzała telefon, ciągle pisała do kogoś SMS-y i bez przerwy odbierała wiadomości. W pewnym momencie po prostu wzięłam jej komórkę. Chciałam napisać do brata, żeby na kilka godzin dał sobie spokój z tymi SMS-ami, bo bardzo przeszkadza nam w nauce. Ale Jess dosłownie wyrwała mi telefon z ręki. Zdążyłam tylko zauważyć, że osoba w jej kontaktach, z którą tak namiętnie wymieniała się wiadomościami, nie miała nic wspólnego z moim bratem. Wiedziałam na sto procent, że Alan nie był zapisany w jej telefonie jako Ukochany. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Ojczym wyrzucił mnie z domu, gdy dowiedział się, co zrobiłam z jego pieniędzmi
Ojczym wyrzucił mnie z domu, gdy dowiedział się, co zrobiłam z jego pieniędzmi
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Emma i chcę się wam do czegoś przyznać. Ukradłam pieniądze mojego ojczyma i zataiłam to przed nim. Ostatecznie okazało się, że postąpiłam słusznie, ale mimo to, ciii! Pozwólcie, że zacznę od początku. Moi rodzice niedawno się rozwiedli. Właściwie nie wiem, dlaczego postanowili to zrobić. Myślałam, że może byli zbyt młodzi i nierozsądni, kiedy się pobierali, ale teraz wydaje mi się, że ich uczucie po prostu wygasło. Mama zaczęła spotykać się z innym facetem i widziałam, że promienieje szczęściem. Za to tata był smutny. Myślę, że wciąż przeżywał to, co się stało. Wkrótce związek mojej mamy przerodził się w coś poważnego i zamieszkaliśmy z jej nowym mężem. Tata cały czas wyglądał na bardzo przygnębionego i chciałam mu jakoś pomóc. Za to mama była naprawdę szczęśliwa w swoim nowym związku, więc pomyślałam, że tata po prostu potrzebuje nowej kobiety. On jednak stwierdził, że nie może teraz umawiać się na randki, ponieważ nie ma pieniędzy, żeby za nie płacić. Ale przecież pieniądze nie są najważniejsze! I zamierzałam to udowodnić. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój tata tracił zmysły, a ja tego nie zauważyłem
Mój tata tracił zmysły, a ja tego nie zauważyłem
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Moja rodzina jest teraz bardzo mała - tylko ja i mój ojciec. Kilka lat temu straciłem mamę. Mój tata był pisarzem. I jak każdy artysta, był trochę dziwny. Swoje historie spisywał na maszynie do pisania. Kiedy jeszcze żyła mama, potrafiła trzymać dziwactwa taty pod kontrolą. Kochała ojca do szaleństwa, a ja nigdy nie rozumiałem dlaczego. Zawsze wstydziłem się taty i jego dziwnych pomysłów i zachowania. Kiedy odeszła mama, dopiero wtedy zaczęło się szaleństwo. Mój tata był załamany i nieszczęśliwy. Nie wiedział, jak dalej żyć bez matki. Był kompletnie bezradny! Nasze życie zmieniło się w totalny chaos. W ciągu kolejnych tygodni zauważyłem, że ojciec zaczął coraz dziwniej się zachowywać. Wchodził do kuchni, stawał tam zdezorientowany i próbował przypomnieć sobie, co miał zrobić lub ciągle zadawał mi to samo pytanie. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mama wpędzała mnie w kompleksy i byłam w szoku, kiedy poznałam powód
Mama wpędzała mnie w kompleksy i byłam w szoku, kiedy poznałam powód
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Rose, a mój wielki nos pozwolił mi odkryć sekrety matki i zmienić moją rodzinę. I mam tu na myśli naprawdę wielki nos! Widzicie, mój nos jest naprawdę duży i zawsze się go bardzo wstydziłam. Głównie dlatego, że moja mama mówiła o nim codziennie. „Rose, musisz zmienić fryzurę, żeby ukryć nos” albo „Twój nos wygląda dziś na wyjątkowo duży.” Oczywiście ogólnie mówiła wiele rzeczy o moim wyglądzie, ale nos był jej ulubionym tematem. Zaczęłam używać Photoshopa i aplikacji na telefonie, dzięki którym mój nos wyglądał na mniejszy na zdjęciach. Później wrzucałam je na Instagrama. Nigdy wcześniej nie publikowałam swoich zdjęć w sieci. Ludzie reagowali bardzo pozytywnie i prawili mi komplementy. Zrozumiałam, że mój nos był okej i to przez moją mamę źle o nim myślałam. Zaczęłam więc publikować zdjęcia bez Photoshopa i mimo że bałam się reakcji ludzi, były one nadal pozytywne! Zyskałam trochę więcej pewności siebie i było to widać. Moja mama też to szybko zauważyła i w ogóle jej się to nie spodobało. Jeszcze bardziej wpędzała mnie w kompleksy. Przedtem po cichu niszczyłam coś w swoim pokoju, ale teraz odpowiadałam jej agresywnie i głośno: „Przepraszam, że nie jestem tak idealna jak ty, ale daj mi żyć po swojemu i nie odzywaj się do mnie!” Mojej mamie było bardzo przykro i chyba nawet chciało jej się płakać, ale tego nie pokazała. Przestałyśmy rozmawiać. Nawet mój tata to zauważył, mimo że bez przerwy pracował. W końcu posadził mnie i pokazał mi stare zdjęcia mamy. Byłam w szoku, ponieważ okazało się, że ona też miała duży nos, a jej twarz wyglądała zupełnie inaczej. Wyglądała jak ja! Tata wyjaśnił, że mama miała straszne kompleksy na punkcie swojego wyglądu i przeszła wiele operacji plastycznych, żeby wyglądać tak, jak chciała. Zaczęłam rozmawiać więcej z mamą i bez ogródek wypytałam ją o te wszystkie zabiegi i jak się teraz ze sobą czuje. Na początku była oporna, ale potem się otworzyła. Przestała nawet rzucać wredne komentarze na temat mojego nosa. Okazało się, że nadal ciężko było jej na siebie patrzeć i często z tego powodu płakała. Mogę szczerze powiedzieć, że dużo łatwiej zaczęło mi się rozmawiać z mamą… aż odwiedziła nas babcia. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Rodzice oddali mnie do adopcji
Rodzice oddali mnie do adopcji
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, nazywam się Emily i chcę wam opowiedzieć pewną historię o tym jak moja mama oddała mnie do adopcji. [adoptowana] Nasza rodzina była daleka od ideału - rodzice często się kłócili i kiedy się w końcu się rozwiedli, ojciec wyrzucił nas z domu. Do tego unikał płacenia alimentów. Przez długi czas pomieszkiwaliśmy u znajomych mamy. Ale nikt nie chciał nas przetrzymać wystarczająco długo, byśmy mogli stanąć na nogi. Czasem musieliśmy mieszkać w samochodzie, bo nie stać nas było na mieszkanie. Mama od zawsze była gospodynią domową, więc znalezienie zwykłej pracy nie było dla niej łatwe. Więc pewnego dnia usiadła ze mną i powiedziała, że razem z bratem przez pewien czas zamieszkamy z jej koleżanką Moniką. Przynajmniej dopóki nie znajdzie stabilnej pracy i dobrego miejsca do życia. Niechętnie się zgodziłam. Nie chciałam jej opuszczać mamy, ale wiedziałam, że jesteśmy dla niej obciążeniem. Potem znalazłam ulotkę jakiejś agencji adopcyjnej. Przeczytałam wszystko jeszcze raz i zrozumiałam, że nie chodzi o adoptowanie, a ODDANIE DZIECI do adopcji. Były tam nawet wskazówki, jak powiedzieć o tym dzieciom! Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zakochałam się w moim kuzynie
Zakochałam się w moim kuzynie
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Oto Jeff, moja miłość. Kilka lat temu mama poślubiła mojego ojczyma. Jeff to jego siostrzeniec. Jest więc moim kuzynem a właściwie przyrodnim kuzynem. Jak widzicie nie łączą nas więc żadne więzy krwi. Przede wszystkim Jeff jest starszy ode mnie o 16 lat i wątpię, żeby widział we mnie kobietę. Mam 14 lat, więc dla niego pewnie jestem jeszcze dzieckiem. Ale nawet to nie jest największy problem. Przykuł moją uwagę już od pierwszej sekundy. Jestem bardzo uczuciową osobą, więc było to zakochałam się od pierwszego wejrzenia... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Wolałam chłopaka od przyjaciółki i straciłam oboje
Wolałam chłopaka od przyjaciółki i straciłam oboje
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Hej! Mam na imię Amber. Pewnie nieraz słyszeliście tę utartą frazę, że „na tym świecie nie ma ideałów”. Chciałabym opowiedzieć wam historię, której przesłanie wydaje mi się całkiem podobne. Wspólnie z moją najlepszą przyjaciółką stworzyłyśmy listę, która praktycznie zrujnowała naszą wspaniałą relację. Byłyśmy z Jinni jeszcze małymi dziewczynkami. Ludzie powtarzali, ze jesteśmy do siebie wyjątkowo podobne i mamy bliźniacze dusze. Naprawdę. Nawet nasze rodziny łączy wiele wspólnych cech. Obie zostałyśmy wychowane tylko przez mamę. To pewnie stąd wziął się pomysł stworzenia listy. Chodzi o to, że nasze mamy od czasu do czasu spotykały się z różnymi facetami, ale żaden z nich nie związał się z nami na dłużej. Te przykre doświadczenia skłoniły nas do wypisania rozmaitych zalet, które - naszym zdaniem - powinien posiadać idealny mężczyzna. Im byłyśmy starsze, tym lista stawała się dłuższa. Jej aktualna wersja zawiera aż 26 cech, którymi powinien odznaczać się nasz książę z bajki. Jinni i ja byłyśmy pewne, że gdzieś na świecie istnieje ten wymarzony, idealny facet. Złożyłyśmy przysięgę, że żadna z nas nigdy nie umówi się z chłopakiem niespełniającym choćby jednego z warunków. Pewnego dnia wybrałyśmy się na podwójną randkę. Poznałam chłopaka przez Internet. Bardzo chciał się ze mną spotkać. Zapytał też, czy nie mam koleżanki, z którą mógłby zapoznać swojego kolegę. Miał na imię Tim. Kiedy zobaczyłam go na żywo, okazał się jeszcze większym przystojniakiem niż na zdjęciach. Po krótkiej rozmowie zrozumiałam, że bez dwóch zdań spełnia wszystkie kryteria z listy. Niestety Jinni miała trochę mniej szczęścia. Przyjaciel Tima, Erick, był kompletnym nieporozumieniem. Jak pewnie się domyślacie, moja pierwsza randka z Timem była fantastycznym początkiem idealnego związku. Z kolei Jinni nie mogła znieść temperamentu i osobowości Ericka. Pamiętam, jak jednego razu chcieliśmy całą czwórką iść do kina. Tim zasugerował, żeby film wybrały dziewczyny. Sami widzicie, jaki z niego gentleman. Ale Erick od razu zaczął narzekać, że już dość widział w życiu babskich filmów i nalegał na horror. Mnie to wcale nie przeszkadzało, bo też bardzo lubię filmy z dreszczykiem emocji; jednak Jinny niekoniecznie. Cały seans przesiedziała z zamkniętymi oczami i stwierdziła, że to był ostatni raz, jak gdziekolwiek wyszła z Erickiem. Jednak on cały czas wszędzie z nami chodził. Na początku nie miałam nic przeciwko, bo spędzałam czas z moim chłopakiem. Ale wkrótce zaczęło mnie to irytować. Erick wciąż pozostawał singlem i nawet nie silił się na bycie miłym albo przynajmniej na odpowiednie zachowanie. Czasami wręcz otwarcie mnie ignorował. Próbował podrywać dziewczyny, a ja myślałam: „Chwila! Ja tu wciąż stoję z moim chłopakiem!”. W pewnym momencie zapytałam Tima, czy to naprawdę konieczne, żeby Erick ciągle spędzał z nami czas. Aż wreszcie pewnej nocy nastąpił punkt zwrotny... Z okazji swojej osiemnastki Tim urządził wielką imprezę. Pojawiłyśmy się razem z Jinni nieco spóźnione. Początkowo nie mogłam znaleźć swojego chłopaka, ale uznałam, że to pewnie przez to całe urodzinowe zamieszanie. Nagle jednak zauważyłam go otoczonego wianuszkiem dziewczyn. Na imprezie było ich naprawdę mnóstwo. Kiedy patrzyłam, jak go całują i przytulają, a on na to wszystko pozwala, a do tego się nawet cieszy, wprost oszalałam z zazdrości. Zupełnie straciłam nad sobą panowanie, podeszłam do Tima i zaczęłam na niego wrzeszczeć bez opamiętania. Wykrzyczałam, że skoro jest ze mną, to chyba nie powinien flirtować ze wszystkimi kręcącymi się wokół dziewczynami. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Jestem zakochana w mojej przyjaciółce
Jestem zakochana w mojej przyjaciółce
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim. Nazywam się Erika i jestem w kimś zakochana. To mój najlepszy przyjaciel. Tylko że ten przyjaciel... To przyjaciółka. A ona z kolei kocha się w kimś innym. W zasadzie, nawet nie wiem, jak to się wszystko zaczęło. Przyjaźnię się z Jillian od około pięciu lat. Kiedy wprowadziłam się do miasta z rodziną, ona pierwsza nawiązała ze mną kontakt. Chodziłyśmy do tej samej szkoły, byłyśmy w tej samej klasie i mieszkałyśmy blisko siebie. Krótko mówiąc, spędzałyśmy razem bardzo dużo czasu. Lato skończyło się tak samo szybko jak się zaczęło i przyszedł czas wrócić do szkoły. Wtedy zauważyłam, że Jillian z brzydkiego kaczątka wyrosła na pięknego łabędzia. Co ciekawe, nie byłam jedyna, która to zauważyła. Chłopaki zaczęli się popisywać, żeby zwrócić na siebie jej uwagę, wysyłali jej liściki miłosne itd. Nie mogę powiedzieć, że jej czegokolwiek zazdrościłam, ale widziałam, jak bardzo podobał jej się efekt radykalnej zmiany wyglądu i jak chłopaki na to reagowali. To mi się chyba nie podobało. Tylko wtedy pojawił się ten chłopak. Nazywał się Philip. Nie wiem czemu, ale nie lubiłam go od samego początku. On mnie zresztą też. Był taką nieznośną ciapą, ciągle ćwierkał to wkurzające „mała”, „kochanie” i inne ogłupiające teksty. Myślałam, że się porzygam, jak zobaczyłam go całującego dłoń Jillian. Więc dobrze wiedziała, co myślałam o tej ich „miłości”. Mimo wszystko on był jej pierwszym chłopakiem. Wszystkie te myśli wiły się w mojej głowie w chwili, gdy pojawiła się u mnie w domu. Padał deszcz i wyglądała na przemokniętą do suchej nitki. Kiedy patrzyłam na jej piękne oczy, długie kręcone włosy czy nieskazitelne i długie nogi, byłam coraz bardziej przekonana, że naprawdę byłam w niej zakochana. Dziewczyna, która kocha dziewczynę? Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Moja mama jest w kulcie
Moja mama jest w kulcie
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wam! Nazywam się Rachel. Mam 13 lat i chcę wam opowiedzieć, w jaki sposób fabuła typowego horroru stała się rzeczywistością. Ostatnio moja rodzina przeszła przez tragedię. Dziadek niedawno zmarł. Był bardzo towarzyskim człowiekiem i nawet znanym dentystą, w związku z czym była to strata nie tylko dla nas, ale i dla całego miasta. Mama i dziadek byli sobie bardzo bliscy. Długo nie mogła się pozbierać po jego pogrzebie. Któregoś dnia, gdy korzystałam z internetu, znalazłam grupę wsparcia dla osób, które straciły bliskie osoby. Powiedziałam o niej mamie, tak na wszelki wypadek. Potem było całkiem nieźle. Na spotkania tej grupy przychodziły osoby, które też opowiadały o swoich stratach. Po jakimś czasie mama wyglądała, jakby czuła się lepiej. Po spotkaniu podeszła do nas jakaś para starszych ludzi. Byli bardzo uprzejmi i hipnotyzujący. Powiedzieli, że bardzo dobrze znali naszego dziadka i że powinniśmy trzymać się razem, po czym zaprosili mnie i mamę na obiad. Miałam wrażenie, że coś tutaj nie pasowało. Po drodze do domu zaczęłam mówić mamie, że nie powinnyśmy iść do obcych ludzi na obiad, ale była nimi tak oczarowana, że w ogóle mnie nie słuchała. Nowi znajomi mamy bez przerwy ćwierkali o tym, jaki to dziadek był wspaniały, co sprawiło, że mama promieniała. To już mnie męczyło. Przeprosiłam i wstałam do stołu pod pretekstem pójścia do łazienki. Ale zamiast tego, zaczęłam chodzić po ich domu. Trzeba przyznać, że było tu przytulnie. Całość wyglądała schludnie i wygodnie, ale rzucily mi się w oczy pewne drzwi. Były uchylone, więc od razu je otworzyłam. W życiu nie uwierzycie, co zobaczyłam za nimi. Było tam małe pomieszczenie. Na ścianach wisiały jakieś krzyże, były świece, słoiki z solą albo innym świństwem i masa innych rzeczy. To pomieszczenie w ogóle nie pasowało do wystroju domu. Powiem wam, że wtedy prawie spanikowałam. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Macocha traktuje mnie jak niewolnicę
Macocha traktuje mnie jak niewolnicę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Lucy. Moje życie toczy się w dwóch różnych domach. Tylko że w jednym z nich zostałam niemal pracownikiem na etat. Przez tę sytuację jestem stale przemęczona. Moi rodzice rozwiedli się bardzo dawno temu. Decyzją sądu razem ze starszą siostrą zostałyśmy z mamą, ale tata dostał pozwolenie, żeby spędzać z nami jak najwięcej czasu. Kocham rodziców tak samo, ale jeśli mam być szczera, temperament taty jest czasami nieznośny. Kiedyś byłyśmy u taty na Halloween. Cały dzień przygotowywałyśmy kostiumy na ten dzień i porządnie zgłodniałyśmy. Lodówka świeciła pustkami i razem z siostrą stwierdziłyśmy, że chciałyśmy zamówić pizzę. Spytałyśmy tatę, czy mogłyśmy, ale on powiedział, że nie i koniec. Powiedział, żebyśmy sobie same coś ugotowały. Ale tata nie zawsze taki był. Annie dostawała kary częściej ode mnie ponieważ była 5 lat starsza. Któregoś dnia, gdy była niemal dorosła, powiedziała tacie, że wraca na stałe do mamy i że jej noga więcej u niego nie postanie. Odkąd zostałam z tatą sama zaczęła mi doskwierać nuda. Tata chciał pobyć trochę ze mną. Zwykle nasze spędzanie czasu kończyło się na oglądaniu piłki w telewizji. Próbował nauczyć mnie czegoś o trenerach, piłkarzach i innych takich. Potem tata ożenił się z Julią. Nie była taka zła. Prawie nie miałyśmy ze sobą kontaktu, bo ciągle była zajęta wypadami do salonów piękności, zajęciami jogi i tańczeniem Zumby. Kilka miesięcy później tata zawołał mnie do pokoju i powiedział, że moja macocha była w ciąży i że wkrótce urodzi się mój braciszek albo siostrzyczka. To były fantastyczne wieści. Tata pracował dniami i nocami. Nawet, kiedy przychodziłam w odwiedziny. Wtedy Julia zaczęła mi się uważniej przyglądać. W ciąży zrobiła się naprawdę duża, więc musiałam jej pomagać z gotowaniem, zmywaniem, sprzątaniem i wszystkim innym. Z początku myślałam, że musi być jej trudno robić to wszystko, ale potem zdałam sobie sprawę, że zwyczajnie wysługiwała się mną. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Chciałam być cwańsza od złodziei, ale wpadłam w pułapkę
Chciałam być cwańsza od złodziei, ale wpadłam w pułapkę
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim. Nazywam się Carla i mam 14 lat. Opowiem wam historię detektywistyczną, która wydarzyła się naprawdę i... Miałam dużo szczęścia, że dobrze się skończyła. Urodziłam się w Ameryce, choć moja rodzina pochodzi z Meksyku. Mama pracuje jako pomoc domowa w kilku domach w okolicy. Ja też pomagam - wyprowadzam psy sąsiadów na spacer pod ich nieobecność. Fajna robota. Okolica jest bardzo spokojna i cicha. Ale pewnego dnia... To był typowy letni dzień. Wtorek, czyli dzień spaceru z Kelly, golden retrieverem, moją ulubioną paskudą! Jest bardzo silna, więc muszę się pilnować, żeby trzymać smycz oburącz, bo inaczej mi zwieje i będzie problem. Szłyśmy sobie razem z Kelly standardową trasą i powoli zbliżaliśmy się do domu państwa Ward. Mama u nich pracuje i dobrze się znamy. A że mamy dobre relacje, wiedziałam skądinąd, że akurat wtedy mieli być na wakacjach. Ale to nie wyglądało, jakby faktycznie byli. Wtedy... BUM! Usłyszałam trzask jakby spadającego krzesła. Nie miałam najmniejszych wątpliwości, że ktoś ewidentnie włamał się do ich domu. Wpadłam na szalony pomysł. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Babcia jest moim najlepszym kumplem
Babcia jest moim najlepszym kumplem
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, nazywam się Tom i myślę, że jestem twardzielem. Trochę dziwnie się czuję na myśl, że będę wam opowiadał tę historię. Bo sami wiecie. Ludzie nie są przyzwyczajeni do dobrych rzeczy. Szczerze, ja też nie jestem. Mniej więcej rok temu byłem z kumplami na dworze, gdy nagle dostałem jakąś wiadomość na WhatsAppie od nieznanego numeru. To było selfie jakiejś starszej pani z podpisem CZEŚĆ. Pokazałem to chłopakom i powiedzieli, że też powinienem wysłać selfie. Byłem w dobrym nastroju, więc wysłałem. „Świetny uśmiech! - odpowiedziała - ale kto to, Jane? Twój nowy chłopak?” Ta wiadomość tak nas rozbawiła, że postanowiłem wysłać kolejną. Nie, twój nowy chłopak, babciu - napisaliśmy. Nastąpiła chwila przerwy. Pewnie dlatego, że zorientowała się, że napisała pod błędny numer i chyba była zszokowana naszą prostacką odpowiedzią. Wtedy tego nie rozumiałem, ale to był początek naszej przyjaźni. Zwykle wysyłaliśmy sobie selfie z uniesionymi kciukami. Kilka tygodni później zauważyłem, że przestała do mnie pisać. Nie odpowiadała też na wiadomości. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Miałem koszmarne dzieciństwo, ale zostałem miliarderem
Miałem koszmarne dzieciństwo, ale zostałem miliarderem
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wam! Chyba każdy nastolatek ma większe czy większe problemy z rodzicami, w szkole czy z kolegami. Wiem coś o tym. Wiem też, jaki wpływ te problemy mają na nasze życie. Ale ten wpływ wcale nie musi być negatywny, choć pewnie tak myślicie. Posłuchajcie, jak wyglądało moje nieidealne dzieciństwo, które nie zdołało mnie zniechęcić do osiągnięcia sukcesu. Urodziłem się w małym miasteczku pod Londynem w rodzinie jak każda inna w Anglii. Nie klepaliśmy biedy, ale czasami mieliśmy problemy finansowe. Rodzice zawsze mnie wspierali, szczególnie mama. Często mówiła, że od zawsze byłem wyjątkowy. Zauważyła, że miałem problemy z koordynacją ruchową i ze wzrokiem, kiedy byłem małym brzdącem. Gdy nieco urosłem, w ogóle nie rozumiałem cyfr i alfabetu. To nie miało najmniejszego sensu. Widząc to wszystko, lekarze zdiagnozowali u mnie dysleksję. Możecie sobie wyobrazić, jaką męką była dla mnie nauka w szkole. Mama robiła, co mogła, żeby mnie przygotować do życia i w ogóle, żebym był zaradny i niezależny. Ale, muszę przyznać, że z początku jej metody wychowawcze wyglądały na dziwne. Przykład: któregoś dnia jechaliśmy w odwiedziny do babci, która mieszkała w Devonie. Chyba musiałem być niegrzeczny albo za bardzo się wygłupiałem na tylnych siedzeniach, bo mama mnie ukarała. Kazała mi wysiąść z samochodu i samodzielnie dojść do babci. Pamiętam też pewien zimowy poranek. Padał śnieg i było zimno na dworze. Mama obudziła mnie z samego rana, dała rower i wysłała do kuzynostwa, które mieszkało od nas 80 km. Powiedziała, że było coś ważnego u nich do załatwienia. Dała mi jakiś prowiant - jabłko i kanapkę - i powiedziała, że będę musiał sobie jakoś sam zorganizować wodę. Trudno było jechać rowerem w tak mroźną pogodę. Całą drogę zastanawiałem się, za jakie grzechy miałem taką surową matkę. Moje szkolne lata pełne były udręki od tzw. prozy życia. W myśl jakiejś dziwnej tradycji rodzinnej, rodzice wysłali mnie do szkoły dla chłopców, w której nauczyciele mogli stosować kary cielesne według uznania. Jak łatwo się domyślić, nie byłem orłem w nauce. Nauczyciele dosłownie mieli mnie za największego głąba na świecie. Nienawidziłem faktu, że musiałem być w tej szkole. Zrozumiałem, że potrzebowałem czegoś więcej niż tylko ślęczenie nad książkami, więc kilka razy próbowałem założyć swój własny biznes. Najpierw spróbowałem szczęścia w sprzedaży choinek, ale to nie wypaliło, bo miałem problem z królikami. Postanowiłem założyć hodowlę papużek falistych i tata nawet zbudował dla nich odpowiednią klatkę. To był nieco druzgocący okres w moim życiu, ale nigdy nie wątpiłem, że w końcu osiągnę sukces. Ostatecznie rzuciłem szkołę w wieku 16 lat. Zdałem sobie sprawę, że nie miałem zamiaru marnować na nią życia. Odniosłem pierwszy sukces, który sprawił, że wkrótce stworzyłem swoje imperium. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Oszukiwałem, żeby dostać się na zajęcia dla geniuszy i wpadłem!
Oszukiwałem, żeby dostać się na zajęcia dla geniuszy i wpadłem!
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, ludzie. Nazywam się Steven. Jeśli wiecie, jak to jest mieć marzenie i przezwyciężać każdą możliwą i niemożliwą trudność na drodze... Usiądźcie i posłuchajcie. Odkąd tylko pamiętam, nauka była moją największą pasją. Najbardziej interesowałem się kosmosem Mam wrażenie, jakby wszystko prowadziło mnie do dnia, w którym stanąłem przed szkolną tablicą ogłoszeń. Był tam taki anons: UWAGA LICEALIŚCI DODATKOWE ZAJĘCIA Z INŻYNIERII KOSMICZNEJ ZDAJCIE TEST I PRZYJDŹCIE. Całe życie wiedziałem, kim chcę zostać w przyszłości - inżynierem kosmicznym. I te zajęcia mogły mi pomóc osiągnąć ten cel. Wszystko szło jak po maśle - miałem wysokie oceny i ambicję nie do zdarcia. Tylko jedna rzecz im nie pasowała - byłem za młody. Miałem 13 lat, a wszyscy inni byli co najmniej 3 lata starsi. Jak bym dostał plaskacza. Nie mogłem uwierzyć, że te marne 3 lata mogły zaprzepaścić moje wielkie plany i pogrzebać nadzieje. Ale zasady to zasady. Nikt nie pozwalał mi podejść do testu i w ogóle na samą myśl robiło mi się niedobrze. I co ja miałem zrobić? Ale myślę sobie tak: „Ej, przecież mój brat ma 16 lat. Od razu wpadłem na chytry pomysł. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Rodzice zamykali mnie w piwnicy, gdy coś przeskrobałam
Rodzice zamykali mnie w piwnicy, gdy coś przeskrobałam
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Anne. W wieku 13 lat zostałam adoptowana, bo moi rodzice znęcali się nade mną... A ja tego nie rozumiałam. Moi rodzice są... Dziwni. Zamykali mnie w piwnicy za wszystko, co tylko dla nich było niewłaściwe. Przede wszystkim za stłuczenie czegokolwiek, za późne chodzenie spać, nawet za zbyt głośne MÓWIENIE. Po prostu zamykali mnie i niczego nie wyjaśniali. Siedziałam tam w ciemnościach. Jedyne światło, jakie wpadało do środka dochodziło z małego okna, którego nie mogłam dosięgnąć. Kiedy miałam sześć albo osiem lat w ogóle nie rozumiałam, co się działo. Tam na dole miałam tylko jedno - wyobraźnię. Po krótkiej chwili miałam nawet wyimaginowanego przyjaciela. Często z nim rozmawiałam, ale rodzice zabronili mi nawet i tego. Potem zrobili się bardziej surowi. Po szkole musiałam od razu wracać do domu i nie mogłam rozmawiać z chłopakami. Miałam siedzieć w swoim pokoju i siedzieć cicho. Moje życie ich nie obchodziło - jeśli dostawałam dobre oceny, to im wystarczało. Kiedy miałam 13 lat rodzice znowu mnie zamknęli. Ale zauważyłam, że podrosłam na tyle, żeby móc otworzyć okno. Wyczołgałam się przez okno i zaczęłam chodzić przy domu. Wiecie, jaka byłam szczęśliwa, że znalazłam sposób na niesiedzenie w tej piwnicy? Ale pewnego dnia rodzice mnie nakryli. Wpełzłam z powrotem do piwnicy. Widziałam tatę stojącego w ciemności pośrodku. Zabrał mnie do mamy i oboje kazali mi wynosić się z domu. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Babcia zmusiła mnie do kradzieży
Babcia zmusiła mnie do kradzieży
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Evan. Niedawno przeżyłem najbardziej wyniszczającą psychicznie noc, pełną strachu, łez, wstydu i zawodu. Prawie poszedłem do więzienia! I to wszystko wydarzyło się z powodu mojej babci. Ale... pozwólcie, że zacznę od początku. Mam już prawie 16 lat i przez ostatnie 10 lat żyliśmy w domu babci. Cierpi na wiele różnych dolegliwości, które nazywa „zwykłym zniedołężnieniem” więc ja i moi rodzice musieliśmy się do niej przeprowadzić, by mieć na nią oko. Zawsze kochałem moją babcię i staram się jej pomagać, jak tylko mogę. Niestety tak się składa, że ona woli mojego brata ode mnie. I chociaż jest już dorosły i przeprowadził się do Europy, babcia nadal nas do siebie porównuje, oczywiście zawsze na moją niekorzyść. Jej komentarze są czasami dość przykre, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że babcia nie lubi owijać w bawełnę. Tak czy siak, mieszka z nami, więc nie mam nawet jak jej unikać. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zostałem prezydentem dzięki fake newsom
Zostałem prezydentem dzięki fake newsom
2 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć. Jestem Dean. Opowiem wam, w jaki sposób zostałem prezydentem w wieku zaledwie szesnastu lat. Gdy będę miał 35 lat zostanę prezydentem Stanów Zjednoczonych! Stopniowo realizuję swoje marzenie już od wczesnego dzieciństwa. Mój tata bardzo interesuje się polityką. Odkąd tylko pamiętam, zawsze był na bieżąco z każdymi wyborami - od prezydenckich, przez kongresowe, senatorskie i gubernatorskie. Jeśli nie ma wyborów, ogląda debaty polityczne w telewizji, które potem szczegółowo omawia ze znajomymi. Zawsze mnie to kręciło i prawdopodobnie dlatego jeszcze za dzieciaka chciałem wejść w politykę. Moja kariera polityczna zaczęła się w momencie, w którym dostałem się do szkoły średniej i zgłosiłem się do Komitetu Uczniowskiego. Pracowałem praktycznie w każdym dziale Komitetu. Byłem szkolnym dziennikarzem, pisałem artykuły o życiu towarzyskim w szkole i przeprowadzałem wywiady z najbardziej interesującymi osobistościami. Kiedy przyszedł czas wyboru nowego prezydenta szkoły, postanowiłem kandydować. Bo czemu nie? Cała szkoła wiedziała tylko, że „Ten stuknięty Dean, który kandydował na prezydenta” był, w porównaniu do pozostałych kandydatów, całkiem niezłym wyborem. Do momentu aż... Sarah też postanowiła kandydować na to stanowisko. Tak więc postanowiłem użyć bardzo wrednej sztuczki politycznej. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Złamałem prawo, by zyskać sławę w Internecie
Złamałem prawo, by zyskać sławę w Internecie
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Jestem Jordan. Ile razy zdarzyło wam się czegoś żałować, ale z kompletnie niespodziewanego powodu? Kiedy nasza przygoda się zaczynała, wiedziałem, że dobrze się nie skończy... w każdym razie posłuchajcie. Mieszkam w dość małym miasteczku w stanie Tennessee. Niewiele się tu dzieje, więc gdy dorastałem z kumplami, musieliśmy szukać sobie zajęcia. Miasteczko było ciche i bezpieczne, więc zwykle chodziliśmy odkrywać nowe zakątki... czasem nawet zamiast iść szkoły. Było kilka miejsc, które naprawdę przypadły nam do gustu. Jak stary cmentarz, na początku straszny, ale szybko okazał się świetnym miejscem do przesiadywania. Ale wśród tych wszystkich miejsc, było jedno, którego nie mieliśmy odwagi odwiedzić. To opustoszała rezydencja na końcu Lincoln Street. Dawniej były to ładne przedmieścia, ale nagle dużo osób wyniosło się stamtąd i nie wiem nawet dlaczego. W sumie to nikt nie wie. Teraz jest najbardziej przygnębiającą częścią naszego miasta, a o rezydencji krąży mnóstwo strasznych plotek. Kiedy mówię "my", mam na myśli nas trzech. Felixa, Jasona i mnie. Mamy taki wspólny żart, że gdybyśmy występowali w horrorze, to Felix byłby dziwakiem, Jason śmieszkiem, a ja bym pewnie zginął jako pierwszy. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój chłopak ma fioła na punkcie dzieci
Mój chłopak ma fioła na punkcie dzieci
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, jestem Terry. Moja opowieść... Jest po prostu żenująca! Ale też bardzo smutna. Chodzi o to, że mój chłopak okazał się być jakimś monomaniakiem. Wiecie, ma obsesję na jednym punkcie. Jestem już prawie dorosła - chodzę do klasy maturalnej w liceum, wiem, na jakiej uczelni chcę się uczyć i w ogóle wiem, czego chcę od życia. Można powiedzieć, że wszystko z nim w porządku, prawda? No nie do końca. Jestem zaręczona od niecałego roku. Mój chłopak nazywa się Michael i jesteśmy razem od 5 lat. Oświadczyny były... Wręcz magiczne. Poprosił mnie o rękę podczas wiosennego balu maturzystów. Rodzice o wszystkim wiedzieli. Powiedzieli tylko, żebyśmy odłożyli wszystko do ukończenia szkoły, a sam ślub wzięli w wakacje tuż przed samym wyjazdem na studia. Tak więc moje przygotowania do ślubu trwały, ale nie przykładałam do nich zbyt wielkiej wagi. Bardziej byłam skupiona na pracy. Michael, z kolei, zaczął omawiać sprawy naszej przyszłej rodziny. Na początku tylko wspominał to i owo, ale im bliżej byliśmy ukończenia szkoły, tym więcej rzeczy chciał wiedzieć. Bardzo kochał swoją rodzinę i nie było nic złego w planowaniu swojej własnej. To mi nie przeszkadzało. Aż do pewnego momentu. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Stalkowałam swoją miłość na fałszywym koncie Fb
Stalkowałam swoją miłość na fałszywym koncie Fb
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Jestem Eleanor. Wiecie, ile trzeba odwagi, żeby powiedzieć komuś o swoich uczuciach? Ja akurat nie. Znaczy ten, nie to, że jestem cykorem. Zresztą, sami zobaczcie. Nigdy nie wyobrażałam sobie siebie w związku. Mama zawsze mówiła, żebym bardziej skupiła się na swoim intelekcie niż na wyglądzie, a że byłam dobrą córką, zrobiłam, jak mówiła. Skupiłam się na nauce. Nie znałam się na szpilkach czy na kosmetykach. Ale któregoś dnia coś się we mnie ruszyło i nic nie mogłam na to poradzić. Zakochałam się. Jest w naszej szkole taki Victor, który bardzo mi się podoba. Nie wiem, czy takie moje szczęście czy coś, ale w zasadzie nigdy nie mieliśmy powodu, żeby rozmawiać. Pamiętam, jak raz podszedł do mnie i zapytał o jakiegoś swojego kolegę z klasy, z którym trzymał. Tak się bałam, że zauważy, jak się czerwienię i domyśli się, co do niego czuję, że po prostu odbiegłam. Odwróciłam się przez ramię i krzyknęłam, że nie jestem ani jego sekretarką, ani helpdeskiem i żeby pamiętał o tym na przyszłość. Któregoś dnia poszłam na stołówkę zjeść obiad. Alice, moja najlepsza kumpela, opowiedziała mi o prostej sztuczce, którą kiedyś wykorzystała, żeby sprawdzić, czy jej chłopak jej nie zdradza. Stworzyła fejkowe konto na Fejsbuku i zaczęła czatować ze swoim chłopakiem, udając, że była inną dziewczyną. Na szczęście, nie uległ czarowi i nadal są razem. Ta opowieść podsunęła mi pewien pomysł, który chciałam przetestować. Zaczęłam podwójne życie i założyłam fałszywe konto na Fejsbuku. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój przyjaciel zmarł jak bohater
Mój przyjaciel zmarł jak bohater
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Lucas. Niedawno zmarł mój najlepszy przyjaciel. Miał raka. Ta historia nie kończy się szczęśliwie, ale nie jest też smutna. Nie będzie też o chorobie. To opowieść o odwadze. Z Davidem od dziecka byliśmy nierozłączni. Był najzabawniejszym i najfajniejszym gościem, jakiego znałem. Chcieliśmy iść razem na studia i zawsze mieszkać blisko siebie. Ale wszystko się zmieniło, kiedy u Davida zdiagnozowano raka. Próbowałem dowiedzieć się więcej, poznać wszystkie szczegóły, ale on nie chciał o tym rozmawiać. Powiedział, że został mu rok, może dwa lata życia i że naprawdę chce ŻYĆ póki jeszcze ma czas. Nie mogłem w to uwierzyć. Wszystko wywróciło się do góry nogami. Nie mogłem też pojąć, jak spokojny był David po otrzymaniu tej okropnej diagnozy. Jednak poważnie potraktowałem jego prośbę i uznałem, że tylko ja mogłem spełnić jego marzenie. Postanowiłem zaplanować wszystko, co musimy zrobić, aż jego stan zaczął się pogarszać. Wtedy zrozumiałem, że to nie takie łatwe. Kiedy pytałem Davida, co chce robić, wzruszał ramionami i odpowiadał „chcę się dobrze bawić.” Pomyślałem: „No dobra, zabawmy się!” i zaplanowałem kilka idealnych dni. Chodziliśmy do kina, oglądaliśmy wszystko, na co mieliśmy ochotę. Potem poszliśmy do wesołego miasteczka i spędziliśmy kilka dni w naszym ulubionym parku, gdzie jako dzieci bawiliśmy się w rycerzy i superbohaterów. Był to w zasadzie bardziej las, niż park. Ten dzień powinien zakończyć się na pizzy i grach video. Wszystko było superfajne. Poszliśmy do parku, wspominaliśmy stare dobre czasy i opowiadaliśmy sobie głupie kawały, które tylko najlepsi przyjaciele są w stanie zrozumieć. W parku minęliśmy starszą kobietę, którą nazwaliśmy babcią. Była sama i dokarmiała ptaki. Po kilku rundkach dookoła parku zauważyliśmy, że babcia strasznie dziwnie się zachowuje. Upuściła laskę i ledwo stała na nogach. Potem upadła na ziemię. Byliśmy w szoku! Podbiegliśmy do niej sprawdzić, czy nic się jej nie stało, ale nie odpowiadała. Była nieprzytomna. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Ośmieszyłam się przed rodzicami mojego chłopaka
Ośmieszyłam się przed rodzicami mojego chłopaka
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wam! Jestem Jane. Chcę wam opowiedzieć, jak jeden z najważniejszych wieczorów mojego życia okazał się zupełnie inny, niż planowałam. To jest Geoffrey, mój chłopak. Dwa tygodnie temu powiedział mi, że jego rodzice chcą mnie poznać. Przez cały czas naszego związku w kółko powtarzał, jak piękną parą byliśmy. Nie wiem dlaczego, ale od tych słów robiłam się bardzo nerwowa. Tak bardzo się denerwowałam tym spotkaniem, że przez noc nie zmrużyłam oka. Miałam bardzo złe przeczucie, że coś pójdzie nie tak. Bo poszło i to BARDZO nie tak. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Tata prawie zginął na wojnie i musiałem dokonać wyboru
Tata prawie zginął na wojnie i musiałem dokonać wyboru
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, nazywam się Danny. Chcę wam opowiedzieć, jak zniszczyłem marzenie ojca, żeby podążyć za własnym. Tata jest wojskowym i nasze życie od zawsze przypominało wojsko. Mieszkaliśmy prawie wszędzie: w Nowym Jorku, w Teksasie, na Alasce, w Kalifornii - gdzie tylko chcecie. Trudno nawiązać przyjaźnie, prowadząc taki styl życia, ale nie jest źle. Mam młodszego brata i siostrę, więc nie jestem całkiem sam. Nasi rodzice są surowi, a w szczególności tata. Kiedyś powiedział, że zrobi z naszej trójki prawdziwych mężczyzn. Nie bardzo wiedziałem, w jaki sposób to się tyczyło naszej siostry, ale tata robił swoje. Nie myślcie, że nasz tata jest szalonym tyranem, czy coś. Jest sprawiedliwy, szczery, odważny i silny i... Mogę tak w nieskończoność. Jest też naszym wzorem do naśladowania. Nic dziwnego, że chciałem pójść do wojska tak jak tata. Zawsze mnie wspierał, uczył używania broni palnej (nie tej prawdziwej, rzecz jasna), jak przetrwać w dziczy, o pierwszej pomocy, trików podczas walki. Po ukończeniu ósmej klasy chciałem pójść do szkoły wojskowej w Nowym Meksyku. Mamie to się bardzo nie podobało, bo szkoła była w innym stanie i pierwszy raz byłbym tak daleko od rodziny. Ale to mnie nie zrażało. Tak więc kiedy tata pojechał na front, ja zostałem przyjęty do szkoły wojskowej. Byłem bardzo podekscytowany. Nie mogłem się doczekać, aż tata wróci do domu, żeby osobiście mu się pochwalić. Kilka miesięcy później dowiedzieliśmy się, że tata był bardzo ciężko ranny. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Włamałem się do domu strasznego klienta
Włamałem się do domu strasznego klienta
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Się macie, ludzie! Chcę wam opowiedzieć o mojej pierwszej pracy, która w pewnym momencie zaczęła przypominać thriller. Jestem Ian. Jestem w klasie maturalnej i, jak większość nastolatków, mam pracę dorywczą. Pracuję w pizzerii niedaleko mojej szkoły. Nasza pizzera ma wielu stałych klientów, ale jest jeden, który bije ich wszystkich na głowę. Dowiedziałem się o nim tuż po rozpoczęciu pracy. Codziennie dzwonił i zamawiał tę samą pizzę. Ten klient był bardzo tajemniczy. Dziewczyny, które przyjmowały od niego zamówienia mówiły, że przechodziły je ciarki, gdy z nim rozmawiały. Dostawcy mówili, że w sumie to nigdy go nie widzieli. Gdy tylko dojeżdżali z zamówieniami pod jego blok, drzwi były zawsze otwarte. Opłata i napiwek zawsze leżały na stoliku w przedpokoju, tuż przed drzwiami jego mieszkania. Dostawcy mieli zostawić pizzę, wziąć, co swoje i wyjść. Kiedy nadeszła moja kolej, żeby dostarczyć Potrójnemu Pepperoni jego potrójne pepperoni, byłem spokojny - w końcu wszyscy dostawcy wracali z jego leża w jednym kawałku. Dostarczyłem pizzę, zabrałem pieniądze i wróciłem do pracy. Ale następnego dnia Potrójny Pepperoni nie zadzwonił do nas. Wszyscy byliśmy tym poruszeni i zaczęliśmy się zastanawiać, co się stało. Comment: Dzięki, że wysłuchaliście mojej historii. Podzielcie się nią ze znajomymi. Pamiętajcie: cokolwiek wam się przydarzy, zawsze znajdą się ludzie, którzy się o was zatroszczą. Trzeba ich tylko znaleźć. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Mój brat umierał, kiedy nasza mama zajęta była imprezowaniem
Mój brat umierał, kiedy nasza mama zajęta była imprezowaniem
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć, mam na imię Elle. Moja mama urodziła mnie, kiedy miała 16 lat. Może wam się wydawać, że to całkiem fajne, kiedy mama jest bardziej przyjaciółką niż rodzicem, ale...tak nie jest. Ani trochę. Dziwnie się czuję, mając teraz 18 lat, czyli więcej niż moja mama, kiedy mnie urodziła. Tato był jej pierwszym chłopakiem, ale jego rodzina przeprowadziła się, zaraz po tym, jak tylko dowiedzieli się o... sytuacji mamy. Nadal pamiętam moje dzieciństwo i to jak mama zdała egzaminy, jak czasem zabierała mnie na lekcje oraz jej rozdanie dyplomów. Po szkole próbowała podjąć studia, ale nie dawała rady, więc zaczęła pracować w sklepie. Ja sporo czasu spędzałam z dziadkami, ale oni również pracowali, więc nie mogłam być z nimi przez cały czas. Niektóre z tych wspomnień są dobre, jak te, kiedy znajomi mamy przychodzili do nas i bawili się ze mną, choć teraz rozumiem, że tak naprawdę tego nie lubili, tylko... tolerowali. Większość z moich wspomnień jest jednak zła -mama zmieniała dość często chłopaków, nawet nie pamiętam ich wszystkich. Myślę, że jej najdłuższy związek trwał 2 lata i skończył się niedługo po tym jak urodził się mój brat. Miałam wtedy 9 lat. Kiedy przyszedł na świat, musiałam się nauczyć opieki nad nim, ponieważ mama ciągle pracowała, a dziadkowie nie zawsze mogli się nam W pewnym sensie, to ja czułam się bardziej jak rodzic w stosunku do mojego brata niż moja mama. Kiedy ja i mój brat zaczęliśmy dorastać, mama zaczęła nas zostawiać samych częściej niż zwykle. Czasami nawet zapominała dać nam pieniądze na jedzenie, ale na szczęście mieliśmy posiłki w szkole. Tak, musiała pracować, ale nie brakowało jej też energii by imprezować całe weekendy, a kiedy była w domu i ja albo mój brat prosiliśmy ją o pomoc, mówiła, że jest wyczerpana. Oczywiście, mama nie jest ZŁA, czasami kupowała nam słodycze lub zabierała nas w jakieś fajne miejsce, np. zoo czy park rozrywki - to były najlepsze dni mojego życia. Przypuszczam, że jest dobrą przyjaciółką, choć nienajlepszą mamą. Kiedy miałam 15 lat, a mój brat 6, wydarzyło się coś strasznego. Mama postanowiła się zrelaksować po długim tygodniu, więc poszła na imprezę ze znajomymi, zostawiając mnie i brata samych w domu. Znowu. Dziadkowie byli zajęci, a mama planowała wyjść tylko na kilka godzin. Nie wiem co dokładnie się stało, ale mój brat zaczął naprawdę źle się czuć. Był jednocześnie blady i czerwony i nie wiedziałam czy to zatrucie, gorączka, czy jeszcze coś innego. SPANIKOWAŁAM i zadzwoniłam do mamy, ale nie odbierała, więc zaczęłam szukać w domu jakiegoś lekarstwa, zbyt przestraszona, by wezwać karetkę. Od razu zaczęliby zadawać pytania w stylu: „Gdzie jest mama?”. Zadzwoniłam do niej jeszcze raz i tym razem odebrała, ale było tak głośno, że powiedziała tylko: „NIE SŁYSZĘ CIĘ, KOCHANIE!” Byłam na nią wściekła, ale nic nie mogłam zrobić...Wzięłam więc mojego brata do autobusu i pojechałam z nim do pobliskiego szpitala. Pielęgniarki wypytywały mnie, gdzie jest mama, a ja powiedziałam, że rodzice musieli nas zostawić na dwie godziny, a ich komórki się rozładowały. Nie chciałam kłamać, ale trzeba było wymyślić coś, co nie wzbudziłoby ich podejrzeń. Z bratem nie było najgorzej, okazało się, że ma zatrucie pokarmowe. Mama przyjechała do szpitala, pytając, co się stało. Widać było, że jest przerażona. Wróciliśmy do domu, a ona kilka razy próbowała przepraszać, ale ja nie chciałam z nią rozmawiać. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Zdradziłem brata, który mnie wychował po śmierci rodziców
Zdradziłem brata, który mnie wychował po śmierci rodziców
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć. Jestem Peter. Opowiem wam, jak mi się żyje ze starszym bratem, Samem. Mamy dosyć dziwną relację jak na braci. Myślę, że warto powiedzieć o tym teraz. Później zrozumiecie, dlaczego. Sam jest starszy ode mnie o 9 lat. I, sami wiecie... Jesteśmy różni. I nie tylko ze względu na wiek. Mój brat ma tuziny znajomych. Ja, choć nigdy nie byłem wyrzutkiem, mam może kilku kolegów na krzyż, ale nie trzeba mi więcej. Jedyna osoba z kręgu znajomych Sama, która była dla mnie miła była jego dziewczyna Jane. Nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego umawiała się z moim zdziwaczałym bratem. Gdy przychodziła do nas zanim Sam wracał z pracy, dużo ze mną rozmawiała. To było takie proste. W ogóle nie czułem różnicy wieku między nami. Pewnego dnia uświadomiłem sobie, że z nikim nie byłem jeszcze tak blisko jak z nią. Zacząłem zazdrościć Samowi tak wspaniałej dziewczyny. Ale wkrótce popełniłem błąd... Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Udawałam ciążę dla lepszych ocen
Udawałam ciążę dla lepszych ocen
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć wszystkim! Nazywam się Nancy i mam czternaście lat. Chodzę do szkoły średniej. Uczę się całkiem nieźle, a przynajmniej się staram. Czasami miewam różne trudności i ta opowieść zaczyna się od jednej z nich. Któregoś dnia przygotowywałam ważną prezentację, od której zależała moja ocena na koniec roku, ale obijałam się z tym do ostatniej chwili. Chyba to znacie, co? Skończyłam bardzo późno w nocy i zapomniałam ustawić budzika. Oczywiście zaspałam! Przerażona wstałam i w pośpiechu zebrałam wszystkie notatki na prezentację, ale i tak przegapiłam szkolny autobus. Oczywiście nie miałam nawet kiedy zjeść śniadania. W drodze do szkoły uświadomiłam sobie, jak bardzo byłam głodna. Zaczęłam szperać w plecaku w nadziei, że może znajdę jakieś stare ciastka. Ale zamiast jakichkolwiek ciasteczek znalazłam buteleczkę pitnego jogurtu. Mogło minąć trochę czasu, od kiedy o nim zapomniałam... Ale nie pamiętałam, ile dokładnie. Byłam tak głodna, że nie sprawdziłam daty ważności. Wyzerowałam jogurt bez namysłu i zaczęłam ogarniać prezentację. W połowie prezentacji zrobiło mi się tak niedobrze, że w jednej chwili wybiegłam z klasy i ledwo zdążyłam do łazienki. O dalszym przebiegu lekcji dowiedziałam się od Angeli. Miałyśmy przygotować tę prezentację we dwie, ale że nie była najpilniejszym uczniem w szkole, w ogóle nie była do niej przygotowana, ale nauczyciela to nie interesowało. Powiedział jej, że ma dokończyć prezentację za mnie. Niewiele myśląc, zaczęła centralnie czytać wydrukowane notatki. Angela nawet nie zastanawiała się nad tym, co czyta i w pewnym momencie zaczęła wymieniać najlepsze sposoby na uciążliwe nudności i poranne mdłości podczas pierwszego trymestru ciąży. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Moja mama czytała moje sms-y i dowiedziała się o moim szokującym sekrecie
Moja mama czytała moje sms-y i dowiedziała się o moim szokującym sekrecie
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć! Mam na imię Christy! Opowiem dzisiaj o sobie i mojej mamie, która zrobiła coś, czego nie powinna, ale...ostatecznie okazało się, że miała absolutną rację. Mam już dwanaście lat, ale moja mama ciągle myśli, że jestem małą dziewczynką. Nawet kiedy popełnię jakiś drobny błąd, krytykuje mnie mówiąc, że zachowuję się „jak dziecko”. A potem chce ze mną rozmawiać. No więc rozmawiamy, oczywiście. Ale raz moja mama chciała, żebym podzieliła się z nią swoimi sekretami, co mnie rozzłościło. Jest jedna osoba, której mówię, co myślę i dzielę się z nią problemami. To moją koleżanka z klasy. Ma na imię Mary. Jesteśmy jak papużki nierozłączki! Nie ma między nami tajemnic! Tak naprawdę, to Mary wciągnęła mnie w tę historię. Tamtego dnia miałyśmy razem zajęcia z literatury. Mary była całkowicie ZAFASCYNOWANA czymś na swoim telefonie. Tak bardzo, że nie zauważyła nawet jak nauczycielka do niej mówiła. Pani zdenerwowała się i zabrała jej telefon na resztę dnia. Mary siedziała jak a szpilkach, nie mogąc się doczekać końca lekcji, żeby pożyczyć telefon ode mnie. No cóż, Mary jest dla mnie jak siostra, ale… mój telefon? Trudno sobie wyobrazić coś bardziej osobistego. Zgodziłam się, ale tylko pod warunkiem, że wyjaśni mi o co chodzi. Mary odparła, że powie mi, ale tylko jak nie będę się śmiać. Oczywiście, zgodziłam się. I wtedy wyjawiła mi, że dostała list od czarownicy. PRAWDZIWEJ. CZAROWNICY. Nie uważałam tego za zabawne. Pomyślałam wręcz, że Mary traci rozum. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Tata dowiedział się, co zrobiłem z jego samochodem. Musiałem uciekać
Tata dowiedział się, co zrobiłem z jego samochodem. Musiałem uciekać
3 miesięcy temu
★ NAPISALIŚCIE HISTORYJKĘ? WYŚLIJCIE JĄ NA: YT@TSP.COOL JEDEN Z NASZYCH LEKTORÓW JĄ PRZECZYTA, A ANIMATORZY ZMIENIĄ TEKST W CIEKAWĄ ANIMACJĘ! ★ Subskrybujcie PRAWDZIWE HISTORIE! Cześć. Jestem Steven i wkrótce ukończę szkołę średnią. Wiele osób traktuje to jak... No cóż. Może nie tyle jak wejście w dorosłość co pożegnanie dzieciństwa. Nie oszukujmy się: nawet najlepsza studniówka nie sprawi, że chłopcy nagle staną się mężczyznami z krwi i kości. Przykład takiego faceta mieszka razem ze mną pod jednym dachem - mój tata. Jest samotnym ojcem i tak jak wszystkim samotnym rodzicom, nie było mu łatwo mnie wychować Jest prawdziwym twardzielem i jest trochę zamknięty. Jego największą pasją jest jego samochód - Pontiac GTO JUDGE, model z 1969 roku. Acha. Tata łapie przestępców - jest policjantem. Chyba nietrudno się domyślić, że nie zawsze jest mi łatwo mieszkać z tatą w jednym domu. Któregoś dnia tata wyjechał na trzy dni na jakieś szkolenie w Georgii. W jednej chwili moja głowa wypełniła się pewnością siebie i motylami, więc zaproponowałem Caroline wyjście. Zgodziła się! Uprasowałem koszulę i spodnie w kant i zarezerwowałem stolik w restauracji. Jak mogę podsumować randkę z Caroline...? Byłem w siódmym niebie! Tylko nie oceniajcie mnie zbyt pochopnie. Byłem zakochany po uszy. Tak bujając w obłokach popełniłem najgłupszy błąd młodego kierowcy - rozbiłem samochód na drzewie obok domu. Cennego Pontiaca taty. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Tata znalazł mnie na Tinderze. Trochę niezręcznie
Tata znalazł mnie na Tinderze. Trochę niezręcznie
3 miesięcy temu
Cześć. Jestem Ashley. Dzisiaj opowiem wam o pewnym śledztwie... I kilku odkryciach, które trochę namieszały w moim życiu. Mieszkam z mamą, ponieważ rodzice są po rozwodzie, a z tatą widzę się przeważnie w weekendy. Nawet nie wiem, od jak długo to już trwa. Ponieważ tata jest zajęty na tygodniu, nasze plany rzadko się zmieniają. Najczęściej po prostu jedziemy u niego. Tata do nas nawet nie przyjeżdża, bo w dalszym ciągu kłóci się z mamą. Z tego powodu byłyśmy z mamą zdziwione, gdy któregoś wieczoru zobaczyłyśmy go parkującego pod naszym domem. Wpadł do domu wściekły, jakby stało się coś bulwersującego, o czym koniecznie chciał porozmawiać tu i teraz. Tego samego wieczoru tata korzystał z jakiejś apki do randkowania. Wyobraźcie sobie zdziwienie moje i mamy, kiedy to usłyszałyśmy. Ale nie oceniam. Więc tata jest na tej apce i słajpuje sobie zdjęcia singielek, gdy nagle widzi profil jakiejś nastolatki, która ma na imię Ashley. Są tam zdjęcia jego córki i jakiś dziwny status. Po czym pokazał mi zdjęcia. Wszystkie były moje. Zasubskrybuj nasze kanały: JASNA STRONA: goo.gl/T3WBw5 5-minutowe Sztuczki: goo.gl/6wuSmZ 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI: goo.gl/83L3re
Marika Stasiak
Marika Stasiak - 29 sekund temu
A po co ta świnia?
Cinamon Bun
Cinamon Bun - Minuta temu
Liczyłam na taki obrót sprawy
The Ancient Madness
The Ancient Madness - 2 minut temu
5:13 - to wygląda jakby miała rękę w jego dupie
Towarzysz Jacob
Towarzysz Jacob - 2 minut temu
Co tam robi ta świnka? Wstawiajcie ją do każdego odcinka, śmiesznie będzie :D
Tosia
Tosia - 2 minut temu
IATAK
Iga Skomro
Iga Skomro - 3 minut temu
Wszędzie ta świnia xD
Oli 12345 5
Oli 12345 5 - 4 minut temu
WIEDZIAŁAM ŻE TO GEJE
* Pætrýsžkæ *ø w ø
* Pætrýsžkæ *ø w ø - 5 minut temu
Ten świniaczek jest sweet
SKIFF GAMING
SKIFF GAMING - 5 minut temu
Moja mama jest niemką i zabili ją FBI hahahaaaaaa
Intticimcia
Intticimcia - 7 minut temu
Ta świnia XD
marcin tom
marcin tom - 7 minut temu
Jak czuje
Kendra Sorenson
Kendra Sorenson - 10 minut temu
1:26 kiedy włączasz w wordzie fajową czcionkę i i wpisujesz ,,ż’’ i cały urok się pieprzy
Ewa Dęga
Ewa Dęga - 10 minut temu
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
makaron games
makaron games - 11 minut temu
Chciała ci ukraść życie? I CALLED TO POLICE. OH WAIT, I HAVE TO TALK ABOUT THAT CHANNEL TOO. Ejksdi
kornelia gliwa
kornelia gliwa - 13 minut temu
Widzę rudą dziewczynę
Nadia Guzenda
Nadia Guzenda - 13 minut temu
Ta matka to wariatka
Cookie Girl
Cookie Girl - 14 minut temu
Widzicie te ŁADNĄ dziewczyne cuż za skromność
Weronika Marszal
Weronika Marszal - 14 minut temu
Niwiem czy taka ładna jesteś
maqu
maqu - 14 minut temu
Ta świnia mnie rozwala
fjorda
fjorda - 15 minut temu
Strefa przyjaźni, czyli teraz tak się na to mówi
le fifi
le fifi - 15 minut temu
3:18 biedna świnka
FOXY38
FOXY38 - 15 minut temu
Wpadajcie na muj kanał pls
Emilia Jurowicz
Emilia Jurowicz - 16 minut temu
Wszyscy mieli profil na instagramie, nawet moja świnia!
iza kawa
iza kawa - 17 minut temu
Po co ta świnka xd 🐖🐷🐽
Oli 12345 5
Oli 12345 5 - 17 minut temu
Ta dziewczyna jak była mała wyglądała jak Dora
Aktorka Msp
Aktorka Msp - 19 minut temu
Ja jestem z Piły
jimin's jam & chuuves is real, ok?
jimin's jam & chuuves is real, ok? - 19 minut temu
To nawet jej chłopak nie był
Noemi Grzybek
Noemi Grzybek - 19 minut temu
Prawdziwe Historie jutro: Znalazłam suche majtki na dnie morza, a moja ściana tego nie akceptuje.
Mango Gabi
Mango Gabi - 20 minut temu
Następny odcinek : Mój tata chciał mi ukraść powietrze. Barco się bałam
Sajmon
Sajmon - 22 minut temu
Zaszła w ciąże w wieku 44 lat XDDD
Naska xd
Naska xd - 22 minut temu
1:17 mina tej świni źle wygląda Nie komentuje stylu tylko poprostu mina wyglada jak u zboczenca
Julka Wu
Julka Wu - 22 minut temu
Zróbcie odcinek o mnie! Jak miałam 3 lata to moja mama zostawiła mnie w przedszkolu i odjechała. Wróciła po 8 godzinach.
_olciaczeq _
_olciaczeq _ - 24 minut temu
Tytuł:matka ukradła mi chłopaka Dopiero w 4 minucie zaczęła o nim gadać xD
AmiQka UwU
AmiQka UwU - 25 minut temu
Boże,a mój pies chciał odebrać żone mojego kota. PRAWDZIWE HISTORIE NA FAKTACH
Aleksandra Kamińska
Aleksandra Kamińska - 26 minut temu
Fajny odcineczek <3
Antek Maciejewek
Antek Maciejewek - 26 minut temu
Ku##a nie jesteś pienkna
Vanessa Świstuń
Vanessa Świstuń - 26 minut temu
Czemu mówi do swojej matki po imieniu
Astra MSP
Astra MSP - 26 minut temu
O co chodzi z tą świnką? Xd
รคภςเค קคภςเค
รคภςเค קคภςเค - 26 minut temu
Ta świnka naj :D
Queen Susan
Queen Susan - 26 minut temu
00:02 gdzie ta ładna dziewczyna? XDD
Adam Adamowski
Adam Adamowski - 27 minut temu
Ta świnia to najlepszy aktor drugoplanowy xD
Andrzej Duda
Andrzej Duda - 27 minut temu
1:41 po co ta świnia w tym momencie?
Julka Wu
Julka Wu - 28 minut temu
Jutro : Poznałam mroczny sekret mojej mamy! W pracy liczy na kalkulatorze!
Dominika Buszman
Dominika Buszman - 28 minut temu
Łubiana koło Kościerzyny
Hanna Gnaś
Hanna Gnaś - 28 minut temu
O co chodzi z tą świnią? XD
Zuzandek
Zuzandek - 28 minut temu
Ten film nie ma sensu bo to co jest w tytule tutaj zabiera tylko 30 sekund xD
Maciek Kiełczyński
Maciek Kiełczyński - 29 minut temu
Łódź
Aktufka
Aktufka - 29 minut temu
Mój ziomek Edyp miał taką przypałową historie z matkom XDDDDDDDDDDD
99usa z fortnite
99usa z fortnite - 29 minut temu
Nie ładna
Queen Vanilia
Queen Vanilia - 30 minut temu
Ile tu będzie like tyle razy napisze "Prostracja skomentuj to,, xd
Vanessa Świstuń
Vanessa Świstuń - 31 minuta temu
Też mam na imię Vanessa
•SindiØ•
•SindiØ• - 31 minuta temu
Moja kuzynka nie ma taty
Mat Szym
Mat Szym - 31 minuta temu
Co ta kurwa swinia tak zapierdala
Min der
Min der - 31 minuta temu
#fałszywehisterie
Relipert
Relipert - 32 minut temu
Około 5:17 Zobaczcie gdzie trzyma ręke i o co chodzi z tą świnią
Kinga N
Kinga N - 33 minut temu
0:31 to jest przykre jak oni wyśmiewają chrześcijan ... zastanawiam się czy nie zgłosić tego odcinka 🙏 ja poczulam się urażona
evvi
evvi - 33 minut temu
_"Draw My Prawdziwe Historie"_
Kasia Martyn
Kasia Martyn - 34 minut temu
03:18 Biedna świnka 😔
Bartosz Kwater
Bartosz Kwater - 34 minut temu
04:12 w takiej sytuacji to wchodzi się na inkognito
Nocna Rosa
Nocna Rosa - 35 minut temu
Kocham musicale od małego
Wiktoria Biruk
Wiktoria Biruk - 36 minut temu
00:02 To się nazywa Narcyz 😂
Naneko
Naneko - 36 minut temu
Vanessa: widzicie tę ładną dziewczyną o kasztanowych włosach? Niewidomi: **crying in background**
Ania Książek
Ania Książek - 37 minut temu
Ta świnia..... 🤔
Ally's World
Ally's World - 37 minut temu
wczoraj napisalam taki komentarz a jutro : mama spotyka się z moim chłopakiem wykrakalam. sami sprawdźcie
_Liwi_
_Liwi_ - 37 minut temu
Ta świnka to najlepszy aktor dwuplanowy w tym filmie
Vanessa Debowa
Vanessa Debowa - 37 minut temu
Ja tez mam na imię vanessa
wytwornie
wytwornie - 39 minut temu
dlaczego ostatnio caly czas starzy zabieraja im pierwsze milosci? XDDD
Amelka ASM
Amelka ASM - 39 minut temu
O co chodzi z tą swinka
Jacek Stankiewicz
Jacek Stankiewicz - 44 minut temu
Ta historia jest 100% LEGIT
Rrudy
Rrudy - 44 minut temu
JEZUSIE JAKA TA MATKA JEST BRZYDKA-
Grzegorz Jaromi
Grzegorz Jaromi - 45 minut temu
Ta świnia to najlepszy bohater 2 planowy😂
Borówka :3
Borówka :3 - 45 minut temu
4:22 co jest z tą świnią xD
Yukii Kari
Yukii Kari - 46 minut temu
Nie każdy ma ojca ja nie mam bo umarł jak miałam 5 lat a teraz mam 14 i jak miałam 9 lat to miałam depresje..
Wojciech Charukiewicz
Wojciech Charukiewicz - 46 minut temu
Co do jasnej kur*y robi tam świnia ?? XD
Šhãdøw gãchã
Šhãdøw gãchã - 46 minut temu
Jpdl jaka głupia ta Lisinda
Wikipedia27
Wikipedia27 - 46 minut temu
Japier***** czy ktoś kto pisał do tego scenariusz był pijany i naćpany?!
Otaku Girlll
Otaku Girlll - 50 minut temu
WIDZICIE TĄ ŁADNĄ DZIEWCZYNĘ ? To ja XDDDD
Benia Taraszka
Benia Taraszka - 51 minuta temu
Następnym dodaj zwierzątko-goryla PLS
Marti x
Marti x - 51 minuta temu
Jakie to jest wymyślone hahahaha przecież żadna nastolatka by się z tym nie godziła wogule proszę was nie wciskajcie wszystkim kitu że to jest prawdziwe bo przecież na logikę to nie ma żadnego sensu nie mam nic do was bo naprawdę lubię was oglądać tylko po prostu te chistorie są straszne powymyslane i nie mają żadnej logiki chociaz bardzo lubię was oglądać to mnie denerwuje fakt że wszytko jest takie sztuczne, nikt by nie przyją do szkoły 60 letniej baby
Zuzanna Andrysiak
Zuzanna Andrysiak - 55 minut temu
Warszawa
Kinga N
Kinga N - 56 minut temu
2:06 mHhmM inwitro weźcie do ogarnijcie z tymi fałszywymi historiami BARRZIEJ ZLEWACZONEGO KANAŁU NIE WIDZIAŁAM🙏
Møñiķâ Cup of Tae with Suga and Kookie
Møñiķâ Cup of Tae with Suga and Kookie - 59 minut temu
5:38 ... Czy ona gapi się na jego dupę? xDDD
Przemek Madej
Przemek Madej - Godzinę temu
Fajna świnka
witaslimin
witaslimin - Godzinę temu
Ja z Dolnego Śląska (Lubin)
Pola wystemp
Pola wystemp - Godzinę temu
2:07 yyyy... FUJ
LPS Shinin
LPS Shinin - Godzinę temu
_Boje się że niedługo moja matka przejmie moje życie bo MA FACEBOOKA O NIE_ te historie są coraz bardziej chore xD
Kinga N
Kinga N - Godzinę temu
Oj ale mi do przypomniał Brant i Brent
_Leмøиiadкa Chan_
_Leмøиiadкa Chan_ - Godzinę temu
Boże czemu ona tak tarmosi tą świnke, aż jej współczuję
werka minecraft
werka minecraft - Godzinę temu
Nie ma to jak kochać babcie bo jest podobna
Julia Grzesiek
Julia Grzesiek - Godzinę temu
Czemu tam jest ta świnia?🐷🐖
Wanessa Nawój
Wanessa Nawój - Godzinę temu
Biedna świnka mam pytanie czy to piłka 3:18
Møñiķâ Cup of Tae with Suga and Kookie
Møñiķâ Cup of Tae with Suga and Kookie - Godzinę temu
0:09 O KURWA! CO TO ZA POTWÓR?!
Delcia
Delcia - Godzinę temu
Ale się pogorszyła grafika tych spierdolonych historii
Wanessa Nawój
Wanessa Nawój - Godzinę temu
Dobra dobra Wanessa ja mam a imię Wanessa kto też Nie like - Tak kom
Tristan Lestrange
Tristan Lestrange - Godzinę temu
Jestem Ateistą ale według mnie czytać czyjś pamiętnik to największy grzech na świecie.
Pan_Alpaka 34
Pan_Alpaka 34 - Godzinę temu
3:32 coooo?! Jakim cudem ta świnia ma konto?
Gucci Girl
Gucci Girl - Godzinę temu
00:02 Nie xd
Nuli TTYV
Nuli TTYV - Godzinę temu
On nie był twoim chłopakiem
Ania 136
Ania 136 - Godzinę temu
Xd😅 Oglądam prawiewie wszystkie te filmy i prawie pół już nie pamiętam😅
Cezary Mazalewsku
Cezary Mazalewsku - Godzinę temu
Wanessa to moja kuzynka z niemczech ☺😊😀😁😄